Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej

15.12.11, 16:17
To chwast.
Powinien dostać dożywocie bez możliwości przedterminowego zwolnienia i być pozbawiony praw obywatelskich. Żadnej telewizji, muzyki, siłowni etc.
Nic.
Tylko cztery ściany, prycza i ubogie żarcie.
Do końca aż zdechnie. Potem skremować i rozrzucić na polu. Tak by nawet grób nie pozostał.
    • franek-s Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej 15.12.11, 16:20
      "mundurowi pokazali przestępcom nazwisko świadka. A właściwie nie ukryli jego danych w materiałach"
      paranoja! powinni byc odpowiedzialni za zabojstwo! inaczej nigdy sie nie naucza MYSLEC!!!
      • azp11 Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 15.12.11, 16:52

        > "mundurowi pokazali przestępcom nazwisko świadka. A właściwie nie ukryli jego d
        > anych w materiałach"


        Mało tego, nie zareagowali na groźby kierowane pod adresem ofiary, a po porwaniu bagatelizowali (?) sprawę. Załamka!
    • personale Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej 15.12.11, 20:12
      Rowniez mundurowi,ktorzy nie utajnili akt sprawy i pokazali nazwisko swiadka powinni zasiasc na lawie oskarzonych i dostac taki sam wyrok.
      To oni sa winni bestialskiej smierci mlodego chlopca!
      Co za ludzie bez mozgu pracuja w policji???
      Dla zbrodniarzy 25 lat pracy w kamieniolomie po 12 godzin dziennie!
      • 141288bs Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 15.12.11, 20:41
        Ujawnili dane swiadka w obawie o wlasna skore.- Przypadki wspolpracy mundurowych z gangami narkotykowymi,nie sa tak rzadkie.
      • olias Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 15.12.11, 22:33
        jakoś nie wyobrażam sobie że aż do tego stopnia nie mają mózgu. nawet roślinki wiedziałyby że nie wolno takich danych udostępniac ludziom ze środowiska dilerów.
        więc może policjanci po prostu zarobili nieco na boku?
      • radoslav_78 Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 16.12.11, 07:37
        Rozumiem wasze oburzenie. Nie ukrywam, że też mnie takie zachowanie policji irytuje, ale pamiętam tą sprawę. Jak zaginął chłopak, jego matka wystąpiła w takim programie prowadzonym na żywo (chyba się tak nazywało "Na żywo") w TVP1 - na dworze. Wtedy jeszcze nie wiedziała, ze jej syn nie żyje, ale mówiła o tym, jak doszło do rozpoznania świadka. Matka tego chłopaka znalazła u niego zielsko i wyciągnęła od niego informacje skąd to ma, poszła z nim na policję, złożyli zeznania, podpisali się pod nimi i to zostało przekazane braciom R.
        Policja broniła się wtedy, że tak wymaga prawo do obrony - domniemanie niewinności. Dopóki nie został skazany za narkotyki, jest względem Temidy niewinny. Okazało się jednak, że procedura była - oględnie mówiąc - do doopy, za co najwyższą, acz niezasłużoną karę poniósł 17-latek.
        Po nagłośnieniu tej sprawy procedura została zmieniona - z pewnością uratowała niejednego świadka. Oskarżony nie wie, kto jest świadkiem.

        Jedna sprawa, którą opisujecie jest nieprawdziwa, szkalując imiona tych policjantów. Gdyby dorabiali na boku, to mogli przekazać dane świadka poza dokumentami. nie musieli tego dawać w dokumentach, z którymi oskarżony ma prawo się zapoznać. Wasze oburzenie nie jest podstawą do takich oskarżeń.
        Pozdrawiam
        • personale Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 16.12.11, 21:04
          Gdyby w taki sposob zostal zamordowany Panski syn,czy tez bronilby Pan policjantow???
          Bylby Pan "zirytowany" czy moze zdegustowany ich postawa,czy tez moze chcialby,aby odpowiedzieli za swoj brak myslenia i tym samym za wspoludzial (bo tak to nalezy nazwac!)?
          Co moze powiedziec zrozpaczona matka,ktora zaufala przedstawicielom prawa w Polsce (POLICJI) i tym samym nieswiadomie wydala wyrok na wlasne dziecko???
          Tak sie sklada,ze rozmawialam dzis na ten temat ze swoimi uczniami-dwunastolatkami.
          Nie opisze ich oburzenia,ale konkluzja bylo zdanie:"wszystkie dowcipy,ktore kraza o policjantach sa prawda".
          Majac za przyklad zupelny brak myslenia ze strony policji,jak mozna sie czuc bezpiecznie we wlasnym kraju i wierzyc w jakakolwiek sprawiedliwosc w przypadku walki ze zlem?
          Oburzenie nas wszystkich jest jak najbardziej zasadne w stosunku do tych policjantow,ktorzy ujawnili dane swiadka.Ich nazwiska tez powinne zostac ujawnione,aby bylo to jednoczesnie przestroga dla wszystkich niekompetentnych pracujacych w zawodzie policjanta!
    • marekzzz2 Czy wprowadzić karę śmierci? 15.12.11, 21:12
      Polecam ciekawy wywiad z Krzysztofem Piesiewiczem z 2005 roku na temat zasadności kary śmierci. Unikalny wywiad i ciekawe poglądy (jeszcze przed aferą szantażową).

      nieruchomyporuszyciel.blogspot.com/2011/11/kara-smierci-wywiad-z-krzysztofem.html
      • ogabignac Re: Czy wprowadzić karę śmierci? 15.12.11, 22:00
        Uspokoj sie Marku. Napij sie zimnej wody.
        • marekzzz2 Co ci przeszkadza? 15.12.11, 23:25
          Określenia "kara śmierci" w zestawieniu z tytułem artykułu "brutalne zabójstwo" ?

          Zobacz sobie wywiad który podesłałem w linku powyżej. To nie są żadne popłuczyny ale rozmowa na poziomie z merytorycznymi argumentami PRZECIWKO karze śmierci.
    • olias Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej 15.12.11, 22:30
      jakby któremuś z sędziów Trybunału zabito syna w ten sposób, to pewnie "szczególne okrucieństwo" nie staloby w kolizji z konstytucją.

      wracając do sprawy - a co ze wspólnikami morderców? policjantami, którzy pomogli gangsterom zidentyfikowac świadka? ile i kiedy oni dostaną?
      • najwyzszaprawda Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 16.12.11, 05:52
        tak jest, policjantom też się nalezy za współudział

        ---żadnych praw w tym kraju dla uczciwych same obowiązki---
    • najwyzszaprawda Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej 16.12.11, 05:45
      prawo pozwala na utajnienie danych świadka? a nie nakazuje? widać ze prawo chroni bandytów. dobrze ze powiedziałem ze nikogo nie znam jak pytali się mnie o dilerów. a teraz już wiem skąd te napisy na murach że ktoś tam to konfident i że ludzie się przenoszą z miast, to chyba się prosi o pomstę do nieba jak jest taka polityka narkotykowa przyzwalająca dilerom na handel i chronienie interesu, ale zeby się coś zmieniło to ktos musi zginąć i to nie pomoze, za handel narkotykami jest 10 lat max a za zabójstwo 25 a ilu młodych ludzi zgineło od narkotyków? zacznijmy wreszcie karac sprawiedliwie i przydałaby się kara śmierci za narkotyki tak samo, śmierć za smierc, za zruinowanie zycia młodym ludziom!!! ich rodzicom i rodzinom
    • tojamyszka Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia krócej 16.12.11, 10:40
      I bardzo dobrze . I bardzo źle . 25 lat minie . Za 25 lat wyjdzie zddemoralizowany człowiek , taki ktoremu wszedzie bedzie xle , a bezpiecznie tylko w ...kryminale . Aby tam trafić, na jego drodze będe ja , moi bliscy Ty i Twoi przyjaciele , rodzina . Nie wiem na kogo z nas tarfi , ale trafi na ewno .Zakład Karny to nie sanatorium gdzie wykupujesz sobie wczasy , to DOM ZASŁUG Tu sie trafia za zasługi . Na pobyt w celi trzaba sobie zapracować. I im mocniej pracujesz tym dluzszy masz w niej pobyt .
      Na kanwie tego zdarzenia zastanawiam sie nad stosowanie tzw warunkowego zwalniania . Skazani otrzymuja wyroki 10, 12 czy nawet 3 lata wiezienia . Ile z tego tak na prawdę odbywają ? Często polowe, a często jeszce mniej . A to przerwa w odbywaniu kary , a to zwolnienie na czas choroby , a to przepustki ... i z trzech lat wychodzi niespełna rok . Zapytałam kiedys znajomego , ktory własnie za spowodowanie wypadku otrzymał taki wyrok / dobrze , żenie ze skutkiem smiertelnym , ale za to z procentami / jak on sie czuje . Czy choc raz zastanowił sie co by zrobił sprawcy , gdyby to pod kola trafił jego ojciec. A czy wogóle choc raz spotkał sie z rodzina tamte kobiety i powiedzial ludzkie przepraszam . tamta kobieta dzis juz nie zyje , zmarła bez zwiazku z wypadkiem , czy choc raz był na jej grobie i polozył choc jeden kwiat ze słowem przepraszam . Okazuje sie , że nie . Mysle , ze to nie tylko on jeden , ale wiekszośc , możenawet prawie wzyscy mysla tylko o sobie jak sie wywinąć , a nie jak ponieśc konsekwencje nie tylko poprzez zasiedzenie w celi . Gdyby choc kilka procent ludzi po tym co napisałam podnosząc rekę, na drugiego , dociskając pedał gazu pomyslało , że następnym to ja bedę na tej drodze / zycia / moze by unikneliby i kłopotów i tragedii. Dla mnie to było bardzo smutne doswiadczenie , gdy człowiek po studiach , zdaje sie rozumny , po roku wywczasowania szuka sposobów by uniknąć dalszego wypoczynku , ale nie ma ani odrobiny zalu . Gdyby tak sad penitencjarny zastanawiając sie nad tym czy wypuścic , czy zostawic zadał pytanie , a co zrobiłes by naprawic szkode , co zrobiłeś wobec swojej ofiary. Tak od siebie , tak bez nakazu , bez przymusu , tak z własnej inicjatywy . To bedzie dowod jak i czy rozumie swoja winę.
      • stach.konwa Re: Za zabójstwo Mateusza: 25 lat i ani dnia króc 17.12.11, 08:35
        Tak jest. jechał ktoś pijany rowerem, na miejscu ukatrupić, alimentów nie płacił, niech go panny z dziećmi ukamienują, spowodował wypadek, przejechać go autem, a co niech ma! Przywrócić stosy (kto nie z pisem tego...), kata, pręgierrz, dyby oraz tortury na przesłuchaniach! kara smierci za pierdnięcie w obecnosci jarosława!
        • tojamyszka Ojej .. 17.12.11, 10:19
          Stachu , nie przesadzaj . Kara: oko za oko wcale nie jest własciwa kara . Juz od wczesnych lat powinno uczyć sie dzieci odpowiedzialności . Kara nie jest dokopaniem , ale kara powinna być srodkiem dopingujacym , motywacja do zmiany . Nie jest sztuka zamknąc dziecko w pokoju odłaczyc komputer i trzymac tak przez tydzień. Sztuka jest zmusic do tego by wiedziało i rozumiało dlaczego tak sie dzieje . Wskazac mu drogę wyboru . Podobnie jest z dorosłymi . Ktos kto popełni przestepstwo idzie do wiezienia . Rodzina go odwiedza , skladaja mu chołdy , wsólczucie i takie stworzenie rosnie w dume , że w gruncie rzeczy nic sie nie stało . Ale jak wyjdzie to dopiero dokopie . I gdzie tu miejsce na resocjalizacje ? Zatem nie oko za oko , bo to zadna metoda . Potem na drodze takiego czlowieka staniesz Ty stane ja i co myśmy zawinili ? Ja chce zyć , mnie jak juz mnie nie będzie , nie pomoga zale , łzy , czy nawet najgoretsze modlitwy za moja dusze .
          • stach.konwa Re: Ojej .. 17.12.11, 11:22
            Wybacz, ale nie rozumiem twojego rozumowania. sadzać do więzienia źle, nie sadzać też źle.Treaz w twojej wypowiedzi sugestia, by sadzać, ale z cała rodzią, bo wtedy hołdów nie będzie.
            Zatem nie oko za oko , bo to zadna metoda . Potem na drodze t
            > akiego czlowieka staniesz Ty stane ja i co myśmy zawinili ?
            No jak to? Przecież proponuje karę śmierci nawet za pierdnięcie. To z kim mam sie spotykać? Z duchem?
            • tojamyszka Ojej .. 18.12.11, 12:13
              Stachu , miałam Ciebie za koś innego , a widać musze łopatologicznie . Wiem , że moje mysli to często nabozne zyczenia . Oczywiście , że jestem za karniem także pozbawieniem wolności . To jest kara i to jest słuszna kara . I co do tego nie mam watpliwości . Mnie chodzi przede wszystkim , zeby czas takiej kary nie został zmarnotrawiony . Żeby osadzony po wyjściu z zakladu karnego nie stał sie " cwaniaczkiem ,ktory poprzednio dal sie złapać, ale teraz jest juz madrzejszy " Ale na taka postawe powinni pracowac wszyscy zarowno pracownicy zakladu karnego jak i najbliżsi osadzonego . Z jednej strony musi wiedzieć , że ma ludzi którzy go kochaja i ma dokad wrócić, ale z drugiej to nie wybacza jesli nie zmieni swego postępowania . A zatem albo sie zmieni , zmieni system wartości , albo wybiera swoja droge , ale juz z dala od tych ktorzy go kochaja , bo ...mu nie ufaja . I gdzie tu jest mowa o zamykaniu rodziny ? Rodziny , przyjaciele , znajomi czyli zewnetrzne srodowisko powinno wspoldzialac w resocjalizacji . A tak wogóle to powinna byc resocjalizacja , a nie programy nie realizowane , leżace na dnie szuflady i obrastajace kurzem .
              • stach.konwa Re: Ojej .. 18.12.11, 12:24
                Gdyby w jakimkolwiek kraju resocjalizacja była skuteczna, więzienia na całym świecie świecilyby pustkami. To po pierwsze. Po drugie: nawet jesli taki przestepca (poważny) chce się zresocjalizować, to po wyjściu z wiezienia co zastaje- samodzielnej działalności gospodarczej podjąc nie może, bo do tego wymagana jest niekaralność, zatrudnić nikt go nie cche, a programy zatrudnienia osób po wyrokach są niepopularne (tylu jest bezrobotnych, a tu bandziorom sie pomaga...). Kółko się zamyka i taka osoba wraca do swojego środowiska...
                • tojamyszka wreszcie zaczyna sie powazna rozmowa .. 18.12.11, 12:58
                  Masz rację , że nawet najlepsze programy resocjalizacyjne najczęściej przerywaja z zyciem . Masz rację, ze nie wymyslono jeszcze takiego programu ktory byłby w 100% skuteczny .
                  Taki powazny przestępca jeśli chce sie zresocjalizować, czyli wejśc na droge uczciwa to ma szanse. Po pierwsze nie w każdej działalności musi wykazać sie nie nie karalnoscia . Wszelkie zawody robotnicze takiego nakazu nie mają. Niestety trzeba schować ambicje / bycia dyrektorem / do kieszeni i przeczekać czas do zatarcia kary , ale zyjąc uczciwie . Mówisz, że zatrudnić nikt go nie chce . Jesli pojdzie do pracodawcy i uczciwie sie przyzna i powie za co siedzial , co nabroił to ma szansę. Może nie w każdym wypadku , nie za kazde przestępstwo , ale ma szansę.
                  Ale smutna prawda jest najczesciej taka , ze po kolege z kryminału przyjezdzaja jego dawni znajomi . Oczywscie upraszczam , bo po kogoś kto spowodował wypadek , czy alimenciarza to znajomi raczej nie przyjadą. Byłoby cudem gdyby 100% wychodzacych na wolnośc juz do wiezienia nie wracało . To sie nie zdarzy nawet w Chinach .
                  Powiesz , ze sie wymądrzam , ale myslę, ze po wyjściu na wolnośc , za przestępstwa jak huliganstwo , kradzież, narkotyki , gwałty powinno sie objąć takiego delikwenta szczegolna kontrolą . Nie opieką , ale kontrolą . Może być połączona nawet z wyrwaniem ze środowiska w ktorym mieszkał i przeniesieniem jego w inny region. Dobrym wyjsciem byłaby motywacja do zatracia kary po okresie próbnym wynoszacym np połowe okresu wyczekiwania . To byłaby wielka motywacja do poprawienia swego zycia . Mówimy o przywracaniu ludzi do społeczenstwa . To bzdura , oni zawsze są czastka społeczenstwa . Mówmy zatem o poporawie jakości społeczeństwa . Niech każdy były skazany wie , ze na jego plecach nie ma znaku ZK . jest on takim samym Wojtkiem , Marcinem czy Hanką. Od tego jak sie zachowa , jak postąpi bedzie postrzegany przez innych . On sam musi w to uwierzyc. A w tym możemy mu pomóc .
                  Ale jest jeszcze coś . Są jeszcze ofiary , osoby pokrzywdzone . Dlatego taki skazany po wyjsciu na wolnośc sam powinien wiedziec i czuć, ze spotkanie ich to dla nich kolejna torura . I chocby dlatego nie powinien wracac do tego samego srodowiska . Powinien sam nauczyć sie zyc inaczej , by za jakiś czas móc z pełnym przekonanem powiedziec przepraszam . Dlatego tak ważna jest wpólpraca rodziny, przyjaciół i zakladu karnego .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja