Białystok to nie tylko Jagiellonia

17.12.11, 18:43
Na pewno nie powinno byc tak ze pieniadze z dzialan kulturalnych przesuwa sie na sportowe, bo to 2 rozne bajki. Pozytywne Wibracje byly jednak przedsiewzieciem komercyjnym, na pewno za drogim, 2 miliony zl z budetu na 2-dniowy biletowany festiwal to gruba przesada, za takie pieniadze mozna miec kilka festiwali i lepszych artystow bez posrednikow z Warszawy. Ale trzeba dac szanse lokalnym menadzerom kultury, ktorych mamy, pokazali co potrafia np organizujac np. festiwal Bialystok Up o Date albo Podlaska Oktawe Kultur. Wielki potencjal na pewno bedzie miec Opera, warto dac im na poczatku wsparcie na rozped. To ich powinny wspierac miejskie pieniadze, a nie biznesmenow z Warszawy, a na pewno nie powinno sie zamieniac muzyki na boisko, to kompromitacja radnych miejskich i lekcewazenie tych ktorych interesuje cos innego niz pilka, a tych jednak jest wiekszosc, chociaz nie taka glosna.
    • rafal.kosno11 Białystok to nie tylko Jagiellonia 21.12.11, 14:25
      POronoiczna droga POrażka Urząd Miasta z naszych POdatków (ok. 2 mln zł tyle co np. DARMOWY dla widzów Przystanek Woodstock z prawdziwymi gwiazdami, transmisjami i 100-800 tys widzów np. Prodigy) finansuje kiepską komercyjną biletowaną imprezę dla 1000 osób (bilety od 45 do 500 zł) czy jak rok temu okaże się że ostatecznie prawie nikt ich nie kupi bo ludzie będą oglądać imprezę za darmo zza ogrodzenia:)? +zadeptywanie okolic Pałacu Branickich, bo PO likwidacji amfiteatru przez "operę" w Białymstoku nie ma prawdziwego miejsca na większe koncerty, np. okolice Ratusza z oglądaniem pleców innych widzów

      sztuczna sztuka wyciąga kasę podatnika nie drażniąc polityka nie ma nic ważnego do przekazania

      a kulturę zamiast wypychać z martwego centrum i deptaka na np. "węglówkę" trzeba realizować w oparciu o np. pusty Białostocki Ośrodek Kultury przy Legionowej z niewykorzystywaną salą widowiskowo - koncertowo - kinową, korytarzami na wystawy, kawiarnią FAMA itp. itd.

      Białostocki Ośrodek Kultury powinien wystawić scenę przy Ratuszu i codziennie dawać możliwości koncertów lokalnych zespołów które chętnie pokażą się nawet za darmo!

      Charakterystyczne, że dotychczas istniejące placówki kultury mają charakter zamknięty dla lokalnych inicjatywa twórców, zespołów, są nastawione na komercyjny zysk lub "profesjonalne: pozyskiwanie dotacji od lokalnych władz, posiadając horrendalne koszty utrzymania poprzez koszty utrzymywania lokali, wynagrodzenia z narzutami personelu (w tym niemerytorycznego jak stróże, sprzątaczki, administracja, księgowość). Np. Białostocki Ośrodek Kultury organizujący za 1 mln 200 tys. zł kilkudniowe obchody "Dni Miasta" z koncertem kilku tzw. "gwiazd" nie może poradzić sobie z wystawieniem sceny na pustym w wakacje miejskim deptaku na czas letnich wakacyjnych popołudni wiejących nudą i udostępnieniu sceny i nagłośnienia na darmowe koncerty lokalnych twórców i zespołów, wystawy, pokazy filmów, dyskusje, spotkania z ciekawymi ludźmi, debaty, degustacje, warsztaty, szkolenia, próby związane ze sztuka, muzyką, literaturą, teatrem by miasto w wakacje nie świeciło pustkami i by tacy lokalni twórcy/ zespoły mogły zaprezentować swoją twórczość.

      GluPOty PISzą:) PO prostu im kasy brakuje stąd wstrzymanie budowy stadionu i Galerii Jagielloni:)

      JAGIELLONIA PROMUJE PIJANSTWO CHULIGANSTWO I KORUPCJĘ SZKODZI MIASTU (PRZYKŁAD ZDEWASTOWANY PLAC W CENTRUM MIASTA PO BAZARZE NA JUROWIECKIEJ)

      A gdzie stadion w Białymstoku co miał być rezerwowy dla oldboyów na EURO 2012:)? który w przeciwieństwie do np. Stadionu Narodowego w Warszawie nie będzie wielofunkcyjny (brak ruchomego dachu, przykrywanej murawy czyli brak możliwości organizacji całorocznych koncertów spotkań targów wystaw itp.) będzie powodować gigantyczne straty ?

      Kuryłowicz przegrał przetarg na projekt Stadionu Narodowego w Warszawie na Euro 2012 podobno ze wzgledu na brak doświadczenia - swój pierwszy stadion zaprojektuje w Białymstoku kolejny eksperyment na czyjś koszt ?

      Np. W Portugalii np. stadiony po Euro były tak deficytowe że trzeba je było przebudowywać zmniejszać itp.

      Co do Euro 2012, podobnie jak np. w Niemczech i wszędzie na świecie pozostają tylko długi (taki socrealistyczny pomysl a la Gierek bis) - szacuje się ze caly zysk włączając sklepy, hotele, itp. wyniósł 500 mln euro, a wydatki 10 x tyle. Kibice stanowili zaledwie 0.01% turystów rocznie. Polecam tekst: Dziesięć mitów Euro 2012

      „Tylko w takim bananowym kraju jak Polska jest możliwe ograbienie klubu z całego majątku przy aplauzie kibiców”

      Skoro za plac zaplacono POnad 60 mln zł, Jagiellonia za 4 x wiekszy plac obok POwinna zapłacić co najmniej 4 x 60 mln zl = 240 mln zł czyli przekręcono miasto i POdatników na POnad 200 mln zł!

      Eksmitowani nielegalnie kupcy co miesiąc płacili miastu 47 000 zł opłat, = 564 000 zł rocznie = 55 mln zł za 99 lat. PO co więc miasto POzbyło się placu wystawiając go na przetarg i dało go jednej osobie sPOza miasta w dzierżawę na 99 lat za niemal taka sama kwotę?

      przez 3 lata miasto straciło na pustym placu na Jurowieckiej tylko z braku opłat od kupców już prawie 2 mln złotych (36 miesięcy x 47 000 zł comiesięcznych opłat od kupców) a mogli handlować dalej do czasu prawomocnego i ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy bo kolejne PO=ł roku plac będzie stał pusty

      te 2 mln powinni zapłacić pomysłodawcy sprzecznej z prawem eksmisji z własnej kieszeni by wyrównać straty w budżecie miasta
    • stach.konwa Re: Białystok to nie tylko Jagiellonia 21.12.11, 18:06
      Pytanie do autora listu. Czy może wymienić te zespoly ze światowej czołówki, które wystapiły na "Pozytywnych Wibracjach"? Proszę mnie oświecic, gdyz najmocniej reklamowany Seal nigdy w tej czołówce nie był,a De Phazz to zespól klubowy i żadna czołówka. Niech autor listu zgłosi sie na marketingowca festiwalu, bo organizatorzy nie maja w takim razie pojęcia kogo pokazują.
      • shiva772 Re: Białystok to nie tylko Jagiellonia 21.12.11, 20:28
        A ja się z autorem listu identyfikuję. Stachu sie czepiasz o drobiazg tak naprawdę. Dla Ciebie Seal czu US3 to nie czołówka a dla mnie owszem.. i tyle w temacie. Jakiej chcesz czołówki? Rolling Stones? To też dla niektórych odgrzewane kotlety. Co jest czołówką dla Ciebie konkretnie dla mnie być nią nie musi! Jagielonia zaś niektórych obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg. Jak widzę kiboli to mam ochotę puścić pawia a nie iść z tymi ludzmi na jakiś mecz. Nasze władze się zbeciły, czują pismo nosem - nawiązując do Euro 2012 widzą potencjalne zyski i wzrost zainteresowania footbolem. Mam nadzieję, że im to bokiem wyjdzie, zwłaszcza dla Tyszkiewicza który sie na PW lansował jak dziki. Na mój głos ci panowie liczyć narazie nie mogą.
        • tomaszkalinowski259 Re: Białystok to nie tylko Jagiellonia 23.12.11, 14:17
          Występ w Białymstoku kogoś taki jak Raphael Saadiq, to dobro, które niewielu jest w stanie pojąć. Ale wystarczy, że ktoś choć trochę zna się na muzyce czerpiącej z najlepszych amerykańskich tradycji bluesa, rytm'n'bluesa czy solu, ten wie o czym mowa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja