Gość: Lech
IP: *.chello.pl
04.06.04, 07:25
Dawno już uważałem, że Białystok jest sympatyczniejszy od Warszawy. W stolicy
nie wolno (grożą za to surowe kary:-()przewozić rowerów komunikacją
miejską.Poza tym rozpatrywane są tak głupie pomysły, jak ewentualny zakaz
przewozenia rowerów w metrze (sic!). Sprawa jest prosta. Należy ABSOLUTNIE
zezwolić na przewiezienie roweru W SYTUACJI AWARYJNEJ, czyli wtedy, kiedy
rower się zepsuje, co uniemozliwia dalszą jazdę. Albo wtedy, gdy wystąpi
nagłe pogorszenie stanu zdrowia rowerzysty. W innych przypadkach, jeżeli to
nie przeszkadza kierowcy w prowadzeniu autobusu :-)i za zgodą współpasażerów.
Rower faktycznie służy do jeżdżenia, czego życzę wszystkim rowerzestom
pieknej stolicy Podlasia