Pozytywne Wibracje 2012 niezagrożone. Będzie fe...

13.02.12, 08:08
Lepiej późno niż wcale. Niestety tak to już jest, że ostatnio PO ma problemy z tym, aby dobrze wyczuć to, co jest ważne dla ludzi. Decyzja o braku pieniędzy dla PW wywołała ogromne poruszenie wśród białostoczan, ale również i ludzi w Polsce. Trzeba było się wycofać rakiem. Przy zachowaniu oczywiście odpowiednich proporcji i zakładając, że to dwie różne sprawy, to było trochę jak z ACTA. Ale z drugiej strony przecież chodziło o to żeby pieniądze dostała Jagiellonia, no i kilku młodych radnych przy okazji próbowało ugrać interesy dla swoich kolegów. Na szczęście zwyciężył zdrowy rozsądek. Tylko po co to całe zamieszanie? Nie można było tak od razu? Nawet nagle się okazuje, że ponad 100 milionów na stadion też da się znaleźć... Ech... Białystok...
    • velobit 2 mln dotacji to przesada 13.02.12, 09:52
      Jeśli impreza jest tak dobra, to dlaczego nie zarabia na siebie? Chyba wiele taniej kosztowałoby ściągnięcie paru dobrych wykonawców bez pośrednictwa firmy pana Trzcińskiego. W ubiegłym roku w czasie Dni Białegostoku wystąpiła Basia i to był koncert nr 1. Przypominam, że Białystok w tym roku zadłuży się o dodatkowe 200mln. Za parę lat Truskolaski odejdzie, a nas czeka grecka tragedia
      • jerzyk.eu Re: 2 mln dotacji to przesada 13.02.12, 13:17
        Zakładając że w festiwalu za 2 miliony weźmie udział 10 tys widzów to na każdego widza miasto z pieniędzy podatnika przeznaczy 200 zł.
        • stanislawtrzcinski Re: 2 mln dotacji to przesada 13.02.12, 16:17
          Jasne. Proszę o łaskawe zestawienie muzeów i teatrów w takim razie. Wyjda tysiace lub dziiesatki tysiecy na osobe....

          Jesli juz - warto zestawic otrzymana z powrotem promocje do przyznanych dotacji. A to prosze. Wydatkowano w 2010 z miasta 1,5 mln na PWF - promocja wrocila za 3 mln, w 2011 - 2,1 mln na PWF - promocja wrocila za 5 mln. Liczona przez domy mediowe. Wcale nie sa to przeliczniki faworyzujace organizatorow. Przeciwnie. Sa one ostrozne i oparte na wymiernych danych. DO tego dochodzi wizerunek miasta. O ktorego zmiane warto sie przeciez postarac.
          • jerzyk.eu Re: 2 mln dotacji to przesada 14.02.12, 12:36
            > Jesli juz - warto zestawic otrzymana z powrotem promocje do przyznanych dotacji
            > . A to prosze. Wydatkowano w 2010 z miasta 1,5 mln na PWF - promocja wrocila za
            > 3 mln, w 2011 - 2,1 mln na PWF - promocja wrocila za 5 mln. Liczona przez domy
            > mediowe. Wcale nie sa to przeliczniki faworyzujace organizatorow.

            Nic nie rozumiem z powyższego, zapewne są to zbyt specjalistyczne na mój rozum sformułowania
      • stanislawtrzcinski Re: 2 mln dotacji to przesada 13.02.12, 16:10
        Dzien dobry. Przesadą jest raczej nie dotacja (inwestycja) miasta, ale taki rodzaj dyskusji jaki ktoś tutaj proponuje. Pełny manipulacji. Pośrednictwo Pana Trzcinskiego? Dni Bialegostoku? Basia nr 1? Niech zarabia na siebie? Szanowny Dyskutancie, odrobine mniej demagogii poprosze. Tu jest forum powaznej gazety. Wiadomosc jest sympatyczna i pozytywna, a gorzki ton musi byc poparty podstawowymi faktami. Po pierwsze to jest festiwal - impreza o randze ogolnopolskiej, ktorej renomy i prestizu nie musze tutaj bronic - bo fakty / publikacje / zainteresownaie publicznosci - mowia same za siebie, nie jest to swoiste sciaganie jednej gwiazdy na darmową imprezę miejską (takie tez pewnie musza sie obdywac, nie przecze), po drugie pracuje nad nia okolo 20 osob caly rok, po trzecie pracuje z nami kolejna setka najlepszych ludzi w Polsce aby rangą, prestizem i organizacja uzyskac efekt ogolnopolski - i to sie dzieje, po trzecie bilety sa bardzo tanie - dla niektorych na pewno kazdy bilet - nawet za 45 PLN (o ile taniej kupuje sie bilet do kina?) za 4 (cztery) pelnowartosciowe koncerty artystow w wiekszosci zagranicznych - to za duzo. Ale w skali ogolnopolskiej to jeden z najtanszych biletow. Nie mamy szans na samofinansowanie bez sponsorow, a rynek sponsorow od 2008 roku bardzo sie skurczyl, glownie przez kryzys - i to jest fakt, ale inną sprawa jest, ze nie jest proste i szybkie znalezienie firmy, ktora zechce zwiazac sie z impreza organizowana wlasnie w Bialymstoku. Nad tym pracujemy usilnie od 2 lat i wierze, ze to sie kiedys zmieni. Ale nawet jesli - potrzeby sa i beda caly czas wieksze, porownywalne festiwalowe imprezy ogolnopolskie maja budzety 3 - 4 - a czasem i 5 razy wieksze od naszego. A jednak walczymy i widac nas. Ostatnia sprawa - wymowa Pana (Pani?) komentarza pozwala przypuszczac, ze jest Pan / Pani zwiazana (nawet posrednio) z BOK - organizatorem Dni Bialegostoku - miejskim domem kultury. I bardzo dobrze. Popieramy dzialania takich placowek, ale prosze zauwazyc ze BOK ma roczny budzet 5,5 mln PLN, sciaga jedna taka gwiazde jak BASIA rocznie (to byl jej bodajże 12-ty koncert w Polsce, uwielbiamy BASIE, nie lubimy szufladkowac, ale nr 1 w 2011 roku byl Seal w zgodnej opinii wszystkich mediow i obserwatorow z Bialegostoku, az 3 gwiazdy z naszych szesciu zagranicznych wystapilo po raz pierwszy w Polsce!), i ze dwie mniejsze, poza tym ma wiele innych obowiazkow edukacyjnych, i innych misyjnych, zdaje sobie z tego sprawe. Jesli juz jednak sciagaja Panstwo artystow - czy aby nie jest wymagane posrednictwo wiarygodnych i funkcjonujacych na rynku agencji, ktore sa w ogole w stanie wejsc w profesjonalny kontakt a gentami bookujacymi gwiazd? Czy nie wie Pan/Pani, ze to jest niezbedne - ze niczego samemu sie nie sciagnie - nie rozmawia sie bezposrednio z miastami - nie ma takiej opcji w swiecie agentow miedzynarodowych - jak mowie - pomijajac caly ogrom produkcji i logistyki (prosze laskawie porownac skali produkcji sceny, techniki, swiatel, multimediow, ochorony itp festiwalu i Dni Bialegostoku - bardzo prosze...). A tu dochodzimy do ostatniego elementu, ktory skrzetnie jest pomijany kiedy publikuje sie tego typu stronnicze opinie. PROMOCJA. jak mozna nie zauwazyc, ze nasza agencja realizuje na szeroka skale w ramach budzetu festiwalu wielka kampanie promujaca Bialystok. To wielka galaz reklamowa - promocja miast przez duze wydarzenia takie jak festiwal muzyczny. Widac to na swiecie, w Europie ale i w Polsce. Bialystok doliczyl realizujac z nami ów projekt do pierwszej ligi. Wizerunkowo udalo osiagnac sie w niespelna 2 lata ogromny sukces dzieki temu. Widac to po badaniach, juz to wychodzi. Ponadto wiele nagrod zostalo przyznanych dla miasta za nasz wspolny festiwal. Konczac dodam, ze cel byl takze taki aby przyjezdzalo do Bialegostoku jak najwiecej mlodych i opiniotworczych osob z calej Polski. Na 12 000 osob w 2011 roku az 75% stanowili przyjezdni z 8 miast w Polsce (to sa twarde dane z systemow sprzedazy biletow!). A jak to jest z Dniami Bialegostoku? Nie ma sensu porownywac. Dni Bialegostoku sa dla mieszkancow. Dla masowego odbiorcy. Up 2 Date takze jest dla mieszkancow regionu - ale tych mlodszych - niszowo. Teatr Lalek, czy Arsenal - takze maja swoja swietna publicznosc. nawet Jagiellonia robi dobra robote w okreslonej grupie docelowej. Ale nasze zadanie jako ludzi ZAPROSZONYCH do wspolpracy - co moglismy sprawdzic AZ DWA RAZY od 2010 roku - realizujemy z wielkim zaangazowaniem, najlepiej jak potrafimy, a widac ze sami mieszkancy Bialegostoku to docenili wpisujac sie masowo na strony broniace naszego festiwalu na facebooku. 2000 osob z imienia i nazwiska. A skoro o tym mowa - bedzie uczciwiej porozmawiac otwarcie - zapraszam do ujawnienia Pani / Pana nazwiska. Jak uczynili do mieszkancy Bialegostoku na FB, oraz jak i ja to uczynilem w niniejszej odpowiedzi :) Z wyrazami szacunku, Stanislaw Trzcinski
        • stac.hkonwa Re: 2 mln dotacji to przesada 14.02.12, 07:59
          Co prawda nie mam chętnego stosunku do pańskiego festiwalu (ze względu na koszty, które wydaja mi się nieco nadmierne), lecz pańska argumentacja jest rzeczowa. Chciałbym jednak, by pan wskazał konkretnie, gdzie można znaleźć te wyliczenia dotyczące zysków miasta na promocji przez festiwal, ponieważ byłoby to bardziej czytelne. Pozdrawiam.
      • patrzewamnarece Re: 2 mln dotacji to przesada 13.02.12, 19:46
        >>Jeśli impreza jest tak dobra, to dlaczego nie zarabia na siebie?

        A kto zapłacił za koncert Basi? MIASTO!
        A Jesień z Bluesem? Podlaska Oktawa Kultur, Festiwal Hajnówka, Juwenalia czy Up2Date - bez pieniędzy z miasta by ich nie było!
        Bilety do Filharmonii na koncerty Kayah, Ani Dąbrowskiej czy innych kosztują po 90-100 pln. I jakoś ludzi chodzą. Nie narzekają, że drogo. A organizuje to instytucja, która jest finansowana przez Urząd Marszałkowski. I też zarabia. A przecież skoro to instytucja samorządowa to powinno być za darmo? A kino w BOK-u też powinno być za darmo. Jaki ma budżet BOK? A nie potrafi zorganizować ani jednej imprezy na poziomie ogólnopolskim. Ktoś o to pyta?
    • malpkazbananem Pozytywne Wibracje 2012 niezagrożone. Będzie fe... 13.02.12, 16:09
      Z tego co mi wiadomo, żadna z dużych imprez festiwalowych nie finansuje się sama - jeden artysta nie udźwignie kosztów prac setek ludzi, którzy są zaangażowani przy takim wydarzeniu muzycznym... Mi tam Wibracje się podobają i cieszę się, że jednak się odbędą :)
    • tat-ami Pozytywne Wibracje 2012 niezagrożone. Będzie fe... 13.02.12, 23:32
      super, najważniejsze, że jest szansa, że festiwal jednak się odbędzie. Dotacja faktycznie wygląda na olbrzymią, ale z drugiej strony, może jest sens trochę dofinansować festiwal, by stał się jedną z corocznych atrakcji miasta i zaczął na siebie zarabiać kosztem przyjeżdżających turystów.
    • martysz1906 Pozytywne Wibracje 2012 niezagrożone. Będzie fe... 14.02.12, 13:15
      Uff! Dobrze wiedzieć, że na coś przydały się nasze protesty i radni musieli przanalizować sprawę jeszcze raz. Festiwal to świetna impreza - i muzycznie i wizerunkowo dla miasta i do tego się rozwija, więc oby została w Białymstoku jak najdłużej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja