Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odpow...

29.05.12, 08:08
Dlaczego białostocka gazeta konsekwentnie unika pytania urzędasów o kwestie związane z możliwością inwigilowania pasażerów, jaką miastu daje ten cały system? Dlaczego nie pyta o ochronę danych osobowych gromadzonych przy okazji klikania? Czyżby się pani Koszewska bała? A może liczy na jakąś posadę rzecznika w przyszłości?
    • Gość: hardstok Re: Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odp IP: *.231.19.37.koba.pl 29.05.12, 08:15
      Daj koleżko pani Koszewskiej spokój. Nie każdego prawda interesuje. Niektórzy ograniczają się do zachwytu na knajpami w których podają wątróbkę z CEBÓLKĄ i wymyślania nowych imion wicemarszałkom województwa.
      A każdy jakoś tam chce żyć, jakoś tam zabezpieczyć sobie przyszłość.
    • rafal.kosno11 Re: Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odp 29.05.12, 11:47
      ja już wysłałem skarge do GIODO

      zabrać prezynadętowi TUR=TUSK=OLASKIEMU służbowe auto z naszych POdatków wręczyć kartę miejską!niech klika:)nie potrafi:)a władze traktują pasażerów jak bydło www.youtube.com/watch?v=qlLsA1re0KM&feature=player_embedded ?

      Codzienność komunikacji: zamiast nowoczesnych autobusów na gaz CNG z klimatyzacją paliwożerny złom bez otwieranych okien karta miejska z absurdalnym klikaniem POwodującym POdwyżki:(

      karty miejskie od klikania których przy każdym wsiadaniu do autobusu pasażerów trafi szlag kosztowały 14 mln zl i sPOwodowały POdwyżkę cen biletów 14 mln zł wywalone w błoto (lub raczej do kieszeni określonych osób kosztem wygody pasażerów) czyli 25% rocznych wydatków na całą komunikację (60 mln zł) z czego 20 mln zł to roczna dotacja Urzędu Miasta, pozostałe 40 mln zl to sprzedaż biletów i inne dochody komunikacji

      władze traktują pasażerów jak bydło które można wozić autobusami bez otwieranych okien i klimatyzacji

      Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa - dotyczy: zakupów autobusów diesla komunikacji miejskiej w latach 2004-2011 przez Urząd Miasta Białystok zamiast na o 50% tańszy ekologiczny gaz CNG wbrew wnioskom Stowarzyszenia z 2004 i 2007 r, co przy zużyciu rocznym paliwa ok. 7 mln litrów spowodowało stratę ok. 90 mln zł = 14 mln zł rocznie (autobusy na CNG spełniają także surowsze normy emisji zanieczyszczeń i hałasu niż zakupione autobusy diesla)

      BIAŁYSTOK 30.05.2007 r.
      STOW ARZYSZENIE FED ERACJA ZIEL ONYCH W BIAŁYMSTOKU

      Do: Urząd Miejski w Białymstoku

      Dotyczy: Wniosek o zakup autobusów miejskich z proekologicznym napędem gazowym CNG, utworzenie stacji paliw CNG, z klimatyzacją bądź z oknami ułatwiającymi efektywne przewietrzanie.

      Zamiast zakupu coraz większej liczby autobusów należy zmienić ich trasy i poprawić rozkład jazdy - obecnie 70% tras niepotrzebnie się pokrywa, autobusy mają chaotyczne godziny odjazdów z poszczególnych przystanków zamiast np. w równych odstępach czasu np. co 15 minut (poza "szczytem komunikacyjnym ) i co 10 minut "w szczycie komunikacyjnym" np. w godz. 6-10 i 14-18).


      miejska komunikacja powinna być bezpłatna na koszt właścicieli aut jak np w Belgii Francji =miasta ekologicznie i bez korków

      niekasuj.blogspot.com/2009/06/gdyby-transport-by-bezpatny.html
      Jest takie miasto w Belgii, w którym wszystkie przejazdy autobusami są darmowe. Dwanaście lat temu mieszkańcy Hasselt zdecydowali, że nie chcą płacić za bilety komunikacji miejskiej. Poparła ich rada miasta, podpisano też porozumienie z zarządem regionu Limburgii o współfinansowaniu tego przedsięwzięcia. 1 lipca 1997 r. wprowadzono ambitną reformę transportu publicznego pod nazwą „Taryfa zero”. Liczba autobusów wzrosła pięciokrotnie, a liczba pasażerów kilkunastokrotnie.

      Hasselt to miasto wielkości Przemyśla, zamieszkane przez ponad 70 tys. mieszkańców. Chodniki są tam szerokie, ulice przejezdne, wypadków drogowych jest niewiele, a na autobus czeka się najwyżej dziesięć minut. Nie zawsze tak było. W połowie lat 90. ubiegłego wieku arterie miasta były zatkane samochodami, poziom zanieczyszczenia alarmujący, autobusów niewiele. Chociaż Hasselt jest czwartym co do wielkości miastem Belgii, to zajmowało kiedyś pierwsze w kraju miejsce w rankingu motoryzacji. Liczba samochodów osobowych zarejestrowanych w Hasselt wzrosła o 25 procent w latach 1987–1999, podczas gdy ludności przybyło w tym okresie 3,3 procent. Życie w mieście stało się nieznośne, rozważano różne projekty rozbudowy infrastruktury drogowej… Ostatecznie wybrano jednak likwidację biletów komunikacyjnych i ograniczenie ruchu samochodowego w centrum. Jednym z powodów przyjęcia tego programu był niedobór funduszy – gmina nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, aby budować nowe drogi. Dokonano kalkulacji i okazało się, że darmowy transport będzie tańszy niż nowa obwodnica.

      Nową politykę transportową wprowadzono pod hasłem: „Miasto gwarantuje wszystkim prawo do przemieszczania się”. Projekt odniósł natychmiastowy sukces. Do lipca 1997 r. każdego dnia około tysiąca pasażerów korzystało z autobusów. Obecnie średnia wynosi ponad 12 tysięcy pasażerów dziennie. Przeprowadzone w 1998 r. badania wykazały, że 23 procent pasażerów stanowią dawni użytkownicy samochodów, 14 procent to byli piesi i 18 procent – byli rowerzyści. Zwiększono liczbę autobusów z 8 do 46, zaś obsługiwanych linii z 2 do 9, w tym jedną do lotniska poza miastem. Uruchomiono dwie linie nocne.

      Xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Za wprowadzenie karty miejskiej powinni dostać nagrodę Darwina. Przynajmniej za sposób utrudnienia życia pasażerom i ich inwigilację. Za to powinno się kogoś pozbawić stołków. Tak na marginesie to system już teraz działa do pupy. Wiesza się i sami kierowcy przyznają że to idiotyzm. Kilka razy dziennie muszą resetować. Przyłożenie karty wielokrotnie wyświetla błąd. Dopiero za którymś razem zaskakuje.

      CZEMU NIE WYSYLAJA NA ADRES DOMOWY TYCH KART?!?!?!?! STRATA CZASU I DLA NAS I DLA URZEDNIKOW MIEJSKICH, KTORZY MUSZA WYDAWAC KARTY PRZEZ CALY DZIEN I PRZY TYM DENERWOWAC SIE Z KOWALSKIM LUB NOWAKIEM, KTORY CZEKAL PONAD GODZINE NA KARTE.

      Kolejnym absurdem jest "kasowanie" biletów miesięcznych - pytam - po jaką cholerę? Chcecie policzyć pasażerów, którzy jeżdżą autobusami? Zamontujcie fotokomórki nad drzwiami. Osoby starsze nie muszą mieć karty miejskiej żeby jeździć autobusami, więc ich i tak nie policzycie - po co więc utrudniać życie innym ludziom? I wychodzi na to, że codziennie rano autobus linii "20", który odjeżdża z Andersa pełen babć i dziadków (którzy kupują towar na giełdzie i sprzedają go później na Jurowieckiej) - jedzie PUSTY - bo nikt nie musi "kasować" karty miejskiej. Gdzie sens? Gdzie logika???

      Panie Prokop jest pan śmieszny, jeżeli podaję Pan przykłady takich "metropolii" jak Elbląg, Wejherowo i Rynik, które to "metropolie" maja taki sam system e-karty jak Białystok, czyli system polegający na KAŻDORAZOWYM klikaniu przy wejściu do autobusu posiadaczy elektronicznych biletów miesięcznych.
      A dlaczego Panie Prokop miasto Białystok nie może wzorować sie na takich miastach jak: Warszawa i Gdańsk, gdzie posiadacze elektronicznych biletów miesięcznych logują się 1 RAZ W MIESIĄCU ??????

      A kiedy czytnik odrzuci Prezesa P:)?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    • redakcja.bialystok Re: Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odp 30.05.12, 14:41
      Pytanie o dane osobowe gromadzone w związku z klikaniem zadaliśmy już wcześniej. Oto co odpowiedział dyrektor BKM bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11824290,Klikanie_i_inwigilowanie__Odpowiadamy_na_pytania_Czytelnikow.html
      • tygrysio_misio Re: Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odp 30.05.12, 18:32
        Od statystyk to oni maja czujniki przy wejściach. Gdzie są te statystyki?

        Dlaczego nie zapytaliście o celowość klikania tylko przy wejściu... przecież na koniec trasy komputer może pokazywać 1000 wejść i tylko kilka wyjść od osób kupujących jednorazówki. Do tego nie uwzględni to osób nieklikających, bo legitymizujących się dowodem albo papierami o inwalidztwie, dziećmi poniżej pewnego wieku, osób z papierowymi biletami itp

        Dlaczego pytacie tylko o to na co Prokop ma chęć odpowiedzieć (a raczej nawijać makaron na uszy propagandę sukcesu kart miejskich), a nie zapytacie o to co naprawdę trapi waszych czytelników?

        Moglibyśmy zrobić listę pytań na forum i z tym poszlibyście do Prokopa jeśli sami nie potraficie sformułować niewygodnych pytań
        • wwredny Re: Pytanie o klikanie. Czytelnicy piszą, BKM odp 31.05.12, 08:57
          I to mi sie podoba. Super pomysl.
          Ciekawe co na niego redakcja? Czyzby mieli zamiar milczec i ignorowac?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja