Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas wolny ...

03.06.12, 08:14
na tych zdjęciach normalni ludzie są uśmiechnięci i jakby zadowoleni z życia. Co to ta "komuna" z ludzi robiła,straszne!
    • sabukan Re: Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas woln 03.06.12, 11:13
      A Ty myślałeś, że za komuny ludzie mieli zamiast uszu mieli rogi a w miejscu nosa trąbę?
      Swoją drogą jaki to autor w tak idiotyczny sposób podpisał te zdjęcia?
    • soraya1967 Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas wolny ... 26.07.12, 19:46
      I połowa lat 60-tych, czasy młodości mojej mamy. Miała wtedy dwadzieścia kilka lat. Też mamy w albumie takie zdjęcia: w kostiumie kąpielowym nad rzeką, z kolegami, koleżankami, na ławce w parku, podczas badania lekarskiego żołnierzy (pracowała w wojskowym instytucie medycyny na Kozielskiej w Warszawie). Beztroskie lata, choć wokół było siermiężnie, ale była pierwsza samodzielna praca, pierwsze własne pieniądze, pierwsze miłości. Taka mała stabilizacja.
    • jmariusz2 Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas wolny ... 03.11.12, 19:05
      ...i Polskiej Republiki Ludowej!...


      ??????????????????????????????????????????????????????????

      slow mi zabraklo :/
      • Gość: august_bec_walski Re: Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas woln IP: *.sub-70-192-67.myvzw.com 04.11.12, 06:12
        Ogladajac po raz wtory zdjecia p. Zdrodowskiego z lat srednio-wczesnej komuny i czytajac komentarze z siermieznym podtekstem, ze za komuny " wcale nie bylo tak zle" naszly mnie refleksje...
        Duzo by pisac...
        Ale jedna rzecz nieodmiennie rzuca sie w oczy a to - zaklamanie w tamtych czasach.
        Gestosc zaklamania.
        Niewiarygodny stopien zaklamania. Wmawianie sobie, ze biale jest czarne i poniewaz jest to zatwierdzone przez Komitet Centralny to tak wlasnie bedzie; od dzisiaj biale bedzie czarne.
        A niech-no jakis odszczepieniec powie, ze to wszystko jedna wielka bzdura to juz my go kuzwa zalatwimy...
        I zalatwiano. Tysiacami...
        Nie dziw, ze jedna z "wiodacych" dzis partii w POlsce probuje w podobny sposob traktowac wszystkich niedowiarkow z innych partii, ktorzy osmielaja sie miec swoje zdanie na jakikolwiek temat, ot chocby na temat katastrofy smolenskiej.
        I od razu widac kto rzadzi ta partia, synowie i corki jakich to dzialaczy za Komuny uwili sobie gniazdka w tej, ponoc demokratycznej, partii...
        ...
        Jakie to zaklamanie? Czego ja sie czepiam?
        Ano. Wezmy chociaz zdjecie "bagatirow"(bohaterow), ze zdjec p. Zdrodowskiego obchodzacych 20-lecie "Wyzwolenia Bialegostoku".
        Jak wiadomo z dokumentacji Wehrmachtu w roku 1944 Bialystok nie byl dla Niemcow zadnym punktem strategicznym. Ot, stanowil punkt zborny dla cofajacych sie Batalionow niemieckich gdzie akurat generalowie niemieccy postanowili "oczysciscic" tabory z setek kobiet rosyjskich, ktore zadomowione, dobrowolnie jechaly z zolnierzami Wehrmachtu.
        Wiadomosci o tym stanie rzeczy doszly az do OKW (Oberkommando der Wehrmacht) i stad przyszedl rozkaz by w Bialymstoku pozostawic owe "niemieckie" Rosjanki (bardzo czesto mlodziutkie dziewczyny).
        Oczywiscie te "bagatiry" nigdy nie wspominaly o ciut pogmatwanych drogach pewnie tysiecy takich dziewczat rosyjskich, ktore robily wszystko by sie dobrze schowac wsrod ludnosci polskiej by nie zostac zadenuncjowana sowieckim politrukom.
        To jedno.
        Drugie; Niemcy nie mieli w swoich planach jakiegos okopywania sie w Bialymstoku, bowiem w tym czasie strategicznym polozeniem byla Warszawa (Niemcy wiedzieli o przygotowaniach AK do Powstania Warszawskiego), a takze stosunkowo niedalekie same granice Ostpreussen.
        A wiec sytuacja byla podobna jak w Warszawie, gdzie Wehrmacht (w sile 4 Batalionow), sam opuscil Warszawe a Rosjanie, cichutko niczym myszki psikuski gdy kot sobie pojdzie - weszli do miasta.
        A dzisiaj; "Och! Ach! jak mysmy zabijali". - Dawac tu medale! I tak tysiace medali zuzywalo tony metalu, ktorego brakowalo potem do produkcji kul.
        Drugie.
        Gdzie na swiecie dlugim i szerokim szukac rownie glupich politrukow jak tu co to sie rozpanoszyly w Bialymstoku i dalej w Polsce a ktorzy nakazywali by Krasna Armie nazywac "wyzwolencza"?
        Krasna Armia miala przeciez te same symbole (gwiazdy) i kolory choragwi (czerwone), jak i wtedy gdy 17 wrzesnia 1939 roku napadla na Polske w sile poltora milionowej armii bez wypowiedzenia obopolnie podpisanego paktu o nieagresji.
        Malo tego, z dniem wejscia zbrodniczego na terytorium Polski od razu zaczeto terytorium Polski nazywac terenem rosyjskim. Bialystok, prawem kaduka, znalazl sie w jakiejs republice bialoruskiej et c.
        To nawet sam Hitler, tak okrutny jak byl, nie osmielil sie przekrecac terytorium polskiego na jakies tam republiki czy inne bzdyki. Zalozyl byl niemiecka Generalna Gubernie ale na Ziemiach Polskich. Oficjalnie.
        Jeszcze w roku 1943 na planach strategicznych walk wszystkie niemieckie mapy podpisywane przez Hitlera mialy niemieckie objasnienia tam gdzie geograficznie znajdowala sie Polska: terytoria polskie.
        "Wyzwolenie", "wyzwoliciele", "wyzwalali" - kuzwa ich mac.
        Nie dosc, ze narod rzucony na kolana to jeszcze ma calowac buty smierdzacych hord "bagatirow".
        Nie dosc, ze napadli majac najliczniejsza wowczas armie na swiecie to jeszcze lezacemu i zadeptanemu kaza nazywac sie "wyzwolicielami".
        I po co nam Dante z opisem piekla?
        I po co nam Michal Aniol z jego posagiem Mojzesza o twarzy demona, ktory poruszy za chwile kule ziemska?
        • jmariusz2 Re: Fotografie Antoniego Zdrodowskiego. Czas woln 04.11.12, 09:35
          brawo , brawo , brawo... :/

          do fotek z przed nastu lat , dorobiles ideologie , Smolensk , PO i co tam jeszcze chcesz.

          :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja