hydraulik-bialystok
22.06.12, 17:50
Na Lipowej pustki są nawet w niedzielę - handel detaliczny został przejęty przez galerie, centrum powoli umiera.
Co może taki mały żuczek ze sklepikiem w porównaniu do galerii?
W centrum Warszawy w miejscach gdzie ruch jest 10 razy większy niż na Lipowej stoją puste lokale bo nie ma chętnych. W niektórych miejscach już są powybijane szyby zastawione sklejką.
Może jednak centrum oddać ZA DARMO artystom a nie trzymać ich na węglówce? Czy jednak ważniejszy jest PRZEPŁYW PIENIĄDZA (którego i tak nie będzie)?