Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie

25.06.12, 10:22
Jeżeli lekarz wypisze ci receptę bez refundacji to w łeb skur-ysyna i poprawka z kopa.
    • Gość: dodeni Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: *.elpos.net 25.06.12, 11:58
      Lekarz nie jest temu winny.
      • Gość: Krzysztof Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: *.cmpw-pan.edu.pl 25.06.12, 13:40
        A kto? Niech wypisuje recepty bez błędów i czytelnie.
    • Gość: . Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: 213.155.180.* 25.06.12, 14:30
      Pierdolony rząd wydał masę forsy na igrzyska i teraz musi trochę przyoszczedzić. Problem został wywołany sztucznie w określonym celu, a że przy okazji umrze kilka biedniejszych osób, to tym lepiej dla budżetu. To państwo powinno przestać istnieć ponieważ nie spełnia funkcji wynikających z racji stanu.
      • tygrysio_misio Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę 25.06.12, 15:01
        zastanów się czego domagają się lekarze... prawa do niepoprawnego wypełniania dokumentów bez ponoszenia konsekwencji

        a teraz wyobraź sobie, że jako człowiek prywatny wypełnisz coś źle... albo, że jako firma zaczniesz źle wypełniać dokumenty wszelakie... a lekarze pobierają za to kasę od Ciebie i mnie, wystawiają kwity za co oboje płacimy... mają to robić poprawnie bez zająknięcia, a jak nie potrafią, bo jest to dla nich za trudne to mogą kopać rowy (do tego nie potrzebna jest umiejętność pisania i czytania, tak trudna dla lekarzy)

        to jest nie do pomyślenia, żeby w ogóle mieć czelność protestować w takich kwestiach, a do tego brać sobie za zakładników chorych ludzi (jak to ktoś niżej napisał)

        porażające jest w Polsce poparcie dla manipulacji pieniędzmi państwowymi i dla braku odpowiedzialności osób dysponującymi pieniędzmi
        • Gość: . Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: 213.155.180.* 25.06.12, 15:16
          Gówno mnie to obchodzi! Płacę skladkę i podatki - od rozwiązywania problemów jest rząd. Jeśli nie potrafią tego zrobić, niech spie...ją. Oni nie potrafią działać pozytywnie. Tworzą nieustanne zagrożenia, bo umieją jedynie zarządzać kyzysem, tego ich nauczono w nowoczesnych szkołach poganiaczy lemingów - neoniewolników.
        • Gość: gosc Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: *.cingular.com 26.10.12, 20:04
          tygrysio_misio napisała:

          > zastanów się czego domagają się lekarze... prawa do niepoprawnego wypełniania d
          > okumentów bez ponoszenia konsekwencji

          Bzdury! O jakie bledy chodzi? Czy to jest sprawa lekarza wiedziec jak ubezpieczony jest pacjent i ile ma byc zwracany za recepty. To nonsens mozliwy tylko w Polsce. Lekarz ma leczyc i przepisywac wlasciwe leki. Jesli popelni blad w tej materii to powienien za to odpowiadac, czego zreszta w Polsce nie robi. W tym jednak przypadku lekarz jest zmuszony to naprawiania chorego systemu ubezpieczen w Polsce.
          Wystarczy jedej zintegrowany system informatyczny i wlasciwy system ubezpieczen np jak we Francji. Czlowiek idzie do lekarza, ten wypisuje mu recepte na leki. W aptece znajduja pacjenta w systemie i wiedza jak i na ile jest ubezpieczony i wtedy wiadomo ile placi za leki. Prosto i sprawnie.
          Tyle tylko ze w naszym "ukochanym" kraju zamiast rozwiazywac problemy u podstaw robi sie spychologie.
    • Gość: obiektywny Re: Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie bę IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.12, 14:49
      Zwykły bandytyzm !
      Branie pacjentów na zakładników ?
      Pozbawic lekarzy uprawnien, wyrzucić z pracy i won z Polski !
      A szefów tych organizacji lekarskich normalnie do pierdla !
    • voof Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie 25.06.12, 15:15
      Nowe umowy nakładają na lekarza karę 300 zł za wystawienie recepty na leki refundowane osobie nieubezpieczonej.Każdorazowo lekarz musi zweryfikować fakt posiadania ubezpieczenia zdrowotnego przez pacjenta.Jeśli nie ma takiej możliwości-pacjent zapomniał dokumentu ubezpieczenia itp-recepta na 100 procent.
    • wiechuta Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie 25.06.12, 15:34
      Jak bezczelnym trzeba być żeby domagać się prawa dysponowania pieniędzmi, które my wszyscy wpłacamy do NFZ, i uchylać się od odpowiedzialności za błędne wypisanie recepty. W krytycznych sytuacjach korzystam z pomocy lekarzy pracujących w Medicaverze. Przy pierwszym zgłoszeniu się na wizytę u lekarza pani rejestratorka telefonicznie przyjęła wszystkie dane osobowe. Na miejscu musiałam już tylko potwierdzić, że jestem ubezpieczona w NFZ. Receptę z danymi pacjenta lekarze drukują z wewnętrznego systemu i ich rola ogranicza się do wypisania leków. Odnoszę wrażenie, że zamieszanie wokół recept wytwarzają nieuczciwi lekarze zasłaniając się naszym interesem.
    • zulukilo Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie 25.06.12, 16:07
      Lekarze powiadają, że walczą o swoje prawa, ale naruszają nasze prawa - pacjentów. Przecież na oko widać, że idzie o kasę i wykluczenie kontroli nad panami doktorami.
    • maxixxx Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie 25.06.12, 17:04
      Cóż za stek bzdurnych komentarzy

      Dla niekumatych:

      -lekarz będzie karany jeśli przyjmie pacjenta nieubezpieczonego. Podziwiam tych, których to nie obchodzi bo pewnie w swoich firmach to pracują z 100% zaufaniem do każdego kto wejdzie z ulicy, ale cwaniaczki poszukajcie mi aktualną bazę ubezpieczonych z której może skorzystać lekarz?? z chęcią czekam na link zanim któryś z forumowiczów domyśli się, że przypominać to będzie karanie rolnika za nieświeże mleko, które sprzedaje jakaś sieć handlowa.

      -lekarz będzie karany za to jak np. swoim stylem pisania będzie powodował wychodzenie daty powyżej przeznaczone do tego kratki - w Waszych firmach też za to karają finansowo?? Czy może w razie nawet większej pomyłki np. wpisania złego dnia pozwalają poprawić i postawić parafkę?? Lekarz nie dostanie okazji do parafki ale numer konta na które wpłynie kara nałożona przez NFZ

      - o wypisywaniu leków wykraczających poza dane rejestracyjne leku nawet szkoda pisać bo pewnie nie chorujecie na nic i Wam zwisa, że świat polega na wiedzy lekarzy a nie biurokratycznych ograniczeniach mających tylko jeden cel - by leczenie kosztowało pacjenta a nie ubezpieczyciela. Protestujcie dalej i wyzywajcie lekarzy a życie Wam kiedyś pokaże, że zachowujecie się jak karpie chcące szybszych świąt Bożego narodzenia

      Ne trafia do Was argument, że Sejm przepisy zmienił nie po to, żeby w niezmienionej postaci pojawiły się w zapisach nowego kontraktu oferowanego przez NFZ?? Kto jest ważniejszy w tym kraju Sejm czy rządowi urzędnicy NFZ ?? O Konstytucji uczyliście się??

      Cóż, mógłbym jak Wy życzyć by to Waszym kastom zawodowym wprowadzono przepisy od których strach Wam będzie pracować ale ja świniowaty nie jestem i będę protestował dla Was drodzy forumowicze bo niedługo możecie się znaleść w naszej sytuacji
    • voodu_email Od 1 lipca recept refundowanych raczej nie będzie 26.10.12, 13:48
      Oni tego nie zrozumieją maxixxx bo żyją tylko papką podawaną im dożylnie przez kretyńskie media...

      Protest lekarzy ma na celu przede wszystkim pomóc pacjentom bo na dzień dzisiejszy za biurokracją nie starcza już dla nich ani czasu ani środków finansowych.

      Ci, którzy najgłośniej krzyczą i piszą te wszystkie komentarze nawet się nie pofatygowali, żeby zorientować się o co chodzi w tym całym proteście, aż żal, że są pierwsi do wyrażania swoich opinii ale ostatni żeby dowiedzieć się, o co wogóle walczą i czy napewno na swoją korzyść...

      Dla niedoinformowanych błędnie wypisana recepta to na przykład recepta na 60 tabletek leku w chorobie przewlekłej zamiast 30 tabetek wypisana celowo bo kolejki do lekarza na kolejną wizytę trwają nie raz po kilka miesięcy, a na to lekarze nie mają wpływu tylko NFZ, i za to właśnie karze się lekarza, że wypisał pacjentowi tyle tabletek, żeby mu wystarczyło do kolejnej wizyty, a przeważnie są to leki, których nie można nagle odstawić, mało tego wielu z tych leków nie może przedłużyć lekarz rodzinny. NFZ karze lekarza, że wystawił taką receptę bo przecież był zobowiązany na jednej wizycie wypisać najmniejszą możliwą ilość tabletek...

      Takich absurdów są setki, może nawet tysiące...

      Jak bardzo trzeba być uwstecznionym w rozwoju, żeby nie interesować się sprawą, w której najgłośniej się krzyczy i oskarża kogo popadnie ale oczywiście nigdy siebie...

      Podziwiam lekarzy, że mają odwagę walczyć i trzymam za nich kciuki, żeby im się udało, a wszystkim, którzy będą im stali na drodzę życzę dużo zdrowia bo dopiero kiedy się rozchorują zrozumieją na czym polega problem ale wtedy może już być za późno, żeby zmienić zdanie bo to już i tak im samym nie pomoże...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja