Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ...

06.08.12, 08:18
Szkoda, że artykuł jest na tak niskim poziomie intelektualnym. Redaktora Medeka ceniłem za różnorodność pomysłów w artykułach ale ten artykuł o biletach, kartach postojowych w odniesieniu do "szklanej wieży" to raczej w gazetce w miejscowości Raczki.
    • gazetakoszerna Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 06.08.12, 09:34
      Artykuł jest bardzo dobry. Nie rozumiem zarzutu o "niski poziom" intelektualny. To, że nie ma nawiązania w artykule do teorii Parkinsona, prawa oligarchii czy dylematu działań kolektywnych, to nie uzasadnia Twego zarzutu.
      Krytyka władzy Ci się nie podoba? Może tę władzę reprezentujesz?
    • kkapiotrek Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 06.08.12, 09:45
      zdecydowanie przesada, o ile może gdzieś brakuje koszy to bilety można kupić już w każdym autobusie i to bez problemu. Jeżdżę autobusami i klikanie kartą wcale mi nie przeszkadza i nie rozumiem szumu wobec tego tematu, wchodząc do kina pokazuję bilet, jadę koleją na każde wezwanie konduktora pokazuję bilet, w pracy przechodząc przez każde drzwi otwieram je kartą i naprawdę nie jest to męczące. Natomiast Białystok zmienił się przez ostatnie lata i to bardzo na plus i myślę, że to jest najważniejsze.
      • karmelka.4 Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 06.08.12, 10:21
      • karmelka.4 Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 06.08.12, 12:38
        To że Białystok się zmienił nie daje powodu by nie krytykowac debilnych pomyslów tzw. włodarzy. Przecież każdy rozsądny człowiek w naszym mieście wie, że klikanie za każdym razem kartą jest najbardziej głupim pomysłem jaki był.
    • jaroslavo63 Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 06.08.12, 10:18
      Zgadzam się z większością poglądów Red. Medka. Niestety lokalna władza (prezydencka, miejska, wojewódzka) często traci kontakt z rzeczywistością (jeżeli go posiadała w przeszłości). Szczególnie boli idiotyczny nakaz "klikania", przy posiadaniu opłaconego biletu miesięcznego (sam b. rzadko korzystam z komunikacji miejskiej). Cieszą nowe drogi, ale przypominam, że ich projektowanie i przygotowywanie do realizacji rozpoczęło się jeszcze w kadencji ś.p. Andrzeja Lussy, było kontynowana za kadencji prezydenta Jurgiela (pierwsza Strategia Miasta Białegostoku) i prezydenta Tura (aktualizacja Strategii z roku 2001 i zlecenie dokuementacji większości dróg, skanalizowania Dojlid Górnych, Zawad). Nowe inwestycje np. Podstfrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej budowane w szybkim tempie nie do końca zostały przemyślane: zabrakło zasilania w gaz, odpowiedniej mocy energii elektrycznej, magistrali wodociągowej w ul. Karpińskiego etc. Niestety jakość wykonanych dróg jest znacznie słabsza od standartów "zachodnich". Proponuję przyjrzeć się ul. ks. Popiełuszki (na wysokości Statoil). Niektóre drogi zmieniono na "tańsze" np. Suchowolca/Zabłuowska, która wg. Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego z 2006 roku (sprzed wyboru T. Truskolaskiego) miała być drogą dwupasmową z dzielącym pasem zieleni. Trudno też pogodzić lokalne interesy mieszkańców (np. ul. Piastowska) z ograniczeniem wjazdów i powstającymi ekranami. Niepokoi też brak nowej Strategii Miasta. Ta aktualne jest aktem typowo deklaratarojnym ...
    • rika48 Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 06.08.12, 10:21
      Pięknie odremontowana Lipowa i.... pustka totalna. Radni, na wniosek prezydenta podniesli opłaty za parkowanei w centrum o... 100% ,zapewne by zniechecic ludzi do przyjezdzania do centrum. Ci którzy zas pomimo wszystko zechcą przyjechac na Lipową musza miec wcześniej kupiony bilet parkingowy,jak w artykule, na Lipowej go kupic nie można..
      Urząd miał być "przyjazny" mieszkańcom. Jak jest? Każdy kto chce załatwic jakakolwiek sprawe w architekturze wychodzi z obłędem w oczach. Urzędnik wie lepiej co masz budować, a najlepiej ,żebyś nic nie robił,wtedy jest święty spokój( no chyba,że jesteś "zaprzyjaznionym " deweloperem).
      Rauty sa w kazdym kraju, to normalne, tyle ,że ... płacą za nie uczestnicy, ba, zostaje sporo grosza na działalność charytatywną.
      Urzędników zas przybyło ,oj przybyło. Ze z jedynej słusznej partii? No cóż, to też niestety norma, ale.. tworzenie nowych etatów bez sensu, to już norma nie jest.
      Szkoda, bo faktycznie poczatek był obiecujący..
      • Gość: bysiu Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom IP: 212.33.81.* 07.08.12, 15:26
        rika48. Rzeczywiście masz rację. W architekturze coś załatwić zgodnie z rozsądkiem i przepisami jest niemożliwością. Urzędnik nic nie może oprócz interpretacji i to po myśli oczywiście urzędu. Obłęd. Jaka władza, tacy urzędnicy. "Nieomylni". A o rzeczywistości i problemach nie chcą słyszeć. Mieszkańcy z problemami nie są potrzebni. Władza jest do większych celów niż służenie społeczności białostockiej. Jaki to cel? Utrzymać władzę. a jak się nie ma to ją zdobyć. Ot co!
    • qual0play Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 06.08.12, 12:01
      Do kkapiotrek. Nie każdy taki sprawny jak Ty. Są schorowani, starsi, którzy marudzą i robia tłok. Terminal biletów też często zawodzi. Kupować u kierowcy? Nie próbowałem ale czy to nie wiąże się z dodatkową opłatą? Nie wiem ale wiem że utrudnia to prowadzenie pojazdu, opóźnia odjazd z przystanku, stresuje na pewno Pana kierowcę a przecież zależy nam na bezpieczeństwie podróży. Miłego dnia :)
      • karmelka.4 Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 06.08.12, 12:42
        Jest jeszcze taki bilet 60 minutowy - bez możliwości przesiadki!! Po co? skoro nie można się pzresiąść tylko 60 minut jeździć jednym autobusem. Porażająca głupota - znajomi z poza miasta zaskoczeni - jak w Misiu.
    • rasmc Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 06.08.12, 23:08
      Każdy ma takich władców, na jakich sobie zasłużył. Demokratyczne społeczeństwa nie pozwalają władzy na taką arogancję. Dzieje się tak w dużej mierze dzięki "whistblowers"...
    • ppeko Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 07.08.12, 11:37
      Naprawdę jestem zdumiony "problemami" jakie zostały poruszone przez autora artykułu. Faktycznie wspomniane kłopoty z zakupem biletu, karty parkingowe a nawet o zgrozo z wyrzuceniem przebitej dętki rowerowej do kosza powinno stanowić obowiązkowy punkt na spotkaniu rady miejskiej. Dodatkowo powinny być przeprowadzone konsultacje społeczne. Mam nadzieję, że sarkazm mojej wypowiedzi jest dość oczywisty i autor artykułu następnym razem bardziej postara się, kiedy będzie szukał tematu na artykuł (pomimo słabej treści artykuł i tak spełnił swoje zadanie - skłonił czytelników do przeczytania i podzielenia się swoim przemyśleniami jednakże drogi autorze wiem że stać cię na więcej).

      Odnośnie komentarzy umieszczanych pod artykułem. Polacy mają w swej naturze ciągłe narzekanie, ciągłe niezadowolenie. Co by się nie zrobiło to i tak będzie źle. Może czasami warto przystanąć i pomyśleć czy naprawdę jest tak źle. Czy naprawdę nie dostrzegać zmian. Nie chodzi tylko o infrastrukturę. Zwróćcie uwagę na zmiany w społeczeństwie. Po wielu latach nareszcie mieszkańcy Białegostoku mogą być dumni że mieszkają w jednej z największych aglomeracji na ścianie wschodniej. Dotychczas postrzegani byliśmy jako totalny zaścianek. Ktoś wspomniał, że zmiany infrastrukturalne były zaplanowane dużo wcześniej. Może i były ale żeby nie doświadczenie, upór i wiedza z zakresu pozyskiwania środków europejskich Pana Tadeusza Truskolaskiego nic by z tych planów nie było. Od kiedy nadeszła nowa władza Białystok zaczął być miastem. Środki przekazywane na sport czy kulturę (festiwale, opera) są elementami strategii wielu dużych miast, które mają sprawić że miasto będzie jeszcze bardziej atrakcyjne do życia. Problemu z kartami, biletami czy koszami to zwykłe czepialstwo. Czy nie jesteście dumni mogąc spacerować po wyremontowanym deptaku. Czy nie jesteście dumnie mogąc pokazać znajomym spoza Białegostoku swoje miasto. Czy nie pokazujecie im nowych inwestycji (opera, drogi, stadion, galerie:)). Czy naprawdę żyje wam się gorzej niż za czasów Tura. Zastanówcie się nad tym. A najlepiej jeżeli zamiast narzekania, zaczniecie sami działać!
      • natt Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 07.08.12, 14:15
        Może jednak przeczytaj ten tekst jeszcze raz, ze zrozumieniem. Nie wydaje mi się, żeby on był o małej ilości koszy na śmieci, czy trudności z dostępem do kart parkingowych i biletów. One tam są użyte jako przykład pewnej stałej tendencji, pewnego systemowego podejścia do zarządzania miastem, do tego co jest według włodarzy istotne. Zresztą, o tym w tym tekście też jest, wystarczy go do końca doczytać.

        A tak przy okazji - mógłbyś wymienić co konkretnie mieszkańcy zawdzięczają prezydentowi Truskolaskiemu? Jakie firmy ściągnął do miasta, ile miejsc pracy powstało w czasie jego rządów? Jak rozwija się strefa ekonomiczna? Jak poprawia się infrastruktura poza głównymi ulicami? Ile wynoszą wydatki na kulturę, procentowo, w porównaniu z innymi miastami.
        • natt Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 07.08.12, 14:18
          I nie sztuką jest porównywać się z Turem, bo być lepszym od Tura to żadne osiągnięcie.
          • bogo200 Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom 07.08.12, 14:40
            a to zalezy , w co grasz....!!! tur, dla swoich, wygral wszystko...!!!
            nie ma lepszych, od niego...!! w cokolwiek grasz, nie lekcewaz tura....!!!


            natt napisał:

            > I nie sztuką jest porównywać się z Turem, bo być lepszym od Tura to żadne osiąg
            > nięcie.
        • Gość: ppeko Re: Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom IP: 80.50.235.* 08.08.12, 15:18
          Droga natt

          artykuł był przeczytany przez moją osobę bardzo dokładnie. W moim komentarzu owe problemy zostały wziętej w cudzysłów. dodatkowo pod koniec (jeżeli by ktoś dalej sądził że owe problemy biorę na serio) wyraźnie napisałem że jest to ironia. Zatem z czytaniem ze zrozumieniem nie mam problemu.

          ...przykład pewnej stałej tendencji... - możesz coś więcej napisać o tej tendencji. Czy masz utrudniony kontakt z magistratem miasta? Proszę tylko nie podawaj konfliktu na linii mieszkańcy kontra ekrany dźwiękoszczelne. Bardziej trywialnego pomysłu na konflikt nie ma a mieszkańcy (podejrzewam, że tylko garstka która ma w tym jakiś interes np. utrudniony dojazd do sali balowej)) powinni chyba być zadowoleni że miasto troszczy się o ich spokój i stawia ekrany dźwiękoszczelne. Powyższy przykład doskonale opisuje że mieszkańcy nie do końca są w stanie sprostać zadaniu by decydować o swoich losach. Jestem przekonany, że jakby ich nie było poranny i nasza opiniotwórcza gazeta opisywałyby wielkie problemy mieszkańców którzy z powodu hałasu nie mogą zaznać spokoju...
          ..co jest według włodarzy istotne... Zwykły obywatele taki jak ty czy ja nie do końca wiemy co jest ważne z perspektywy zarządzania miastem bynajmniej na pewno ze mną się zgodzisz że wydatki na infrastrukturę drogową, zakup nowych autobusów, dofinansowanie klubu piłkarskiego, finansowanie festiwalu muzycznego, budowa opery, stworzenie specjalnej strefy ekonomicznej, budowa parku technologicznego są to czynniki bardzo istotne. Nie zapominajmy że miasto w gruncie rzeczy jest bardzo specyficznym przedsiębiorstwem czyli powinno prowadzić zrównoważoną politykę budżetową.

          Czy mogę wymienić co zawdzięczamy prezydentowi Truskolaskiemu? Aby się nie powtarzać: Osoba to spowodowała że Białystok stał się miastem, że jestem dumny mogąc powiedzieć że jestem z Białegostoku. Informacji ile miejsc pracy zostało stworzone, ile wydatków jest przeznaczana na kulturę nie posiadam ale polecam przeczytania miesięcznika forbes (w bibliotece miejskiej możesz odnaleźć archiwalne egzemplarze w tym roku kilkakrotnie były dodatki charakteryzujące niektóre miasta) w którym porównuje się Białystok do Wrocławia oraz Poznania (przyznasz chyba że towarzystwo całkiem doborowe). Co to znaczy główne ulice. Z tego co obserwuje to wszystkie ulice którymi jeżdżę (tak, masz racje pewnie jeżdżę jedną trasą generalską - żart, ironia:)) posiadają dobrą nawierzchnię albo są w trakcie remontu przykład: skrzyżowanie wasilkowska i 27 lipca.
    • kopisk Król ze szklanej wieży. Białostockim władzom z ... 10.08.12, 10:47
      Bardzo dziękuję za artykuł.
      Można się sprzeczać - lepsze/gorsze - podniesione przykłady złej woli/arogancji włodarzy winny przecież najpierw zostać napiętnowane. Nie wystarczy jednak li tylko kwękać lub zachwalać - to do nas, Białostoczan. Potrzebna jest właściwa formuła działania, bowiem - jestem przekonany, iż potencjalnie to my … yes, we can. Będąc zadowolonymi lub nimi nie będąc, winni jesteśmy nam samym, naszej, przez nas wszystkich kształtowanej społeczności, aktywnie uczestniczyć w realizacji wizji miasta. Niestety wizje nie pokrywające się z odpowiednimi włodarzy, są ignorowane. Pomimo wielu życzliwych uwag i podpowiedzi, pomimo bliskości np. Helsinek /światy nas dzielą!/, pomimo czytelnej informacji na stronie miasta partnerskiego w Holandii, dlaczego to mianowicie Eindhoven stawia na przyjazność miasta dla /<- po białostocku!/ ludzi, nie pojazdów mechanicznych, władze prą w zaparte. Brak tu świeżości oglądu perspektywicznego, woli uwzględnienia w projektach wszystkich głosów.

      Bardzo jest ważne, iż Pan Jakub Medek poświęca czas i energię na to wskazując.
      Poprzestać na tym nam jednak nie wolno.

      Ktoś ma pomysł na formę skutecznego działania?


      Z początkiem pierwszej kadencji p. Truskolaskiego łatwo było lepiej. Od pewnego czasu żal zaprzepaszczonych możliwości.
    • bogo200 krol z m-4 ! 10.08.12, 15:11
      im dluzej t.t rzadzi bialymstokiem, tym bardziej wiezowiec ratusza przy slonimskiej upodabnia sie do m-4. miejsca, w ktorym wszystko wiedza najlepiej, i ktorego rzeczywistosc dotyczy....!:)


      z artykulu(...)

      Im dłużej Tadeusz Truskolaski rządzi Białymstokiem, tym bardziej wieżowiec ratusza przy Słonimskiej upodabnia się do baśniowej szklanej wieży. Miejsca, w którym wszystko wiedzą najlepiej, i którego rzeczywistość nie dotyczy(...)
    • daniel.hackiewicz białostockim ludem 21.09.12, 11:00
      Dziwny ton - wymowa artykułu.
      Może obecna redakcja miejska nie pamięta jak wyglądało miasto za poprzednika Pana Prezydenta Truskolaskiego i w latach 90tych.
      Postawy malkontenctwa można ponoć zmieniać i flustracje można leczyć,
      zaś od Rewolucji Francuskiej nie da się w zasadzie w Europie mówić o królach i ludzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja