Nowi patroni białostockich ulic. Zobacz, kto po...

25.09.12, 00:37
Z niedowierzaniem przeczytałem zdanie z artykułu: "Ulicą Oskara Sosnowskiego zostało nazwane przedłużenie ulicy Konstantego Kalinowskiego (od Krakowskiej do Wyszyńskiego."
Przedłużeniem ulicy K. Kalinowskiego, o długości ok. 290m (dawniej w znacznym przebiegu Sosnowej), była przez ponad 100 lat, do wczoraj, w w znacznej części ulica Grunwaldzka (180m)!
Przy tym odcinku do dziś znajduje się ponad 10 budynków mieszkalnych i usługowych, (między innymi, pod nr 11/15 mieści się Wydział Architektury P.W.). Tylko 2/5 jej przebiegu (110m) zostało wytyczona zupełnie od nowa, w poprzek dawnych działek miejskich.

Ale nasi radni w nosie mają historię miasta, a przy okazji także mieszkańców i użytkowników z kilkunastu działek miejskich, którym zafundowali konieczność zmiany dokumentów i pieczątek.
Gratuluję Wybrańcom dobrego samopoczucia w ignorancji dotyczącej historii miasta i arogancji w stosunku do wyborców.
Uhonorowanie nazwą ulicy wybitnego architekta, Oskara Sosnowskiego uważam za bardzo dobry pomysł, ale dlaczego kosztem rezygnacji z nazwy sporego odcinka historycznej białostockiej ulicy, i tak już mocno pokiereszowanej za czasów PRL.
Pełna wersja