pourcell
25.09.12, 09:55
Ze sie tak zapytam. Nie bardzo wiem jak ma pracować ręka w tych układach. Załóżmy że gram skale C tercjami prawą ręka
1-3/2-4/3-5/1-3/2-4 itd...
Nie wiem czy grając legato to mam idealnie łączyć obie tercje dwoma dźwiękami czy też mogę puścić jeden dźwięk i oprzeć się na drugim i w ten sposób przejść do następnej tercji? Jak staram się łączyć dwie tercje pierwszym sposobem to wydaje mi się to trudno wykonalne, wymaga to ogromnej gimnastyki i lepiej mi wtedy stosować palcowanie 1-5/2-4/1-5/2-4/ i wtedy to wszystko ładnie wychodzi ale wszędzie podają palcowania podobne do tego pierwszego i podejrzewam ze tam trzeba po prostu przenieść rękę opierając się tylko na jednym dźwięku. Poza tym w innych skalach to drugie palcowanie oczywiście nie zadziała. Problem tylko taki że o ile w górę to jakoś idzie (opieram się na palcach 3,4,5) to podczas przebiegu w dół to mam się na kciuku opierać? Bo nijak mi inaczej nie wychodzi. Nie wiem czy to wystarczająco jasno opisałem.
I jeszcze jedno. mam chyba nierówne ręce bo lewą bez problemu i bez jakiegokolwiek napięcia obejmują decymę. undecymę już muszę się postarać. natomiast jak próbuję grać oktawy prawą to nie dość że czuję że ręka jest napięta to jeszcze czuję ból po zewnętrznej stronie nadgarstka - tam gdzie ta kostka wystająca. Nie wiem o co chodzi i dlaczego tak jest mimo ze jestem praworęczny więc tą rękę powinienem mieć sprawniejszą. Ręce trzymam tak samo - nie wyginam na zewnatrz w nadgarstku, nadgarstki w tej samej pozycji. lewa nie sprawia zadnych problemów - prawa sztywna jak miotła. Moze są jakieś ćwiczenia na rozruszanie ręki w tym kierunku żeby można było grać duże interwały?
Niestety nei mam nauczyciela który by mi to wyjaśnił wiec muszę szukać takich pomocy przez fora.