0t
29.09.12, 13:06
Chciałem kupić bilet miesięczny na październik na kartę oczywiście. I co? I dno. "Nie ma już doładowań." Jak to nie ma. Przecież system komputerowy jest, to jak może zabraknąć. "A nie proszę pana. Ja najpierw muszę kupić doładowania, by potem je sprzedać. To działa jak znaczki, tyle że w komputerze."
Ha ha ha!
Zrobili za grube miliony system, który powielił stare ograniczenia.
Komunizm rządzi naszym miastem, bo tylko w komunizmie na Saharze piasku by zabrakło.