Bez parkingów nie będzie opery. Trzy lata na ro...

05.10.12, 13:32
brak wystarczającej ilości miejsc parkingowych to skutek przekrętu polegającego na tym by uniknąć procedury oceny oddziaływania na środowisko którym podlegały obiekty powyżej 300 miejsc parkingowych

www.youtube.com/watch?v=spehnGRmUvQ
Demonstracja 28.09.2012r.godz.17.00-18.00 przy wejściu do"opery"=zabrakło pieniędzy na kolej,lotnisko,szpitale,nowe technologie- zlikwidowano amfiteatr na 7000 osób, za tyle pieniędzy można było zbudować nowoczesną halę sportowo-widowiskową na kilka tysięcy osób i organizować z zyskiem koncerty światowych gwiazd, targi, wydarzenia sportowe

POwitamy POsożytów hasłami"oszuści","złodzieje","chamy".Titanic tonie,orkiestra to zagłusza,"straszny Dwór"na koszt POdatnika.

OPERA? www.zieloni.bo.pl.pl/opera-podlaska.htm 5 X DROZEJ NIZ NA POCZATKU to temat dla prokuratury "Opera" najpierw miała kosztować 50 mln zl teraz już 225mln zł+25mln roczne utrzymanie

"Jestem muzykiem pracujacym w zawodzie i od poczatku uwazam , ze jest to absurdalna inwestycja.Po pierwsze - koszmarnie droga (jakis pomyleniec chyba zakładał początkowy koszt budowy na poziomie 50 mln), po drugie - nie ma takiego zapotrzebowania kulturalnego by miała się z czego utrzymać. Prawda jest taka, ze nawet w takim Gdańsku opera ma z tym problemy, a mieszka tam 800tys.ludzi. A czy ktoś był ostatnio w filharmonii? Są to zazwyczaj stali bywalcy, średnia wieku ok.55-60, młodych ludzi garstka. Koncerty są raz na tydzień, a rzadko bywa komplet widowni. Aby Opera mogła funkcjonować i zarabiać ,spektakle będą musiały byc prawie codziennie - skąd na to publiczność? Gdyby chociaż znalazły tam swoja przystań takie formacje jak Wierszalin, Doomsday, czy galerie sztuki, ale z tego co mi wiadomo, dyr.filharmonii wcale nie chce do tego dopuścić i chce mieć gmach na wyłączność. Czy nas stać na to, aby budować prywatny folwark jednemu, przyjezdnemu Panu?
Projekt jest okropny, a roślinność wspinająca się do 10 pietra (taka wys.ma ten sarkofag) i zimozielona to jeszcze na naszej planecie nie powstała, wiec wylądujemy z taka betonowa trumna w środku miasta. wszystko to jakiś jeden wielki przekret, w mieście, które ma zupełnie inne potrzeby inwestycyjne."

"Po 1989 roku inwestycje prowadzono bez odpowiedzialności za finał. (...) W ostatnich 20 latach powstało wiele podobnych inwestycji, przeskalowanych, realizowanych bez odpowiedzialności i rozpoznania, jakie skutki finansowe wywoła ich uruchomienie. Takie molochy to m.in. Opera Podlaska..." Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski 2009-03-30
wyborcza.pl/1,75475,6440326,Kultura_na_kryzys.html
Pełna wersja