Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o wi...

05.10.12, 18:56

Znowu debata ... no ręce opadają i nie tylko ,ile głosów tyle prawd , wieża babel a wszyscy wiedzą że kasy w klubie tęcza ni ma no to skąd ją brać

Poza tym artykuł jest za długi i może dlatego nie ma jasności w temacie Marioli
    • shiva772 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 06.10.12, 01:17
      W temacie Marioli jasność jest. Bo ja przeczytałam artykuł od A do Z. Chłopcy z placu broni (z Białegostoku) chcą kasy na imprezy, chłopcy spoza placu broni (Trzciński & Co) chcą kasy za dużo. A chłopcy z polityki rządzą. Smutne.
      • morfeusz_1 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 06.10.12, 23:51

        A nie łaska coś za free zmontować
        • Gość: karolyk Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.30.76.89.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.10.12, 12:10
          P. Morfi !
          Może i łaska. Za możliwość zaistnienia i pokazania się na forach, dworach, scenach czy innych publikatorach. Bywa, że za uśmiech dzieci, czy innych potrzebujących ew. za uścisk dłoni jakiejś ci tam "figury czy pana". Cokolwiek byś nie „montował” nie unikniesz potrzeby wydania normalnej „kaski”. A, w kwestii pracy za "free" jak to Waść sam określiłeś.
          Proponuję zapoznać się z grzechami wołającymi o pomstę do nieba.
          No i łaska.
          • morfeusz_1 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 08.10.12, 20:32

            to może zacznijcie zbierać co łaska...
        • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 14:02
          Jasne, morfi, organizacje kulturalne niech wszystko za free montują, a potem niech się ci, co je tworzą, powietrzem odżywiają. Stary, potrzebuję, żeby mi ktoś strych wyremontował. Może się piszesz zrobić ten remont za free, bo ostatnio groszem nie bardzo śmierdzę? Praca wszak uszlachetnia. A i jaki wdzięczny ci będę :)
          • morfeusz_1 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 08.10.12, 20:38

            na strychach się nie znam pomyliłbym strych ze strychniną i jeszcze byś nieopisane kolejne żale miał do mnie , ale za moich czasów pan adam słodowy za free udzielał lekcji z zakresów różnych i szkoda że się nie urodziłeś w tamtych czasach dziś nie szukałbyś leszcza na kajak - skoro wszyscy wyjechali za gramanicem lub do mniast wielkich sam sobie radź i licz na siebie gdy na innych liczyć nie możesz - ... może coś pierdyknie w po następnym rozdaniu i wyborach i będzie weselej i pamiętaj przeżyliśmy najazd szwedzki przeżyjemy też i kryzys europejski bo to on jest jak gadajo na mieście przyczyną wszystkich kłopotów no ...
            • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.12, 03:44
              Akurat ja robiłem w życiu wiele rzeczy za free i nadal robię. Natomiast nie da się robić wszystkiego za free. Organizacja robiąca imprezę musi z czegoś zapłacić honoraria autorom, drukarni za druk plakatów, instytucjom za udostępnienie sal, itd. Za występy pana Słodowego też ktoś kiedyś płacił. Niewielkie organizacje kulturalne o wynagrodzeniu dla samych organizatorów zwykle myślą dopiero na końcu.
      • bogo200 zawsze zdu(r)miewa, mnie jasnosc, tych co 07.10.12, 15:50
        artykuly czytaja ...!!!

        shiva772 napisała:

        > W temacie Marioli jasność jest. Bo ja przeczytałam artykuł od A do Z. (...)
    • Gość: Inny gość Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 14:52
      co do organizacji pozarządowych - nie da się ukryć, że są beneficjentami środków z miasta i konkurentami ludzi z Warszawy, którzy coś robią w mieście. Fakt, że bez dotacji nie mogliby istnieć i nikt nie kupuje biletów. Ale nie kupuje głównie dlatego, że miasto przyzwyczaiło do tzw darmówek. Zmora polskich miast. Natomiast co do innych treści:

      Nieścisłości są następujące. nr 1 - Przystanek Woodstock to 8 mln PLN a nie 2 mln PLN. nr 2 - 45 PLN i 60 PLN to cena na 1 dzień festiwalu (karnetowo za 2 dni wychodzi taniej) za 4 pełne koncerty jednego wieczoru, w tym 2 koncerty gwiazd zagranicznych i 2 koncerty Polaków. nr 3 - "sztuczna sztuka" - koncepcja Pozytywnych Wibracji znana w Polsce istnieje od 1997 roku (15 lat) i nie jest "złożona" w celu pozyskania dotacji, odwrotnie - miasto pozyskało znany już projekt ogólnopolski przekuwając go w coroczny festiwal. nr 4 - pomysł na codzienną scenę na rynku - utopia - nie do zrealizowania w ramach żadnej dotacji miejskiej - darmowe koncerty rozregulowały kompletnie rynek koncertowy w Białymstoku, a nawet debiutanci nie dadzą rady (nie mówiąc o chęciach) występować za darmo. Ktoś kto to pisze nie ma pojęcia o rynku muzycznym. A BOK akurat jest cenną instytucją kultury organizującą mnóstwo atrakcyjnych imprez skierowanych bezpośrednio dla mieszkańców miasta. Na Pozytywne Wibracje przyjeżdżają ludzie z całej Polski. nr 5 - nie 1000, a 9800 osób było na ostatniej edycji festiwalu, rok wcześniej blisko 12 000. Nie ma takich biletowanych imprez na Podlasiu o takiej skali. Jak bardzo nienawidzi się organizatorów z Warszawy - trzeba to sobie jasno powiedzieć :)
      • Gość: stach.Konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 15:32
        Pozdrawiam imiennika.
      • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.12, 09:54
        Szanowny panie, zapewniam pana, że nikt nie nienawidzi organizatorów z Warszawy, natomiast rzeczywiście istnieją oczekiwania dotyczące przejrzystych zasad rozdzielania pieniędzy na cele kulturalne oraz pewna wątpliwość, czy rzeczywiście impreza w gruncie rzeczy komercyjna powinna być dotowana kwotą równą dotacjom do wszystkich pozostałych inicjatyw. Tak dobrze znana i uznana marka nie jest w stanie samodzielnie zarobić na siebie? Pisze pan, że nie, ponieważ miasta przyzwyczaiły ludzi do darmowych koncertów. Ale dlaczego w takim razie zrobił pan drogi biletowany festiwal? Dotacja była za niska? To może trzeba było sprzedawać tańsze bilety? Pisze pan, że było ok. 10 tys. widzów, a rok temu 12 tys. Rok temu miasto dopłaciło do festiwalu 1,5 mln, w tym 2 mln. Z czego wynika, że tegoroczna edycja była droższa i gorsza, więc festiwal z lekka dołuje. Na przyszły rok oczekuje pan 2,5 mln, czyli jeszcze więcej przy zapowiadanych cięciach w kulturze, oświacie, pomocy socjalnej itd. Inne organizacje maja dostać mniej, pan chce więcej. A czy wie pan, co oznaczają cięcia? Np. zwolnienia. Niech pan się przejdzie po mieście i zapyta np. zwolnionych nauczycieli co sądzą o wydawaniu 2 mln zł przez miasto na pański koncert. Nie spotkają pana komplementy. O sprowadzanych przez państwa gwiazdach wypowiadał się nie będę, bo to kwestia do dyskusji, ale wykonawcy tacy jak Seal, US3, Ewa Bem czy Angie Stone były topowe już czas jakiś temu, a De Phazz albo Dmitri from Paris nigdy takimi nie byly i raczej już nie będą. Prosiłbym więc o to, by nie upraszczać sprawy i nie pisać o prowincjuszach nienawidzących wszystkiego, co warszawskie. To hasło efektowne, ale nieprawdziwe i w gruncie rzeczy można się na nie nawet obrazić. Z poważaniem.
        • Gość: Inny gość Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.ip.netia.com.pl 08.10.12, 17:03
          Szanowny Panie, nie chcę być adwokatem wszystkich osób organizujących ten festiwal. W tym urzędników Miasta, a także decydentów w Radzie Miasta - czemu nie doceniają należycie inicjatyw lokalnych (przecież dotacja odebrana Wibracjom w grudniu 2011 została przeznaczona w wysokości 1,5 mln na promocję poprzez sport, a jedynie 0,5 mln na kulturę lokalną!). Ale jedno jest pewne, zasady rozdzielania pieniędzy są w 100% przejrzyste, ale nikomu nie chciało się zapytać właściwych organów o to - te informacje są jawne. Dane miasto pozyskując imprezy takie jak Off, Era Nowe Horyzonty, czy Cameimage - że wymienię bardzo różne stylistycznie projekty unikatowe i warto pozyskania - "upolowane" przez miasta
          • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.12, 17:14
            Uznane marki nie są
            > w stanie zarabiać
            ----
            Niech pan to powie coca Coli, Pepsi, NIke, Adidas i Puma oraz festiwalowi w Glastonberry. Będzie wesoło.
          • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.12, 17:34
            Ale normalne bilety po 45 PLN za wieczór z 4 koncertami pełnymi to dużo? A Golden po 60 PLN? Ile się wydaje idąc do kina ????
            ------
            Kina nie dostają dotacji z miasta. Osobiście bylem na kilku seansach filmowych dotowanych przez miasta bądź gminy. Wszystkie były darmowe, więc pański argument jest chyba nietrafiony. A jeśli zasady przyznawania pieniędzy waszemu festiwalowi były jawne i przejrzyste, to proszę uchylić rąbka tajemnicy, proszę nas, prowincjonalnych ciemnych prostaczków doinformować, żebyśmy wiedzieli, o co chodzi i nie obrażali państwa ze stolicy oświecających nas, rzucających perły przed nas, wieprze, a właściwie śledzie (niewdzięczne). Będę naprawdę wdzięczny, gdyż nigdzie tych zasad znaleźć nie mogę. Bo nie rozumiem, dlaczego podobny do waszego lokalnego festiwal "Up to date" musiał pokornie poddać się procedurom i w sumie niewiele dostał, a państwo zawsze mieliście, co chcecie. W mojej prowincjonalnej głowie się to nie mieści, więc niech się pan nade mną zlituje i mi to wyjaśni.
            " szczególnie kiedy są organizowane tak daleko od miejsc tra
            > dycyjnie uczestniczących w wydarzeniach kulturalnych"
            tak, u nas w Bialymstoku daleko od kultury, a niedźwiedzie chodzą po ulicach.
            Niech pan więc sobie wygogluje hasła "Tarasewicz, Maksymiuk, Janowicz, Karpowicz, galeria Arsenał, Redliński, Wilkowski", a może pan się zastanowi nad tym, co w tym miejscu napisał.
            Przepraszam za sarkazm, ale sam pan go prowokuje. Z poważaniem
          • Gość: stach.konwa Nie chcę być źle zrozumiany- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.12, 03:40
            trochę się gorąco zrobiło, więc spróbuję Panu wyjaśnić, na czym polega w moim odczuciu istota problemu. Otóż ja rozumiem pański tok rozumowania. Pracował Pan przez lata nad marką "Pozytywne Wibracje", a teraz udostępnił Pan ją miastu, by wesprzeć jego markę i ma Pan prawo oczekiwać za to wynagrodzenia. To normalne i każdy tak rozumuje. Niech Pan jednak spróbuje wczuć się w sytuacje lokalnych środowisk, które także budowały i budują swoje marki, które uważają, że również mogłyby stać się ambasadorem miasta, ale nie mają tego finansowego komfortu, co Pan, w dodatku nikt ich nie pytał o zdanie, gdy zapadały pewne decyzje, więc jest tak jakby z góry uznano, że nie mają szans na ponadlokalną renomę. Jest i była wmieście pewna ilość inicjatyw, które "poprzysychały" bądź upadły właśnie ze względu na brak środków finansowych albo zbyt ograniczone środki. Jeśli Pańska w istocie przecież komercyjna impreza musi korzystać ze wsparcia, to co mówić np. o inicjatywach literakich? I one odczuwają to tak, że podmioty z zewnątrz są traktowane lepiej, ma ją na początku większe możliwości startu. W dodatku czasem te podmioty zewnętrzne zachowują się nieco nonszalancko, np. czy nie można bylo w ubiegłym roku terminu "Pozytywnych Wibracji" do "Basowiszcza" zamiast robić festiwal w tym samym czasie robiąc mu nieoczekiwanie konkurencję? I mam wrażenie, że na tym polega istota tego sporu. Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam, jeśli mój sarkazm był w pewnym momencie zbyt ostentacyjny. Stach.
    • Gość: stach.konwa Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 16:51
      Nawiasem mówiąc pani Ewa Bem wkrótce potem przyjechała do Białegostoku na darmowy koncert. Ups...
      • Gość: Inny gość Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 23:18
        owszem, śpiewała tam w kameralnym jazzowym składzie, przez chwilę, i repertuar, który był tematem koncertu - darmówki będą u Was przecież zawsze ;)) Film z festiwalu - naprawde bardzi fajny - dobrego ogladania ;) www.youtube.com/watch?v=0TcmLWzGR3A&feature=g-all-u
    • Gość: Inny gość Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.12, 23:16
      Ewa Bem to wspaniała artystka, jedna z OŚMIU gwiazd imprezy. Film z ostatniego festiwalu www.youtube.com/watch?v=0TcmLWzGR3A&feature=g-all-u
      • morfeusz_1 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 08.10.12, 20:40

        kulturalnie rzecz ujmując mię też się podobuje pani Ewa Bem i jej podejście do niektórych tematów
    • morfeusz_1 Re: Kulturalna debata o promocji, czyli więcej o 08.10.12, 20:50

      A na koniec zaśpiewajmy razem bracia i siostry ;

      www.youtube.com/watch?v=SGg__SX8HyM
      Positive Vibration
      Bob Marley

      Żyj jeżeli zechcesz żyć wibracją Rastamana
      Moją i Twoją wibracją pozytywną
      Moją ludzką witalnością radością życia
      Jej pozytywną wibracją
      Jeśli poniżasz się do kłótni każdego dnia
      Składasz modły diabłu zapewniam Cię
      Czemu więc nie pomóc sobie,jeden drugiemu
      Na wspólnej drodze ulżyć wzajem,ułatwić...?
      Nie możesz żyć mówiąc wciąż "Nie" -
      Wiesz o co mi chodzi...
      Daj szansę Dniu,by był dobry
      Bo to jest nowy dzień
      Nowy czas
      Nowe uczucie
      To Nowe Hasło - Znak
      Pomyśl,jaki może być ten Nowy Dzień
      Wspiera nas miłość Jah
Inne wątki na temat:
Pełna wersja