Dlaczego nikt nie zauważył? Rozmowa z Rzeczniki...

03.11.12, 19:37
Tak to się dzieje i będzie działo, dopóki ciepłe państwowe posadki będą obsadzane nieudolnymi , leniwymi i niekompetentnymi kolesiami, nie ponoszącymi odpowiedzialności za swoją pracę, nagradzanymi notorycznie i bez powodu. Znam dwie pedagożki szkolne. Zarabiają świetnie, pracują mało, są tępe jak jednorazówki po dziesiątym goleniu. Żyją w głębokim przeświadczeniu o ważności swojej misji w kształtowaniu edukacji narodowej. I chyba tylko jakaś tragedia zmiecie je ze stanowisk. Tylko dlaczego.......dopiero wtedy?
    • amelie2 Dlaczego nikt nie zauważył? Rozmowa z Rzeczniki... 04.11.12, 22:21
      Ta kobieta jest najmniej winna. Winę na siebie powinien wziąć kosciol katolicki i politycy, którzy bez sensu każą kobietom rodzic dzieci w każdej sytuacji. Czy takie przypadki zmuszą wreszcie tępaków do zastanowienia się jak szkodliwa jest restrykcyjna ustawa antyaborcyjna?
      Ta ustawa w połączeniu z polityką prorodzinną to degeneracja narodu - coraz więcej bandytów i debili i coraz mniej dzieci inteligentnych i wychowywanych na porządnych i myślących ludzi. Czy o to wam chodzi Zydo-Polacy, którzy nami rządzicie?
      A tak na marginesie - to skąd wiadomo ile było dzieci? Czyżby na każde brała becikowe?
    • pseudo12345 Dlaczego nikt nie zauważył? Rozmowa z Rzeczniki... 07.11.12, 18:45
      Nikt niczego nie udowodni "odpowiedzialnym służbom", nie tylko nieudolnym, ale również leniwym. Te służby dbają tylko właśnie o to, aby formalnie w papierkach wszystko grało. Ile tam jest w aktach wywiadów, które nigdy się nie odbyły, ale są szczegółowe, chociaż w większości jednakowe u wszystkich podopiecznych. A ile zatajonych informacji, które zmuszałyby "służby" do jakichkolwiek innych, poza papierkowymi, działań. Z mego doświadczenia wiem, że doniesienie kuratorowi o krzywdzie dziecka kończy się tym, że kurator nie wspomina o tym w wywiadzie sądowym, ale informuje matkę zakulisowo, że uzyskał taką informację ode mnie. Dziecko dalej żyje w strachu, a matka używa życia.
Pełna wersja