patrzewamnarece
17.11.12, 10:19
Kwintesencją kultury studenckiej tego miasta są zarzygane, zapijaczone Juwenalia w klimacie disco polo. Jaka kultura studencka? Żartujecie? Równie dobrze można dyskutować o tym jak często w Białymstoku ląduje UFO. Strata czasu. Każdy kto bywa na uczelniach wie jak wygląda tzw. życie studencie i kultura studencka Białegostoku. Chlanie, prochy i disco polo. Jedyne co się liczy to kasa, kasa i kasa. Osobiście jestem za tym, aby Juwenalia zlikwidować. Albo jak już studenci chcą chlać na umór i bawić się przy disco polo - to za własne pieniądze, a nie za miejskie.