w.koronkiewicz
20.11.12, 17:49
odnoszę dziwne wrażenie, że niektóre budynki tchną nowością. widzę świeżutkie deski, które nijak się mają do tych używanych przed laty. nie ta szerokość, nie ta grubość, nie ten styl układania. zwróćcie uwagę na szczyty. w większości jest to słynna jodełka. ale wśród wyrożnionych domów jest kilka, których szczyty przypominają stodoły. deski biegną równolegle. tak układać potrafi byle partacz, a nie szanujący się majster