Felieton Koronkiewicza. Zaczynamy tydzień. Inte...

03.12.12, 11:48
Ha. Tez mnie ta "integralna" zastanowila, bo pamietam ze wieczorek integracyjny na wczasach polegal na wspolnym zapoznaniu na jednej sali a nie na zamykaniu w pokojach. Dlaczego mlodziez nie miala by sie uczyc o innych religiach, skoro Bog jest jeden? Dla mnie to oczywiste ze "integralna wizja swiata" episkopatu oznacza: "chcemy by religia katolicka byla jedyna sluszna religia nauczana oficjalnie w szkole i zeby biedne dzieci musialy wkuwac przykazania nie tylko na komunie i biezmowanie, ale tez na maturze". Niestety, im bardziej fundamentalistyczna formula, tym wiecej bezmyslnosci, zacofania, zabobonow, uprzedzen i ingerencji w polityke. Taka integralna wizja na pewno biskupom bylaby na reke. W koncu jaki lekarz twierdzilby, ze pacjent moze uzrdowic sie sam?
Pełna wersja