Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal...

09.12.12, 22:43
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • voodoo_email Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 02:32
      Zgadzam się z tym, że nie uczą empatii bo nie ma już na to czasu za wszystkimi innymi mega ważnymi przedmiotami o.O A na psychologii wykuwa się na pamięć Kodeks Negocjacji (jak nie wymieni się wszystkich punktów po kolei to oblewa się egzamin), a nie jak się powinno rozmawiać z pacjentem o.O Nie lekarze są winni, tylko program nauczania, a to, jakie badania wykonuje się pacjentom zależy w głównej mierze od NFZetu, nie da się ukryć o.O
      • Gość: es Nie ucz świni latać. IP: *.ip.jarsat.pl 10.12.12, 08:07
        Śmieszy mnie i denerwuje to przeświadczenie jakoby lekarze byli etyczni, bohaterscy i tak dalej. Może kiedyś. Dziś sa to głownie ludzie żądni szmalu, często dzieci lekarzy (punkty), których jedynym celem jest "dobrze się ustawić". Za wszelką cenę - a gdyby państwowa służba zdrowia była dostępna kto korzystałby z prywatnej? A pan doktor nawet zarabiając 10 czy 20 000zł.mc musi mieć drugi etat za drugie tyle bo "nie wyżyje".
        Oczywiście, jest ten 1 czy 2% lekarzy z powołania. Jak wszędzie - wśród księży tez jest kilka procent przyzwoitych.
        • von_seydlitz To pokłosie "oszczędniości" PO 10.12.12, 09:23
          Manipulacji Kopacz i Arłukowicza i urzędniczych "oszczędności" w wydatkach....

    • 99venus Re: Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekon 10.12.12, 07:52
      strajkowania i wymuszania podwyżek też nie uczą a jak im dobrze to wychodzi.
      przyzwoitości i odpowiedzialności trzeba uczyć dorosłych ludzi?
    • ironia_76 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 08:10
      Mnie też empatii nikt nie uczył, albo się ją ma albo nie i w tym drugim przypadku powinno się ziemniaki na targu sprzedawac a nie pracować z ludźmi.Tam empatia nie potrzebna. Rozumiem, ze w medycynie nie wszystko da się przewidzieć, ale to jak potraktowano tę rodzinę to po prostu szczyt bezduszności. Apogeum tej sytuacji bylo też to, ze rodzicow nie raczono nawet poinformować, że synek będzie odlączony od aparatury podtrzymującej życie. To się po prostu normalnym ludziom nie mieści w glowie. I ,do tego lekarze nie mają sobie oczywiście nic do zarzucenia bo wszystko zgodnie z procedurami. Nikt nawet nie powiedzial przepraszam. Zero przyzwoitości.
      • siostro_skalpel Re: Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekon 10.12.12, 09:58
        Mylisz się, empatii można się nauczyć, tak jak można nauczyć się np. panowania nad stresem. Jest to jednak bardzo trudne zadanie, wymagające nieustającej pracy nad sobą.
    • dgumowsk Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 08:13
      Nie przeżył, bo nie zapłacił. Zanieśmy lekarzom jeszcze więcej pieniędzy w kopercie, będą lepiej leczyć.
      Jestem zdania, że powinni być śledzeni przez funkcjonariuszy urzędów skarbowych, fikcyjne wizyty, brak paragonu - 500 tysięcy złotych kary, przepadek majątku. Druga wizyta, kolejny brak paragonu - zakaz prowadzenia działalności na rok.
      Jak czytam o lekarzach, to widzę tylko forsę.
      • znow_ja Re: Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekon 10.12.12, 10:45
        Jakieś dowody czy pier.dolisz co ci ślina na język przyniesie?
        Jeśli masz dowody na łapownictwo, szoruj natychmiast na policję.
        Jeśli leczysz kompleksy - lecz je gdzie indziej.
    • k_r_m Ci lekarze nie powinni pracować 10.12.12, 08:31
      Uważam, że nie ma o czym dyskutować, tych lekarzy należy po prostu pozbawić dożywotnio prawa do wykonywania zawodu. Kara musi być dotkliwa aby podziałała orzeźwiająco na innych. Nie można przejść nad tym do porządku dziennego. Oni po prostu bezpośrednio przyczynili się do śmierci maluszka. Nie wolno powierzać im już więcej życia jakiegokolwiek innego człowieka.
      Ze swoją znieczulica mogą się ewentualnie przekwalifikować i zostać weterynarzami.
      • mary_ann Re: Ci lekarze nie powinni pracować 10.12.12, 08:38
        Ze swoją znieczulica mogą się ewentualnie przekwalifikować i zostać weterynarza
        > mi.

        Wszyscy weterynarze, których zna(ła)m, to fajni, przyzwoici i empatyczni ludzie...
      • Gość: ... Re: Ci lekarze nie powinni pracować IP: *.wroclaw.mm.pl 10.12.12, 09:28
        Żeby było śmiesznej, to dwa lata temu, nie mogąc znaleźć pomocy w przychodni, poszedłem do weterynarza. Pomógł. :) I badania zrobił...

        Większość weterynarzy to lepsi lekarze od ludzkich.
        • siostro_skalpel Re: Ci lekarze nie powinni pracować 10.12.12, 09:53
          Weterynarz moich zwierząt spojrzał kiedyś na moją rękę i powiedział - ma pani grzybicę. Byłam zaskoczona, bo dermatolog twierdził, że to alergia...Wet zrobił mi zeskrobinę, przyszły wyniki, przepisał leki (zapłaciłam niedużo), zostałam wyleczona. Ten człowiek to skarb, zna praktycznie wszystkich pacjentów z imienia, trudny przypadek przyjmie zawsze poza kolejką. Można skonsultować się z nim mailowo, ciągle się dokształca. Nie jest drogi (zawsze mam wrażenie, że płacę mu za mało). Ludzcy lekarze powinni u niego ustawiać się w kolejki, by ich nauczył jak być znakomitym profesjonalistą, pozostając dobrym, wrażliwym człowiekiem.
          • pies_z_laki_2 Re: Ci lekarze nie powinni pracować 11.12.12, 23:45
            Siostro, mamy chyba tego samego weta :) Też jest najlepszy pod słońcem!!!

            I poprzedni, lata wstecz, który opiekował się jeszcze poprzednim naszym psem, też złoty człowiek i świetny fachowiec. Większość weterynarzy, których znam, to ludzie z ogromną wiedzą i jeszcze większą dozą empatii. Bez tego nie byliby w stanie leczyć zwierząt. Wszak psiaki czy myszki nie powiedzą, co je boli (ludzkim językiem, bo o jeżyku ciała teraz nie mówię).

            A większość lekarzy "ludzkich" z którymi miałam i mam ostatnio do czynienia, to jakaś wielka pomyłka... oni nie powinni byli nawet starać się o zatrudnienie w służbie zdrowia...
    • poziom1908 Uczyć empatii???Cywilizowany człowiek po prostu... 10.12.12, 08:36
      ...ją ma.
    • northyorkshire Po kilku latach zamieszkiwania 10.12.12, 08:37
      na Wyspach i kontaktach z tutejszą słuzbą zdrowia, obserwacji brytyjskiego społeczeństwa mam chyba prawo do podstawowych porównań i jakichś bazowych wniosków. Otóz brytyjska słuzba zdrowia ma też wiele za uszami i sprawa chociażby kontaktu z lekarzem w przychodni jest irytująca, bo jezeli jestem chory dzisiaj, to chciałbym (chociazby jak w PL) odsiedzieć swoje w kolejce i dostać chociaż poradę czy zwolninie. To jest tutaj niemożliwe, ale system zwolnień jest rozwiązany inaczej. Ale nie o tym przecież...
      Lekarzy na Wyspach kształci sie inaczej. Najpierw studiują. Dokładnie robia to: studiują. Rózne dyscypliny naukowe: naukę (science), filozofię, psychologię, logikę, retorykę. jednym słowem uczą się być człowiekiem WYKSZTAŁCONYM. Dopiero po czterech latach takich studiów (wbrew pozorom bardzo ciężkim), podczas których kładzie się nacisk nie tylko na naukę, ale i na zdolności interpersonalne (korporacje studencki, nawiązywanie znajomości i kontaktów) student decyduje się na kierunek zawodowy: lekarz, prawnik, ekonomista, fizyk, etc, etc. Piszę o tradycyjnym systemia. Jaka jest róznica w stosunku do polskiego systemu:
      WIĘKSZE PRAWDOPODOBIEŃSTWO ŻE, LEKARZEM, PRAWNIKIEM czy CZŁONKIEM ELIT RZADZĄCYCH zostanie osoba ŚWIADOMA SWEGO WYBORU, BO JUŻ UKSZTAŁTOWANA EMOCJONALNIE, a nie jak w PL 19 latkowie trafiający na studia medyczne... Co taki młody człowiek wie o swojej przyszłości? Wie tyle, ile wynoszą ambicje jego rodziców. On wcale może nie nadawać do tego zawodu! A kto ma to stwierdzić i w czasie jakiego egzaminu, skoro lekarza w PL traktuje się jak... nie ubliżając inzyniera? Tylko "leczenie" komputera polega na czymś innym niż leczenie człowieka. Tu nie da się ot tak "wyciąc czegoś softwarowo".
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Zdrowych i Wesołych Świąt.
    • true_lysander Ojciec jest wyjątkowo wytrzymałym człowiekiem... 10.12.12, 08:38
      ... wielu już w tym momencie wzięłoby już sprawy we własne ręce zamiast czekać 7 lat na wyrok sądu wydający co najwyżej wyrok czasowego zakazu wykonywania zawodu.
    • milu100 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 08:43
      Lekarz empatycznie rozmawia jedynie z tymi, którzy zarabiają co najmniej tyle co on. A ilu z nas zarabia przynajmniej 20tys. na miesiąc?
      • wiosenka19 Re: Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekon 10.12.12, 09:43
        a gdzie sie tyle zarabia? ja zarabiam 2tys 200
        • tbernard Re: Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekon 10.12.12, 10:55
          > a gdzie sie tyle zarabia? ja zarabiam 2tys 200

          Zarabia się tam, gdzie można podejmować decyzję o tym, że trzeba czekać, lub na odwrót, że sprawa bardzo pilna i wszystko ma być na cito. Przy czym decyzja: trzeba czekać w przypadkach z nowotworami, to praktycznie wyrok śmierci. Oczywiście taka osoba podejmująca decyzję praktycznie nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo na formalizmy wygra z biedakiem i jego rodziną. Tak więc jest to jej praktycznie widzimisię i sobiepaństwo. A bogaty najpierw pójdzie z wizytą prywatną i w zależności od możliwości finansowych dostanie szybciutko w państwowym ośrodku resztę NA CITO.
    • misiu-1 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 08:43
      Co to za idiotyczny artykuł? Czy ważne jest to, że empatii ich nie nauczono, czy raczej wykonania podstawowej diagnostyki? Niech sobie lekarz będzie zimny i nieczuły, ale niech będzie profesjonalny.
    • milu100 xxx 10.12.12, 08:44
      czy wpis o wegetarianizmie dzięki, któremu nie będziemy chorować łamał regulamin? Cenzorzy wyborczej puknijcie się w głowę.
    • aaquillus I oni jeszcze żądają podwyżek!!! 10.12.12, 08:53
      Każdy kto miał okazję korzystać w naszym PL z usług służby zdrowia wie o tym, że chamstwo to w tym zawodzie standard. Wchodzi pacjent do gabinetu, najpierw lekarz go zruga za coś tam, potem pokaże focha, a na koniec swoją pańską dłonią wypisze jakiś papierek - tak wygląda wizyta.
      Po długiej serii zmagań z lekarzami uważam, że większości z nich nawet psa do leczenia nie powinno się dawać, a co dopiero człowieka.
      I ogólnie jest to zarozumiała grupa zawodowa, która uważa że z racji tego ile lat się uczyli to "coś im się należy". Szkoda że jak pacjent tak mówi to nikt go nie slucha...
      A oni jeszcze chcą podwyżek!!!!!!
    • walczmy_o_normalnosc Problemem jest lapowkarstwo w szpitalach 10.12.12, 08:53
      ktore jest rozwiniete do granic "normalnosci". Tj. lekarze idzie na posade do szpitala na 8 godzin (lekarze twierdza ze to nie 8 a 16 bo tak ciezko pracuja). Na tej posadzie przyjmuje np. 10 pacjentow na caly dzien (bo taki sobie wyznacza limit). Wystawia fakture np. na 20.000 PLN. Jednoczesniej w tym samym czasie co pracuje badz:

      1. nie ma go w szpitalu bo pracuje gdzie indziej,
      2. badz pracuje w szpitalu na swoim tj. przyjmuje swoich pacjentow.

      A po godzinach pracy w tym samym szpitalu w ramach "fundacji" pracuje na panstwowym sprzecie na prywacie.

      Dodatkowo domaga sie jeszcze wiecej.

      To jest problem.

      Ci lekarze co doprowadzili do smierci dziecka NIGDY nie powinni juz leczyc. Ba. Winni juz byc aresztowani a reszte zycie spedzic w wiezieniu.

      Jak sie kur** nie umie, nie wie czy nie chce to niech nie dotyka!

      Jakim trzeba byc kut!!!!sem aby miec taka znieczulice do 13 miesiecznego dziecka!

      Tego ani studia ani nawet kursy (za panstwowe a jak) nie naucza ! to jest kultura i wychowanie . Niestety dzis zapomniane. Dzis jest kult pieniadza. Nie masz nie jedziesz. I tyle w temacie.

      Nikt jak zwykle nie poniesie odpowiedzialnosci, dziecko nie zyje, dramat rodziny a lekarze zapewne jeszcze kase wezma za grudzien ba moze nawet i nagrody, spedza swieta w domu usmiechnieci, radosni i zaden nawet (jak widac po wypowiedziach) nie zajaknie sie ze coz ... zabil swoja glupota dziecko.

    • zawilec1 Nie studia sa od tgo tylko rodzina 10.12.12, 08:56
      Empatię kształtuje wychowanie w rodzinie. Lekarze mają empatię do pieniędzy, do bliżniego duzo mniej, nie różnią sie od nieemaptycznych nauczycieli, prawników, policjantów, polityków czy sąsiadów. Media robia dodatkowa robotę, przedstawiaja nieszczęścia w sposób sensacyjny zamiast ludzki. Młodsze pokolenia lepsze nie będą. Znieczulica jest powszechna i masowe akcje charytatywne tego nie zmienią. Surowa kara dla lekarzy, to może chociaz bez empatii, ale rzetelnie będą pracowac.
      • Gość: nn Re: Nie studia sa od tgo tylko rodzina IP: *.toya.net.pl 10.12.12, 09:35
        akurat nauczyciele wykazują się niesamowitą empatią w porównaniu do innych zawodów, więc przykład chybiony
    • st1111 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:07
      Ludzie po co wy chodzicie do tych lekarzy?
      Sami się leczcie empatią.
    • agoraj żadne przepisy nie nauczą ludzi przyzwoitości 10.12.12, 09:12
      Jest takie powiedzenie - jak nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie. My jako społeczeństwo nie mamy szacunku dla siebie nawzajem, lekarze pochodzą przecież spośród nas i zachowują się tak, jak my. Jak ktoś nie ma w sobie poczucia przyzwoitości, empatii i szacunku dla drugiego człowieka, to żadne studia ani żadne przepisy tego nie zmienią. Ten sam lekarz pewnie publicznie mówiłby z pychą, jak to on szanuje życie i jaką ma wspaniałą klauzulę sumienia, ale w praktyce robi co innego. Mogą to zmienić tylko ostre sankcje finansowe i groźba utraty pracy. Poczucie bezkarności u ludzi bez sumienia przynosi tragiczne skutki.
    • leszko Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:13
      Poczucie empatii się ma lub nie. Tego nie można wyuczyć. Tylko pseudopsycholodzy w to wierzą - pewnie w nadziei na zarobek na kursach empatii...
    • klarb Zabierali ojcu taboret, to ich poziom 10.12.12, 09:14
      a mają się za nie widomo kogo
      co całe zycie mnie śmieszy
    • ergosumek Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:20
      Empatię sie ma, albo nie, to kwestia natury człowieka, a nie nauki, a co pcha ludzi do zawodu lekarza, to wszyscy wiemy: żądza pieniądza.Zaoszczędziła 5 zł na morfologii, a dziecko umarło.
    • www.likwidacja-barier.pl Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:35
      Niestety wielu lekarzy zapomina, że ten zawód nie polega na postawieniu diagnozy i leczeniu określonej jednostki chorobowej. Lekarz pracuje z człowiekiem i jego rodziną. W tym przypadku lekarze dali ciała na wszystkich możliwych etapach: od diagnozy, przez leczenie, po przygotowanie rodziców na śmierć dziecka wyniku choroby. Pacjent to nie tylko kolejny nr w statystyce, to człowiek!
      www.likwidacja-barier.pl
      jesteśmy również na FB
    • jpy1 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:40
      To chyba nie jest raczej kwestia empati , tylko bycia człowiekiem... Ci lekarze pokazali że nie zasługują na to aby leczyć ludzi. Nie zasługują na jakikolwiek szacunek. Powinni być zawieszeni, aby już nikt przez nich nie umarł. Aby nikt przed Świętami nie musiał chować swojego dziecka.
    • krzak164 Lekarzy uczmy empatii, policjantów uczciwości, 10.12.12, 09:49
      księży seksualnej powściągliwości, kucharzy nie plucia do zupy, piłkarzy kopania tylko w piłkę. Chore to. Ja na szczęście nie spotkałem się z takimi zwyrodnialcami. No raz dureń leczył mnie na Dnę nie robiąc wszystkich wyników. Ale to kretyn był.
    • leveller Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:49
      Wyrobnicy, kmioty prowincjalne nastawione na robienie kasy, niezauważają człowieka, ale tak jest w każdym z zawodów, który wykonuje ten rodzaj prostaka.
    • pyffello114 Lekarzy na studiach nie uczą empatii. Przekonal... 10.12.12, 09:53
      Czy empatii mozna w ogole NAUCZYC????
      Czy nie jest to, cos wrodzonego??
      Dlaczego nie stawiamy pytania,Kto lelarzy uczy na studiach CHAMSTWA???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja