viperaursini 12.12.12, 12:43 A po co Opera na zapadłej prowincji?Jak przypuszczałem,tak się stało,przez pół roku tylko jedna premiera"Straszny dwór".Sprawdźcie sobie repertuary w prawdziwych teatrach operowych:Wrocław,Poznań,Bydgoszcz.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: 141288bs Re: Operowy haracz? Nie da miasto, nie da i marsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.12, 18:48 Na przedstawieniu operowym trzeba sie znac - jest ktos w Bialymstoku kto na tym sie zna. Ba,na otwarciu znawcow bylo wielu... Odpowiedz Link Zgłoś