www.bstok.fora.pl9 17.12.12, 22:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gintautas Naczelna Izba Lekarska wyjaśnia śmierć chłopca.... 18.12.12, 05:55 region odrywa sie od reszty kraju w poziomie cywilizacji,nauk,norm etycznych-to musi doprowadzic do odciecia centralnych zeodel finansowania.najlepszym wyjsciem jest autonomia bialostocka.tam kazdy w glebi duszy ma kononowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Naczelna Izba Lekarska wyjaśnia śmierć chłopc IP: 217.156.210.* 18.12.12, 12:56 Trudno sie nie zgodzic - jest to relikt po zaborach. Zreszta do dzis, jak popatrzec na wyniki glosowania, to granica miedzy terenami popierajacymi w wiekszosci PO a PiS konczy sie tylko kilkadziesiat km od granicy dawnych zaborow. Dlatego tez zle sie stalo, ze Polska stala sie tak scentralizowanym krajem - gdybysmy sprobowali niemieckiego modelu federalnego, od razu bysmy mieli o polowe mniej klotni w polityce. Niestety nie przywrocilo by to malego Bolka. Strach miec dzieci w Polsce, naprawde... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Bill Re: Naczelna Izba Lekarska wyjaśnia śmierć chłopc IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 17:16 Jakie kwalifikacje medyczne ma ojciec, zeby wydawać opinię czy syna dałoby się jeszcze uratować? Jeśli do szpitala trafił już z tak zaawansowaną białaczką, to powstaje pytanie dlaczego rodzice nie widzieli wcześniej, że jest śmiertelnie chory. Wcześnie to znaczy nie dwa dni wcześniej, kiedy wzywali do domu rodzinnego i kiedy robili na szybko odpłatnie morfologię, tylko tydzień czy miesiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Naczelna Izba Lekarska wyjaśnia śmierć chłopc 18.12.12, 20:16 Bo białaczka bardzo długo nie daje objawów, rozwija się podstępnie. Dlatego tylko badania dawały szansę na jej zdiagnozowanie a tego ojciec zrobić nie mógł.Gość portalu: Szybki Bill napisał(a): > Jakie kwalifikacje medyczne ma ojciec, zeby wydawać opinię czy syna dałoby się > jeszcze uratować? Jeśli do szpitala trafił już z tak zaawansowaną białaczką, to > powstaje pytanie dlaczego rodzice nie widzieli wcześniej, że jest śmiertelnie > chory. Wcześnie to znaczy nie dwa dni wcześniej, kiedy wzywali do domu rodzinne > go i kiedy robili na szybko odpłatnie morfologię, tylko tydzień czy miesiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
ad2009 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 12:56 Maja przeanalizować dokumentacje szpitala? Jaką - Rtg ręki? Czy tez pojawily sie jakieś wyniki morfologii krwi?? Odpowiedz Link Zgłoś
louve86 Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. 18.12.12, 14:54 Odmowa z Izby Przyjęć też jest w dokumentacji medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thegosc Re: Naczelna Izba Lekarska wyjaśnia śmierć chłopc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 13:10 Naczelna Izba Lekarska będzie "analizować" dokumentacje medyczna aż się ogólnopolskim mediom sprawa znudzi. Potem sprawdzi czy jakiś lekarz się nie wypowiadał w tej sprawie albo nie chce przypadkiem zeznawać krytycznie i zgodnie z zasadą lekarskiej omerty ukarze za "oczernianie" kolegów. Rodzice w sądzie nic nie uzyskają ponieważ biegli lekarze wykażą że udar mózgu jest standardowym powikłaniem w przypadku wizyty w szpitalu i każdemu może się zdarzyć.Przecież dyrektor szpitala już powiedział że nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pio dokładnie IP: *.cdma.centertel.pl 18.12.12, 15:13 teraz będzie gra na czas, tak żeby piana opadła, media się sprawą znudziły, żeby jak najwięcej dało się zamieść po dywan, będą miesiącami sprawdzać jedno i drugie, potem tych sprawdzających będzie sprawdzał ktoś inny, i może nawet ktoś beknie na końcu, ale pewnie nie ten co powinien; okaże się że to nieszczęśliwy wypadek, że się zdarza, że to, że sramto; ale to też wina systemu, gdzie oburzasz się, że kobieta w trakcie porodu nie dostaje znieczulenia [a wiesz z kanału TLC, że np. w USA to standard :) ], ale z drugiej strony nie wiesz, że w szpitalu nie ma pieniędzy na podstawowe leki... ...a minister zdrowia (celowo z małej) cały czas powtarza w TVN, że jest dobrze, że żaden pacjent nie pozostanie bez opieki, i takie tam kłamstewka, za które każdy lekarz pracujący w szpitalu najchętniej zaje...by kolesiowi w łeb; Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 13:12 Od wielu lat obserwuję powtarzaną nagonkę na lekarzy i nie umiem się oprzeć wrażeniu, że Polacy wręcz oczekują na takie wydarzenia. Według prasy ludzie są nieśmiertelni i tylko te niedouczone konowały powodują, że umierają. Jedynym sensownym przeciwdziałaniem przeciwko takiemu procederowi byłoby zamkniecie szpitali. Czytając kolejne wypociny następnego dziennikarzyny zadaję sobie pytanie gdzie w tym jest Publico Bono. Szczerze mówiąc żaden z 4 właścicieli wszystkich mediów publicznych nie zezwala nawet na dopuszczenie do dyskusji w eterze dyskusji na temat problemów ochrony zdrowia. Nie czytałem od wielu miesięcy nic o niedofinansowaniu tego sektora, o ograniczeniu presji nieuzasadnionych roszczeń wobec krytycznego deficytu środków. Nikt nie mówi o złej organizacji ochrony zdrowia ; a raczej dezorganizacji. Amerykanie już 30 lat stwierdzili, że 90% błędów ma charakter proceduralny i można ograniczyć ich ryzyko. Podstawą jest analiza działań niepożądanych jest zapobiegnięcie ich powtórzeniu. W Polsce takie działania przekracza możliwości pojmowania nadzorców. Ich zadaniem jest znalezienie winny i ich ukaranie. Przecież och działania są genialne, a przyczyną niepowodzeń są knowania kułaków i innych wrogów systemu. Najprościej jest zrobić nagonkę na lekarza, który z racji tajemnicy lekarskiej nie może się bronić. Znacznie trudniej podjąć jakieś sensowne działania poprawiające funkcjonowanie systemu. Więc gdy będziecie czytać kolejny artykuł o następnych wrac'u mord'ercy to cieszcie się z nowych igrzysk, bo naprawa systemu przekracza percepcję żurnalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: 193.239.126.* 18.12.12, 13:37 Życzę Ci matole żebyś Ty doświadczył czegoś podobnego to wtedy może byś zrozumiał na jaka jest polska medycyna, a może sam jesteś jednym z tych lekarzy bandytów? Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 13:42 aelithe napisał: > Od wielu lat obserwuję powtarzaną nagonkę na lekarzy i nie umiem się oprzeć wra > żeniu, że Polacy wręcz oczekują na takie wydarzenia. Według prasy ludzie są nie > śmiertelni i tylko te niedouczone konowały powodują, że umierają. Błędny wniosek wysnułeś. Bolek umarł gdyż "te niedouczone konowały" nic nie spowodowały. Nagonka jest właśnie na takich lekarzy. Aby skoro tak leczą, to lepiej już nic więcej nie robili. Niech się rozstaną z zawodem, którego jak widać nie lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
idiomka.blog.pl Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 14:16 Mylisz się. Bolek umarł, bo zapadł na bardzo zjadliwą odmianę śmiertelnej choroby. Naprawdę wierzycie, że gdyby został przyjęty do szpitala 2 dni wcześniej to byłyby szanse na wygraną z tak ostrą formą białaczki, która zabiła dziecko w 2 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loczko Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.uph.edu.pl 18.12.12, 14:29 Myślę, że tak! Prawdopodobnie ci lekarze potrafią przetoczyć krew, która uratowałaby dziecko przed śmiercią mózgu przez uduszenie. To przecież nastąpiło! Wiele odmian białaczki dziś jest w pełni uleczalne, a czy tą też? Z dużym prawdopodobieństwem mogą określić fachowcy w tej dziedzinie. Pewne jest, że dziś dziecko rozmawiałoby jeszcze z rodzicami gdyby ta pomoc przyszła w porę. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara5 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 14:58 Słyszałam wypowiedź pani profesor onkologii dziecięcej, mówiła, że dziecko miało szanse, można było przetoczyć krew właśnie. Sama białaczka tego typu jest wyleczalna w 90%. Też jej słowa. Dziecku nie dano żadnej, kompletnie żadnej minimalnie szansy. Nie zrobiono wszystkiego co można było.... Nie zrobiono nic, absolutnie nic. Tylko rękę w gips wsadzili:(( Odpowiedz Link Zgłoś
tamara5 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 14:59 Sprostowanie - wyleczalna w 70% a nie w 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
morhile Jest taka możliwość, że ... 18.12.12, 17:16 ... nie dostałby chociaż tego udaru, który dziecko było, nie było powalił. Udar niestety nie pomógł. Btw, po lekturze listu autorstwa specjalisty w tej dziedzinie, śmiem uważać, że niektórych rzeczy mogli uniknąć lokując dziecko na oddziale. Nie tylko białaczka zabija, to fakt ale tutaj doszło do kuriozalnej sytuacji, gdyby nie upór ojca, odpowiadałby on za zaniedbanie i brak zainteresowania zdrowiem dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 18:58 lia.13 napisała: > aelithe napisał: > > > Od wielu lat obserwuję powtarzaną nagonkę na lekarzy i nie umiem się oprz > eć wra > > żeniu, że Polacy wręcz oczekują na takie wydarzenia. Według prasy ludzie > są nie > > śmiertelni i tylko te niedouczone konowały powodują, że umierają. > Błędny wniosek wysnułeś. Bolek umarł gdyż "te niedouczone konowały" nic nie spo > wodowały. Nagonka jest właśnie na takich lekarzy. Aby skoro tak leczą, to lepie > j już nic więcej nie robili. Niech się rozstaną z zawodem, którego jak widać ni > e lubią. no właśnie - nie poszedłby do lekarza dalej by żył - ojca do więzienia za spowodowanie zgonu Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 19:15 lia.13 napisała: > aelithe napisał: > > > Od wielu lat obserwuję powtarzaną nagonkę na lekarzy i nie umiem się oprz > eć wra > > żeniu, że Polacy wręcz oczekują na takie wydarzenia. Według prasy ludzie > są nie > > śmiertelni i tylko te niedouczone konowały powodują, że umierają. > Błędny wniosek wysnułeś. Bolek umarł gdyż "te niedouczone konowały" nic nie spo > wodowały. Nagonka jest właśnie na takich lekarzy. Aby skoro tak leczą, to lepie > j już nic więcej nie robili. Niech się rozstaną z zawodem, którego jak widać ni > e lubią. Czyli jak mniemam zapoznałeś się z dokumentacją medyczną i masz odpowiednią wiedzę medyczną, będącą ekwiwalentem wiedzy lekarza z 5 letnim stażem na sorze dziecięcym, czy mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: han Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 13:43 Zgadza się, że nikt nie mówi o dezorganizacji systemu opieki zdrowotnej, (a szkoda!) jednak fakt jest taki, że ów stan dezorganizacji lekarze bardzo chętnie wykorzystują. Odczułam to wielokrotnie na własnej skórze i mam o to zarówno żal do lekarzy jak i do nieudolnych rządów, które nie potrafią sobie z tym poradzić. Problem w tym, że mamy monotematyczną opozycję, która niestety niczego wnosi. A ludzie łykają puste słowa... Czekam na uzdrowienie systemu opieki i czekam... Pewnie się nie doczekam. Rząd trzęsie się ze strachu, bo lekarze opuszczą Polskę... Wybaczcie, ale Ci, którzy znali język, już dawno stąd wyjechali. Reszta "bezjęzykowców" musiała zostać. Więc o co chodzi? Niemcy poradzili sobie z brakiem lekarzy, my oczywiście nie potrafimy, bo zaściankowe myślenie nie pozwoli nam sprowadzić namiastki konkurencji, która mogłaby zmotywować niektórych i poprawić jakość usług... W każdej grupie zawodowej borykamy się z szaloną konkurencją i niskimi zarobkami, gdyż obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracodawcy. Tylko lekarze i sędziowie cieszą się MONOPOLEM. Coś tu nie gra... A tak na marginesie, proszę mi pokazać którąkolwiek polską firmę prywatną, w której wobec pracownika popełniającego błąd nie zostaną wyciągnięte konsekwencje... A w takich firmach bardzo często ludzie również są odpowiedzialni za operacje finansowe i życie innych. Oni nie mają możliwości się bronić, a przede wszystkim ich na to nie stać. Wy Państwo, macie bardzo wiele instrumentów ochrony, tolerancja prawna Waszych błędów jest tak wielka, że granica między zaniedbaniem, a powikłaniem dla laika właściwie została zatarta. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 19:04 a kto według ciebie monopol lekarzy ma złamać - hydraulik rurkę we łbik może troszkę oleum dolać Odpowiedz Link Zgłoś
podobny_do_nikogo Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 13:46 Nie dostrzegasz dramatu rodziców. Piszesz słusznie, ale z innego poziomu. Zanurz więc łaskawie główkę pod powierzchnię ich bólu, a dyrdymały o systemie zostaw na inne okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loczko Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.uph.edu.pl 18.12.12, 14:12 Bzdury, bzdury, bzdury.... Każdy pracownik jest rozliczany, ale mamy nadludzi, którzy mogą być nietykalni, bo są lekarzami, prokuratorami, sędziami, posłami.... Autorytety, immunitety… Żenada. Kierowcy, budowlańcy czy inne zawody nie mają swoich izb, które ich bronią poprzez wydawanie własnych opinii. Prokurator kieruje sprawę do sądu a ten powołuje ekspertów i sprawa jest rozstrzygana. Lekarzy bronią koledzy z Izb lekarskich, czy to jest normalne. Kto na to pozwala? W budownictwie nie ma tłumaczeń, że piasek był nie taki, woda za zimna a na pogodę to już nie mieliśmy żadnego wpływu. Podobnie w ruchu drogowym. W medycynie wnioski są zawsze takie same: miał prawo przypuszczać…; zrobił, na co mu wiedza pozwalała…; takie są procedury…, zrobił wszystko, co możliwe…; było za późno…; jest niewinny…; itp. itd… Można jeszcze oskarżyć pielęgniarkę, osobę, która odbiera telefon i źle zadysponuje karetką lub kierowcę, że pomylił drogę. To nasza rzeczywistość. W Niemczech służba zdrowia jest na tyle dobrze dofinansowana, że stwierdzono, iż w tym roku zrobiono kilkadziesiąt tysięcy niepotrzebnych operacji. Była to dodatkowa kasa dla nich. Brak kontroli i rozliczeń zawsze będzie prowadziło do nadużyć. Lekarze tak samo muszą otrzymywać nagany, być wyrzucani z pracy a nawet zakaz dożywotniego wykonywania zawodu. To muszą być normy, które dotyczą wszystkich zawodów. Odpowiedz Link Zgłoś
louve86 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 14:57 płać 480zł na Izby rocznie Głównym problemem Izb jest to że większość lekarzy nie widzi sensu ich istnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noreq Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 16:21 płac 255 na ubezpieczenie miesięcznie, dostając za to opiekę jak ten mały. i gdzie Twoje 480 rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 14:14 jeżeli krytykę skandalicznie pracujących lekarzy nazwiemy nagonką to nasze dzieci będą jeszcze długo umierały z powodu lekarskiego niedbalstwa,lenistwa,niechęci do rzetelnej pracy. obrona tego stanu rzeczy to podłość i hańba. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 19:24 w cywilizowanym kraju telewizja, która wyemitowałaby taki materiał jak np. TVP miałaby proces i bardzo wysokie odszkodowanie. W Polsce można obrzucać lekarzy bezkarnie inwektywami. Czy zapoznałaś się z dokumentacją medyczną? Czy masz dostateczną wiedzę medyczną, by przeanalizować postępowanie lekarzy? Dokonujesz osądu sprawy, o której nie masz pojęcia. Na jakiej podstawie, relacji zrozpaczonego ojca i dziennikarzyn, którzy węszą niusa. Nawoływanie do łamania prawa jakie doszło w relacjach, w cywilizowanym świecie wywołałoby , by strajk lekarzy, dymisję wiceministra zdrowia i spore odszkodowanie od stacji telewizyjnej. Można zamknąć szpital , tam nikt już nie umrze; ale wtedy w jaki sposób zorganizujesz idiotom igrzyska. Mogą się zapytać za co rząd zapłaci w przyszłym roku emerytury , z czego spłaci długi, dlaczego jest niedostateczna ilość karetek. Dlaczego jest zbyt mało lekarzy w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:20 Następny broniący lekarzry wbrew rozsądkowi i przyzwoitości. Czyżby z lekarskiego kręgu?aelithe napisał: > w cywilizowanym kraju telewizja, która wyemitowałaby taki materiał jak np. TVP > miałaby proces i bardzo wysokie odszkodowanie. > W Polsce można obrzucać lekarzy bezkarnie inwektywami. > Czy zapoznałaś się z dokumentacją medyczną? Czy masz dostateczną wiedzę medyczn > ą, by przeanalizować postępowanie lekarzy? Dokonujesz osądu sprawy, o której ni > e masz pojęcia. Na jakiej podstawie, relacji zrozpaczonego ojca i dziennikarzyn > , którzy węszą niusa. Nawoływanie do łamania prawa jakie doszło w relacjach, w > cywilizowanym świecie wywołałoby , by strajk lekarzy, dymisję wiceministra zdro > wia i spore odszkodowanie od stacji telewizyjnej. > Można zamknąć szpital , tam nikt już nie umrze; ale wtedy w jaki sposób zorgani > zujesz idiotom igrzyska. Mogą się zapytać za co rząd zapłaci w przyszłym roku e > merytury , z czego spłaci długi, dlaczego jest niedostateczna ilość karetek. Dl > aczego jest zbyt mało lekarzy w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:22 wyrok prasa wydała zanim ktokolwiek zapoznał się z aktami sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:26 To było ewidentne zaniedbanie, wręcz zaniechanie.Lekarz zamiast ratować pacjenta wzywał policję na jego ojca. aelithe napisał: > wyrok prasa wydała zanim ktokolwiek zapoznał się z aktami sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:28 w RoI ojciec byłby w areszcie zanim zbadałby dziecko lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:39 ja myślę,że ten sposób rozumowania zamyka dyskusję ponieważ ją uniemożliwia. ja twierdzę,że wzywanie policji w reakcji na zachowanie ojca umierającego dziecka jest szczytem zbydlęcenia(zwierzęta przepraszam).zwracam uwagę,że ilość bulwersujących zachowań lekarzy w ostatnim okresie zadziwiająco rośnie.może lekarze tracą nerwy z powodu konieczności wypisywania recept,przychodzenia do pracy i przyjmowania pacjentów co uniemożliwia im strajkowanie w sprawie kolejnej podwyżki płac? Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:44 średnia pensja specjalisty w Polsce wynosi 4000 złotych brutto - znacznie mniej niż na Białorusi i na Litwie zamyka dyskusję ?? wcale jej nie podjęłaś - rozpoczęłaś lincz nawet bez analizy aktów sprawy już dziś na soraz prowadzi się łapankę wg zasady większego idioty - jak znajdziesz jeszcze głupszych Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 14:56 1.nie znam wynagrodzeń lekarzy na Litwie i Białorusi.szczególne moje wątpliwości budzi przykład Białorusi. 2.mam wątpliwości do do tych 4 tysięcy wynagrodzenia lekarza specjalisty w Polsce. poziom życia i dorobek lekarzy pozwala na stwierdzenie,że zarabiają znacznie więcej albo biorą łapówki.innego wyjaśnienia dla ich domów,mieszkań,samochodów,zagranicznych wycieczek nie ma. 3.najważniejsze:czy uważasz,że jeżeli ktoś jest niezadowolony z wynagrodzenia to upoważnia go olewania swoich obowiązków i lekceważenia w przypadku lekarzy przysięgi Hipokratesa?jeżeli lekarz jest niezadowolony niech poszuka lepiej płatnej roboty. strasznie łatwo przychodzi nam rozgrzeszanie niedbalstwa,nieróbstwa,lenistwa i braku odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 16:47 na jakiej podstawie uważasz, że w tej konkretnej sprawie doszło do niedbalstwa , nieróbstwa, lenistwa lub braku odpowiedzialności ? Poza relacją ojca, któremu umarło dziecko nie przedstawiono żadnych akt sprawy. Ojca można rozgrzeszyć, ale żurnalistów wcale. Nigdzie nie stwierdziłem, że nie popełniono błędu. To wymaga analizy sprawy. Na pewno nie można wydawać opinii na podstawie reportażu dziennikarza-terrorysty. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale jeszcze 30 czy 40 lat temu, w wielu bardziej demokratycznych krajach niż Polska, w pewnych okolicznościach, mógłby za takie coś stanąć przed plutonem egzekucyjnym. 1. Nie wiem jakie dziecko miało objawy w czasie pierwszej lub drugiej wizyty. Nie wiesz z jakiego powodu dziecko skierowano. Następnie jakie objawy dziecko prezentowało w czasie badania. 2. Lekarz może ocenić tylko to co stwierdzi w czasie badania. Na tej podstawie zleca się badania dodatkowe. Nie powinno się wykonywać badań na ślepo. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale człowiek któremu bez potrzeby wykonano badanie może popaść w ciężką psychozę z powodu niezrozumienia wyniku. 3. Nawet ostra białaczka może nie dawać zmian w obrazie krwi. Nie musi powodować ani wzrostu, ani spadku WBC. Poza tym rozmaz automatyczny może nie wykryć nieprawidłowych komórek. 4. Ojciec dziecka uznał za powód do dumy, że uniemożliwił lekarzowi zebranie wywiadu. Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale w wielu krajach za takie postępowanie z automatu straciłby prawa rodzicielskie - Skandynawia, UK, RoI. Nawet nie zdajesz sobie sprawnie jak brutalnie potrafią działać służby typu Children Care. 5. Ustalenie typu białaczki może trwać nawet 2-3 tygodnie, w przypadku rzadkich fenotypów to niestety zwykle norma. Białaczka w tym wieku nie jest oczekiwanym nowotworem. Nowotwory małych dzieci mają zwykle pochodzenie embrionalne i przy niedojrzałym układzie immunologicznym mają przebieg piorunujący. 6. Czy potrzeba wyroku trybunału praw człowieka, jak w przypadku tego słynnego zgonu na wrzodziejące zapalenie jelit, że choroby mogą zabijać?? Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 18:59 w przeciwieństwie do ciebie nie znam się na medycynie ale jest faktem,że: dziecko do szpitala było kierowane przez lekarza,2 krotne wizyty sądząc z opisów prasowych nie doprowadziły do prawidłowej diagnozy i załatwiane były,powiedzmy delikatnie niedbale. 3 wizyta tylko dzięki interwencji przypadkowo przechodzącego lekarza spowodowała po kilku godzinach czekania zainteresowanie jego stanem. dziecko umiera a lekarz wzywa policję-aby wytłumaczyła ojcu,że wszystko jest w porządku? nie jestem sku...synem ale czasami myślę,że wszystkim obrońcom tego lekarza i jemu podobnym przydałoby się znalezienie w takiej samej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 19:03 gwoli uzupełnienia:już teraz wiem co może również i w Polsce spotkać ojca umierającego dziecka ze strony organów państwa.niestety nie wiem co może spotkać lekarza będącego 2 stroną tego zdarzenia.solidarność sitwy pewnie go wybroni.a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 21:19 zarzucasz komuś sitwę sama piszesz, że nie znasz się na medycynie potwierdzasz, że nie masz dostępu do dokumentacji już skazałaś człowieka - wolę już inkwizycję - tam przynajmniej przesłuchiwano obwinionego. jasne najlepiej zwolnić 6 lekarzy bez sądu - albo lepiej rozstrzelać i dyrektora, który ich nie wyrzucił wbrew polskiemu prawu. Czy uważasz, że ktoś mający doświadczenie będzie chciał przyjść na taką pozycję. Już dziś nikt w Polsce nie chce pracować w sorach i w pogotowiu - myślisz, że takimi nagonkami poprawisz sytuację. Zamiast ludzi z kilku - kilkunastoletnim doświadczeniem będą rezydenci po studiach , bez doświadczenia. Bez fachowego wsparcia kolegów z większym stażem. Emigracja wyszkolonych lekarzy jest faktem, nie medialnym. Ciekaw jest ilu znajdziesz specjalistów w wieku 30-45 lat w Polsce . Nie mówiąc o pielęgniarkach. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 21:11 przede wszystkim poczytaj sobie o zasadach segregacji chorych na izbach przyjęć po angielsku triage - ja znam tylko australijski w szpitalu angielskim lub irlandzkim jest nie do pomyślenia napaść na lekarza. Nawet werbalna. Opiekę nad chorym sprawują pielęgniarki - chory czeka na wizytę lekarza kilka do kilkunastu godzin na badanie , w tym czasie obserwowany jest przez pielęgniarki. Taki jest standard na świecie - usa , australia, skandynawia, UK , RoI, Francja. średni czas oczekiwania na lekarza w grupie 3 w Dublinie w szpitalu uniwersyteckim to 12 godzin. z awanturującą się rodziną rozmawiają pielęgniarki, czas pracy lekarza jest zbyt cenny by marnować go na przepychanki , w tym czasie może umrzeć chory wymagający pomocy. Poza tym jest ochrona, która trzyma porządek. Jakikolwiek atak na ochroniarza powoduje wezwanie policji. I tam się nie dyskutuje z pieniaczem tylko rzuca twarzą o ziemię i skutego wywozi na posterunek. Nie ma mowy o badaniu lekarskim , jeśli z zakresu triażu wynikałoby, że nie ma stanu naglącego ( 1 , 2 priorytet) - zawal serca be z wstrząsu to 3 . Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 19.12.12, 21:50 dyskusja jest jałowa więc trzeba ją zakończyć. nie masz wprawdzie zwyczaju rzeczowego odpowiadania na zgłoszone wątpliwosci ale może chociaż powiesz czy w Australii słyszałem o przypadku 3 krotnego olania pacjenta(w dodatku małego dziecka) zgłaszajacego się do szpitala ze skierowaniem od lekarza rodzinnego? czy pielęgniarki przez kilkanaście godzin spokojnie obserwują agonię dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 20.12.12, 17:05 1. nie podjęłaś dyskusji tylko za wszelką cenę udowadniasz swoją rację 2. czy gdziekolwiek w informacjach prasowych było, że dziecko było przyjęte w stanie agonalnym ?? 3. nie wiesz co zostało zrobione w czasie tych 3 wizyt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazula Re: aelithe IP: *.client.duna.pl 26.12.12, 19:26 3. nie wiesz co zostało zrobione w czasie tych 3 wizyt Piszesz na podstawie własnego doświadczenia, mniemam, ale chcąc być obiektywnym, o co w tym przypadku jest trudne, trzeba najpierw znać opinię o białostockim dziecięcym szpitalu klinicznym, o lekarzach w nim pracujących, o podejściu do małych pacjentów i ich rodziców, nie wszyscy lekarze sa nierzetelni i niekompetentni. Czy wiesz , że lekarze często muszą gęsto tłumaczyć się przy kontrolach z NFZ-u z celowości wykonanych badań, czy wiesz, że NFZ narzuca oddziałom regionalnym oszczędności i to duże, czy wiesz - i tak można mnożyć pytania, domysły. Myślę, że najpierw trzeba dokładnie znać specyfikę regionalnej służby zdrowia, bo np. w Warszawie, Poznaniu czy Gdańsku jest jeszcze inaczej. To wszystko składa się na ogólny obraz jakby nie było tragedii dla rodziców ale także i każdego lekarza który miał kontakt z tym biednym chłopcem , jeden przeżyje to bardziej inny mniej, ale na pewno gdzieś to zostanie. Niestety praca na SORze nie jest łatwa, ale właśnie tam powinni pracować ludzie, którzy mają nie tylko wiedzę, ale i podejście . Jest takie piękne powiedzenie, które wg mnie oddaje całą specyfikę zawodu lekarza: "Nie każdy lekarz jest człowiekiem i nie każdy człowiek może być lekarzem" Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: aelithe 26.12.12, 21:51 Zazula , ja jednoznacznie piszę, że na podstawie danych prasowych nie jestem w stanie ocenić pracy lekarzy. Co do potocznych opinii, to bardzo często mijają się z prawdą. Wielu lekarzy ma wśród pacjentów dobrą opinię, mimo że ich kompetencje zawodowe są lekko wątpliwe; inni o znakomitych kwalifikacjach i podejściu do pacjentów są niedoceniani. Wiesz dzisiaj oglądałem film dokumentalny o Talibach, na którym pokazano ukamienowanie. T Tłum obrzucał nieznaną sobie parę kamieniami. Czym różnią się piszący posty na forum, o tych kamieniujących - tylko tym, że nie mają kamieni w ręku. Dura lex sed lex; można się zgodzić z odcięciem ręki, ukamienowaniem czy nawet ukrzyżowaniem; ale nie można się zgodzić na samosąd. Nie wiem, czy lekarze popełnili błąd czy nie. Nie znam dokumentacji. Z drugiej strony medycyna to sztuka błędów, nie popełniają jej jedynie ci, którzy niczego nie robią. Prywatnie nie mogę się zgodzić z systemem, w którym młody lekarz nie boi się odesłać chorego z posocznicą do odległego o 150 km szpitala rejonowego, czym ryzykuje śmierć chorego; bo boi się reakcji swojego profesora, czy ordynatora, dlaczego takie "coś" przyjął. Większość błędów w medycynie ma charakter systemowy i można je wyeliminować. Ale nie poprzez publiczny lincz lekarzy biorących udział w zdarzeniu; ale poprzez rzetelna analizę wydarzenia i wyciągnięcia z niego wniosków; tak aby nie dopuścić do nich w przyszłości. Takich działań nie chcą rządzący, bo trzeba by powiedzieć społeczeństwu, że nie na wszystko są pieniądze. Wąska grupa "błogosławionych", bo jak można ich krytykować. I nie chce tego społeczeństwo. Lepiej zrobić kolejna nagonkę na lekarza, niż poszukać błędów systemu, które doprowadziły do tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zazula Re: aelithe IP: *.client.duna.pl 27.12.12, 01:12 Zgadza się, że piszesz , że nie jesteś w stanie na podstawie danych prasowych ocenić pracy lekarzy, chyba nikt rozsądnie myślący tego nie jest w stanie zrobić. Chodziło mi bardziej o to, że bez poznania specyfiki danego światka w danym regionie tak naprawdę nikt nie jest w stanie wydać obiektywnej opinii bo ale i zależy będzie sporo, tak przypuszczam, no ale nie moja to rola ocenianie............. aczkolwiek bardzo współczuję rodzicom maluszka. Z lekarzami to jest taka dziwna sytuacja, że niektórzy robią dobrą minę do złej gry i wszystko się kręci, a ten, który nie musi nadrabiać miną bo ma wiedzę i doświadczenie, co nie zawsze idzie w parze , niestety postrzegany jest jako mruk czy gbur, ale to , że postawił dobrą diagnozę i wstawił odpowiednie leczenie nie ma znaczenia, bo się nie uśmiechnął, nie był miły. Masz rację jest masa lekarzy świetnych , którzy są niedoceniani i są często wrzucani do jednego kubła, a szkoda. W niektórych krajach samosąd jest prawem ....... Zgadzam się, że medycyna to sztuka błędów, ale właśnie tutaj( czytaj : medycyna ) jest światek który krępuje podejmowanie działań. Wydaje mi się, że wyciągnąć wnioski musi "góra" i coś z tym zrobić, gdyż "dół" robi co mu powie "góra" i jeśli się wychyli musi gęsto się tłumaczyć. Ryba psuje się od głowy..... Kiedyś oglądałam film o niemieckich szpitalach, w których był duży odsetek powikłań poszpitalnych. Niemcy zrobili eksperyment na OITM-ie. Personel miał do dyspozycji wysokiej jakości środki medyczne do dezynfekcji, ocgrony siebie i pacjentów , a powikłania dalej były, Zamontowano monitoring na oddziale i co się okazało, że to personel zaniedbywał procedury i przez zwykłe niedbalstwo roznosiło się to świństwo. Więc chyba nie wszystko zależy od systemu. Rządzący chyba raczej nie przyznają się do tego , że są zbyt małe nakłady pieniężne na służbę zdrowia i jak piszesz, nie na wszystko są pieniadze, a szkoda, bo może coś by się ruszyło, gdyby mieli odwagę i wytłumaczyli ludziom powagę sytuacji. Nagonki są regularne i nie tylko na lekarzy. Są igrzyska jest zabawa i głowa zajęta wszystkim tylko nie myśleniem. A swoją drogą media jak hieny rzucają się na wszystko bez wyjątku, robią szum, wbiją ludziom do głowy co chcą a potem nawet sprostowania nie zamieszczą czy choćby tego jak zakończyła się dana sprawa, jeśli zakończyła się inaczej niż była przez nich kreowana. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: aelithe 27.12.12, 10:20 1. nic nie usprawiedliwia niewłaściwego podejścia do pacjenta - z drugiej strony to jest dowód na niewłaściwą selekcję osób do pracy w określonym miejscu. 2. co do zakażeń szpitalnych to Niemcy nie są dobrym przykładem. Mają 3,8 % zakażeń szpitalnych - co stanowi znaczne niedoszacowanie - według eksperymentów amerykańskich nie jest możliwe osiągnięcie mniej niż 5% . Zakażenie szpitalne jest zdarzeniem pewnym i oczekiwanym. Kontrola zakażeń szpitalnych to ograniczenie do minimum ryzyka - a nie wyeliminowanie. W warunkach polskich wysoki odsetek zakażeń to wynik dobrej kontroli, a nie zaniedbań. Naturalnie duże znaczenie ma mycie rąk, ale nie jest to panaceum na wszystko. 80% zakażeń szpitalnych to zakażenia wywołane przez florę własną pacjenta i są następstwem stresu związanego z leczeniem, chorobą, pobytem szpitalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lmgtfy Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.13, 01:26 www.dailymail.co.uk/news/article-2138821/Baby-boy-died-following-severe-bout-chicken-pox-doctors-sent-home-THREE-times.html Ospa wietrzna przerosła brytyjskich. Może problem nie w narodowości? Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 11.01.13, 07:59 błąd medyczny jest częścią pracy nikt nie robi zdjęć rentgenowskich każdemu dziecku, które zgłosi się do ANE. mając mamuśkę biegająca na ANE co 2 dni można zafundować dziecku chorobę popromienną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lmgtfy Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.01.13, 02:03 Dokładnie, zgadzam się! Tylko ktoś wyżej pisał, żeby mu znaleźć przypadek 3-krotnego olania pacjenta w innym kraju, więc mu znalazłam ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 13.01.13, 22:18 W żadnym wypadku nie masz pewności, czy doszło do olania pacjenta. W instytucjach typu SOR, pracę się standaryzuje. Matka biegająca z katarem na ANE , co 8 godzin, to ni tylko polski wynalazek. A przy okazji, to najlepszy kandydat, kiedy stanie się coś na prawdę poważnego. Odpowiedz Link Zgłoś
radekm77 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 15:49 Kilkukrotne olanie pacjenta ciepłym moczem, to wg Ciebie błąd proceduralny, wymagający "systemowych rozwiązań"? Chyba nie ogarniasz tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 15:52 we wszystkich krajach ludzie lubia nagonki na lekarzy - nawet w UK, gdzie 80-90% ma zaufanie do lekarzy. w Polsce nie ma nagonek na lekarzy, te glosne przypadki zaniedban i chamstwa wywoluja oburzenie spoleczne, ale nic nie zmieniaja. Izby Lekarskie nie wymuszaja odpowiedzialnosci zawodowej. nie moge uwierzyc, ze Tusk, ktory czesto ksztaltuje swoja polityke wg medialnej popularnosci tematu - jeszcze tego nie wykorzystal. (moze zrobi to tuz przed wyborami). moglby przeciez zrobic konferencje i oznajmic, ze wezwal Naczelna Izbe Lekarska do uporzadkowania tej Stajni Augiasza, bo jak nie to Sejm moze latwo zlikwidowac Izby Lekarskie i wrocic do sytuacji z PRL (zaniedbania lekarzy oceniane przez prokurature cywilna). nie mowie, ze to dobre, ale slupki dla PO by natychmiast podskoczyly Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 19:02 1. w cytowanym UK ojciec miałby dochodzenie children care - że jego nieodpowiedzialne zachowanie spowodowało zagrożenia dziecka 2. w UK jakakolwiek niesprawdzona informacja w prasie o lekarzu lub szpitalu kosztuje gazetę więcej niż zysk ze wzrostu nakładu - sprawę będą prowadzić najlepsi prawnicy - zwykle pisze się po wyrokach GMC lub po oficjalnych raportach NHS. Tego nie da zaskarżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:24 Tak, jak się ma kasę , to można się sądzić a dzieci niech sobie umierają. Co tam..... Co tutaj sprawdzać? Ojcu trzykrotnie odmówiono przyjęcia dziecka do szpitala. Ewidentne zaniedbanie. Nie chcę takich lekarzy i takich szpitali. To juz tylko krok do autanazji wszystkich słabszych i chorych. aelithe napisał: > 1. w cytowanym UK ojciec miałby dochodzenie children care - że jego nieodpowied > zialne zachowanie spowodowało zagrożenia dziecka > 2. w UK jakakolwiek niesprawdzona informacja w prasie o lekarzu lub szpitalu ko > sztuje gazetę więcej niż zysk ze wzrostu nakładu - sprawę będą prowadzić najlep > si prawnicy - zwykle pisze się po wyrokach GMC lub po oficjalnych raportach NHS > . Tego nie da zaskarżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:26 co nie zmienia faktu, że ojciec który uniemożliwia zebranie wywiadu lekarzowi podlegałby w UK śledztwu Children Care Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:28 Nie jesteśmy w UK , tylko w III RP. aelithe napisał: > co nie zmienia faktu, że ojciec który uniemożliwia zebranie wywiadu lekarzowi p > odlegałby w UK śledztwu Children Care Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:31 zdrowy rozsądek wszędzie jest taki sam Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:35 No tych procedur o których piszesz nie nazwałabym zdrowym rozsądkiem. Lekarz jest przede wszystkim od diagnozowania i leczenia. Za to mu płacą. aelithe napisał: > zdrowy rozsądek wszędzie jest taki sam Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:36 czy znasz dokumentację i procedury które powinny być wykonane Odpowiedz Link Zgłoś
bmw1-953 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:40 Nie znam i znać nie chcę. Lekarze , jeśli się nie mylę, składają przysięgę Hipokratesa, że będą pomagać. Ci lekarze (łącznie z ich szefem) tego warunku nie spełnili. Wniosek prosty , nie powinni leczyć, bo są zagrożeniem dla innych pacjentów. Ja bałabym się, że moje dziecko może do nich trafić. aelithe napisał: > czy znasz dokumentację i procedury które powinny być wykonane Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 20:46 na jakiej podstawie tak uważasz, w prawie rzymskim zachodziła konieczność wysłuchania obu stron poza tym co jest motywem twojego działania jak napisałem najlepiej w ogóle zamknąć ten szpital, wtedy już nikt tam nie umrze a przecież ludzie są nieśmiertelni, tylko konowały ich zabijają Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 18.12.12, 15:56 oczywiscie, ze bledy trzeba analizowac i na ich podstawie budowac systemy zapobiegajace ich powstawaniu. za bledy nie nalezy winic. ale w Polsce oprocz bledow ma miejsce mnostwo przpadkow niedbalstwa na poziomie takim, ze nikt by nie uwierzyl w to w krajach cywilizowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 20.12.12, 17:06 tego nie dowiesz się bez rzetelnej analizy przypadku nie na podstawie udramatyzowanej relacji dziennikarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 20.12.12, 18:58 żeby się o tym dowiedzieć wystarczy zostać pacjentem przychodni lub szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 20.12.12, 22:37 powiedz mi dlaczego ci narzekający pacjenci jeżdżą do Polski z Niemiec , Irlandii, Skandynawii czy UK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noreq Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 16:16 wiesz, kocham ludzi piszących pi...doły. usprawnienie procedur? a kto je będzie realizował? niedouczeni lekarze, którzy mają procedury za nic? nie będę pluł na lekarzy i szpitale dla zasady. ale szlag mnie trafia, jak nie robi się dziecku podstawowych badań. i nie przekonuje mnie bełkot takich jak Ty, że to wina procedur, ponieważ kiedyś sam przyjechałem z bólem na SOR i nikt, ani słowem, nie chrzanił o procedurach, tylko zrobili mi komplet badań i określili co się dzieje. następnie zastosowali odpowiednie leczenie i jest ok. i wybacz, miłośniku procedur, ale żadna procedura nic nie zmieni, jeżeli lekarz ma w dupie wykonanie podstawowego badania. ps. bełkot, że "stan dziecka nie dawał podstaw" kwalifikuje się do prokuratury, bo w takiej sytuacji 90% schorzeń wewnętrznych nie "nie daje podstaw" bez zrobienia podstawowych badań. może warto przywrócić kodeks hammurabiego? "...oko za oko..." ? lekarze wiedzą o co w tym chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.tn.glocalnet.net 18.12.12, 16:44 Generalnie masz racje, system jest gleboko niewydolny a lekarze doskonalymi "chlopcami do bicia" mimom ze tez sa ofiarami systemu. W opisanym przypadku to jednak jest masa watpliwosi , np. ojciec twierdzi, ze dziecku nie wykonano zadnych badan laboratoryjnych a dyrektor ; "- Po wstępnych analizach nie było żadnych przesłanek, aby dziecko zostawić w szpitalu. To nadal powtarzam i podtrzymuję." Pytanie co on nazywa analizami, bo zwykla morfologia krwi pobrana z palca natychmiast by wykazala powage sytuacji. Dziecko naturalnie mozna odeslac do domu, jeden raz i majac pewnosc, ze grube wskazniki sa ok czyli ze podstawowe badania sa zrobione i nie sa alarmujace. Kazde nastepne odsylanie to juz ciezkie zaniedbanie i jak ktos tego nie rozumie to nie ma dla niego miejsca w systemie opieki zdrowotnej. Poprzednio ten pan powiedzial, ze los dziecka i tak by sie nie zmienil z powodu charakteru choroby, co jest bardzo cynicznym rozumowaniem. Najprawdopodobniej dziecko skazane bylo na rychla smierc, to fakt ale nawet w takim przypadku nalezala mu sie pomoc , rodzicom tez. Jezeli lekarz nie potrafi zaobserwowac niepokojacych objawow u dziecka ktore za moment jest nieprzytomne, to jego lwalifikacje zawodowe sa naprawde mierne i niewystarczajace do samodzielnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału 20.12.12, 17:14 dzięki Bogu że polscy nie są w komisjach badania katastrof lotniczych - dalej by spadały tysiące samolotów i nikt nie wyciągałby wniosków nowoczesne zarządzanie działaniami niepożądanych nie opiera się na szukaniu winnych ; ale zapobiegnięciu działaniom niepożądanym w przyszłości. Lincz medialny dokonany na lekarzach z Białegostoku na pewno nie poprawi sytuacji pacjentów. Jedynym efektem może być rezygnacja większej ilości doświadczonych lekarzy z dyżurów szczególnie na sorach. Badania się wykonuje, by potwierdzić określone sugestie kliniczne, a nie dla zabawy. Każde wkłucie dożylne , szczególnie w warunkach szpitalnych to ryzyko zakażenia. Na podstawie relacji ojca nie można powiedzieć czy popełniono błąd czy nie. Potrzebna jest analiza z jakiego powodu dziecko zostało skierowane, jakie był wywiad, jakie miało objawy w chwili badania. Ostra białaczka może nie dawać zmian w obrazie krwi - mogą być , ale nie muszą. Diagnostyczny jest przede wszystkim obraz szpiku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Polacy chcą by ich dzieci umierału IP: *.lublin.hypnet.pl 18.12.12, 16:49 Co Ty matole tu pie...sz? Czy Ty czytałeś to co naskrobałeś, chyba nie bo Ty czytać zapewne nie umiesz? Nawiązując do tematu Twojego postu to chyba Ty masz tylko takie pragnienie skończony debilu, a może Ty nie masz dzieci więc nie wiesz co znaczy zamartwiać się jak tylko coś niedobrego zaczyna się dziać z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
staq KIM jest ten lekarz ?! 18.12.12, 13:12 W tym artykule zabrakło jednego - nazwiska lekarza, który zamiast zająć się dzieckiem w ciężkim stanie zajął się własnym EGO , straszeniem policją i wzywaniem policji. Znamy nazwisko dyrektpora szpitala - który OCZYWIŚCIE nie ma nic do zarzuceenia ani sobie ani swoim podwładnym. A kim jest ten lekarz, który złamał wszelkie standardy - nie tylko jako lekarz ale jako człowiek ??!!! Co się dzieje w szpitalu w jego sprawie ? jakieś wewnętrzne konsekwencje czy TEŻ WSZYSTKO W PORZADKU ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacq Re: KIM jest ten lekarz ?! IP: *.as13285.net 18.12.12, 13:32 Właśnie, też mnie to ciekawi. Ciekawi mnie też, czy jest w stanie spojrzeć na własną twarz w lustrze, skoro zamiast zająć się umierającym dzieckiem wolał wzywać policję do ojca malucha. Nie każdy ma powołanie do bycia lekarzem, więc może pora na zmianę zawodu? Jest masa zawodów, które nie wymagają kontaktu z ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
louve86 Re: KIM jest ten lekarz ?! 18.12.12, 15:04 jedno nie ma nic wspólnego z drugim przyjmujesz pacjenta chorego a rodzina wyzywa Ciebie od ch... - to nie są pojedyncze przypadki. Wzywanie policji i zajmowanie się chorym to dwie różne kwestie. Naprawdę można się zachowywać kulturalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: KIM jest ten lekarz ?! IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 17:21 są takie kraje, np Szkocja, gdzie pacjent za chamskie zachowanie wobec personelu medycznego dostaje ostrzeżeni, powtórzy się? otrzymuje zakaz wstępu (poza sytuacją ratowania życia) do danej jednostki i nikogo nie obchodzi, ze następna przychodnia czy szpital są na drugim końcu miasta czy w sąsiedniej wiosce. To tylko u nas pacjent może cie zwyzywać, skakać do ciebie z łapami a na końcu obsmarować w gazecie "ze pani z rejestracji była niemiła". Tatuś Bolusia rzucił się na lekarza, który jeszcze nawet na oczy nie widział jego syna, o czym byście wiedzieli, gdyby wam żółć nie zalewała oczu, więc co miał ów zrobić? Czekać aż mu przyłoży? Odpowiedz Link Zgłoś
tw52 Re: KIM jest ten lekarz ?! 18.12.12, 18:24 mieszkam w Szkocji. dla rownowagi powiem, ze nie do pomyslenia jest sytuacja, zeby lekarz w stosunku do pacjenta odezwal sie niegrzecznie lub zbywajaco. nawet jesli pacjent jest zdenerwowany sytuacja i zachowuje sie niegrzecznie to rola lekarza jest rozladowanie tego. sytuacje, o ktorych piszesz - to rzadka i daleko posunieta agresja pacjentow z marginesu. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: KIM jest ten lekarz ?! 18.12.12, 19:07 dla odmiany szkot, angol czy irol grzecznie czeka 12 godzin na ANE i nie próbuje dyskutować - inaczej wyląduje w areszcie Odpowiedz Link Zgłoś
99venus Re: KIM jest ten lekarz ?! 18.12.12, 20:44 czy znasz w Szkocji przypadek 3 krotnych bezskutecznych wizyt w szpitalu i podjęcia akcji ratunkowej po kilkugodzinnym oczekiwaniu z chorym dzieckiem na korytarzu tylko dlatego,że znalazł się ludzki lekarz,która zajął się sprawą przypadkowo? Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Skoro wyjaśnia to Naczelna Izba Lekarska 18.12.12, 13:13 to z doświadczenia wiem,że winnych nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mohel Re:a kochany tatuś to kim jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 13:18 bo jeśli zna się na medycynie tak dobrze, że jego dziecko na pewno można byłoby wyleczyć, to dlaczego sam nie postawił diagnozy. Swoją drogą gdyby lekarze nie musieli zajmować się awanturującym się tatusiem to napewno mieliby czas aby zająć się dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re:a kochany tatuś to kim jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 13:30 jedna rzecz, gdyby moje dziecko "leciało" mi przez ręce i po raz trzeci lekarz w szpitalu odmówiłby pomocy to nie wiem czy nie doszłoby do rękoczynów! niestety jak w każdym zawodzie są fachowcy i konowały. Tylko lekarz niedouczony może cię zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re:a kochany tatuś to kim jest? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.12, 13:30 @mohel, pijany jesteś? nie wiesz co komentujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
antoni38 Re:a kochany tatuś to kim jest? 18.12.12, 13:35 Zważywszy na to, jak wygląda i słysząc nieustająco, co wyprawiają różnej masci narodowcy w Białymstoku, to byłbym ciekaw jego opinii na temat cudzoziemców, Żydów, czarnych, homoseksualistów. Ciekawe, czy nie okazałoby się wtedy, że większość tak bardzo mu dzisiaj współczujących, już nie chce mieć z nim absolutnie nic wspólnego? A z tą możliwością uratowania dziecka chorego na ostrą białaczkę szpikową, to nie przesadzajmy. Takie cuda nie zdarzają się nawet w bogatych krajach zachodniej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chlorofil Kolejny idiota? IP: 159.253.7.* 18.12.12, 16:06 Dziecko winne, że wygląd tatusia nie podoba się jakiemuś kretynowi "antoniemu"? Lekarz jest od tego by tłumaczyć się, że nie mógł pomóc bez badania pacjenta? Takie coś to on mógłby powiedzieć po nalezytym zbadaniu dziecka. Nawet, po uzyskaniu złych wyników badań, nie znika jego obowiazek ratowania pacjenta. To należało do jego obowiązków. Został przyłapany na ich niedopełnieniu. Chwytanie się jak ostatniej deski ratunku, stwierdzenia, że "dziecku i tak nie możnaby pomóc" jest żałosne i wyjątkowo nieetyczne. Polscy lekarze zbyt często chwytają się tej zbandkutowanej linii obrony. Nie o to chodzi, że dziecko było chore, tylko o to, że lekarze nie chcieli go ratować. Powinieneś, "antoni", najpierw zrozumieć tę różnicę, zanim zabierzesz się za komentowanie. Dyrektor szpitala powinien bardziej troszczyć się o dobro pacjentów, a mniej o dobro niesumiennych lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re:a kochany tatuś to kim jest? 18.12.12, 13:37 Tatuś zaczął się awanturować przy TRZECIEJ wizycie na szpitalnej Izbie Przyjęć. Nie musiałby się awanturować, gdyby jego dziecko zostało przyjęte do szpitala przy pierwszej wizycie. Rodzice zawieźli Bolka do szpitala nie dlatego, że dziecko skaleczyło się w palec, czy dla własnego widzimisię, ale dlatego, że lekarz rodzinny wypisał skierowanie. Jak ja miałam raz skierowanie do szpitala wypisane to na Izbie Przyjęć lekarz przyjął mnie poza kolejnością (bo skoro lekarz rodzinny wypisał, to znać, że coś poważnego), i miejsce w szpitalu też się zaraz znalazło, choćby na korytarzu (akurat był remont jednego szpitala, stąd takie warunki polowe). Grunt, że zostałam przyjęta, zdiagnozowana i zoperowana. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon-3 Re:a kochany tatuś to kim jest? 18.12.12, 13:41 Pewnie tatuś powinien siedzieć cichutko, jak go lekarze odesłali do domu. Powinien w zaciszu domu patrzeć jak dziecko gaśnie mu w oczach. Nie powinien podnosić głosu kiedy lekarze po raz kolejny odsyłają go a on widzi, że z dzieckiem jest coraz gorzej. Jego postawa była aktem rozpaczy i bezsilności a nie chamstwa. Prawda jest taka, że nie wiadomo czy ś.p. Bolek żył by nadal gdyby już pierwszego dnia dokonano badań, postawiono prawidłową diagnozę i wdrożono odpowiednie leczenie. Karygodne jest natomiast to, iż kliku lekarzy w celu ustalenie diagnozy schorzenia nie zleciło podstawowych badań. I tu jest moim zdaniem pies pogrzebany. Pytanie brzmi dlaczego nie zlecono podstawowych badań. A tak swoją drogą gdyby lekarze w tej konkretnej sprawie uczciwie podeszli do swych obowiązków, nie było by dziś sprawy. Byłyby badania, byłaby diagnoza i nie byłoby szarpania się rodzica umierającego dziecka z lekarzami by ci wreszcie zajęli się dzieckiem jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 13:29 "- Po wstępnych analizach nie było żadnych przesłanek, aby dziecko zostawić w szpitalu. To nadal powtarzam i podtrzymuję. We wtorek ma się zakończyć wewnętrzne postępowanie w szpitalu. Czekam na jego wyniki - powiedział Pomaski." A to bardzo ciekawe. Myślę, że skierowania od dwoch rożnych lekarzy pierwszego kontaktu z sugestią, ze dziecko wymaga hospitalizacji choćby w celu ustalenia stanu zdrowia - to jednak są przeslanki jakies. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzor Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 13:34 Od dziś winny będzie na zwolnieniu lekarskim, żółte papiery wystawi kolega ze studiów. Spokojnie, za pół roku sprawa przycichnie, pojawią się nawet wyniki badań jakie zrobił szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 13:40 Straszne. Biedne dziecko i biedni rodzice. Ktoś pyta się o nagonkę na lekarzy. To nie jest nagonka. Poziom opieki medycznej w Polsce jest fatalny i nie chodzi o sprzęt i aparaturę, ale o stosunek lekarza do pacjenta. Lekarz to pan i władca. Pacjent to ciemny kmiot, z którym nie warto nawet rozmawiać. Polscy lekarze, zwłaszcza szpitalnicy, mają okropny stosunek do pacjentów. Jego pokłosiem jest słynny kodeks etyki lekarskiej, zgodnie z którym krytykowanie jednego lekarza przez innego grozi surowymi sankcjami z pozbawieniem prawa do wykonywania zawodu włącznie. Osobiście reformę w tym zakresie zacząłbym od rozwiązania izb lekarskich i unieważnienia tego skandalicznego dokumentu, który leży u podstaw działalności samorządów lekarskich. A Pomaskiego odwołać. Facet w pełni odpowiada za patologię w swoim szpitalu. I nie są potrzebne żadne komisje, by stwierdzić, że przyjęcie umierającego dziecka na oddział w asyście policj,i to patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel_ka Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. IP: 91.214.2.* 18.12.12, 14:11 w 100% popieram. Sam kilkukrotnie przeszedłem przez piekło naszej służby zdrowia i gdyby nie determinacja moich bliskich i dofinansowania tych s* na boku pewnie już dawno by mnie nie było. Swoją drogą polecam niemieckie szpitale, tam widać kto jest dla kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CM Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. IP: *.telnet.krakow.pl 18.12.12, 15:40 To ktoś Ci życie uratował, a Ty go wyzywasz od sku*wysynów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. IP: *.pool.mediaWays.net 18.12.12, 17:04 naszych lekarzy to przerasta leczenie przeziebienia nie wspomnajac juz o ciezszych przypadkach. Nie wiem jakim cudem oni pokonczyli studia i specjalizacje. Na wlasnej osobie widze niekompetencje i zwyczajny brak myslenia przez wiekszosc lekarzy. 3 dni temu z goraczka ponad 38 stopni udalem sie do lekarki a ona mi mowi ze jestem zdrowy i nie wypisze mi zwolnienia z pracy, a lekarstwo to len i rutinoscorbin. Rece opadaja szczegolnie, ze ledwo na nogach stalem. To samo dermatolog mi mowi, ze nie wie czemu mam syfy i od ponad roku mi przepisuje te same masci ktore nic nie daja. Zmiana lekarza nie pomogla znow to samo. Za co oni dostaja tyle pieniedzy i wywyzszaja sie? Szkoda, ze skladki na NFZ sa obowiazkowe i prawo rynku nie eliminuje tych konowalow ktorzy nic nie potrafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Janusz Pomaski - wstydzę się, że też wykonujesz IP: 212.160.172.* 18.12.12, 13:43 mój zawód. Wstydzę się, że przez to ludzie stawiają nas w jednym szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc [...] IP: 195.124.114.* 18.12.12, 13:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Jak sie ma ostrą białaczke szpikową to sie doopy 18.12.12, 13:47 nie zawraca, trzeba umrzec w zaciszu domowym, ratowanie zycia to tylko marnowanie lekarzom specjalistom drogocennego czasu, no chyba ze sie ma "koperte"..... Odpowiedz Link Zgłoś
tommen Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 13:51 To pan dyrektor jeszcze tam pracuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
lexis2 Pewnie gdyby rodzice przybiegli z wypchaną kopertą 18.12.12, 14:00 to Bolek byłby przyjęty jak należy. Banda cwaniaków i konowałów. Brak słów na takie zachowanie. A może oni też kupowali dyplomy od wykrytej niedawno mafii fałszerzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
benkenobik [...] 18.12.12, 14:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zygzak221 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 14:51 jestem lekarzem z pięćdziesięcioletnią praktyką-pracowałem w życiu za granicą,duzo czytam,znam biegle angielski i niemiecki,uważam się za ponadprzeciętnego chirurga,w życiu "załatwiłem"dziesiątki tysięcy przypadków,w ogromnej większości ku mojej i pacjenta satysfakcji...Ale są na świecie przypadki,które przy obecnym stanie wiedzy są nierozpoznawalne przy pierwszym kontakcie pacjenta z lekarzem.....Jakieś 30ści lat temu miałem dyżur we Frankfurcie nad Menem.....Złosił się trzydziestoparoletni Polak na kacu-gigancie twierdząc że się słabo czuje....Zrobiłem wszystkie mozliwe badania,w tym EKG , 2 godziny obserwacji na izbie przyjęć,poprosiłem starszego kolegę o konsultację----uznaliśmy,w naszym najgłębszym przekonaniu,że nie ma wskazań do zatrzymania go w szpitalu......Godzinę po powrocie do domu pacjent zmarł na zawał serca.............Ciekaw jestem ilu forumowiczów nazwie mnie konowałem,niedouczonym karierowiczem dla którego liczy się tylko kasa.....Ja tej feralnej nocy spałem dobrze....Saper na polu minowym,choćby był najlepszym profesjonalistą świata może......".natknąć się na minę"..Są zawody o ogromnym ryzyku i zawody o żadnym ryzyku...Jak w każdym zawodzie jest pewien procent ludzi którzy mineli się z powołaniem i tych trzeba surowo karać i eliminować z zawodu by dalej juz nie mogli szkodzić innym Każda choroba i przypadek medyczny ma jakiś procent ciężkich,czasem śmiertelnych powikłań których nie uniknie najlepszy profesor w najlepszym ośrodku medycznym---trzeba wtedy wyjaśnić-OBIEKTYWNIE,BEZ EMOCJI,SUROWO,BEZ NADMIERNEJ SOLIDARNOŚCI ZAWODOWEJ,- czy zawinił lekarz,czy też powikłanie było nie do uniknięcia przy obecnym stanie wiedzy medycznej,zaplecza labolatoryjnego,bazy kadrowej itd. itp.Przeciętny forumowicz zachowuje się jak laik,który zasiadł za stery samolotu i próbuje wylądować w czasie huraganu na prowizorycznej szosie w górskich warunkach. Cóż-jest wolność,więc i pisać wolno co ślina na język przyniesie. Zyczę wszystkim dużo zdrowia bo w Polsce trzeba mieć końskie zdrowie by się można leczyć...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.12, 15:10 Spałeś spokojnie bo wykonałeś badania, nie olałeś człowieka. Tutaj było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. 18.12.12, 16:06 no tak 30 lat temu technika medyczna nie byl;a tak daleko posunieta jak teraz wiec glupi przyklad pan podaje a jest rzecza super wiadoma ze izba bedzie bronic lekarzy tak jak glina jest broniona przez ich przedstawicieli naucziele rowniez i wkazdej dziedzinie gdzi dochodzi do nieprawidlowosci z wykatkiem kleru bo tam nawet sie ich nie sadzi przynajmniej w Polsce, wiec kochany doktorku Bolek nie bedzie mial niczego w zyciu jak np graduacja slub dzieci itd itd bo konowaly uznali ze nic mu nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
0_prezes1 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 15:08 Ratuj się kto może. Naczelna Izba Lekarska wyjaśni przyczynę w ten sposób : " Umarł bo żył" Nie dawajcie sobie wcisnąć kitu i nie polegajcie na rozmowie z jednym lekarzem wtedy kiedy chodzi o wasze zdrowie i życie. Mnie w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku - Biąłej omal nie uśmiercili ze zwykłej głupoty. Podano mi mianowicie kroplówkę w której była insulina. Wywołalo to u mnie hipoglikemię i miałem początki śpiączki. Dobrze że mnie uratowano i mogę pisać ten tekst dając świadectwo prawdzie. Właściwie powinna się tym zająć prokuratura z urzędu, bo kto ma siłę walczyć. Następnie ci sami lekarze orzekli że trzeba mi zrobić koronografię której już na pewno bym nie przeżył bo mam bardzo silna alergię na odczynniki chemiczne. Finał był taki , że pojechałem prywatnie do Polsko- Amerykańskiej kliniki i tam po badaniach lekarz powiedział:"Potwierdzam całym swoim autorytetem,że serce ma pan zdrowe". Czuję się teraz bardzo dobrze ale strach pomyśleć ,że mogę kiedyś znów trafić do tego szpitala o którym w Bielsku- Białej mówią krótko- umieralnia. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. 04.01.14, 10:43 Wszystko zależy od lekarza.Mnie wlasnie w stanach zdiagnozowano ,ze powinienem mieć koronografie i tylko swieto państwowe a konkretnie ML Kinga spowodowalo/uratowalo przed zabiegem/ ,ponieważ wyszedlem ze szpitala / dwa dni w USA czekac na zabieg w szpitalu to zbyt drogo/ . Na moja prosbe wykonano mi za 2 tyg./ czekanie w kolejce/ badanie tzw.stresstest .Badania trwaja ok.6 godzin/komputer z kontrastem i bez kontrastu oraz ze sztucznie wywolanym zmeczeniem - zastrzyk/,które wykluczyly wczesniejsza diagnozę a wiec koronografie . Ludzie, lekarze tez tylko ludzie i mogą się mylic . Odpowiedz Link Zgłoś
mniejniz0 w kapitalizmie wszystko musi się opłacać 18.12.12, 15:23 a szpital miał zapewne nadwykonania Odpowiedz Link Zgłoś
ercu Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 15:28 Bo lekarz w Polsce to taka osoba, która nie mysli co zrobić w danym momencie by ulżyć pacjentowi tylko o tym ile zarobi po 15:00 w prywatnej przychodni. Póki nie przestana o tym rozmyślać, lepiej nie bedzie. Proszę ni pisać o tym by godnie żyć musza pracować w wielu miejscach, bo takie texty sprowadzaja ich do poziomu sprzatacza w supermarkecie (bez obrazy) Lekarz to osoba zaufania publicznego, a jak im ufać po takim "kfiatku"? Cieżko mi zrozumieć jak można odesłać pacjenta nie robiac mu badań które choć w podstawowym zakresie odpowiedziałyby na pytanie co mu jest. Kontrakt z NFZ powiecie, może. Mam nadzieje, że to zaniedbanie skończy sie kontraktem z ZK na kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
radekm77 Naczelna Izba Lekarska będzie wyjaśniać... 18.12.12, 15:29 No to nie mam żadnych pytań :-) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 16:02 "Zbieramy materiały. Musimy przeanalizować dokumentację". Zbierajcie, zbierajcie... a w miedyczasie sfalszujcie to i owo aby bronic kolegow po fachu. To jakas kpina, ze tak powazna zprawa zajmuje sie Narodowa Izba Lekarska - mafia w bialych kitlach. Sprawa Bolka powinna trafic do Sadu, i to w trybie natychmiastowym. Ile to dziecko musialo sie nacierpiec, a teraz banda konowalow bedzie kombinowac jakby tu zatrzec slady i przedstawic sie w jak najkorzystniejszym swietle. Ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Śmierć Bolka wyjaśnia Naczelna Izba Lekarska. "... 18.12.12, 16:37 oczywiscie ze daloby sie go uratowac gdyby zareagowano prawidlowo od samego poczatku, wiadomo ze izba bedzie bronic lekarzy tak jak glina jest broniona przez ich przedstawicieli nauczyciele rowniez i wkazdej dziedzinie gdzie dochodzi do nieprawidlowosci z wyjatkiem kleru bo tam nawet sie ich nie sadzi przynajmniej w Polsce, wiec kochany systemie rob cos aby nie bylo wiecej takich incydentow a maly Bolek nie bedzie mial niczego w zyciu jak np graduacja slub dzieci itd itd bo konowaly uznali ze nic mu nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
curious2003 kłopoty z myśleniem lekarzy 18.12.12, 17:19 dziecko mialo niedowlad raczki (jeden z objawow tej bialaczki), mysleli, ze zlamana. zrobili przeswietlenie (ale nie badanie krwi) i nie wykazalo zlamania. to zawineli w gips.... ludzie, czy ci lekarze mysleli w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś