Unia niezainteresowana Via Carpatią. Droga S 19...

29.12.12, 19:49
PO likwidacji kolei bedziecie chodzić na piechotę jak POdrożeje benzyna do 25 zł/litr! i te kłamstwa Tuska o POlskiej kolei jak niemieckiej:( POlskim POlitykom-aferzystom zawdzięczamy upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy!Tiry na Tory=sposób na rozwiązanie problemu tirów w tranzycie w Polsce brakuje 300 obwodnic,np. Warszawy,za cenę 4 obwodnic można rozwiązać problem w całej Polsce.

Wspomnijmy że te drogi są dobre dla osobówek ale problem to TIRY przejazd 1 przeładowanego niszczy drogę tak jak przejazd 140 000 samochodów osobowych (oficjalne dane) skad sie biora koleiny !?

Np. dziennie z w tranzycie Litwa (Rosja) - Niemcy przez Polskę przejeżdża 5000 tirów (w obie strony) 1 pociąg zabiera 50 tirów tak wiec wystarczyłoby 100 pociągów dziennie (100 podzielić na 24 godziny =4 na godzinę) by 100% tych tirów zniknęło z dróg to oznacza ze wystarczyłoby co 30 minut odprawić po 1 pociągu w stronę Niemiec i 1 w stronę Litwy(Rosji)

Obciążanie ekologów winą za wypadki powstałe na skutek jazdy pijanych kierowców, rażącej głupoty i braku wyobraźni to zwykła manipulacja. sprzeczne z prawem Polski i Unii Europejskiej obwodnice Augustowa (w ekologicznej wersji wspólnej z obwodnica Suwałk www.zieloni.bo.pl/warianty.doc) , Wasilkowa już dawno mogłyby być zbudowane gdyby nie błędy kłamstwa i hipokryzja polityków, urzędników wykorzystujących ofiary wypadków przy okazji wyborów, nieważnych referendów czy nielegalnych blokad organizowanych przez osobę z wyrokiem za jazdę samochodem po pijanemu.

budowę dróg w Polsce hamują nie ekolodzy czy Chińczycy ale korupcja łapówki przekręty na przetargach urzędników i firm drogowych ich niska jakość by firmy zarabiały na remontach poprawkach itd.

PO=dobno minimum 10% wartości zamówienia wraca jako la=PO=wki do urzędników dlatego ciągle cos budują remontują nieważne ze bezsensu ważne by jak najdrożej i najdłużej jeżeli kryterium na przetargu jest tylko cena a nie np. długość gwarancji to drogi specjalnie robi się byle jak by potem zarabiać na ich niekończących się remontach

jest nawet PO=lska specjalność:sposób kładzenia asfaltu przy wilgoci/przymrozkach by szybko te dziury PO=wstawały: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wine-za-dziurawe-drogi-ponosi...-kalendarz,wid,11000374,wiadomosc_prasa.html

A PO=lska?Tiry na tory+kolej na kolej+bezpłatna sieć dróg ekspresowych a nie najdroższe auto=straty w UE!całoroczna jazda po autostradach Czech/ Słowacji =200-300 zł,Polska=24 000 zł:(np. codzienny 2x dojazd auto=stratą pod Poznaniem gdybyś chciał dojeżdżać codziennie do np. pracy wydałbyś ok. 2000 zł miesięcznie, (po 14 zł za przejechanie z 50 km? (nawet w remoncie z ograniczeniami do 80 km/h)? 24 000 zł rocznie

Dojeżdżając codziennie z Katowic do Krakowa zapłacimy 16zł x 2 czyli 32zl dziennie, przy 22 dni w miesiącu daje nam 704zł. Miesięcy mamy 12 czyli mamy koszt 8448zł rocznie. Słowak płaci za winietę na autostrady i drogi ekspresowe 50 euro ROCZNIE, biedny Austriak 76,20 euro Ludzie kiedy my się zbuntujemy !!!


    • www.bstok.fora.pl50 Unia niezainteresowana Via Carpatią. Droga S 19... 29.12.12, 19:50
      www.sfora.pl/Wszystkie-autostrady-beda-pekac-To-wina-GDDKiA-a41200
      Autostrady będą się sypać, ponieważ podczas ich budowania zastosowano technologię, która nie nadaje się do naszego klimatu - donosi "Gazeta Wyborcza".
      Firmy budujące polskie autostrady twierdzą, że GDDKiA narzuciła im kładzenie sztywnej nawierzchni, by nie robiły się w niej koleiny, tworzone głównie przez ciężarówki. Problem w tym, że taka nawierzchnia nie wytrzymuje silnych mrozów. To dlatego po zimie pojawiły się pęknięcia w asfalcie.
      Podobne usterki pojawiły się już podobno w Niemczech, gdzie zastosowano taką samą technologię. Dlatego drogowcy próbowali przekonać urzędników, że bardziej miękka i elastyczna nawierzchni będzie lepsza. Jednak GDDiK nie chciała o tym słyszeć - informuje "Gazeta Wyborcza".
      W tej sytuacji wykonawcy stwierdzili, że pęknięcia, które powstały na niektórych odcinkach A1 i A2 to nie ich wina. Część firm odmówiła przedstawienia programów naprawczych, więc GDDKiA zagroziła im zerwaniem kontraktów. A to znów może opóźnić budowę tras.


      www.sfora.pl/Balagan-na-autostradzie-A2-Mnostwo-dzikich-wjazdow-a45266
      Na drogę wbiegają zwierzęta, kierowcy skracają sobie trasę.
      Na autostradzie A2 w okolicach Warszawy pojawiło się mnóstwo dzikich wjazdów. Ogrodzenie trasy nie jest kompletne, bramy są pootwierane. To radość dla kierowców, którzy w ten sposób skracają sobie trasę do domu. I zagrożenie - na drogę bez przeszkód moga wbiec dzikie zwierzęta - informuje gazeta.pl.
      Niestety, często dziury w wygrodzeniu wiążą się z kradzieżami. Są amatorzy na stalowe i aluminiowe części. To jest kradzione nagminnie, tak samo jak drzwi w ekranach akustycznych, które można otworzyć tylko od strony drogi - tłumaczy gazecie.pl Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA.
      Zdaniem dziennikarzy gazety powodem tego bałaganu niekoniecznie są złodzieje. Po prostu zarządzający trasami nie radzą sobie z nadzorem nad nimi. Potwierdził to reporter "Gazety Wyborczej", który w weekend przejechał się autostrada A2 w okolicach Warszawy.
      Brama w ogrodzeniu była np. otwarta koło parkingu w miejscu obsługi podróżnych niedaleko Brwinowa. Z kolei w przyszłym punkcie poboru opłat za węzłem Pruszków kłódka na bramie wprawdzie wisiała, ale była niezatrzaśnięta. Bez trudu można sobie tu zorganizować skrót do lokalnej drogi w stronę Brwinowa. To duże ułatwienie dla kierowców, bo na wysokości tego miasta nie wybudowano węzła autostradowego i muszą stać w korku przez Pruszków - informuje gazeta.pl.

      www.sfora.biz/Tyle-zaplacimy-na-utrzymanie-polskich-autostrad-Tajny-raport-ujawniony-a45392
      Mało tras - wielki wydatki.
      Utrzymanie prawie 500 kilometrów autostrad będzie kosztować w tym roku 1,4 mld zł. To więcej niż wydaje się na utrzymanie wszystkich pozostałych dróg krajowych, a jest ich 19 tys. km - donosi IAR, powołując się na "Gazetę Prawną".
      Gazeta dotarła do pełnej analizy budżetu Krajowego Funduszu Drogowego, którym zarządza GDDKiA. Do tej pory informacje te były owiane tajemnicą i publikowano jedynie bardzo ogólne dane. Z analizy wynika, że większość pieniędzy na utrzymanie autostrad dostaną prywatne spółki, które administrują trasami.
      W utajnionej dotąd części budżetu KFD znajdują się również takie pozycje, jak 30 milionów złotych na usługi doradcze i 20 milionów na budowę specjalnych bramownic, z których mają korzystać… nietoperze - informuje IAR.
      Co ciekawe - na poprawę bezpieczeństwa na polskich autostradach nie przewidziano żadnych pieniędzy.
Pełna wersja