dzidek6666
02.01.13, 22:42
Pan Krawczyk opiera się na wyjaśnieniach nadleśnictwa, ale nie mówi jak było naprawdę.
A prawdę bardzo łatwo zweryfikować, nawet teraz - godzina jazdy z Białegostoku i można sprawdzić. Ale łatwiej powtarzać bajkę ułożoną naprędce w nadleśnictwie.
Bardzo niewdzięczną pracę ma Pan Krawczyk, że musi nie raz bronić łotrów ze swojej firmy, zatajając fakty.