rasmc
05.01.13, 10:34
Czy to nie jest transakcja w stylu "jak zarobić" pierwszy milion? (w tym wypadku akurat nie pierwszy). Dostać od miasta za darmo budynek, na jakiś szczytny cel (szybko zbudowano za dotację nowy gmach), wyremontować za publiczne pieniądze i sprzedać za miliony? Brawo, pani minister! Mam nadzieję, że zdobyte w tej sprawie doświadczenia pomogą pani rozwinąć polskie szkoły , choć trochę takm jak rozwija się ta prywatna szkoła. Moim zdaniem, żeby pani minister nie naraziła się na zasłużony ostracyzm powinna teraz ten budynek sprzedać miastu z taką samą bonifikatą.