PRAWA GEJÓW???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:17
jak jeszcze raz o tym uszłyszę, to zacznę temu ostro przeciwdziałać;-)
a tak poważnie: tyle się gada o jakichś tam paradach, że geje mają takie same
prawa, do ślubów, do adopcji itp...bzdura, oczywista bzdura, poza tym, co to
za łamanie praw gejów...łamane są prawa osób palących - weźmy irlandzkie
puby - to jest bardzo jaskrawy przykład gorszego traktowania palaczy, albo
nieprzyjmowanie do pracy kogoś, bo pali papierosy...to jest dopiero nierówne
traktowanie...
bo postawmy z jednej strony mały nałóg (kilka paierosków dziennie), a z
drugiej - ohydne zboczenie (jak widze parke gejów jak sie w parku liżą, to
rzygać mi się chce)...trzeba być slepym, żeby nie widzieć różnicy...geje
krzyczą jak źle im w polsce - zawsze mogą stąd spadać...nie będę musiał po
raz setny tłumaczyć dziecku, dlaczego ten dziwny pan trzyma za pupę tego
drugiego pana...
ps: a tak przy okazji - nie palę...
    • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 15:28
      Popieram. Idąc dalej tokiem rozumowania zwolenników takiej wolności, niedługo w
      parku pojawią sie pary, tyle że jedna z osób bedzie szła na czworaka w
      stosownym ubranku, udając pieska, a druga ciągnac smycz i bijąc po dupsku
      pejczem będzie krzyczeć:Ach Ty!!! Niedobry!!!
      Niech spadaja do swoich klubów i tam sie zabawiają. Tego im nie można
      zabronić. Wymagać natomista trzeba zapewne obowiazkowych badań na nosicielstwo
      i zarażenie wirusami. Jest to przeciez grupa podwyższonego ryzyka, a unia
      przecież nakazuje ostrozność, tak jak z chodowlą bydła.
    • Gość: Tolerancyjny Polak Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:45
      Mnie wiekszym obrzydzeniem napawają w Polsce inne wazniejsze sprawy niż dwoje
      gejów czy lisbijek trzymających sie rekę czy nawet całujących. Powinieneś sobie
      odpuścić a dziecku wytłumaczyć czym predzej tym lepiej
      • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 15:58
        Gość portalu: Tolerancyjny Polak napisał(a):

        > Mnie wiekszym obrzydzeniem napawają w Polsce inne wazniejsze sprawy niż dwoje
        > gejów czy lisbijek trzymających sie rekę czy nawet całujących. Powinieneś
        sobie
        >
        > odpuścić a dziecku wytłumaczyć czym predzej tym lepiej

        No pewnie, niech zrozumie, że ma wybór w przyszłym życiu seksualnym. Będzie
        może bardziej szczęśliwy niz ty ze swoim partnerem.
        • Gość: turysta Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 16:02
          Dlaczego uważasz że jak ktoś sie tolerancyjny to musi byc gejem?
          • Gość: Tolerancyjny Polak Re: PRAWA GEJÓW??? IP: 80.55.171.* 16.07.04, 16:10
            Nie jestem gejem. Znałem natomiast kiedys geja który dla niepoznaki sie ożenił.
            Na boku spotykał się ze swoimi facetami. Publicznie głośno i niechętnie sie
            wyrażał o nich chcac od siebie odciągnac uwagę. Od tej chwili na każdego który
            sie wydziera i krytykuje gejów patrzę jak na potencjalnego geja czy lesbijkę
            • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 16:32
              Gość portalu: Tolerancyjny Polak napisał(a):

              > Nie jestem gejem. Znałem natomiast kiedys geja który dla niepoznaki sie
              ożenił.
              >
              > Na boku spotykał się ze swoimi facetami. Publicznie głośno i niechętnie sie
              > wyrażał o nich chcac od siebie odciągnac uwagę. Od tej chwili na każdego
              który
              > sie wydziera i krytykuje gejów patrzę jak na potencjalnego geja czy lesbijkę

              Krytykujemy nie samych gejów tylko propagowanie ich stylu życia. Czytaj
              uważniej.
        • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 18:11
          competer1 napisał:

          > No pewnie, niech zrozumie, że ma wybór w przyszłym życiu seksualnym. Będzie
          > może bardziej szczęśliwy niz ty ze swoim partnerem.

          a dlaczego zakładasz, że jest to kwestia wyboru?
          • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 19:48
            Gdybyś w nicku miał "j" zamiast "i" tobyś tego pytania nie zadawał. Po prostu
            dzieciakowi chowanemu w tradycyjny sposób nigdy nie przyjdzie do głowy, że może
            już w młodości rozglądać się za partnerem tej samej płci. Jeśli jednak od
            małego ma wokół siebie pary gejów i lesbijek, widzi całujących się facetów w
            parku(bo mają takie prawo), słyszy co i raz, że jakiś jego idol z plakatu to
            pedzio, to w końcu może przyjść taki moment w jego życiu, że mu się w główce
            popier...li.
            • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 20:07
              competer1 napisał:

              > Gdybyś w nicku miał "j" zamiast "i" tobyś tego pytania nie zadawał. Po prostu
              > dzieciakowi chowanemu w tradycyjny sposób nigdy nie przyjdzie do głowy, że może
              > już w młodości rozglądać się za partnerem tej samej płci. Jeśli jednak od
              > małego ma wokół siebie pary gejów i lesbijek, widzi całujących się facetów w
              > parku(bo mają takie prawo), słyszy co i raz, że jakiś jego idol z plakatu to
              > pedzio, to w końcu może przyjść taki moment w jego życiu, że mu się w główce
              > popier...li.

              rozumiem o czym mówisz, ale pozwól, że postawie sprawę inaczej. przypóśćmy, że
              rodzi ci się dziecko - chłopczyk, ale doktor mówi, że ma zapalenie, które czasem
              się zdarza u noworodków i należy usunąć napletek. ty się godzisz, ale lekarze
              popełniają błąd w sztuce i niszczą penisa. po konsultacjach decydujesz się
              całkowicie amputować męskość i wychować dziecko jako dziewczynkę. czy uważasz,
              że takie rozwiązanie by wypaliło?
              czy płeć zależy od tego co masz między nogami, czy płeć kreuje społeczeństwo w
              którym się dziecko wychowuje i znajduje, czy też płeć jest zakodowana w mózgu?
              • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 20:16
                oszolom.z.radia.maryia napisał:

                > rozumiem o czym mówisz, ale pozwól, że postawie sprawę inaczej. przypóśćmy, że
                > rodzi ci się dziecko - chłopczyk, ale doktor mówi, że ma zapalenie, które
                czase
                > m
                > się zdarza u noworodków i należy usunąć napletek. ty się godzisz, ale lekarze
                > popełniają błąd w sztuce i niszczą penisa. po konsultacjach decydujesz się
                > całkowicie amputować męskość i wychować dziecko jako dziewczynkę. czy uważasz,
                > że takie rozwiązanie by wypaliło?
                > czy płeć zależy od tego co masz między nogami, czy płeć kreuje społeczeństwo w
                > którym się dziecko wychowuje i znajduje, czy też płeć jest zakodowana w mózgu?
                >
                Człowieku! Każdy ma jakieś geny. Nie jestem w tych sprawach obeznany, ale wiem,
                że zaraz po zapłodnieniu ustalona jest płeć dziecka. Podajesz jakies przypadki
                zdarzające się raz na milion albo i rzadziej. Oczywiście, ze można chłopca
                wychować jak dziewczynkę i na odwrót. Jednak w momentach przełomowych nic nie
                poradzisz na prawa natury. Chłopczyk nigdy nie dostanie okresu, a dziewczynka
                nie bedzie przechodzic mutacji głosu. Dalej twierdzę, że propagowanie
                homoseksualizmu jest niedobre, a przyzwalanie na obnoszenie sie ze
                swoją "innoscią" ponad ustalone granice jest właśnie czymś takim.
                • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 20:38
                  competer1 napisał:

                  > oszolom.z.radia.maryia napisał:
                  >
                  > > rozumiem o czym mówisz, ale pozwól, że postawie sprawę inaczej. przypóśćm
                  > y, że
                  > > rodzi ci się dziecko - chłopczyk, ale doktor mówi, że ma zapalenie, które
                  >
                  > czase
                  > > m
                  > > się zdarza u noworodków i należy usunąć napletek. ty się godzisz, ale lek
                  > arze
                  > > popełniają błąd w sztuce i niszczą penisa. po konsultacjach decydujesz si
                  > ę
                  > > całkowicie amputować męskość i wychować dziecko jako dziewczynkę. czy uwa
                  > żasz,
                  > > że takie rozwiązanie by wypaliło?
                  > > czy płeć zależy od tego co masz między nogami, czy płeć kreuje społeczeńs
                  > two w
                  > > którym się dziecko wychowuje i znajduje, czy też płeć jest zakodowana w m
                  > ózgu?
                  > >
                  > Człowieku! Każdy ma jakieś geny. Nie jestem w tych sprawach obeznany, ale wiem,
                  > że zaraz po zapłodnieniu ustalona jest płeć dziecka. Podajesz jakies przypadki
                  > zdarzające się raz na milion albo i rzadziej. Oczywiście, ze można chłopca
                  > wychować jak dziewczynkę i na odwrót. Jednak w momentach przełomowych nic nie
                  > poradzisz na prawa natury. Chłopczyk nigdy nie dostanie okresu, a dziewczynka
                  > nie bedzie przechodzic mutacji głosu.

                  i tu się różnimy - nie możesz chłopczyka wychować na dziewczynkę i odwrotnie,
                  kiedy przyjdzie okres dojrzewania będzie coś nie tak, dziecko będzie miało
                  problemy z tożsamością, kolegami itp. zresztą sam ze sobą się nie zgadzasz -
                  najpierw piszesz, że jest zakodowane w genach, a później piszesz, że geny można
                  zwyciężyć poprzez wychowanie w odpowiedniej atmosferze. właśnie o to chodzi, że
                  to jest w głowie. są również przypadki, że narządy płciowe są nienormlane - np.
                  męskie wyglądaja jak żeńskie i na odwrót, lub też są tak małe, że nie można
                  rozpoznać. Ale są przypadki zdarzające się dla kilku procent zwierząt w tym
                  ludzi, że płeć mózgu różni się od płeci ciała i to właśnie są ludzi o których
                  mówisz.

                  > Dalej twierdzę, że propagowanie
                  > homoseksualizmu jest niedobre, a przyzwalanie na obnoszenie sie ze
                  > swoją "innoscią" ponad ustalone granice jest właśnie czymś takim.

                  pewno, że jest niedobre - myśle, że wielu zainteresowanych nie wie o co chodzi i
                  nie popiera tego co się dzieje. ale mi się wydaje, że mylisz propagowanie z
                  tolerancją dla tego procenta ludzi których uważasz za ekstremalne przypadki. to
                  może się zdarzyć również twojemu dziecku, bo tego co nazywasz genami nie
                  zmienisz, niezależnie ile byś protestował. nauka jeszcze nie powiedziała
                  ostatniego słowa, ale przychyla się ku twierdzeniu, że płeć jest zakodowana w
                  mózgu, a wychowanie choć ma znaczenie, ma znaczenie znacznie mniejsze.
                  • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 20:52
                    Wszystko sie zgadza. Chodzi mi o to, że chłopca możesz nauczyć bawić sie
                    lalkami i nosic sukienki. Ale juz nie bedzie sz mu wstanie wytłumaczyć czemu mu
                    w wieku 15 lat rosną wąsy i ma nocne wytryski. Co do propagowania to mozliwosć
                    zawierania małżeństw jest czymś takim. zapewniam Cie, ze zaraz potem założą
                    kościół, wspólnote lub cos w tym stylu.
                    Co do nauki. Wiadomo, ze wiele mozna zrobić poprzez operacje, hormony i
                    farmakologię. Proszę bardzo. Nie mozna tego nikomu zabronić. Jeśli jest to
                    wskazane przez lekarza, to nawet trzeba do tego namawiać. Jednak jesli robi sie
                    to wbrew naturze to przepraszam. A tak w ogóle to gdzie są ekolodzy? :)))
                    • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 21:03
                      competer1 napisał:

                      > Wszystko sie zgadza. Chodzi mi o to, że chłopca możesz nauczyć bawić sie
                      > lalkami i nosic sukienki. Ale juz nie bedzie sz mu wstanie wytłumaczyć czemu mu
                      > w wieku 15 lat rosną wąsy i ma nocne wytryski.

                      nie oglądałeś nigdy nigdy zawodniczek NRD na olimpiadach? w podanym przypadku -
                      nocne wytryski z czego?

                      > Co do propagowania to mozliwosć
                      > zawierania małżeństw jest czymś takim. zapewniam Cie, ze zaraz potem założą
                      > kościół, wspólnote lub cos w tym stylu.

                      to już mnie nie obchodzi. świat się rozwija a prawo musi nadążyć. kościoły i
                      wspólnoty już są. zresztą jak Adam i Ewa mieli tylko dwóch synów z czego
                      powstała cywilizacja, to wygląda na to, że Biblia propaguje nie tylko
                      homoseksualizm ale i kazirodztwo. Na 10-50 lat będą klony i cyborgi i rożna inna
                      fantastyka i co wtedy? będzie się można z nimi żenić? seksbiznes to nie będzie
                      już tylko wirtualna wagina, a problem pedałów nie będzie aż tak wielkim problemem.

                      > Co do nauki. Wiadomo, ze wiele mozna zrobić poprzez operacje, hormony i
                      > farmakologię. Proszę bardzo. Nie mozna tego nikomu zabronić. Jeśli jest to
                      > wskazane przez lekarza, to nawet trzeba do tego namawiać. Jednak jesli robi sie
                      > to wbrew naturze to przepraszam. A tak w ogóle to gdzie są ekolodzy? :)))

                      to w końcu co jest naturą - geny (jak to nazwałeś) czy środowisko w którym się
                      wychowujemy? bo podajesz sprzeczne w sumie rzeczy...
                      • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 21:15
                        >oszolom.z.radia.maryia napisał:
                        to w końcu co jest naturą - geny (jak to nazwałeś) czy środowisko w którym się
                        > wychowujemy? bo podajesz sprzeczne w sumie rzeczy...

                        W tym momencie to ja juz nie rozumiem ciebie. Geny nie sa naturą?I środowidko
                        tez nie jest naturą? Nie mam ochoty paplać bez sensu, a teraz to juz zaczyna
                        sie robić nudne. Jeśli mnie nie zrozumiałeś to szkoda.
                        • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 21:30
                          competer1 napisał:

                          > >oszolom.z.radia.maryia napisał:
                          > to w końcu co jest naturą - geny (jak to nazwałeś) czy środowisko w którym się
                          > > wychowujemy? bo podajesz sprzeczne w sumie rzeczy...
                          >
                          > W tym momencie to ja juz nie rozumiem ciebie. Geny nie sa naturą?I środowidko
                          > tez nie jest naturą? Nie mam ochoty paplać bez sensu, a teraz to juz zaczyna
                          > sie robić nudne. Jeśli mnie nie zrozumiałeś to szkoda.

                          to natura uczyniła płeć mózgu taką z jaką ci ludzie się rodzą. płeć mózgu może
                          się różnic od płci ciała (jak w przypadku dziecka). prostowanie płci mózgu jest
                          nienaturalne - wywołuje różnego rodzaju komplikacje psychiczne - co jest znane w
                          historii medycyny. tak więc natura stworzyła tych ludzi takich jakimi są. nie
                          akceptowanie tego faktu jest nie naturalne.

                          tańce w środku miasta z gołą dupą przy róże, są nieprzyzwoite niezależnie od
                          tego czy robią to homoseksualiści czy heteroseksualści.
                          • orrnond Re: PRAWA GEJÓW??? 16.07.04, 22:10
                            Oszolomie, przerznalbym ci dupe, ales glupi jak but i dlatego tak nisko sie nie
                            znize!
                    • Gość: Acro Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 14:18
                      Jam ekolog (w stanie spoczynku, co prawda) chętnie sie ustosunkuję, ale
                      najpierw prosze o wykładnię: Co to znaczy, że cos jest wbrew naturze? Nie
                      występuje w przyrodzie? A komputery występują? zatem - klikanie w klawiaturę
                      jest zboczeniem?
                      • competer1 Re: PRAWA GEJÓW??? 19.07.04, 15:04
                        Gość portalu: Acro napisał(a):

                        > Jam ekolog (w stanie spoczynku, co prawda) chętnie sie ustosunkuję, ale
                        > najpierw prosze o wykładnię: Co to znaczy, że cos jest wbrew naturze? Nie
                        > występuje w przyrodzie? A komputery występują? zatem - klikanie w klawiaturę
                        > jest zboczeniem?

                        Pytając się czemu jeszcze ekolodzy nie protestują , żartowałem oczywiście w tym
                        momencie. Dla mnie klikanie w klawę jest naturalne, tłuczenie innego faceta od
                        tyłu już nie.
                        • Gość: saracen do competra1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:20
                          A SEX oralny z kobietą uważasz za normalny?
                          • competer1 Re: do competra1 20.07.04, 19:10
                            Gość portalu: saracen napisał(a):

                            > A SEX oralny z kobietą uważasz za normalny?
                            Słuchaj. Seks oralny jest jak najbardziej naturalną rzeczą, tyle że wśród
                            ludzi. No chyba że są zwierzątka, które to robią. I dalej widzę, że nie
                            rozumiesz tego o czy pisałem wcześniej. Gdyby walczył o to, żeby można było
                            uprawiać seks oralny w parku to co byś na to powiedział? Chodzi mi o to, aby
                            homoseksualizm nie był propagowany. Tak samo jak seks oralny nie powinien być
                            uprawiany w miejscach publicznych, oficjalnie oczywiście ;)
                            • oszolom.z.radia.maryia Re: do competra1 20.07.04, 19:50
                              > uprawiać seks oralny w parku to co byś na to powiedział? Chodzi mi o to, aby
                              > homoseksualizm nie był propagowany.

                              to może wytłumacz nam jak jest homoseksualizm propagowany. do ilu ludzi trafia
                              reklama homoseksualizmu poprzez trzymanie rąk w parku i ile osób w Polsce w
                              wyniku tej reklamy przechodzi na homoseksualizm?
                              • competer1 Re: do competra1 20.07.04, 20:17
                                oszolom.z.radia.maryia napisał:

                                > > uprawiać seks oralny w parku to co byś na to powiedział? Chodzi mi o to,
                                > aby
                                > > homoseksualizm nie był propagowany.
                                >
                                > to może wytłumacz nam jak jest homoseksualizm propagowany. do ilu ludzi trafia
                                > reklama homoseksualizmu poprzez trzymanie rąk w parku i ile osób w Polsce w
                                > wyniku tej reklamy przechodzi na homoseksualizm?

                                Musze Ci przytoczyć moja wypowiedx sprzed paru dni:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=14233860&wv.x=2&a=14234230
                                Dalej nie kumasz o co mi chodzi. Nie zabraniam im sie kochać, życ razem, nawet
                                niech się pobierają jak maja ochotę. Tylko nie wiem jak przyjąłbyś wiadomość,
                                ze nowy prezydent RP niedługo żeni się, ale z facetem. A juz na słowo "adopcja"
                                robi mi sie niedobrze.
                                >
                                • oszolom.z.radia.maryia Re: do competra1 20.07.04, 20:23
                                  competer1 napisał:

                                  > oszolom.z.radia.maryia napisał:
                                  >
                                  > > > uprawiać seks oralny w parku to co byś na to powiedział? Chodzi mi
                                  > o to,
                                  > > aby
                                  > > > homoseksualizm nie był propagowany.
                                  > >
                                  > > to może wytłumacz nam jak jest homoseksualizm propagowany. do ilu ludzi t
                                  > rafia
                                  > > reklama homoseksualizmu poprzez trzymanie rąk w parku i ile osób w Polsce
                                  > w
                                  > > wyniku tej reklamy przechodzi na homoseksualizm?
                                  >
                                  > Musze Ci przytoczyć moja wypowiedx sprzed paru dni:
                                  > <a
                                  href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=14233860&wv.x=2&a=14234230"
                                  target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=14233860&wv.x=2&a=14234230</a>
                                  > Dalej nie kumasz o co mi chodzi. Nie zabraniam im sie kochać, życ razem, nawet
                                  > niech się pobierają jak maja ochotę. Tylko nie wiem jak przyjąłbyś wiadomość,
                                  > ze nowy prezydent RP niedługo żeni się, ale z facetem. A juz na słowo "adopcja"
                                  >
                                  > robi mi sie niedobrze.

                                  znaczniej lepiej niż tą że George W. Bush zostanie wybrany na drugą kadencję.
                        • Gość: Acro Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:16
                          " Dla mnie klikanie w klawę jest naturalne, tłuczenie innego faceta od
                          > tyłu już nie."

                          Dla ciebie tak, dla kogoś innego nie. Dlaczego twoje zdanie ma być wiążące?
                          Chyba że podasz jakies obiektywne kryterium rozróźnijące te dwie czynności,
                          dzieki któremu jedno staje sie naturalne, a drugie zboczeniem - ja takiego nie
                          widzę.
                          • Gość: competer Re: PRAWA GEJÓW??? IP: 80.55.171.* 20.07.04, 23:05
                            Gość portalu: Acro napisał(a):

                            >
                            > Dla ciebie tak, dla kogoś innego nie. Dlaczego twoje zdanie ma być wiążące?
                            > Chyba że podasz jakies obiektywne kryterium rozróźnijące te dwie czynności,
                            > dzieki któremu jedno staje sie naturalne, a drugie zboczeniem - ja takiego
                            nie widzę.
                            A kto powiedział, że moje zdanie jest wiążace? To jest moja opinia i wielu,
                            wielu innych. Próbujesz łapać mnie za słowa czy jak? Jakie kryteria chcesz abym
                            Ci podał? O to samo Ciebie mógłbym poprosić, abyś przekonał mnie, że warto w
                            parku patrzeć na parę całujących sie facetów i tłumaczyc dziecku o co tu k...wa
                            chodzi.
                            • Gość: Acro Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:26
                              Poprzedniw twoje posty wskazują, że jesteś za zakazaniem takich praktyk. Nie
                              podałes żadnych argumetów, więc wnioskuję, że towje zdanie ma tu byc
                              decydującym kryterium. Jeżeli ta dyskusja ma sie ograniczać to stweirdzeń;
                              jastem za lub jestem przeciw - to przestje byc dyskusją a zaczyna być jakims
                              referendum.

                              Odpowiadając na twoje pytanie: nie każe ci patrzeć w stronę całujących sie
                              facetów - ani w ogóle w jakąkolwiek stronę. jesli to nie narusza praw innych -
                              rób co chcesz - chodź nawet z zamkniętymi oczami - i pozwól na to samo u innych.
                      • Gość: saracen Re: PRAWA GEJÓW??? IP: 217.153.182.* 19.07.04, 15:10
                        Dobrze powiedziałes Acro. W naturze nie występują również podpaski i papier
                        toaletowy. W ramach protestu wobec tych rzeczy róznej maści oszołmy powinny
                        używac trawy i lisci
                        • oszolom.z.radia.maryia Re: PRAWA GEJÓW??? 19.07.04, 15:39
                          są pewne dogmaty podawane nam przez całe życie, które mimo braku konkretnych lub
                          jakichkolwiek argumentów utrzymują się i są ludzie którzy ich bronią tak jak
                          tutaj ten człowiek. jedną z takich rzeczy jest wiara w Boga. mamy demokrację,
                          ludzie mają prawo wybory, jeśli chcą być debilami to jest to ich konstytucyjnie
                          zagwarantowane prawo.
                          • pogromca_oszolomow maryja przez i czytales to? 20.07.04, 23:19
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14284718
    • zeuropeizowany Re: PRAWA GEJÓW??? 19.07.04, 15:23
      A ja tam mam z pedałami taką cichą umowę, że ja się nie wpieprzam w ich życie
      seksualne, a oni w moje.
      • orrnond Re: PRAWA GEJÓW??? 20.07.04, 22:40
        zeuropeizowany napisał:

        > A ja tam mam z pedałami taką cichą umowę, że ja się nie wpieprzam w ich życie
        > seksualne, a oni w moje.

        a tylko spróbuj schylić się po mydełko, to poczujesz czy ci się nikt nie
        wpieprza frajerze.

        • pogromca_oszolomow orrnond zamiast ormond sprytna falszywka 20.07.04, 23:32
          W wyrazie ormond zamiast m wystepuje r polaczone z n co daje rn podobne do m .
          • Gość: saracen Re: orrnond zamiast ormond sprytna falszywka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 10:03
            W Twoim nicku też znajduja sie dwie litery m . Musisz byc przygotowany że
            jakis palant zacznie sie pod Ciebie podszywać
    • Gość: piecyk gazowy Re: PRAWA GEJÓW??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:44
      [...]

      W mediach zachodnich, a także coraz bardziej w polskich dominuje tendencja do
      formułowania przekazów niespójnych pod względem przesłań natury moralnej i
      wskazań praktycznych dla odbiorców. Silnej skłonności do tropienia i
      publicznego potępiania pedofilii towarzyszy atmosfera nie tylko przyzwolenia,
      ale wręcz zachęty do ekspresji własnej seksualności, do publicznego
      demonstrowania tego, co intymne, z większością niekaralnych dewiacji włącznie.
      Z kolei obywatelskie inicjatywy na rzecz walki z pornografią inną niż stricte
      pedofilska są generalnie w mediach ośmieszane, bicie na alarm w sprawie
      obniżania się wieku inicjacji seksualnej młodzieży lekceważąco zbywają
      autorytety w rodzaju Andrzeja S., a na publiczne protesty przeciw promocji
      homoseksualizmu jako skłonności równie naturalnej i godnej polecenia jak
      heteroseksualna, większość mediów reaguje dywagacjami na temat "tolerancji".

      W tej sytuacji jedynym pewnym, negatywnym wyróżnikiem pedofilii staje się nie
      tyle seksualny aspekt zjawiska, ile ewentualna przemoc lub nadużycie zaufania.
      Wykluczone jest natomiast debatowanie nad możliwymi związkami skłonności
      pedofilskich z aprobowanymi w mediach odmiennościami w sferze zachowań
      seksualnych. Zasady politycznej poprawności zabraniają jakichkolwiek skojarzeń
      między tym, co nadal jest w sferze seksu prawnie egzekwowanym tabu, a tym, co
      jest legalne i nie podlega krytyce pod groźbą zarzutu "homofobii". Stąd nie
      zawadzi wspomnieć, że działają już legalnie, m.in. w USA, bardzo męskie
      organizacje stawiające sobie za cel "platońską" lub "sokratejską" edukację
      chłopców, których ze względu na wiek przepisy prawa nie uznają już za
      potencjalne ofiary "child's abuse".

      W społeczeństwach, które właśnie osiągają lub kiedyś osiągną odpowiedni
      poziom "wyzwolenia" od wszystkiego z wyjątkiem nakazu "tolerancji", ostatnimi
      bastionami uzasadniającymi zachowanie tabu pedofilii będą już tylko karalność
      takich praktyk z mocy prawa oraz lęk rodziców o własne dzieci, bo
      zainteresowanie cudzymi też zostanie im wybite z głowy. A ponieważ inną ważną
      cechą tak kształtującej się kultury politycznej poprawności jest tendencja
      pajdokratyczna, polegająca na przyznawaniu osobom nieletnim coraz większej
      swobody decyzji we własnych sprawach kosztem ograniczania (także ustawowego)
      zakresu władzy rodzicielskiej, te ostatnie bastiony być może też padną przed
      pedofilami - jawnymi, dobrotliwymi i obdarzonymi kwalifikacjami do
      czynienia "złego dotyku" wręcz dobroczynnym.

      Psychoterapeuci rodzinni będą mieli zapewne specjalne fory, a pionierem w tym
      eksperymencie zostanie być może Szwecja, gdzie obowiązujące szkolne programy
      wychowania seksualnego już teraz sprzyjają i wczesnej inicjacji, i równie
      wczesnej swobodzie wyboru orientacji seksualnej. Dziennikarzom pozostaną jako
      wrogowie publiczni do demaskowania i potępiania już tylko pokątni pedofile-
      gwałciciele i pedofile-mordercy. Zgryźliwa ironia powyższych hipotez nikogo nie
      powinna zmylić. Nie chodzi tu o czarny humor. Media idące bezkrytycznie z
      prądem narzucanego przez wpływowe mniejszości dogmatu "tolerancji" oraz
      współkreujące modę na swobodę poszukiwań i pluralizm seksualny, granice między
      tym, co należy tolerować, a tym, co trzeba potępiać, stawiają na ruchomych
      piaskach. I same również sieją wiatr, który nimi porusza.

      DOBROSŁAW RODZIEWICZ

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040721/publicystyka/publicystyka_a_2.html
Pełna wersja