List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i t...

08.03.13, 13:03
Z przykrością ,ale muszę się podpisać pod tym listem. Od lat transport indywidualny traktuje się priorytetowo. Komunikacja miejska , piesi i rowerzyści schodzą na plan dalszy. Zasmuca mnie fakt że miasto nie słucha bardzo ciekawych i przemyślanych propozycji stowarzyszeń - Rowerowego Białegostoku dotyczących ścieżek rowerowych ,oraz KMKM Białystok dot. komunikacji miejskiej i infrastruktury okołoprzystankowej.
Z roku na rok , ze zmiany rozkładów na zmianę obcina się kolejne kursy autobusów. Pojazdy jeżdżą zapchane, a jeszcze każdy musi kliknąć! Gdzie są te zmiany w KM wynikające ze statystyk z klikania ? Nie wprowadza się nowych rodzajów biletów , nie zmienia się komunikacji nocnej , aby obsłużyć nowe osiedla i ulice (patrz przedłużenie Piastowskiej , Waszyngtona czy Zawady) wykręca się , wydłuża ,przekłada już istniejące trasy zamiast stworzyć nowe linie. A jeśli się tworzy to tylko podmiejskie - patrz 111 106 107 .
Cieszę się z remontu dróg ,ale one niestety bardziej służą komunikacji indywidualnej - "puszką" czy bardziej donośnie "dupowozom".
Za kilka lat po nic nam będą szerokie arterie gdy na nich korek zamiast na dwóch czy jednym pasie jak dziś będzie się tworzył na trzech. W korkach będzie stała komunikacja miejska co spowoduje że pasazerowie jeszcze chętniej z niej będą niestety rezygnowali, bo wygodniej jest w korku siedzieć w samochodzie niż stać w zatłoczonym autobusie.

Do beczki goryczy dodam łyżkę miodu. Będąc uczciwym recenzentem muszę pochwalić UM za stworzony buspas na Branickiego z objazdem przez Elektryczną i pomysł - niestety jak na nasze miasto nowatorski wprowadzenia strefy "30" na osiedlu Kawaleryskiej (a nie tak jak media mówią Nowe Miasto - te jest na zachód od ul. Żeromskiego i Sławińskiego).

Reasumując miasto w końcu musi postawić na komunikację miejska - nowe autobusy będą na nic jak kursów będzie co raz mniej a bilety coraz droższe; ochronę zabytków - Bojary , Bojary i jeszcze raz Bojary , ale również powstrzymanie zapędów R. Dewelopmenta ws. Dojlid (niech bubuje tam nowe osiedle ale na listość Boska nie kolejną ścianę bloków tak jak Słoneczne Tarasy na JP2 czy nowy projekt Kaczorowskiego-Wesoła; tworzenie warunków do rozwoju przedsiębiorczości - rozwój SSE to jedno a niepodwyższanie podatków, urząd przyjazny inwestorowi to drugie; i wiele wiele innych już przez wielu wymieniane.
    • re_x List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i t... 08.03.13, 18:54
      uśmiałem się ...jak zawsze gdy czytam czyjś żale poparte szantażem - wyjadę stąd...a więc "bardzo cenny obywatelu"(cóż za skromność!)...wyjeżdżaj!proponuję wieś- tam pojeździsz sobie rowerem do woli, będzie cisza , spokój , brak ulic-sielanka..jakbyś naprawdę miał firmę , to wiedziałbyś, że drogi to podstawowa tkanka miasta niezbędne do prowadzenia większości firm-chyba że prowadzisz sklep rowerowy- mógłbym zrozumieć to ciśnienie na ścieżki rowerowe!Co do samych ścieżek- zgodzę się , układ jest chaotyczny , nie łączy się w ciągi-tu nie liczą się kilometry tylko funkcjonalność , a tej nie ma .Ale co do CWK to chyba nie rozumiesz istoty problemu.Nowy wiadukt , to mniej korków ,bezpieczeństwo, skorzystają na tym i rowerzyści, a może sam wkrótce dorobisz się samochodu?Karetka do ciebie po ścieżce rowerowej nie dojedzie , miasto zakorkowane to miasto zatrute, więc drogi powinny być modernizowane...ale przy okazji nie powinno się zapominać o ścieżkach rowerowych i przy każdej drodze je budować dla obopólnego bezpieczeństwa i wygody.Jak spędzisz minutkę przy sygnalizatorze to już kłopot ?tak się śpieszysz? a inni mają czekać , bo ty jedziesz?to też dla twojego bezpieczeństwa...dorośnij , a później strasz wyjazdem , albo wyjedź- wszędzie dobrze , gdzie nas nie ma ...
      • wwredny Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i 08.03.13, 19:21
        re_x napisał:

        > jakbyś naprawdę miał firmę , to wiedziałbyś, że drogi to podstawowa tkan
        > ka miasta niezbędne do prowadzenia większości firm
        Jakbys naprawde mial firme to wiedzialbys ze drogi w miescie maja minimalny wplyw na prowadzenie wiekszosci firm.
        Podstawa dzialania firm w miescie to ... INTERNET.
        Drogi sa istotne na poziomie miedzymiastowym i wyzszym.
      • dud79 Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i 11.03.13, 14:02
        Oj reksiu, reksiu ile ty masz lat? Pięć? Bo to co tutaj spłodziłeś na tyle wskazuje. Ofkors bez urazy :)
        Nowoczesne miasto jest przede wszystkim dla ... nie, nie dla samochodów jak twierdzisz ,ale dla ludzi. To przede wszystkim ciągi piesze, place, skwery, parki, place zabaw, zabudowa - czyli tkana miejska i infrastruktura służąca mieszkańcom. Do dobrego funkcjonowania dużych miast niezbędna jest przede wszystkim sprawna, punktualna i tania komunikacja zbiorowa, dzięki której mieszkańcy mogą szybko i sprawnie przemieszczać się po mieście nie tworząc przy okazji korków czy zatorów na ulicach.
        Niestety Rex-ie nie masz bladego pojęcia o nowoczesnej urbanistyce.
        Najgorsze, że zielonego pojęcia o tym nie mają "specjaliści" z magistratu.
        Niestety ludzie o podobnych im poglądach rządzą obecnie tym miastem ku jego sromocie. Marnotrawiąc ogromne sumy pieniędzy Białystok staje się ściekiem komunikacyjnym coraz mniej przyjemnym do życia. Pomimo tych setek milionów pln-ów wydanych na poszerzenia ulic, kładki, przejścia podziemne, estakady, tunele, wysepki dzielące z nieodłącznymi płotkami w żygawicznych kolorach, sygnalizacjami na co drugim skrzyżowaniu i tak za kilka lat okaże się, że "święta" przepustowość wcale się nie zwiększyła a korki są podobne lub jeszcze większe. Magistrat swoją „polityką transportową” daje jasny sygnał, że po tym mieście najwygodniej i najszybciej poruszać się osobówką co ma odzwierciedlenie w coraz większej ilości zarejestrowanych aut w Białymstoku.
        Za to zbiórkom zarzynany jest metodycznie ( nowe autobusy kupione chyba tylko jako dodatek do projektów budowy/poszerzania dróg aby otrzymać unijne dofinansowanie ). Autobusów jeździ o ponad sto mniej niż jeszcze 5-7 lat temu przez co częstotliwość ich kursowania dramatycznie zmalała. Taka 5 w godzinach szczytu jeździła nawet 10 raz na godzinę - i tak zazwyczaj zapchana pasażerami - obecnie ledwie pięć. Niestety od czasów nowego prezia BKM-u pana prokopa (celowo z małej litery) i jego pryncypałów na Słonimskiej zbiorkom z roku na rok się "zwija". Wystarczy sprawdzić rozkłady jazdy – w połowie linii na godzinę jeździ średnio po 2-3 autobusy – i to ma być komunikacja miejska? . Już niedługo większą częstotliwość będą miały pks-y do pod białostockich miejscowości :(. Do tego ostatnie częste podwyżki cen biletów, wprost istna debiloza z klikaniem co faktycznie czyni z białostockiego zbiorkomu coraz słabszą alternatywę. Mniejsza rentowność spółek komunikacyjnych – z roku na rok „sukmana” będzie stawała się coraz skąpsza, aż w końcu za jakiś czas wytnie się ten coraz bardziej kosztowny „garb”( wyhodowany wprost na własne życzenie). A na przykład w takim Krakowie czy Gdańsku nie zwiększano cen biletów a wręcz nawet je skromnie obniżono co zaowocowało zwiększeniem ilości pasażerów i przychodów( niedawny ciekawy artykuł bodajże w Dzienniku Gazecie Prawnej czy Rzepie) Albo o zgrozo w takim prawie pół milionowym Talinie gdzie mieszkańcy mogą od pewnego czasu korzystać z komunikacji zbiorowej za DARMO czym władze chciały zachęcić ludzi tam żyjących do zameldowania się w mieście aby płacili tam podatki. Sprawdziło się znakomicie. Nie wspominając o rozwiązaniach z wielu krajów w zachodniej części kontynentu .Ale nie, my nie możemy uczyć się na dobrych pomysłach zwłaszcza z tego „zgniłego, bezbożnego zachodu”. Nie będziemy uczyć się na czyich błędach bo „prawdziwy” Polak przeca głupi przed i po szkodzie.
        My będziemy odgrzewać śmierdzące kotlety (rozwiązania komunikacyjne) z lat 70-ych ubiegłego wieku. Teraz mamy trochę kasy za free więc nasze prawo ją zmarnować.
        A co do buspasów to chyba tylko w Białymstoku trzeba je "budować", zazwyczaj na zachodzie wystarczy trochę farby i z czteropasmowej ulicy dwa przeznacza się na owe. W Białymstoku aby buspas powstał konieczne jest poszerzenie dwupasmowej ulicy aż do sześciu pasów aby dwa z nich oddać łaskawie pod zbiorkom( vide Wiejska, Kaczorowskiego/Mazowiecka), czy dobudowa do i tak szerokiej ulicy jak w przypadku Branickiego. Chlubnym wyjątkiem jest tu tylko Piłsudskiego - ale tam moim zdaniem powinno się w ogóle zlikwidować po jednym pasie w każdą stronę, równolegle wytyczając buspasy. Przez jakiś czas samochodziarze przeklinali by na czym świat stoi, że to "zamach na ich wolności", ale po jakimś czasie duża ich część przesiadła by się do sprawnie działającego zbiorkomu pozytywnie odczuwając zmianę w swoim portfelu.
        Niestety tym miastem rządzą idi.ci z sianem wystającym z butów. Kompoleksiarze którzy za młodu pomagali tatowi wyrzucać hnój z obory na pole a po przeprowadzce do "wielkiego" miasta w mig zapomnieli o swoich korzeniach. Teraz samochód jest im potrzebny niczym tlen - odwożą swoje dziatki do szkoły oddalonej o 200 metrów, podobnie z zakupami w najbliższym markecie, a gdy już wypuszczą dziecko raz na tydzień na dwór to wpadają w panikę gdy te podniesie "brudny" kamyk z ziemi.
        Jeśli przed najbliższymi wyborami samorządowymi jakiś kandydat obieca mi, że wypier.... na zb... py.. takich "specjalistów" jak np. ostrowskiego, prokopa, polińskiego po których trzeba będzie naprawiać miasto jeszcze przez najbliższe dziesięciolecia, to ma mój głos. I może nawet reprezentować frakcję "polskich talibów" czy innych "leninowców" - mój głos i wielu innych osób ma w ciemno.
        A co do CWK. Rozumiem, że "ślimacznice" nad drogą poprzeczną do torów przydadzą się, ale po jakiego wała budować estakad nad ul. Zwycięstwa, skrzyżowaniem Hetmańska/Wierzbowa?! Czy jedynym argumentem jest ten, że tak sobie zamarzyli projektanci w latach 70-tych ubiegłego wieku? Od tego czasu myśl o rozwoju transportu poszła "trochę" do przodu. A na Słonimskiej wciąż siedzą "leśne dziadki" o mentalności z czasów odhumanizowanego powojennego modernizmu. Na prawdę tych ludzi nie stać na wymyślenie czegoś samemu, a nie podpieranie się gotowcami z lat 70-tych ubiegłego wieku? No ale gdy nie ma gotowca to wówczas trzeba ruszyć własną makówką - a to już przecież ponad siły. Z tego co pamiętam estakada planowana jest też nad krzyżówką "Sikorskiego/Konstytucji . Czy faktycznie ci ludzie nie mają innego pomysłu na zagospodarowanie tych setek milionów peelenów?
        Czy ktoś w końcu powstrzyma tych ludzi przed psuciem tego miasta?

        Za pierwszym razem zagłosowałem na pana Truskolaskiego z entuzjazmem, bo po latach marazmu za rządów przykruchtowej prawicy, wydał mi się kompetentnym kandydatem z jakąś wizją na miasto. Po czterech latach rządów jego i jego "ekipy" miałem już wiele zastrzeże - po prostu przejrzałem na oczy. Aczkolwiek i wtedy również postawiłem przy nim krzyżyk przy urnie wyborczej - bo pozostali kandydaci byli jeszcze bardziej beznadziejni - wybrałem jak wtedy sadziłem mniejsze zło. Teraz mogę tylko za to przeprosić.
    • krowawa List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i t... 10.03.13, 23:37
      Od razu widac komu tylek przyrosl do samochodowego fotela. Ruch rowerowy bylby bardziej plynny gdyby mozna bylo jechac rownolegle z samochodami ktore na jezdni maja zielone światło, a rowerzysci na sciezce obok musza naciskac jakies przyciski i czekac nie wiadomo po co. I nawet nie chodzi o stracony czas, bo te kilka minut nie gra roli, ale kto jezdzi rowerem, szczegolnie w chlodne dni i zima, doskonale wie ze podczas takiego kilkuminutowego postoju organizm momentalnie sie wychladza, co grozi przeziebieniem i skutecznie zniecheca do narazania swojego zdrowia przez nieprzemyslane rozwiazania wymyslone przez kierowcow samochodow w cieplych biurach. Kto jeszcze nie rozumie niech teraz wsiadzie na rower (pogoda akurat sprzyja) przy Urzedzie Miejskim (moze Pan Prezydent sie skusi), wjedzie na sciezke rowerowa biegnaca wzdluz Branickiego, i dojedzie nia do skrzyzowania z Ciolkowskiego. Ciekaw jestem spostrzezen z przejazdu przez skrzyzowanie z Piastowska przy Galeri Bialej.
      • jezdze_bo_umiem Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i 12.03.13, 10:39
        Jeszcze się taki nie urodził...
        Jaki wpływ na decyzję o zakupie samochodu mają rozwiązania komunikacji miejskiej? Zapewne mają, ale tego bym nie przeceniał.
        Ilu ludzi musi zmienić telefon komórkowy przy podpisywaniu nowej umowy z operatorem? Mniejszość, a zmienia większość. Myślę, że podobnie jest z samochodami - wypada go mieć. A skoro się ma (ubezpiecza, płaci za naprawy itd.) to trzeba go amortyzować używając, a nie zostawiać pod domem i jechać autobusem - prawda? Taka moda.
        • dud79 Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i 12.03.13, 12:36
          jezdze_bo_umiem napisał(a):

          > Jeszcze się taki nie urodził...
          > Jaki wpływ na decyzję o zakupie samochodu mają rozwiązania komunikacji miejskie
          > j? Zapewne mają, ale tego bym nie przeceniał.
          > Ilu ludzi musi zmienić telefon komórkowy przy podpisywaniu nowej umowy z operat
          > orem? Mniejszość, a zmienia większość. Myślę, że podobnie jest z samochodami -
          > wypada go mieć. A skoro się ma (ubezpiecza, płaci za naprawy itd.) to trzeba go
          > amortyzować używając, a nie zostawiać pod domem i jechać autobusem - prawda? T
          > aka moda.

          Pfff... piszesz moda? :lol:
          Napiszę najprościej jak potrafię, żebyś zrozumiał... bez urazy :). Bo widzisz, miasta zwłaszcza te duże są na tyle skomplikowanymi organizmami, że aby dało się w nich normalnie funkcjonować trzeba się czasami poświęcić, czasami z czegoś zrezygnować i od czasu do czasu pomyśleć w kategoriach ogółu a nie widzieć nie dalej niż czubek własnego nosa.
          __________________
    • Gość: WWW.BSTOK.FORA.PL Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i IP: *.internetia.net.pl 12.03.13, 09:39
      dla dobra Białegostoku Truskolaski sam POwinien odejść
      najlepiej już przed aferą ze spalgiatowanym gejhomologo
      POtem było już tylko gorzej: klikanie , sPOlarnia pieniędzy, stadion, likwidacja bazaru na Jurowieckiej, POdwyżki, zadłużenie, sprzedaż MPEC, "obwodnica" przez miasto, drogi rozlatujące się po gwarancji, afera z kampusem, odśnieżanie itp itd

      Pytania których boi się Tur+Tusk+olaski?

      Pana autorytarny styl rządzenia, program i osiągnięcia przypominają nieudolną wersję propagandy sukcesu epoki Gierka realizowany 40 lat za późno, a bezsensowne inwestycje doprowadzają do bankructwa miasto (np. spalarnia śmieci o wartości ponad 600 mln złotych przerzucona do spółki miejskiej Lech by nie przekroczyć progów zadłużenia miasta). Dlaczego nie poda się pan do dymisji w związku z całym szeregiem kompromitujących błędów jak np. splagiatowane logo, likwidacja bazaru na ul. Jurowieckiej (chociaż Galeria Jagielloni nie powstała do dziś), czy wprowadzenie obowiązku logowania karty miejskiej?

      Dlaczego Białystok nie zrezygnował jak np. Olsztyn z projektu budowy rakotwórczej spalarni śmieci na terenie miasta co jest ekonomicznym i ekologicznym absurdem? Unia Europejska wymaga recyklingu i odzysku surowców a nie ich spalania, a mokre odpady biodegradowlane które powinny być kompostowane nie nadają się do palenia i zamiast produkować prąd i ciepło spalarnia będzie je zużywać, co jak widać na przykładzie jedynej działającej w Polsce spalarni śmieci w Warszawie spowoduje ok. 600% podwyżki za śmieci, i skierowanie 80% śmieci do innych tańszych i bardziej ekologicznych zakładów jak np. budowana sortownia i kompostowania odpadów w Studziankach koło Wasilkowa.

      Dlaczego nie zrezygnuje Pan ze służbowego auta opłacanego z naszych podatków i nie korzysta Pan z komunikacji miejskiej by np. promować klikanie kartą miejską przy wsiadaniu i wysiadaniu oraz wysłuchać opinii pasażerów na ten temat www.youtube.com/watch?v=qlLsA1re0KM&feature=player_embedded
      ? Podobnie jak sam korzystał Pan w gabinecie z klimatyzacji odmawiając jej przez długi czas pasażerom miejskich autobusów co wydaje się być przejawem hipokryzji?

      Dlaczego Białystok przy zakupie autobusów miejskich wbrew wnioskom Stowarzyszenia Federacja Zielonych w Białymstoku z 2004 i 2007 r nie zakupił ekonomicznych i ekologicznych autobusów na o 50% tańszy gaz ziemny CNG co spowodowało stratę w wysokości ok. 90 mln zł = 14 mln zł rocznie (autobusy na CNG spełniają także surowsze normy emisji zanieczyszczeń i hałasu niż zakupione rakotwórcze autobusy diesla)

      Wielokrotnie zwracaliśmy się o modernizację najbardziej zakorkowanego skrzyżowania przy ul. Piłsudskiego, Branickiego (tzw. Rondo Lussy) gdzuie brakuje nawet sygnalizacji świetlnej. Czy czuje się Pan winny faktowi że Pańskie zaniedbania doprowadziły do śmierci młodej dziewczyny potrąconej w tym miejscu na przejściu dla pieszych? Pomimo tego wbrew logice promuje Pan budowę przejść podziemnych pod innym skrzyżowaniem (ul. Piłsudskiego i ul. Sienkiewicza) chociaż akurat przejścia podziemne ze względu na to że stanowią utrudnienie dla pieszych, rowerzystów, matek z dziećmi, osób niepełnosprawnych oraz zagrożenie epidemiologiczne, przestępczością, wandalizmem, zaśmiecaniem są zamykane w np. Warszawie czy Poznaniu, a także przykłady z Białegostoku wskazują że są to miejsca brudne niebezpieczne, zasikane pomimo np. monitoringu (np. ul. Popiełuszki, tunel Fieldorfa-Nila, ul. Dąbrowskiego).

      Dlaczego miasto nie zrezygnuje z budowy hali widowiskowej na 5000 osób i w zamian nie wykona ruchomego zadaszenia stadionu co umożliwi stworzenie całorocznego miejsca na koncerty, wystawy, targi, spowoduje oszczędności, zmniejszy hałas oraz umożliwi racjonalniejsze wykorzystanie miejsc parkingowych?

      Białystok jest bodajże jedynym miastem wojewódzkim posiadającym tylko jeden środek komunikacji miejskiej. Tymczasem np. Niemczech nawet ok. 100 tysięczne miasta posiadają oprócz autobusów linie tramwajowe. Sposób budowy i remontów dróg w Białymstoku powoduje nieustanne korki, co więcej w każdym mieście na świecie rozbudowa dróg zamiast zmniejszenia korków powoduje ich wzrost, wydłużenie czasu dojazdu, większą emisje hałasu i zanieczyszczeń. Przykładowo po przebudowie ul. Mazowieckiej i Legionowej czy Zielonogórskiej i Wrocławskiej przejazd tego samego odcinka zajmuje ok. 5 minut dłużej niż przed "modernizacją" ze względu na sygnalizację drogową.
      Tymczasem kosztem budowy 1-5 km drogi rocznie można uruchomić kursy szynobusu na trasie kolei miejskiej np.
      – Białystok Stadion (Kleosin, Politechnika itp.)
      – -Nowe Miasto- Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy pętli autobusów 21, 23, 25
      – -Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy „nowym” tunelu
      – Dworzec PKP Białystok Główny/PKS (centrum przesiadkowe)
      – skrzyżowanie ul. Poleska/Sitarska/Częstochowska
      – Wiadukt przy rondzie ul. Poleska/Jurowiecka
      – Węglówka/ wiadukt przy ul. Sienkiewicza/Wasilkowska/ Towarowa
      – Dworzec PKP Białystok Fabryczny -ul Towarowa
      – Włościańska/ Piasta (Pieczurki)
      – ul. Ciołkowskiego
      – ul. Baranowicka/ Szosa Baranowicka (Zaścianki)
      i/lub w kierunku osiedla Białostoczek i Wasilkowa
      Dla mieszkańców peryferiów jak Kleosin, Starosielce, Zaścianki mogloby to skrócić czas dojazdu do centrum autobusami o ile miejskie szynobusy kursowałyby co 15 – 30 minut.
      • Gość: WWW.ZIELONI.BO.PL Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i IP: *.internetia.net.pl 12.03.13, 09:40
        92% gmin w Polsce wybrało metodę opłat za odpady za osobę, średnia cena to 7 zł od osoby za odpady posegregowane i 13 zł od osoby na odpady nieposegregowane

        metodą obliczania podatku śmieciowego od m2 jest najprostsza w porównaniu do innych metod:
        od gospodarstwa domowego (brak definicji gospodarstwa domowego, planowane zniesienia obowiązku meldunkowego)
        od osoby (planowane zniesienie obowiązku meldunkowego)
        od m3 zużytej wody (wymuszałaby zaniżanie zużycia wody),
        ponieważ metoda opłaty od m2 przekłada się na poziom zamożności płatnika (im większa powierzchnia, tym większa wartość nieruchomości) oraz potencjalną liczbę osób produkujących odpady.

        Istotny jest też czynnik POlityczny: chęć utrudnienia POrównań do innych miast w POlsce ukrycia faktu że zaproPOnowane w Białymstoku opłaty za śmieci są jednymi z najwyższych w POlsce: Olsztyn zrezygnował z budowy rakotwórczej spalarni śmieci co widać po proponowanych cenach za odbiór odpadów - mają jedne z najniższych w Polsce 9,80 zł (przy segregacji odpadów) i 14,41 zł (jeśli śmieci będą trafiały do jednego kubła) od osoby. Dla porównania w Białymstoku proponowano dotychczas ceny za odbiór odpadów na osobę: 24 z (przy segregacji odpadów) i 36 zł (jeśli śmieci będą trafiały do jednego kubła) od osoby - 250% więcej niż w Olsztynie! Wynika to z faktu że koszt zbiórki i zagospodarowania ok. 100 tys. ton śmieci rocznie oszacowano na 60 mln zł

        Tymczasem realne koszty zbiórki i zagospodarowania ok. 100 tys. ton śmieci wynoszą o POłowę mniej: 100 tys ton śmieci x 150-300 zł/za tonę=30 mln zł! (w miejskiej sPOłce Lech to ok. 250 zł/tonę+ 50 zł za transport a w innych lepszych zakładach na terenie województwa podlaskiego które mają wyższy ok. 40% poziom recykling -odzysku surowców nie jak miejska sPOłka Lech - zaledwie 2-5% te koszty to ok. 150 zł/tonę+ 20 zł za transport).

        Widać więc że faktycznie mieszkańcy Białegostoku POwinni płacić za śmieci o POłowe mniej niż to proPOnuje PO.

        • sigm_0 Re: List od czytelnika. też wyrzucę swoje żale. i 12.03.13, 15:42
          a co Tusk ma do zarządzania Białymstokiem ?
          wedle właściwości to winny samorząd......
          Zawsze na zasadzie, jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz;
          jakiś problem z wyborcami, co ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja