goffer_pl 25.03.13, 18:42 To paranoja, jak trudno w Polsce adoptować dziecko. Domy dziecka pękają w szwach a żeby adoptować dziecko, to trzeba spełnić warunki jakie mało która rodzina z dziećmi spełnia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
babaqba Wyrok w procesie dotyczącym próby kupna rumuńsk... 25.03.13, 19:45 Pani prokurator Joanna Dąbrowska jest osobą pozbawioną inteligencji. Widać, że nie jest świadoma śmieszności i podłości wygłaszanych przez siebie uwag. Prokurator to ktoś należący do elit kraju. Widać z tego, jak bardzo nam kraj upadł cywilizacyjnie, że takie osoby, jak pani Dąbrowska, są w stanie pośród tych elit się znaleźć. No cóż, ale po prezydencie Wałęsie, łatwo sobie wyobrazić wszystko, nawet konia w senacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Wyrok w procesie dotyczącym próby kupna rumuń IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 07:48 goffer_pl napisał: > To paranoja, jak trudno w Polsce adoptować dziecko. Domy dziecka pękają w szwac > h a żeby adoptować dziecko, to trzeba spełnić warunki jakie mało która rodzina > z dziećmi spełnia. Nie jest tak, domy dziecka są przepełnione, bo są w nich dzieci, które mają rodziców. Mogą co najwyżej trafić do rodzinnego domu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Wyrok w procesie dotyczącym próby kupna rumuń IP: *.as13285.net 26.03.13, 09:34 a ile latek w zawiasach dostal biologiczny tatuś tego "oczekiwanego" dziecka, bo w to, że "Rumunka" samodzielnie podjęła decyzję w szpitalu podając fałszywe dane, NIGDY nie uwierzę. Jedno dziecko już zostawili, więc dlaczego "wina" jest tylko po stronie "kupujących"? Odpowiedz Link Zgłoś
korektor11 Wyrok w procesie dotyczącym próby kupna rumuńsk... 28.03.13, 03:27 Proszę spróbować wyłączyć ze sprawy wszelkie wzmianki o pieniądzach lub jakichkolwiek innych korzyściach dla zainteresowanych osób dorosłych. Nikt nikomu nic nie obiecywał i nikt nikomu nic nie dał. Czy w takim przypadku adopcja przez podstawienie ojca adopcyjnego w miejsce ojca biologicznego jako prawdziwego ojca jest już w porządku? Czy to tylko poświadczenie nieprawdy, czy też daleko idąca ingerencja w prawa biologiczne dziecka, będącego podmiotem sprawy. Jest to sytuacja dość podobna do sytuacji dzieci poczętych przez matki dzięki nasieniu anonimowych dawców, w których przypadku wypowiedział się niedawno sąd krajowy w Hamm https://wyborcza.pl/1,75248,13359691.html. Z drugiej strony takie rozwiązanie, jakie przeprowadził niedoszły ojciec, jest nieporównanie bardziej wiążące niż adopcja. Adopcję można mimo wszystko rozwiązać – natomiast prawnie uznanego swego dziecka wyrzec się nie można. Odpowiedz Link Zgłoś