Taxi na dworcu PKP.

IP: *.stok.bial.pl 22.03.02, 22:27
Witam

Ostatnio przyjechałem do Białego z podróży , będąc zmęczony ,mając trochę
bagażu i zniżke w kieszeni na większość taxówek, podszedłem do taxi 7323232 , z
której włąsnie wysiadał klient. Wybrałem własnie tą , bo była o 2 kroki ode
mnie i na dodatek miałem na nią 20% rabat. Widząc że stoję przy taxówce i że
chce do niej wejsc , zaraz zbiegło się mnóstwo kierowców z tych zwykłych
sałat , tych co to zawsze przy pkp czekają na klienta. Zaczeli mi wmawiac , ze
nie moge tu wejsc , musze isc koniecznie do nich i korzystac z ich usług...
nawet jeden koles wcisnąl sie przede mnie twierdząc ze to on był pierwszy ;-) .
Rozesmiałem sie , poszedłem do butki , zadzowniłem na 0800323232 i 10 metrów
obok podjechała druga sałata , Wsiadłem pojechałem i byłem happy.
Mówie to dlatego , że to smieszna sytuacja , jeszcze takiej walki o klienta nie
widziałem :-).

Uzdrawiam
    • Gość: Hmc Re: Taxi na dworcu PKP. IP: *.interserw.com 22.03.02, 22:41
      Jeżeli chodzi o Taxiarzy, to kiedyś na początku studjów, wsiadłem do taxi w
      Lublinie pod dworcem PKS, gość wjózł mnie na uniwerek taką drogą, że dopiero
      póżniej (kedy poznałem bardziej miasto) okazało się że nabijał sobie kasę. W
      skrócie to coś w stylu jazdy z dworca PKP na Lipową przez Bema.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Akir Re: Taxi na dworcu PKP. IP: 212.160.130.* 25.03.02, 13:26
      Kiedyś wracając nocą do domu (i będąc zmęczony) spytałem gościa z sałaty na
      dworcu ile będzie kosztował kurs na Witosa, gościu zażyczył sobie 20 zł, dzień
      wcześniej jechałem z rynku kościuszki radio taksi i zapłaciłem około 10 (pora
      też była nocna) , a ty się dziwisz że walcząo klienta?
      • Gość: Ces Re: Taxi na dworcu PKP. IP: *.stok.bial.pl 26.03.02, 01:25
        Cześć.
        ....dziwię sie , bo to jest troszkę chore!.
        Odwoziłem z dwa tygodnie temu na dworzec kumpele , około 2 w nocy. Na parkingu
        stała dosyć długo sałata na telefon , moze z 20 min . W końcu podszedł do niej
        gość ze zwykłego taxi i mówi: "Co ty tu kur... robisz... spierd... ale już .
        Kto Cie tu wezwał ? no kto ? wypierd... " jeszcze pare ladnych wiązek sie
        posypało gośc zrezygnował i pojechał se w inne, normalne miejsce :)
        Tak sie złozyło , ze ten agresor to był ten sam koleś , co wcześniej wcisnął
        sie przede mnie do sałatay 7323232 i mówił ze to on niby był pierwszy w
        kolejce. Wysoki dobrze zbudowany i jezdzi białym merolem.

        Uzdrawiam
        • Gość: komunik Re: Taxi na dworcu PKP. IP: *.biaman.pl 26.03.02, 16:25
          Ja to roboie w ten sposob (o ile juz jestem zmuszony wracac spod dworca):

          Czekam az pojedzie wiekszosc ludzi a nastepnie:
          Czy zawiezie pan na Zielone Wzgórza za 10 zl?
          No, troche malo...
          Tak albo nie, bo wiecej nie mam!
          I nie zdarzylo mi sie zeby nie pojechal.
          A tak wlasciwie, to myslalem, z ejuz chyba wszyscy wiedza o tym, ze z
          bialostockiego dworca PKP raczej sie nie pojedzie z milym i uprzejmym
          taksowkarzem. Przeciez w wiekszosci sa oni niezrzeszeni wlasnie dlatego, ze
          nikt ich nie chce brac do siebie:)
          Pozdrawiam, i radze nie korzystac z przydworcowego taxi jadac na "liczniku"
          tylko najpierw sie dogadac co do ceny...
          A tak w ogole to njalepiej byloby wracac autobusem. Nocnym:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja