Pociąg rozkręcany na kawałki trzy razy dziennie...

24.06.13, 08:03
Straż graniczna może robić kontrole również poza przejściami granicznymi. Może warto od czasu do czasu zebrać kilkunastu z nich żeby się przejechali od granicy do Białegostoku. Raz że będą mieli czas aby wszystko przejrzeć, dwa nawet jak czegoś nie znajdą to nikt nie będzie ryzykował rozkręcaniem przy nich wagonu. Poza tym dogadać się z PKP która pod granicę może podstawić nowy skład przeprowadzić tam pasażerów i czyścić ten który właśnie wjechał.
Wystarczy troche chęci.
    • osiemk Pociąg rozkręcany na kawałki trzy razy dziennie... 24.06.13, 08:49
      Za granicą powinie być podstawiony nowy skład - przesiadka i po problemie.
      Druga możliwość na stacji w Sokółce kontrola każdego z pasażerów.
    • ukrs Pociąg rozkręcany na kawałki trzy razy dziennie... 24.06.13, 10:39
      Panowie, ale po co? Przecież to się wszystkim opłaca - PKP ma klientów, a taki wagon i tak by nie mogli gdzie indziej puścić, pogranicznicy mają statystykę, a celnicy pracę i "sukcesy". Jakby podstawili drugi skład, to PKP by miało 2x większe koszty i 10x mniej pasażerów, a jakiś mądrala z góry mógłby uznać, że pograniczników i celników jest za dużo... Poza tym zwykli pasażerowie mają cyrk w cenie biletu, to też trzeba wziąć pod uwagę. Takich atrakcji karta Mastercard nie daje....
      • Gość: Nawrot Re: Pociąg rozkręcany na kawałki trzy razy dzienn IP: *.frisk-software.com 18.12.13, 12:10
        Dokldnie tak. Poza tym sporo tych przemytnikow to sasiedzi czy koledzy ze szkoly pogranicznikow. To jest niepisany uklad, oni musza cos znalezc ale nie szukaja za mocno, za to ludzie daja im spokoj po pracy (albo nawet sprzedaja przemycone papierosy). Obie strony wiedza i graja ten teatrzyk. Tak naprawde nikomu sie nie oplaca wylapanie wszystkiego. To tak samo jak z nauczycielami na starej maturze niby chodzili i szukali sciagajacych, ale czasami taki potrafil podpowiedziec. No i zawsze musieli przynajmniej jednego w roku zlapac na sciaganiu zeby byla statystyka, najczesciej lapali kogos dobrego z danego przedmiotu zeby nie mial problemow na poprawce.
        • ortpol Re: Pociąg rozkręcany na kawałki trzy razy dzienn 19.12.13, 00:37
          Gość portalu: Nawrot napisał(a):

          > Dokldnie tak. Poza tym sporo tych przemytnikow to sasiedzi czy koledzy ze szkol
          > y pogranicznikow. To jest niepisany uklad, oni musza cos znalezc ale nie szukaj
          > a za mocno, za to ludzie daja im spokoj po pracy (albo nawet sprzedaja przemyco
          > ne papierosy). Obie strony wiedza i graja ten teatrzyk. Tak naprawde nikomu sie
          > nie oplaca wylapanie wszystkiego. To tak samo jak z nauczycielami na starej ma
          > turze niby chodzili i szukali sciagajacych, ale czasami taki potrafil podpowied
          > ziec. No i zawsze musieli przynajmniej jednego w roku zlapac na sciaganiu zeby
          > byla statystyka, najczesciej lapali kogos dobrego z danego przedmiotu zeby nie
          > mial problemow na poprawce.

          Bo to Polska wlasnie. Smutne...
    • lese_majeste obniżyć akcyzę na papierosy i problem zniknie 24.06.13, 12:27
      ,
      • Gość: Tutejszy Żyj i innemu też daj żyć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.13, 20:24
        Żyjemy w regionie gdzie nie jest lekko.Ale jeść chce każdy.Dobrze jest jak wszyscy mają jedzenie.
        Granica to prawdziwa manna z nieba dla bezrobotnych i żyjących na granicy egzystencji.

        Dobrze jest,ze tak jest.Ci ludzie nie kradną, nie rabują ,nie są szumowinami.Są tylko biedni.Dajmy im pożyć.Przykre to jest ale o nich nikt nie pamieta,nikt nie stanie w ich obronie.
        Niech sobie dorobia parę groszy.
        A akcyza nigdy nie jest przeznaczona dla biednych.Znika i nikt specjalnie jej nie rozlicza.Bardzo bogaci i wpływowi też chcą życ.
Pełna wersja