Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do autobusów

IP: 81.15.254.* 02.08.04, 10:24
ale kierowca nie przewiduje ile osób dosiądzie sie na następnym przystanku !!!
A jeśli dosiądzie sie dużo pasażerów i co wtedy ??
Jak rower skaleczy kogoś z pasażerów to oczywiście kierowca będzie odpowiadał
(Sądził sie ) !! Jeden taki przypadek już był w Białymstoku że kierowca z
firmy ..... zabrał rowerzyste jednego . I nie spodziewanie na prześciu
wyskoczył pieszy ,kierowca musiał gwałtownie hamować, rower poleciał na
kobietę i bardzo ją pokaleczył i nie odpowiada właściciel roweru tylko
kierowca dlaczego zabrał ten rower !!! Przepisy kodeksu ruchu drogowego muwią
wyraznie że nie należy przewozić rzeczy z ostrymi końcuwkami (np rowerów )
Chyba że Autobus posiada kufry bagażowe . Ale autobusy miskie nie posiadają
kufrów . W żadnym kraju polski nie można przewoźć Rowerów !! to dlaczego unas
ma sie narażać kierowców na sprawy sądowe ??
    • Gość: KTOŚ !!!! Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do autobusów IP: 81.15.254.* 02.08.04, 10:25
      ale kierowca nie przewiduje ile osób dosiądzie sie na następnym przystanku !!!
      A jeśli dosiądzie sie dużo pasażerów i co wtedy ??
      Jak rower skaleczy kogoś z pasażerów to oczywiście kierowca będzie odpowiadał
      (Sądził sie ) !! Jeden taki przypadek już był w Białymstoku że kierowca z
      firmy ..... zabrał rowerzyste jednego . I nie spodziewanie na prześciu
      wyskoczył pieszy ,kierowca musiał gwałtownie hamować, rower poleciał na
      kobietę i bardzo ją pokaleczył i nie odpowiada właściciel roweru tylko
      kierowca dlaczego zabrał ten rower !!! Przepisy kodeksu ruchu drogowego muwią
      wyraznie że nie należy przewozić rzeczy z ostrymi końcuwkami (np rowerów )
      Chyba że Autobus posiada kufry bagażowe . Ale autobusy miskie nie posiadają
      kufrów . W żadnym kraju polski nie można przewoźć Rowerów !! to dlaczego u
      nas ma sie narażać kierowców na sprawy sądowe ??
    • Gość: |andy| Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 81.15.254.* 02.08.04, 10:44
      No dobra, to może jeszcze zakazać przewożenia wózków dziecięcych?

      Pozdrawiam
      Andrzej
      • Gość: rowerzyk Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.euro-net.pl 02.08.04, 10:52
        i parasolek i klatek z kanarkami, kotami i innymi zwierzakami!
        I nawet komorka trzymana w reku moze przy naglym hamowaniu wybic komus oko...
    • Gość: rowerzyk Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.euro-net.pl 02.08.04, 11:24
      ale kierowca nie przewiduje ile osób dosiądzie sie na następnym przystanku !!!
      > A jeśli dosiądzie sie dużo pasażerów i co wtedy ??

      Trudo, albo rowerzysta wysiadze, albo ktos pojedzie nastepnym autobusem. Wozki
      dzieciece sie jakos mieszcza, a rower nie zajmuje, az tyle miejsca. Czy ty
      naprawde myslisz, ze nagle rowerzysci zaczna masowo wozic rowery autobusami?
      Jak juz zostalo powiedziane, chyba zaden rowerzysta nie bedzie sie dla
      przyjemnosci pchal z rowerem do autobusu.

      > Jak rower skaleczy kogoś z pasażerów to oczywiście kierowca będzie odpowiadał
      > (Sądził sie ) !! Jeden taki przypadek już był w Białymstoku
      (...)

      Zaczynamy nasladowac zachod, wiec sadzenie sia o cokolwiek bedzie coraz
      modniejsze. Rownie dobrze mozesz zostac pozwany ze _nie_pozwoliles_ wsiasc z
      rowerem...

      > Przepisy kodeksu ruchu drogowego muwią
      > wyraznie że nie należy przewozić rzeczy z ostrymi końcuwkami (np rowerów )

      W innych miastach jakos mozna: Warszawa i chyba Krakow, a w niedalekiej
      przyszlosci kilka innych.

      > W żadnym kraju polski nie można przewoźć Rowerów !! to dlaczego unas
      > ma sie narażać kierowców na sprawy sądowe ??

      Juz napisalem ze sa takie (chyba miasta?) w Polsce gdzie mozna.
      Kierowce mozna pozwac za wiele innych rzeczy: ze nie zaczekal, ze przytrzasna
      drzwiami itp. Sa to chyba zjawiska znacznie czestsze, niz rower latajacy po
      gwaltownie hamujacym autobusie, a jakis nikt sie nie sadzi.

      Pozdrawiam
      • gwiezdny.zalogowany Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 11:36
        Rowerzyku,

        czy można gdzieś poprzeć Wasze petycje w internecie? Bardzo chciałbym złożyć
        swój podpis ale ja bywam w Białym co drugi weekend...
        • Gość: ivanek Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.pl 02.08.04, 11:52
          ortografii troche...
          • gwiezdny.zalogowany Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 12:51
            Czy Ivanek zechciałby bliżej wyjaśnić co miał na myśli???
        • Gość: rowerzyk Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.euro-net.pl 02.08.04, 15:32
          Nie przewidzielismy takiej mozliwosci :( Moze nastepnym razem...
          Podpisy w tradycyjnej na-papierowej :) formie zbieram jeszcze dzis i jutro do
          jedenastej rano.
          Dzis (o ile pogoda pozwoli) bede po 18 na schodach teatru wegierki. bede mial
          teczke z lista i petycja, a przez caly czas pod komorka. (0-604 257 158)
      • Gość: tez rowerzysta Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 212.33.78.* 02.08.04, 12:31
        Ty Rowerzyk, nie madrz sie, chyba po to rowerzysta jedzie rowerem zeby nim
        jechac a nie wozic MPKiem, i w dodatku za darmo, to juz przesada. I nie
        porownuj rowerzysty do matki z dzieckiem, to niesmaczne.
        Rowery w MPKu tak, ale za oplata jak za bagaz i w luku bagazowym a nie na
        miejscu dla pasazera, albo dla zdrowia niech taki rowerzyk sobie pedaluje
        • gwiezdny.zalogowany Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 13:07
          Spokój dresiarzu, zachowuj się!

          > I nie porownuj rowerzysty do matki z dzieckiem, to niesmaczne.

          O tóż to, wiesz czemu matka z dzieckiem jedzie autobusem? Bo jest jej
          niewygodnie pchać wózek przez całe miasto. I do tego samego powinien mieć prawo
          rowerzysta, któremu pękła rama w Dojlidach i który chce wrócić do domu na Leśnej
          Dolinie.

          Gwarantuję Ci, że jeśli miasto byłoby przyjazne rowerzystom*) to nikt normalny
          nie wsiadłby ze sprawnym rowerem do autobusu, po to tylko, żeby się przejechać
          ze Słonecznego Stoku na Dworzec PKP.

          ps.
          MPK nie istnieje od trzynastu lat, więc to Ty się tutaj nie mądrz, dresiarzu...

          ---
          *) Napisz proszę czy mam Ci wytłumaczyć co to znaczy.
          • Gość: |andy| Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 81.15.254.* 02.08.04, 15:45
            gwiezdny.zalogowany napisał:
            > (...)
            > ps.
            > MPK nie istnieje od trzynastu lat, więc to Ty się tutaj nie mądrz, dresiarzu...

            Każdego kto nie zgadza się z Twoim zdaniem nazywasz dresiarzem?

            Pozdrawiam
            Andrzej
            • gwiezdny.zalogowany Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 15:56
              Andy,

              to nieprawda, że każdego kto nie zgadza się z moim zdaniem nazywam dresiarzem.

              Dresiarzem nazywam osobę, która odzywa się w sposób niemiły do przedmówców i ma
              w dupie czyjeś starania o to, żeby Białystok się rozwijał.

              Pozdrawiam,
              Gwiezdny

              ps.
              Dlaczego na podstawie mojej jednej wypowiedzi, w której nazwałem kogoś
              dresiarzem, stwierdzasz, że nazywam tym określeniem tych wszystkich, którzy nie
              zgadzają się z moim zdaniem?
              • Gość: |andy| Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 81.15.254.* 02.08.04, 16:03
                gwiezdny.zalogowany napisał:

                > Andy,
                >
                > to nieprawda, że każdego kto nie zgadza się z moim zdaniem nazywam dresiarzem.
                >
                > Dresiarzem nazywam osobę, która odzywa się w sposób niemiły do przedmówców i ma
                > w dupie czyjeś starania o to, żeby Białystok się rozwijał.

                Aha, i to jest powód dla którego zniżasz się do jego poziomu?

                > ps.
                > Dlaczego na podstawie mojej jednej wypowiedzi, w której nazwałem kogoś
                > dresiarzem, stwierdzasz, że nazywam tym określeniem tych wszystkich, którzy nie
                > zgadzają się z moim zdaniem?

                Nie stwierdzam, a pytam.

                Pozdrawiam
                Andrzej
                • gwiezdny.zalogowany Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 16:30
                  Gość portalu: |andy| napisał(a):
                  > Aha, i to jest powód dla którego zniżasz się do jego poziomu?

                  Tak, to jest powód, zgodnie z zasadą: "do chama, po chamsku". Zniżyłbym się
                  jeszcze bardziej, gdybym do chama mówił "Panie Chamie".

                  > Nie stwierdzam, a pytam.

                  Ok, zwracam honor. Odpowiedź już znasz.

                  Pozdrawiam,
                  G.
        • Gość: rowerzyk Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.euro-net.pl 02.08.04, 16:23
          > Ty Rowerzyk, nie madrz sie, chyba po to rowerzysta jedzie rowerem zeby nim
          > jechac a nie wozic MPKiem,

          Masz racje. Rower daje wolnosc i swobode przemieszczania. Nikt dla
          przyjemnosci nie bedzie sie tloczyl w naszych rozpadajacych sie i zatloczonych
          autobusach. Dodatkowo majac za wrogow kierowce i (przyajmniej czesc) pasazerow.
          Ale powiedz co ma zrobic jezeli:
          - popsuje mu sie rower?
          - popsula sie pogoda
          - z innych powoedow nie da rady sam wrocic do domu (zdrowie, zmeczenie,
          cokolwiek?)
          - boi sie wieczorem jechac przez szemrana okolice?
          - ma male dziecko/jest osoba starsza i boi sie jechac przez centrum?

          > I nie
          > porownuj rowerzysty do matki z dzieckiem, to niesmaczne.

          Rotfl! Mozesz wyjasnic na czym ta niesmacznosc polega? Jezeli zakladasz ze
          autobus jest tylko do przewozu osob, to dlaczego kupa zelastwa i platanina
          drutow pod tytulem wozek dzieciecy jest w porzadku, a taka sama o nazwie rower
          juz nie jest?

          > Rowery w MPKu tak, ale za oplata jak za bagaz i w luku bagazowym

          Widzisz, warto w jednym miejscu zrezygnowac z czesci zyskow, by zyskac w
          innym. Wiedzac, ze mam mozliwosc awaryjnego powrotu autobusem chetniej wybiore
          rower jako srodek transportu. Zamiast komunikacji, albo wlasnego samochodu. A
          to juz znaczna korzysc, tylko ze nie przekladajca sie bezposrednio na pieniadze.
          Po drugie z pomoca przychodzi to ustawa o podatku VAT. Mianowicie przewoz osob
          jest oblozony stawka 22%, a przewoz bagazow tylko 7%. Kasujac wiec za rower lub
          inny bagaz bilet "na przewoz osob" nieslusznie jestesmy obciazni za duza stawka
          podatku. Mozna wyemitowac specjalne bilety, ale kto mnozy koszty ich produkcji
          i dystrybucji, albo... zrezygnowac z oplat zupelnie. Zalety takiej opcji
          podalem juz wyzej

          > ... a nie na miejscu dla pasazera,

          Kazdy autobus ma specjalne miejsce na przewoz wozkow i rowerow, wiec nie widze
          problemu...

          > albo dla zdrowia niech taki rowerzyk sobie pedaluje

          Odchodzimy od tematu. Przypominam, sprawa dotyczy mozliwosci _awaryjnego_
          skorzystania z komunikacji.

          Pozdrawiam
    • Gość: POKRĘCONY Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 02.08.04, 12:08
      Barany.A krowy ,ja też chcę aby one mogły jeżdzić autobusami.Równouprawnienie
      dla wszystkich!
      • Gość: rowerzyk Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.euro-net.pl 02.08.04, 16:30
        > Barany.A krowy ,ja też chcę aby one mogły jeżdzić autobusami.Równouprawnienie
        > dla wszystkich!

        Sorry Winetou! :)
        Ale jest to komunikacja miejska, majaca na celu ulatwienie przemieszczania sie
        ludzi.
        Jak chcesz to zaloz taka komunikacje dla krow. Moze faktycznie jest ona
        potrzebna. Moze jeszcze przy okazji zdobedziesz slawe i fortune :)

        Pozdro!
    • alex.4 Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 16:31
      jestem za
      • Gość: |andy| Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 81.15.254.* 02.08.04, 16:42
        alex.4 napisał:

        > jestem za

        Za komunikacją dla krów?

        Pozdrawiam
        Andrzej
        • czlowiek.z.szarego.tlumu Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 17:53
          Gość portalu: |andy| napisał(a):

          > alex.4 napisał:
          >
          > > jestem za
          >
          > Za komunikacją dla krów?
          >
          > Pozdrawiam
          >
          Andrzej
          Raczej alex jest za dostepem rowerzystow do autobusow
          miejskich . On nie przeczytal wszystkich postow i dodal swoja opinie ze jest za.
          • Gość: |andy| Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: 81.15.254.* 02.08.04, 20:15
            czlowiek.z.szarego.tlumu napisał:

            > Raczej alex jest za dostepem rowerzystow do autobusow
            > miejskich . On nie przeczytal wszystkich postow i dodal swoja opinie ze jest za

            To niech odpowiada pod właściwym postem ;)

            Pozdrawiam
            Andrzej
    • czlowiek.z.szarego.tlumu Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 17:35
      Jestem za ale tylko w przypadku
      gdy:
      1.popsuje sie
      rower.
      2.pada ulewny deszcz
    • competer1 Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto 02.08.04, 19:50
      A ja mam rozwiazanie. W Azji ludzie z tobołkami zasuwają na dachach autobusów.
      Zamontować mini barierki, coby bicykle nie spadł i jazda. Tylko jak on sie
      zmieści w tunelu na Hetmańskiej? :))) A tak na poważnie. To miasto ma zapwenić
      komfort życia mieszkańcom, a nie odwrotnie. Jeśli jest problem to należy go
      rozwiązać. U Niemców jakoś go nie widziałem. Rowerki jadą sobie pięknie, a obok
      cała rodzina. Nie widzę powodów, dla których rowerzysta w potrzebie nie mógłby
      skorzystać z autobusu, w którym jest miejsce na przewiezienie pojazdu.
      • Gość: jot Re: Białostoccy rowerzyści żądają dostępu do auto IP: *.stnet.pl 02.08.04, 20:10
        Roweru nie można przewozić w autobusie.Moja córka na przystanku zdejmuje przednie koło i wsiada do autobusu. Nie jest to już rower, a są to części rowerowe. Zaden kierowca, ani przepis nie może jej tego zabronić.
    • ogabignac Rowerzyk się starzeje bo 02.08.04, 20:35
      • ogabignac Re: Rowerzyk się starzeje bo 02.08.04, 20:46
        Bo jeśli wyskoczył z taką propozycją to albo albo ciężko mu się pedałuje albo
        postanowił przesiąść się do autobusów a nie odzwyczaił od roweru;)
        Przecież wczoraj był 1 sierpnia a nie kwietnia, no nie!
        Gdybym sam nie był rowerzystą i nie szanował Rowerzyka za propagowanie zdrowego
        sportu inaczej bym napisał.
        Totalna bzdura; nie popieram i pytam gdzie jest lista przeciwników rowerów w
        autobusach. Kobiecie z wózkiem zawsze pomogę wnieść go do autobusu a rowerzystę
        z rowerem wypchnę, wykopię czy po prostu zablokuję wejście.
        Jeśli komuś ta przykrość się wydarzy to będzie pewne że stał za tym Ogabignac.
        Howgh!
        • gwiezdny.zalogowany Re: Rowerzyk się starzeje bo 03.08.04, 00:02
          W chwili uniesienia Ogabignac napisał:
          > Totalna bzdura; nie popieram i pytam gdzie jest lista przeciwników rowerów w
          > autobusach. Kobiecie z wózkiem zawsze pomogę wnieść go do autobusu a
          rowerzystę > z rowerem wypchnę, wykopię czy po prostu zablokuję wejście.

          Pięknie powiedziane, ale ja nie rozumiem. Może oprócz przechwałek jakieś
          argumenty przeciw, Stanisław?

          Idąc dalej Twoim rozumowaniem odpowiadam: to dostaniesz po pysku i poprawkę w
          bebechy.

          Tyle, że cała pyskówka i rozwiązania siłowe są tu nie na miejscu.

          Przy całym moim poparciu dla tego projektu, mimo wszystko jednak stwierdzam, że
          należałoby chyba najpierw załatwić sprawę budowy, nawierzchni i oznakowania
          ścieżek rowerowych. Poczekajmy aż trochę ludzi przesiądzie się na rowery, niech
          wzrośnie świadomość. Wtedy poparcie będzie większe. Białystok jest specyficznym
          miastem, ludzie mają tu charakterystyczną mentalność. Przy niezbyt trafnie
          dobranym przez GW tytule artykułu sprzeciw i bunt murowany...

          Stanisław, a Tobie się dziwię, nie podoba Ci się to, że w Niemczech rowery są
          tak popularne. Źle to jest tam rozwiązane? Coś Ci w tym przeszkadza? Podziel się
          wrażeniami!

          Ludzie, przecież rower to sama wygoda, zdrowie i przyjemnosc! Pod warunkiem
          oczywiście, że miasto jest przyjazne rowerom...

          Pozdrower!
          G.
          • ogabignac Re: Rowerzyk się starzeje bo 03.08.04, 05:53
            Ale nie w autobusach; tu w Niemczech też.
            W metrze jako że platformy są większe rower można przewozić poza szczytami -
            porannym(6-9) i popołudniowym(16-18); tylko w środkowej platformie a więc nie
            na wprost drzwi kierowcy. I tylko max. 2, za cenę biletu dorosłej osoby.
            W autobusach jest na to za mało mejsca.
            • competer1 Re: Rowerzyk się starzeje bo 03.08.04, 09:30
              ogabignac napisał:

              > Ale nie w autobusach; tu w Niemczech też.
              > W metrze jako że platformy są większe rower można przewozić poza szczytami -
              > porannym(6-9) i popołudniowym(16-18); tylko w środkowej platformie a więc nie
              > na wprost drzwi kierowcy. I tylko max. 2, za cenę biletu dorosłej osoby.
              > W autobusach jest na to za mało mejsca.
              To chyba w ja byłem w innych Niemczech niz ty. Logiczne jest, że w godzinach
              szczytu nikt nie bedzie sie pchał z rowerem do autobusu. Jesli jednak jest
              miejsce to spokojnie mozna się z nim zapakować. I tak było we Frankfurcie,
              Aschafenburgu lub Witzburgu. I mam na myśli autobusy a nie metro lub tramwaje.
              W tych nie widziałem nikogo z rowerem.
            • gwiezdny.zalogowany Podaję Ci linki, żebyś się ocknął 03.08.04, 10:13
              Stary, nie wiem w jakim regionie Niemiec mieszkasz, ale rozejrzyj się dookoła.
              Tam się jeździ na rowerze! I w jednych miejscach za darmo, w innych za biletem,
              ale jednak można zabrać się autobusem z rowerem!

              www.bikeandbusiness.de/ (<- zwracam szczególnie uwagę na ten projekt!)
              www.rmv.de/coremedia/generator/RMV/AutoCo/Fahrrad/
              www.rmv.de/coremedia/generator/RMV/AutoCo/Fahrrad/BikeRide/
              www.vrsinfo.de/3_4_2.php
              www.vbbonline.de/index.php?cat=1&sCat=11
              www.fahrradfreundlich.nrw.de/visit?page=p_agfs
              Może Cię to zdziwi ale w Warszawie rowery można juz przewozić (i to za darmo)!
              www.ztm.waw.pl/nowy-regul.php
              • Gość: koro Re: Podaję Ci linki, żebyś się ocknął IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 13:19
                na moment abstrahując od sprawy rowerów - podróżowałem ostatnio pociągiem z
                tadeuszem klutusem. wspaniałym człowiekiem poruszającym się na wózku. pociąg
                jest zupełnie nieprzystosowany do przewozu inwalidzkich wózków. jechaliśmy więc
                sobie w korytarzu obok kibla. i wszytsko byłoby w porzo, gdyby nie uwagi
                podróżnych "weź pan ten wózek", "przesuń się gdzieś złamasie". przykro mi to
                stwierdzić ale nie akceptujemy osób innych niż my. niezależnie, od tego czy
                jest to człowiek na wózku czy też rowerzysta.
                to nasze autobusy! to nasze pociągi! gdzie z tym wózkiem? gdzie z rowerem?
                może jeszcze krowe? brawo!
              • ogabignac Re: Podaję Ci linki, żebyś się ocknął 03.08.04, 22:08
                gwiezdny.zalogowany napisał:

                > Stary, nie wiem w jakim regionie Niemiec mieszkasz, ale rozejrzyj się dookoła.
                > Tam się jeździ na rowerze! I w jednych miejscach za darmo, w innych za
                biletem,
                > ale jednak można zabrać się autobusem z rowerem!
                >
                > www.bikeandbusiness.de/ (<- zwracam szczególnie uwagę na
                ten projekt!)
                > www.rmv.de/coremedia/generator/RMV/AutoCo/Fahrrad/
                > www.rmv.de/coremedia/generator/RMV/AutoCo/Fahrrad/BikeRide/
                > www.vrsinfo.de/3_4_2.php
                > www.vbbonline.de/index.php?cat=1&sCat=11
                > www.fahrradfreundlich.nrw.de/visit?page=p_agfs
                > Może Cię to zdziwi ale w Warszawie rowery można juz przewozić (i to za darmo)!
                > www.ztm.waw.pl/nowy-regul.php
                >

                1. Nie neguję. U nas też się jeździ na rowerach. W Bawarii.
                2. U nas można zabrać rower do pociągu regionalnego, podmiejskiego(S-Bahn),
                metra(U-Bahn) ale do tramwaju i autobusu już nie(przynajmniej do tych
                liniowych). Trzeba zapłacić bilet jak za osobę i unikać godzin szczytu - 6-9 i
                16-18. Kara - 40 Euro. Fajnie, że nie trzeba płacić od razu tylko w centrali
                przy dworcu głównym. Można wcale nie płacić ale po pewnym czasie przychodzi
                komornik;)
                3. Linki - czytałem wszystkie wraz z podlinkami:
                a) pierwszy - cytat:
                "Fünf bis sieben Kilometer, das geht im Anzug gerade noch.» Gestern trat er
                trotz Regens in die Pedale. «Es ist alles nur eine Frage der Kleidung.» Über
                dem Anzug trägt er Regenhose und -jacke."
                Padał deszcz więc rowerzysta założył na garnitur spodnie i kurtkę
                przeciwdeszczową.
                Jest to tylko projekt o nazwie Bike & Business którego celem jest:
                - mapy tras dojazdu rowerem do pracy,
                - możliwości wzięcia prysznicu i przebrania się po przyjechaniu,
                - propagowanie w stosunku do pracodawców,
                - poprawianie image rowerzysty na drodze i...
                - darmowy przewóz roweru w kolei podmiejskiej.
                Projekt dotyczy małej miejscowości o nazwie Eschborn.
                b) drugi - darmowe przewożenie rowerów w specjalnych liniach autobusowych na
                weekend tzw. Weiltaus czy jakoś tam albo w innym podlinku ze specjalną
                przyczepą dołączoną do autobusu.
                Wszystkie podlinki dotyczą wycieczek weekendowych i świątecznych ale nie
                autobusów liniowych.
                c) trzeci - Bike&Ride dotyczy parkingów dla rowerów po dojechaniu do stacji
                kolejki podmiejskiej,
                d) VRS - Verkehrsverbund Rhein-Sieg to związek podróżnych na tej trasie.
                Twierdzą, że kierowca ma obowiązek zabrać rowerzystę z rowerem i chwalą się, że
                można to zrobić w 22 pociągach i 23 pociągach podmiejskich i tramwajach.
                Zero relacji w ilu autobusach.
                e) Tylko w pociągach regionalnych, podmiejskich i metrze.
                Dokładniej w paragrafie: Hinweise zur Mitnahme von Fahrrädern.
                f) w Nadrenii-Westfalii - kolejna zachęta by jadąc do pracy przesiąść się z
                samochodu na rower. Nic ponadto.
                g) i wreszcie własne podwórko - Warszawa - dopuszczono w autobusach...
                Na szczęście jest Rozdział II, § 11 - usuwa się osoby uciążliwe.
                Dodam - z ich rowerami;)
                A więc w Niemczech tego nie ma - jest na Kubie - sam widziałem i rower i świnię
                na sznurku;)
        • Gość: chatka_ Re: Rowerzyk się starzeje bo IP: 217.153.182.* 03.08.04, 19:56
          Stachu...troche wyobrazni, wyobraz sobie ze tato z synkiem chca sie wybrac na
          wycieczke, bagaznika samochodowego na rowery nie maja, mieszkaja na Piasta, a
          wybieraja sie do Parku Narwianskiego...i co wyslesz ich przez samo centrum na
          drugi koniec miasta, a moze maja jechac sciezkami ktorych nie ma? Znam tez
          kobiety, ktore boja sie jezdzic ulicami. To dobra inicjatywa i naprawde nie
          wiele zmieni w sytuacji pasazerow autbusow, bo nie wierze zeby teraz rowerzysci
          zaczeli masowo jezdzic autobusami, a moze czasami ulatwic zycie rowerzystom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja