Na projekty badawcze idą miliony, ale w praktyc...

05.09.13, 20:37
"Zdaniem NIK główne przyczyny niskiej skuteczności transferu technologii do gospodarki leżą w systemie podziału środków finansowych na naukę, m.in. nie preferuje się badań o istotnym znaczeniu dla rozwoju technologicznego państwa"

Duża część środków to granty przyznawane "przez profesorów dla profesorów". Młody nie ma zbyt wiele szans coś z tego dostać, bo profesor pogrozi paluszkiem grożąc wywaleniem.

A o jakich my technologiach mówimy jeśli większosć kadry akademickiej to ludzie nietechniczni. Co technologicznego ma wynaleźć profesor psychologii albo historii? Ilość wykładowców na politechnikach w stosunku do wykładowców na wszystkich uczelniach to 1:10, więc jak wykorzystać nawet 50% środków na innowacje? Politechnik jest kilkanaście, a "prywatnych szkół gotowania na gazie" kilkaset, bo do tych ostatnich nie potrzeba żadnego wyposażenia poza biurkami i rzutnikiem...

Kiedy będzie lepiej? Jak zmieni sie mentalność - PRL-owskie betony zamienione będa na nowych, pełnych energii ludzi. Plus oczywiście po likwidacji w/w "szkół gotowania na gazie", których opracowania i ekspertyzy służą tylko samym autorom.
    • olias Na projekty badawcze idą miliony, ale w praktyc... 16.11.13, 09:11
      oderwani od realnej gospodarki naukowcy hodują kolejne pokolenie naukowców. na swój wzór i podobieństwo. i tak to leci. co jest zadaniem polskiego naukowca? publikacje.
      pracuję w R&D. Nie ma w RP3 naukowca z którym mógłbym rozmawiać o liście zyczeń przemysłu. Nie dlatego że jestem niesłychanie zdolny. Po prostu oni zajmują się czymś innym. Oni nawet nie mają wiedzy o cechach, właściwościach, słabych stronach produktu. Bo przemysł jest zainteresowany PRODUKTEM, nie zaś wykresami aktywności odwłoka chrząszcza w czasie pełni księżyca
Pełna wersja