Antyhona tutejsza. Wielopiętrowa historia rozeg...

01.10.13, 11:39
Pani Redaktor, ubek szydził "Ni ch..j, ni gwiazda, ni tatarska jazda". Nie jest prawdą, że obie siostry chodziły do cerkwi- Ksenia i Jura chodzili do cerkwi, a Teresa i Andrzej do kościoła.

Inscenizacja niezwykle interesująca, momentami jednak nieco nachalnie epatująca tym "jak to tutaj bywało", sztuka byłaby wielka, gdyby ktoś potrafił pokazać tragizm sytuacji na polskich Kresach z użyciem mniej dosłownych środków wyrazu, niż monologi bohaterów.

A tak sztuka jest tylko dobra, brawa za muzykę i scenografię (!), świetna gra aktorska (Malcanau!!). Nie wiem, jak się to będzie prezentować w teatrze, ale pod Katedrę warto było pójść!
Pełna wersja