Czas Budzika, czyli kamuflaż dla jaj. Białystok...

11.10.13, 11:48
Świetny tekst, mam tylko jedna uwagę, ... Cezarego Łazarewicza ("Sześć pięter luksusu. Przerwana historia domu braci Jałbrzykowskich") powinno być Jabłkowskich.
    • Gość: figa Re: Czas Budzika, czyli kamuflaż dla jaj. Białyst IP: *.tel.tkb.net.pl 11.10.13, 13:08
      W obliczu miałkości i przaśnej urody zaścianka zwanego Białystok , nawet popłuczyny byłego belfra Kamińskiego urastają do rangi wydarzenia kulturalnego . Widać pan z apaszką ,świadczącej o ewidentnej przynależności do bohemy tej pipidówy , na trwałe wpisał się do koła wzajemnej adoracji lokalnej "elity" intelektualnej???- skoro z taką swadą opowiada o własnych pseudoliterackich wizjach - czekając na oklaski . Marność tzw. życia artystycznego tego " miasta " aż boli i poraża. Proponuję Kamiński dla wzmocnienia efektu artystycznego dodać parę " k*rew" , to eksponuje siłę wyrazu pańskich dzieł.
    • luna31 Czas Budzika, czyli kamuflaż dla jaj. Białystok... 11.10.13, 14:03
      Bład jest w nazwisku Dziennikarza z ,,Wesela".Powinno być STARZEWSKI!
      • Gość: dodeni Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz? IP: *.231.11.81.koba.pl 11.10.13, 14:22
        ;)
        • Gość: figa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.tel.tkb.net.pl 11.10.13, 16:55
          O , jaki jestem dowcipny , prawie jak p. Kamiński! Aby zaspokoić twoją niezdrową ciekawość , uprzejmie informuję , iż prywatnie jestem osobą, która organicznie nie cierpi zaściankowych pseudointeligentów , którzy udają literatów, siląc się pretensjonalnie na artystyczny image ,a z racji braku konkurencji w tym zapyziałym zaścianku - naprawdę wierzą w swoja wielką wenę i kompetencje literackie! Bawcie się dalej - elity ze słomą w butach i fetujcie kolejne gnioty , byle biznes się kręcił. W końcu - obok wszelkich świąt kościelnych , coś trzeba nadto celebrować w tej dziurze.
          • Gość: ovidzisjusz Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 11.10.13, 23:03
            O Bosze,
            Wypuscic powietrze prosze panie tego "Figa"?
            "Sracz"?
            A pan za przeproszeniem jada z "prawdziwymi" literatami? Skad?
            Z wielkiego miasta Warszawy? Krakowa?
            To niejaki Kochanowski , Jan, jakby co do czego, niemialby szans na towarzyskie spotkanie z Szan. Panem bo on tylko z jakiegos tam Sycowa w Radomskiem...
            Wsiun jeden.
            • Gość: figa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.tel.tkb.net.pl 12.10.13, 13:40
              Odezwał się typowy prostak z wiejskim rodowodem znad rzeki Białej , który broni lokalnych gryzipiórków .Cóż, taka publika jacy " tfurcy".
              • Gość: ovidzisjusz Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 13.10.13, 07:13
                Figa Panu do tego kogo chce lub zamierzam bronic.
                ...
                W tym przypadku zreszta nie trzeba zadnej obrony bo napastnik nie potrafi oslonic sie chocby nawet figowym listkiem na tym pokazie wyjatkowego blamazu. Oto, bez najmniejszego powodu, bez chocby cienia jakiejkolwiek agresji w jego strone, wyskakuje sobie takie jedne chlopie i dalejze okladac tych wszystkich, ktorzy osmielili sie cokolwiek napisac lub wziasc udzial w dyskusji czegokolwiek o literaturze kregu spraw bialostockich'
                Uff! Off!
                - "Tfurcy", "typowi prostacy z wiejskim rodowodem", lokalne gryzipiorki"...
                Biada im wszystkim bo on, figowiec doskonaly, pokaze im wszystkim swoja klase.
                Klase czego - pytam? Czyzby figo - fago?
                Kolejny cierpiacy na urojenia wielkosci?
                Biedak nie wie, ze ostatnio jakby ciezko jest na rynku z lekarstwami na zaburzenia swiadomosci tych wszystkich uwazajacych sie za Napoleonow literatury...
                • w.koronkiewicz Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz 13.10.13, 22:52
                  fajnie, że się nawzajem koledzy obsypujecie miłymi słowy. szkoda, że tak mało piszecie na temat książki. ja zaś jestem właśnie w trakcie czytania. i kiedy miałem kilka wag i spostrzeżeń - zwróciłem się z pytaniem do autora. Między innymi o bluzgi, które pojawiają się dość czesto, i jak to niezwykle elegancko określł figa "Proponuję Kamiński dla wzmocnienia efektu artystycznego dodać parę " k*rew" , to eksponuje siłę wyrazu pańskich dzieł".
                  Pan Jan Kamiński, odparł mi, że powieść jak zapewne zauważyłem jest polifoniczna i wypowiadają się tam ludzie o różnym wykształceniu i zasobie słownictwa. Autor dodał także, ze oddając głos bohaterom, nie musi się z owymi głosami wcale zgadzać.
                  Drogi figo, Twoje spostrzeżenia na temat życia literackiego miasta i ludzi uważajacych się za elity, są niezwykle interesujące. Mozna się z nimi zgadzać lub też nie. Mozna by o tym podyskutować. Jest tylko jeden problem. Kiedy wymienaisz kogos z nazwiska i kiedy oceniasz jego dokonania, wypadałoby, abys równiez się przedstawił.
                  • stefan.czosnek Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz 14.10.13, 07:46
                    w.koronkiewicz napisał:
                    > Kiedy wymienaisz kogos z nazwiska i kiedy oceniasz jego dokonania, wypadałoby, abys > równiez się przedstawił.

                    a to niby z jakiej to takiej racji. Forum jest anonimowe i nikt poza Wojciechem Maria Koronkiewiczem nie podpisuje sie z iminia i nazwiska pod swoimi postami.
                    Jesli chwalilby dokonania tego autora to co, wtedy tez ma sie przedstawac? czy tylko wtedy kiedy go krytykuje...
                    Do tego nie musi wymieniac autora z nazwiska, gdyz zostalo ono wymienione w samym artykule.
                • Gość: figa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.tel.tkb.net.pl 14.10.13, 13:30
                  Nic na to nie poradzę, że nie lubię zaściankowej miałkości i pozerstwa , a udziału w dyskusji - jakiejkolwiek - nie zamierzam " wziąść" ???? ? / naucz się pisać - przyjacielu - nim zaczniesz udzielać dobrych rad innym /, gdyż nie interesuje mnie wymiana myśli z prostakami - i to wyjątkowo nadętymi , bo przekonanymi o własnej wyjątkowości . Pozdrawiam wszystkich lokalnych " humanistów i myślicieli " promowanych we wszystkich możliwych białostockich mediach !
                  • Gość: dodeni Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.231.11.213.koba.pl 14.10.13, 17:42
                    Któż cię tak Figo straszliwie skrzywdził? Tyle jadu. To musi być zawiść.
                    • Gość: w,koronkiewicz Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.tel.tkb.net.pl 14.10.13, 21:23
                      naprawdę drogi figo napisałem "wziąść"? serdecznie przepraszam. ale w którym miejscu? bo nie mogę znaleźć. odnosze zatem wrażenie, że dyskusja odbywac się będzie na podobnym poziomie. "a wy bijecie Murzynów". doprawdy szkoda czasu. miłego wieczoru drodzy znawcy literatury
                      • Gość: stach.konwa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.13, 09:22
                        Wojtku, jak zwykle masz na tym forum problem z prawidłowym odczytywaniem drzewka, "wziąść" napisał ktoś inny, pod kim "figa" umieścił komentarz. Nie dziwię się więc, że u siebie tego znaleźć nie możesz. A co do tekstu i książki. Nie rozumiem tego tytułu "kamuflaż dla jaj". Moim zdaniem to książka bardzo serio, choć miejscami napisana kreską trochę za grubą.
                    • Gość: figa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.tel.tkb.net.pl 15.10.13, 19:57
                      Tak trudno pojąć, że istnieją ludzie , którzy mają jeszcze oczekiwania estetyczne wobec słowa pisanego ? Jad , zazdrość...? - raczej homerycki , zdrowy śmiech z wielkich produkcji intelektualnych tego zaścianka i z poziomu "elyt" , a jako wolny człowiek mam do tego pełne prawo . Pozdrawiam sfrustrowanych " tfurców ", którzy dostają gęsiej skórki na dźwięk zdrowej krytyki. P.S. A czego mam niby zazdrościć twórcy Kamińskiemu - apaszki?
                      • Gość: stach.konwa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.13, 07:31
                        Lecz jeśli już tak się na tę książkę zapluwasz, to może byś jakiekolwiek argumenty merytoryczne przedstawił? Czytałeś w ogóle tę książkę?
                      • Gość: stach.konwa Re: Czyżby pod nickiem figa krył się krytyk sracz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.13, 20:01
                        O, zapytany o konkrety figa zamilkł...
Pełna wersja