martm1
13.10.13, 14:03
Przez ostatnie kilka lat szukałem w sobie jakiejś choroby, rodzaju schizofrenii tłumaczącej mój nienaturalny dla "reszty" wtręt do tego co widzę w Białymstoku i w reszcie kraju. Nie wiem czy mam się cieszyć, czy wprost przeciwnie, że jednak miałem słuszne objawy i nie jestem osamotniony w moich odczuciach i sądach. Bleh.