boca78
17.10.13, 10:25
Nie widzę żadnej okazji do świętowania. Jeśli kino jest monopolistą w mieście to bez żadnych wysiłków przyciąga widzów , bo ci nie mają alternatywy. Ostatnia wizyta z córka na filmie dla dzieci (wiek bez ograniczeń): na wstępnie prawie 30 min reklam (!!!dramat), reklamy głownie dla dorosłych, dźwięk w kinie na maxa, właściwie ryk, a nie dżwięk. Premiery i opisy nie dostosowane do małego widza. W łazienkach jak zawsze mega syf. Na sali zimno. Bilety w kosmicznej cenie. Słowem nigdy więcej kina Helios. Gdzie poranki dla małych dzieci? Gdzie ambitne, mądre kino europejskie? Toż te dzieciaki to wasi przyszli klienci. Postarajcie się trochę! Czy wszystko musi być rentowne do bólu? Dołóżcie do repertuaru choć jeden dobry film dla dzieci 1x w miesiącu. Obudzicie się z ręką w nocniku, kiedy tylko otworzy się sensowny konkurent, czego nie mogę się doczekać. Ale wtedy będzie już za późno raczej.