Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: B...

24.10.13, 19:45
Brawo policja. Jak się deb.. nie potrafi zachować pała doprowadzi do pionu.
A co to za pomysł robić 18 w mieszkaniu w bloku. Właściciel mieszkania powinien zapłacić mandat i za interwencję patrolu. Czasy gdy brakowało knajp i jedynym wyjściem była impreza w domu chyba już dawno przeminęły.
    • kkapiotrek Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: B... 24.10.13, 19:57
      ciekawe że policjantom nic się nie stało, skoro młodzież była agresywna to powinni mieć chociaż zadrapania, a poza tym gratuluje sąsiadów - nie każdego stać na wynajęcie lokalu na 18-nastkę, czasami można chyba zabawić się
      • Gość: sąsiad Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 24.10.13, 20:43
        nie, nie można się 'czasem zabawić'. to 'zabawienie się' w bloku oznacza bezsenną noc dla kilku mieszkań. co więcej, także niezbyt miły wieczór, wypełniony odgłosami imprezy i dudnieniem. jak słusznie zauważył fabrizio, miejsce na imprezy jest w lokalu, a jak nie stać na 5 piw, to można wypić mniej. sąsiedzi bardzo dobrze zrobili, dzwoniąc na policję. zwłaszcza, że i tak wytrzymali w tym hałasie aż do 1 w nocy. czas skończyć z tolerancją dla gó...arzy, którzy muszą się zabawić kosztem innych. na zachodzie to jest standard tylko u nas uszy po sobie i cierpieć trzeba w ramach dobrych stosunków z sąsiadami.
        a co do zachowania policji nie wypowiadam się, bo to ocenią właściwe organy.
        • Gość: pong Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dialog.pl 25.10.13, 07:54
          Racja. Sam to przerabiam ze studentami, dla których głośna muzyka o północy oznacza "normalne funkcjonowanie". Ale czasem zamiast policji lepsze są argumenty siłowe, niestety.
          • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 07:57
            A ja wychodzę z założenia że jak to jest piątek/sobota i nie jest to co tydzień, to niech się bawią. Zresztą nie przeszkadza mi to zasnąć po ciężkim tygodniu.

            Natomiast moi sąsiedzi robią awanturę nawet jak raz na rok (serio) robię w piątek imprezę w dodatku średnio głośną.... Cóż, tolerancja, bo ja im awantur nie robię jak codziennie ich dzieciak drze japę w nocy, nie wzywam też do nich pomocy społecznej choć może w ramach odwetu powinienem?
            • tygrysio_misio Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:08
              a wiesz,ze ci sąsiedzi mogą w sobotę na 6 iść do pracy?
              • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:13
                No i ? A może ja chodzę też do pracy wcześnie a ich dziecko nie daje mi spać (heheh, zupełnie jak ekipie Michalika)? Po prostu, trochę wyrozumiałości by się każdemu polakowi przydało, ale niestety jesteśmy narodem ludzi z kijami w dupie. I nie mówię o tolerancji na codzienne imprezy studenckie, ale na rzadkie, raz na jakiś czas naprawdę można przeżyć w ramach dobrych stosunków sąsiedzkich. Już nie mówiąc o tym że się sami sąsiedzi proszą o to żebym wzywał policję na imprezy jak ich dziecko podrośnie.
                • wwredny Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:19
                  Impreza a dziecko to zupelnie rozne rzeczy - nie trzeba byc geniuszem by to wiedziec.
                  Widocznie to zbyt wiele dla ciebie.
                  • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:46
                    no pewnie, ze to nie to samo, dziecko zakłóca spokój codziennie przez długi czas, a impreza jest raz na jakiś czas...
                    i fakt, ze dziecko jest malutkie i nie ze swojej winy zakłóca spokój sąsiadom - nie umniejsza ich niewyspania...
                    • el_bigos Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:59
                      ale zwiększą zrozumienie idioto oraz świadomość tego,że raczej z płaczącym dzieckiem w nocy nie da się za wiele zrobić zwłaszcza jeszcze kiedy ząbkuje. Ty natomiast masz wybór, możesz spier.dalać do lokalu. Ja z płaczącym dzieckiem też mam wyjść poza blok?
                      • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:14
                        większym idiotą jest co wierzy, ze ząbkujące dzieciątko sąsiadom mniej przeszkadza od imprezy
                        jednakowo przeszkadza i nie jednorazowo, a przez długi czas
                        dzieciątku możesz kupić maści, nie uśmierzą bólu całkiem, ale złagodzą, nie jedno ząbkujące dziecko uciszałam, by sąsiadom życie ułatwić. Ale nie rozpaczałam, gdy 18-latek imprezę zrobił. I może dlatego z sąsiadami wszyscy żyjemy w zgodzie. A może dlatego, że jesteśmy na innym poziomie niż ty ze swoim słownictwem?...
                        • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:31
                          właśnie tak, jeśli ktoś nie przegina to znacznie milej jest zamiast wojny, czasem przymknąć oko - obie strony mają z tego profity, a przy okazji ograniczanie stresu i nerwów przedłuża życie....
                        • Gość: Tymon Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.46.186.* 25.10.13, 10:36
                          Policja kłamie, mnie ostanio zatrzymali bo widzieli z odl. 300m jak wyprzedzam "L"-kę jadącą 20km/godz w złym miejscu, ponadto stwierdzili że odmówiłem udzielenia im informacji dot. moich danych (oczywiście wszystkie dane o które poprosili grzecznie podałem) . Całe szczęście że jechałem z żoną i z miłą chęcią spotkam się z tymi oszustami w Sądzie. Gardzę tą formacją. Oni są tylko od wyciągania kasy od kierowców (łatanie dziury budżetowej) i lania małolatów. Prawdziwi przestępcy mogą czuć się bezpiecznie w tym kraju.
                        • Gość: Anna Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 212.160.172.* 25.10.13, 10:50
                          Jasne na malutkie dziecko, które ząbkuje lub choruje lub marudzi nie bardzo mamy wpływ, ale na 2 dzieci, które dzień w dzień jeżdżą po mieszkaniu na rolkach, rowerach, grają w piłkę, biegają to jednak mamy wpływ?
                          Dla wyjaśnienie też mam małe dzieci, ale jak chcą pograć w piłkę czy pojeździć na rowerze wychodzę z nimi na dwór.
                          Pracuję od 7 rano, więc wstaję wcześnie, nie urządzam imprez w mieszkaniu i uczę moje dzieci szacunku do współmieszkańców ale nie wzywam policji i nie robię awantur kiedy ktoś od czasu do czasu zrobi imprezę.
                          Więcej tolerancji.
                          • Gość: KKKV Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.esaprojekt.3s.pl 25.10.13, 10:54
                            Wreszcie jakiś głos rozsądku w tej dyskusji. Jakie to dla nas typowe - jesteśmy albo za, albo przeciw, półśrodki nie istnieją. Dzięki za ten wpis, Anno, przywracasz wiarę w ludzi ;-)
                          • lukask73 Wszystko odbyło się l e g a l n i e 25.10.13, 11:34
                            Chłopacy legalnie zostali skuci i pobici pałką na komisariacie. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

                            Tak samo jak najzupełniej legalnie jeden utopił się na nowym basenie miejskim w Poznaniu.
                            Ale ratowników było tylu ilu trzeba, wszyscy mieli świadectwa kwalifikacji i żaden nie był w stanie po spożyciu alkoholu. A więc git. Tylko że rodzina płacze, grabarze mają niepotrzebną robotę, a sąd teraz próbuje obciążyć kogokolwiek, na oślep, bo przecież ktoś musiał zawinić.
                        • mariami Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 12:22
                          Nie ma co bredzic, ze niemowlak stwarza jakis halas porownywalny z dzika imoreza. Placzu malutkiego dziecka praktycznie nie slychac. Owszem, slychac histeryczny placz, a raczej wrzask kilkulatkow, ktore potrafia wygenerowac niezly halas, ale zadne w miare normalne dziecko nie wyje dniami i nocami.
                          • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 14:16
                            stąd wniosek że w PL dużo nienormalnych dzieci... ;)

                            nie, nie twierdzę, ze dziecko robi dużo gorszy hałas.
                            Ale robić może i komuś przeszkadzać może.
                            Podobnie jak pies całą noc szczekający w pustym mieszkaniu.
                            Podobnie jak milion innych rzeczy może przeszkadzać w dzień w spaniu osobom z nocnej zmiany.

                            Zmęczenie od niewyspania będzie takie same niezależnie od przyczyny hałasu. Ale i tak nie jest to powód do katowania osoby będącej przyczyną tego hałasu. Tylko tyle i aż tyle...
                      • lomekt Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:15
                        > omiast masz wybór, możesz spier.dalać do lokalu. Ja z płaczącym dzieckiem też m
                        > am wyjść poza blok?
                        dobry pomysł. dziesięć rodzin by się z tego ucieszyło.
                        U mnie to nie buduje zrozumienia o 4. nad ranem.
                        • bns_lukasz Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:27
                          Ja mam sasiadke co ma kilkuletnie dziecko i jak robilem impreze, to wpadla i mowila, ze dziecko spac nie moze. Jeszcze wtedy nie wiedzialem ile lat to dziecko ma, wiec sobie mysle ok pewnie 1-2 lata to rzeczywiscie moze mu impreza przeszkadzac. No ale potem sie okazalo ze jest pare lat starsze...najsmieszniejsze, ze nawet muzyki nie sluchalismy i nie mamy tez wspolnych scian i sufitow...
                          • mariami Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 12:24
                            Wlasnie malutkie dzieci 1-2 letnie potrafia spac przy duzym halasie, a starszym dzieciom jak i doroslym to bardziej przeszkadza. I co niby dorosly nei ma prawa do snu i wypoczynku? tylko male dziecko? Żenujące rozumowanie.
                      • Gość: anah Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.net166.okay.pl 25.10.13, 10:12
                        brawo el-bigos. Nic dodac nic ujac :)
                        • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 13:52
                          wiele dodać, wiele ująć
                          dodać rozumu, ująć zacietrzewienia...
                  • lomekt Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:14
                    hałas to hałas - czy dziecko wrzeszczy czy nastolatek, czy pies szczeka czy sąsiadka na męża wrzeszczy - to nie daje spokoju innym po prostu. Źródło hałasu nie ma wpływu na jego odbiór.
                    • Gość: jot Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 10:35
                      Ani płaczące dziecko, ani autostrada za oknem, ani nawet szczekające psy nie są tak uciążliwe, jak łomot, który ścierwa nazywają muzyką. Nawet w dzień, gdy ścierwo podobne do opisanych "słucha muzyki" na drugim końcu mojego bloku, u mnie dudnią ściany. Taki łomot nie tylko przeszkadza, ale jest szkodliwy dla zdrowia, co udowodniono, i miejmy nadzieję, że będzie na to osobny paragraf. Najlepiej, gdyby karą był łomot policyjnych pał po pustych czachach ścierw w rytm tej ich "muzyki".
                      • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:37
                        mocne!!! ale coś w tym jest!!!
                      • Gość: aqq Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.ericpol.com 25.10.13, 11:33
                        BRAWO ! Popieram w 100%
                      • Gość: SIAGA Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.13, 06:25
                        TY CZŁOWIEKU POPROSTU NIENAWIDZISZ MŁODYCH LUDZI
                        • Gość: mieszkaniec Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.13, 11:20
                          Nienawidzę rozwydrzonych i chamskich gó...arzy, którzy z nadmiaru dobrobytu mają poprzewracane w dupie.
                  • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 10:23
                    Wezwanie psiarni to czyn, który zawsze powinien skutkować represaliami! Je zdecydowanie wezwałbym MOPS i policję. Jak ktoś pozwala dzieciakowi na krzyki, a przeszkadza mu impreza to jest po prostu egoista i dupkiem, a takim należy się odpowiednia replika...
                    • Gość: mk Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 18:44
                      za hałas to mandaty się daje, a nie katuje.
                      • Gość: tadekćwierćkatolik Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 23:58
                        Gość portalu: mk napisał(a):

                        > za hałas to mandaty się daje, a nie katuje.

                        A co ty wiesz o katowaniu?.
                • the_last_guardian_angel Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:23
                  senpai-michael napisał:

                  > Już nie mówiąc o tym że się sami sąsiedzi proszą o to żebym wzywał policję na imp
                  > rezy jak ich dziecko podrośnie.

                  Debile jacyś?! Chcą żeby im dzieciaka zakatowalo?!

                  A w sumie zapomniałem, aborcja nielegalna....

                • Gość: MarianoItaliano82 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.13, 08:34
                  Dziecko nic nie poradzi na to że płacze, a rodzice nie są w stanie wyłączyć go przyciskiem "mute". Jest miliony innych sytuacji gdzie nie ma się wpływu na hałas, często ktoś jest chory i na przykład kaszle całą noc i rzęzi, a moja znajoma miała sąsiada z Tourettem to dopóki nie zasnął to regularnie co 3-4 minuty musiał sobie coś krzyknąć bardzo głośno, a wcześnie spać nie chodził. Tak samo nic nie poradzisz jak mieszkasz przy bardzo ruchliwej ulicy, że są odgłosy aut, albo przy torach kolejowych itp.

                  Tylko totalny ignorant i chyba małolat może porównywać imprezowanie do płaczu dziecka. Ipreza to działanie z pełną premedytacją, zapraszając grupę znajomych, gdzie wiadomo że będzie alkohol i muzyka masz pełną świadomość że będzie głośno i wiesz że kilku sąsiadów będzie miało zarwaną nockę. W bloku się nie imprezuje, a jak już koniecznie, to z umiarem, nie za często i wypadałoby uprzedzić sąsiadów.

                  Pamiętaj że nie mówimy tutaj o powiedzmy 4-5 osobach które postanowiły posiedzieć do północy przy piwku czy lampce wina, ale o wrzeszczącej grupie małolatów, dudniącej muzyce itd. Dorośniesz - zrozumiesz.
                  • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:47
                    > Dziecko nic nie poradzi na to że płacze, a rodzice nie są w stanie wyłączyć go
                    > przyciskiem "mute".
                    jak najbardziej masz rację, dziecka nie wyłączysz, ale czy przez to sąsiedzi będą mniej niewyspani? wątpię...
                    • el_bigos Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:03
                      Akurat przerabiam kwestię z dzieckiem i wiele razy pytałem znajomych sąsiadów czy młodego słychać. Wszyscy zgodnie powiedzieli,że jeśli w nocy go słychać to tak słabo,że absolutnie to nie przeszkadza w spaniu. Być może gdzieś będzie na świecie niewyspany sąsiad przez płaczące dziecko,ale sąsiad niewyspanuy po Twojej kooorwa jeba.nej imprezie będzie dodatkowo wku...ony.
                      • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:16
                        ju napisałam ci wyżej, ale odpowiem, a może twoi sąsiedzi takiego chama (po słownictwie sądząc) boją się równie bardzo jak policji? bandyta to bandyta...
                        • el_bigos Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:27
                          a może nie? Mogę być dla ciebie chamem, w dupie to mam. Nie interesuje mnie opinia osoby, która uważa,ze nie ma różnicy między płaczącym dzieckiem, a zgrają nawalonych nastolatków mających wszystko i wszystkich w dupie.
                          • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:34
                            nie dostrzegam różnicy w niewyspaniu czy to z jednego czy drugiego powodu, spać się chce potem jednakowo. natomiast dla mnie jest różnica, czy nawalonego nastolatka bandyci katują, czy nie katują...

                            i nie przyszłoby mi do głowy wzywać patrolu do płaczącego dziecka, chociaż sprawdziłabym czy nie jest krzywdzone ewentualnie poleciłabym maść na dziąsła lub środek na kolki. Całkiem dziecka nie uciszy, ale może ból (i przez to płacz) nieco złagodzi...
                            ale nie cieszy mnie bandyctwo funkcjonariuszy w mundurach i tylko życzę tym co się z tego cieszą, by takiego "bohatera" na swojej drodze spotkali.

                            nie interesuje mnie za to co w którym otworze masz, bo twoje zachowania seksualne nie są dla mnie zajmujące...
                          • Gość: KKKV Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.esaprojekt.3s.pl 25.10.13, 09:35
                            Zdecydowanie widać, że masz wszystko i wszystkich w dupie. Po co się tu w ogóle wypowiadasz? Jesteś typowym przykładem rodzica, który ma dziecko i uważa się za świętą krowę, bo "ma dziecko". Patrząc na Twoje wypowiedzi, musisz być skrajnie sfrustrowany tym faktem i tymi hałasami w nocy. Czyżby niewyspanie?
                            Tak, wiem, ten post też masz w dupie. Idź tam zatem, do tej dupy, i nie wracaj.
                            • Gość: Kolo Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.36.183.* 25.10.13, 10:35
                              A ja nie mam dzieci, irytują mnie rodzice którzy nadmiernie gloryfikują swoje brzdące. Ale nie zmienia to faktu, że widzę różnicę między płaczącym dzieckiem a dudnieniem (tak słychać muzykę przez ściany) i darciem ryja o pierwszej w nocy bo młodzież musi się wyszumieć. Dziecko jest po pierwsze cichsze, po drugie nie da się go wyłączyć (a w przypadku imprezy wystarczy odrobina dobrej woli) i po trzecie charakter dźwięków jest zupełnie inny - przy głośnej muzie dudni cały blok - natężenie zmienia się w zależności od granego utworu, w dodatku jest przeplatane innymi "odgłosami".
                              Ja potrafiłem parę lat temu iść do knajpy, klubu i posiedzieć przy dwóch piwach, jeśli mnie nie było stać na więcej - trzeba mieć trochę szacunku do innych ludzi i odpowiedzialności za swoje zachowanie. A urządzanie (częste jak widać w opisywanym przykładzie) głośnych domówek, na które trzeba wezwać dodatkowy patrol policji - jest zachowaniem, po którym dostanie parę razy pałą w dupsko nie jest katowaniem, tylko próbą ratowania w wychowaniu tego, co zaniedbali rodzice.
                          • Gość: Luke Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.13, 10:53
                            Jak się nie wyśpię to zapewne będę wdzięczny za to twojemu dziecku. Zrozum, że codziennie płaczące dziecko jest bardziej uciążliwe niż jedna impreza w roku. Nie jestem "gó...arzem", mam już swoje lata na karku i piszę to z doświadczenia.
                            niestety, zbyt często rodzice zapominają, że dziecko nie jest pępkiem świata całego świata, a tylko ich świata.
                            • Gość: MarianoItaliano82 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.13, 11:31
                              @luke - ja rozumiem że niewyspanie jest takie samo niezależnie od przyczyny. Chodzi jednakże o wyrozumiałość i o reakcję na hałas. Dziecko nie hałasuje naumyślnie - imprezowicze tak. Dziecko nie jest świadome że komuś przeszkadza - imprezowicze tak. Inaczej chyba traktujemy zwykłą przypadkową stłuczkę na parkingu, a inaczej jak ktoś by Ci z pełną premedytacją wjechał w tył :) A skutek ten sam. No może nie do końca precyzyjna analogia, ale wiesz o co mi chodzi.

                              Innymi słowy jak dziecko płacze to jestem w stanie to zrozumieć, będę niewyspany, ale nie będę robił afery, dzwonił na policję, czy się wkurzał na rodziców. A jak ktoś imprezuje, drze japę w nocy, dudni mi muzyką itd., to mnie po prostu nie szanuje, ma w poważaniu mój sen i tak dalej.

                              Aha, niektórzy piszą że dawaliby rady rodzicom, czy dzwonili na policję że dziecko płacze. No ludzie! Bez przesady, dzieci jak świat światem płakały. Rozumiem jeszcze, jak dziecko płacze jakoś przesadnie, na przykład godzinę, dwie bez przerwy - to nie jest normalne. Ale dzieci często się po prostu budzą z płaczem, nawet te większe. Jedne dają się uciszyć w minutę, inne w dziesięć minut. Kurde każdy z nas był dzieckiem i każdy płakał. Nie mówicie mi że wszyscy mieszkaliście w domku jednorodzinnym bez sąsiadów za ścianą.
                              • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 14:07
                                > odzi jednakże o wyrozumiałość i o reakcję na hałas. Dziecko nie hałasuje naumyś
                                > lnie - imprezowicze tak. Dziecko nie jest świadome że komuś przeszkadza - impre
                                > zowicze tak.
                                czy dziecko jest świadome, czy nie, przeszkadzać w wyspaniu się może, lub w odpoczynku w ciągu dnia. Nie wszyscy śpią w nocy, niektórzy w dzień. Zrozumienie przyczyny hałasu nie musi skutkować mniejszym umęczeniem...

                                > Inaczej chyba traktujemy zwykłą przypadkową stłuczkę na parkingu,
                                > a inaczej jak ktoś by Ci z pełną premedytacją wjechał w tył :)
                                efekt ten sam, blacha do wyklepania i o ile nie złapiesz czy to umyślnego czy przypadkowego tłukącego, to i tak poniesiesz te same koszty za wyklepanie


                                > Aha, niektórzy piszą że dawaliby rady rodzicom, czy dzwonili na policję że dzie
                                > cko płacze. No ludzie! Bez przesady, dzieci jak świat światem płakały.

                                tak płakały, wiele z tych zakatowanych, o których czytaliśmy w gazetach - też płakały. Sąsiedzi nie reagowali, bo przecież dzieci jak świat światem płakały...
                                i właśnie dlatego długotrwały płacz dziecka powinien skłonić sąsiadów - nie, nie do nasłania bandy zwyrodnialców, tylko do sprawdzenia, czy dziecku się krzywda nie dzieje...

                                I nie, nie jestem zwolenniczką głośnych nocnych imprez w blokach. Nie cierpię ich.
                                Takie nastolatki powinny być skutecznie uciszane. Ale skutecznie - lecz w granicach prawa! Bez wyżywania się uzbrojonych bandytów w mundurach i sąsiadów doradzających mocniejsze przyłożenie pałą. Niech poniosą skutki finansowe interwencji, ale niech nie leczą potem połamanych przez "bohaterskich" stróżów prawa kończyn.

                                Bo nie chcę sytuacji, gdy za przejście przez jezdnię w nieprawidłowym miejscu karano połamaniem nóg, za płaczące dziecko walnięciem dziecka i jego rodziców w mordę, a za imprezę połamanymi nogami, a za szczekającego nocą psa zabiciem zwierzaka.
                                A do tego może dojść jeżeli bandzie w mundurach ich zachowanie będzie uchodzić to na sucho.

                                Imprez głośnych i interwencji policji jest mnóstwo. O zdecydowanej większości z nich się nie pisze, bo policjanci okazywali się prawdziwymi policjantami i POTRAFILI skutecznie uciszyć młodzież i dorosłych i meneli itp bez skatowania ich. Bo policjanci po prostu prawidłowo umieli wykonać swoją pracę. Tak, tacy też się trafiają i moim zdaniem są chyba w większości. Ale to nie medialne.

                                W gazetach pisze się o przypadkach gdy "policjanci" tego nie potrafili, tylko dzicz zaprezentowali.
                                I tylko przeciwko temu protestuję, a nie przeciwko interwencjom policji w sprawie głośnych imprezowiczów...
                    • Gość: divak2 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 159.245.16.* 25.10.13, 09:48
                      > jak najbardziej masz rację, dziecka nie wyłączysz, ale czy przez to sąsiedzi bę
                      > dą mniej niewyspani? wątpię...
                      Baranie tępy, ząbkujące dziecko nie łazi po klatce schodowej, nie trzaska co chwila drzwiami, nie drze mordy na balkonie, nie rzyga na schodach, nie dudni basem, jak tego nie rozumiesz to jeszcze duużo czasu minie zanim (jeśli w ogóle) dorośniesz.
                      • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:54
                        twoje przejęcie moją dorosłością bardzo mnie wzruszyło :)
                        tylko ten jeden mój post przeczytałeś?
                • el_bigos Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:57
                  "No i ?" - typowy nastoletni, egoistyczny kretyn. U mnie nie było wzywania policji. Zrobiliśmy studentom raz wjazd na chate kiedy nie poskutkowały 3 prośby. Problem się rozwiązał natychmiast.
                  • Gość: Mika Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 10:20
                    Oh, jakie to dorosłe. W połączeniu ze słownictwem i napinaniem - pełen obraz syndromu "kozak w necie, dupa w świecie".
                • mariami Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:16
                  Z reguly to nie jest impreza raz do roku, tylko (w najlepszym wypadku) raz na tydzien. Sasiedzi tez maja prawo do wypoczynku. Impreza nie oznacza glosniejszej muzyki do 1 w nocy, tylko calonocne wrzaski, dudniace glosniki, gromadne lomot w podloge i tym podobne 'atrakcje'.
                  Moze niektore mieszkania sa porzadnie wyciszone i wtedy mniej slychac (1 na 1000 pewnie), ale zwykle jest to nie do wytrzymania, przede wszystkim dla tych pietro nizej. Policja z reguly nie jest agresywna, zwraca uwaga, jak sie chwilowo ucisza to poprzestaje na napomnieniu, ale widac tych kliku agresowiczow musialo sie ostro rzucac jesli doszlo do 'recznej' interwiencji.
                  Imprezy tego rodzaju to nie jest zadna 'zabawa' mlodych osob, tylko maltretowanie bezkarnie wszystkich dokola sasiadow i lamanie prawa.
                • frusto Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:39
                  Dziecko nie ma przycisku do ściszania. Magnetofon ma. Łatwiej też wytrzymać płącz dziecka, niż dudnienie. Ponadto, jak w okolicy jest setka mieszkań, i każdy robi imprezę raz na rok, to masz imprezę co cztery dni.

                  Nienawidzę takich ludzi, jak ty. Ty musisz się zabawić, więc musisz zaraz wku...ć wszystkich dookoła. To tak jakbym ja mówił, że jak raz na rok nasram ci na wycieraczkę w ramach fajnego dowcipu, to powinieneś być tolerancyjny i przyjąć to z uśmiechem.
              • Gość: LEX Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 21:36
                chyba ci p[ojebalo? kto dzisiaj chodzi na 6 rano do pracy wsioku? chyba ty krowy wydoic chamie!!!
            • Gość: Anai Głośne imprezy robi sie w pubie a nie w bloku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 10:37
              Za głośna muzykę powinna być kara 5 tys
              • Gość: qwa Re: Głośne imprezy robi sie w pubie a nie w bloku IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:41
                popieram!!!!
            • Gość: pantai-robbi Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 10:55
              senpai-michael

              Potwierdzasz swoim komentarzem, że rozmowa z takimi ja ty może odbywać się tylko przy pomocy pały. Twoja mentalność musi być leczona, bo nie przystaje do współżycia społecznego. Jak trudno ci żyć wśród ludzi i nie zakłócać im spokoju to wracaj na wieś i tam będziesz sobie robił imprezy średnio-głośne.
            • lukask73 pomocy społecznej??? 25.10.13, 11:37
              senpai-michael napisał:

              > ja im awantur nie robię jak codziennie ich dzieciak drze japę w nocy,
              > nie wzywam też do nich pomocy społecznej

              Do pomocy społecznej się raczej chodzi z własnej inicjatywy.
              Coś ci się pomieszało od tej głośnej muzyki.

              A prawo odwetu to sobie poćwicz w parze ze ścianą. Człowiek na poziomie takie słowo zna z teorii.
        • ssswirek1 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:43
          Ciekawe co Ty dziadku wiesz o standardach panujących za zachodzie, jak pewnie od 30 lat siedzisz na dupie w swoim mrówkowcu i tylko polujesz z okna na tych co źle parkują, piją piwo pod klatką i nie trafiają papierkiem do kosza. Twój ulubiony nr to pewnie 997 i straż miejska.
          Żenada.
          Byłem na osiemnastkach w bloku, zawsze było głośno, zawsze było sporo alkoholu, któremu towarzyszą uniesione głosy, zwłaszcza w większym towarzystwie. Zdarzyło się że interweniowali sąsiedzi, podkreślam, SĄSIEDZI, nigdy policja!
          A wersje i tych imprezowiczów i policji są pewnie ładnie naciągnięte, jednakowoż ciężko nie zwrócić uwagi na to że chłopak dalej leży w szpitalu, a drugi może mieć problemy ze słuchem, czy tak powinna wyglądać interwencja policji? Nie sądzę.
      • Gość: mieszkaniec bloku Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.13, 08:23
        Głupoty piszesz, weź się człowieku do pracy, wróć do domu styrany i wtedy zapewniam cię, że na pewno odechce ci się zarywać noc, bo małolaci akurat zażyczyli sobie poimprezować.
        • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:51
          właśnie wracam styrany po całości i czy sąsiedzi z góry (studenci) robią imprezę czy nie, idę spać.
          • frusto Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:44
            senpai-michael napisał:

            > właśnie wracam styrany po całości i czy sąsiedzi z góry (studenci) robią imprez
            > ę czy nie, idę spać.
            Ale nie wszyscy są tacy jak Ty. Dlatego weź pomyśl trochę o innych, a nie tylko o sobie. Nie wszyscy robią imprezy. Nie wszyscy są w stanie zasnąć w hałasie.

            Jakiś czas temu mój syn miał operację i wrócił ze szpitala. Żeby nie płakał, nosiłem go na rękach, jak tylko siadałem, zaczynał płakać. Nie, nie płakał cały czas - ja cały czas go nosiłem na rękach, aż mi łapy omdlewały. Robiłem wszystko, żeby sąsiadom nie przeszkadzać. Wreszcie o czwartej rano zasnął. I wtedy debile z sąsiedniego bloku uznali, że mogą sobie zrobić imprezę.

            I jeszcze się, debile, dziwili, że mi to przeszkadza. Przecież sobota.

            Naprawdę, dziwię się tym, co nie pomyślą o tym, że mogą innym przeszkadzać.
            • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:52
              sam napisałeś,że debile wiec co się dziwisz ,że niczego nie rozumieją
            • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:57
              Aaa, czyli twój syn płaczący przeszkadzający sasiadów jest ok bo to dziecko, ale impreza przeszkadzająca sąsiadom to już fe.... Moralność kalego, standard
              • zz1026 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 11:11
                Aaa, czyli twój syn płaczący przeszkadzający sasiadów jest ok bo to dziecko, al
                > e impreza przeszkadzająca sąsiadom to już fe.... Moralność kalego, standard

                widzisz chlopcze dziecko nie placze dudniacym basem ktore slyszy caly blok
                sciany placz dziecka wytlumia basow nie
                az taki problem jest dla ciebie robic impreze ciszej?
                dla mnie odpowiednia glosnosc to taka ze mimo ze slysze muzyke moge normalnie rozmawiac
                bo puszczanie muzykina tyle glosno ze musze drzec sie do ucha siedzacego obok aby mnie uslyszal to zwykly debilizm

        • Gość: grosik22 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.atem.com.pl 25.10.13, 08:56
          Ty głąbie, jak jesteś styrany, to uśniesz nawet pod głośnikiem na koncercie metaliki. Jakoś ludzie np. na woodstocku śpią pod sceną i im nie przeszkadza. i nikt mi nie wmówi że nie może usnąć od muzyki za ścianą. A poza tym jest coś takiego jak stoper do uszu.
          • Gość: Bleh Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.scansafe.net 25.10.13, 09:08
            Skoro ty masz prawo do zakłócania prawnej ciszy nocnej, ja mam prawo wejścia do twojego mieszkania, obicia ci mordy i rozpie...nia sprzętu grającego. Przyniosę ci stopery do uszu, pajacu, żebyś nie słyszał jak twoi koledzy płaczą.
            • senpai-michael Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 09:33
              uwielbiam internetowych kozaczków. Odreagowujesz sobie po sieci, że cie koledzy w gimnazjum wyzywają i biją?

              Ale może kiedyś spełnisz swoje groźby, lepiej już zacznij zbierać na rekonstrukcje ryja bo się możesz przeliczyć....
              • Gość: Bleh Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.scansafe.net 25.10.13, 15:54
                Ditto, pajacyku.

                Szczecin, Plac Grunwaldzki, sobota, 18:00. Czekam. Weź kolegów, radzę.
          • Gość: ąsd Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 09:14
            Wsadź se debilu stopery do mózgu bo ci widać już prawie wyparował!!!
          • zz1026 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:15
            Ty głąbie, jak jesteś styrany, to uśniesz nawet pod głośnikiem na koncercie met
            > aliki.

            nie myl styrany z zachlany i zacpany to nie tosamo

            i ni
            > kt mi nie wmówi że nie może usnąć od muzyki za ścianą

            skoro muzyka ci nie przeszkadza nie masz nic rpzeciwkoaby sasiadka na caly regulator sluchalapiesniz radiamaryja?
            na pewno pomogaci usnac

            A poza tym jest coś taki
            > ego jak stoper do uszu.

            poza tym to jest cos takiego jak cisza nocna i czy ci sie podobaczy nie jest to obowiazujace
            nikt niema obowiazku posiadac stoperow za to kazdy ma obowiazek przestrzegac ciszynocxnej

            poza tym zawszemozesz muzyke puscic ciszej sluchanie muzykio pierwszej w nocy na calyregulator to skrajna glupota i zawszemnie to zastanawialo
            na cholere wy tak glosno tej muzyki sluchacie?
            glusi jestescie?
            czy to jest zasada ze im glosniej slucham tym bardziej cool jestem?
            • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:20
              słuchają tak głośno muzyki żeby nie musieli ze sobą rozmawiać bo nie maja nic do powiedzenia
            • Gość: Mika Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 10:21
              Synek, naucz się pisać a potem się wypowiadaj w sieci. Zasady ortografii i gramatyki nie są opcjonalne...
              • zz1026 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:26
                mamuska tylko to zauwayzlas z calego posta?
                moze cos merytorycznie?
                czy za trudne?
                • Gość: Mika Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 10:32
                  Jeśli wymagasz od innych kultury (np. nie robienia nocnych imprez) to stosuj kulturę też w wypowiedzi pisemnej - ergo, pisz tak, żeby nie trzeba się było domyślać "coterzmorzetakizlepekzbłendamiznaczyć".
                  • zz1026 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:51
                    chyba ci sie fora pomylily dla ciebie powinno byc to: FORUM PRZYJACIÓŁ JĘZYKA POLSKIEGO

                    www.polszczyzna.fora.pl/
                    tam mozesz plakac nad interpunkcja
                    • Gość: Mika Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.59.127.* 25.10.13, 15:00
                      Ot, i wyszło szydło z worka. Nie domagaj się kultury jeśli sam jej nie stosujesz.
                • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:32
                  widzisz,mamuśki tak mają,wiem coś o tym;) PS>chyba nie zapomniałem żadnego ogonka;)
          • Gość: Kolo Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.36.183.* 25.10.13, 10:41
            Wiesz, są też opaski na oczy. Jak ci zdemoluję mieszkanie, to sobie przewiąż oczy i nie będziesz widzieć tego - a wiadomo, co z oczu to i z serca. Ludzie potrafią wyjadać jedzenie ze śmietników i pić wodę z kałuży, czy to oznacza że mam ci zabrać jedzenie i zostawić głodnego? Nie, to oznacza że nie masz prawa zmuszać innych do obniżania swojego standardu życia tylko dlatego, że żal ci piątaka na piwo na mieście. Też pamiętam imprezy po których zasypiałem w dziwnych miejscach, ale to nie znaczy, że mam tak spać za każdym razem, kiedy sąsiad zechce się zabawić...
          • frusto Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:45
            Gość portalu: grosik22 napisał(a):

            > Ty głąbie, jak jesteś styrany, to uśniesz nawet pod głośnikiem na koncercie met
            > aliki. Jakoś ludzie np. na woodstocku śpią pod sceną i im nie przeszkadza. i ni
            > kt mi nie wmówi że nie może usnąć od muzyki za ścianą. A poza tym jest coś taki
            > ego jak stoper do uszu.

            Stoper nie pomaga, jeżeli muzyka jest zbyt głośna, zwłaszcza, jeżeli to są niskie basy. Młodym ludziom łątwiej zasnąć, niż starym,. Jak byłem na studiach, też zasypiałem na krzesłąch w pełnym pokoju i byłem wyspany, teraz już nie. Pomyśl oczasami o innych, a nie tylko o swojej dupie.
        • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 10:29
          Mnie osobiście bardziej wkurzało jak mój popieprzony sąsiad robił remont metodą polskiego robola - czyli latał z wiertarką tylko w soboty i w niedziele. Przez miesiąc co tydzień w weekend nie mogłem się zrelaksować bo debil zasuwał z wiertarką od 9 rano.
      • Gość: koo bandyci w mundurach IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 08:42
        Przecież taką interwencję można przeprowadzić spokojnie i profesjonalnie. Przecież tego można chyba wymagać od policjanta w demokratycznym kraju? Dlaczego ludzie, którzy nie są w stanie zapanować nad własną agresją i wyładowują zawodowe i osobiste frustracje noszą mundury?

        Zwolnić, albo przenieść do zieleni miejskiej niech się wyżyją łopatą i grabiami.
        • Gość: koo ciekawe ilu kolegów z komisariatu pisze posty? IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 08:45
          ciekawe ilu kolegów i koleżanek z komisariatu pisze teraz posty na forum, bo nie chce mi się wierzyć, że ktoś może uważać taką formę interwencji za uzasadnioną. to jest zwykły bandytyzm, profesjonalna policja tak nie działa.
          • the_last_guardian_angel Re: ciekawe ilu kolegów z komisariatu pisze posty 25.10.13, 08:59
            Gość portalu: koo napisał(a):

            > ciekawe ilu kolegów i koleżanek z komisariatu pisze teraz posty na forum, bo ni
            > e chce mi się wierzyć, że ktoś może uważać taką formę interwencji za uzasadnion
            > ą. to jest zwykły bandytyzm, profesjonalna policja tak nie działa.

            Przywracasz wiarę w człowieczeństwo. Oczywiście, że policja tak nie działa. W normalnych krajach przynajmniej jeden z patrolu ma przy mundurze kamerę i wszystko jest rejestrowane. Ot tak, żeby ich ktoś niesłusznie nie oskarżył o coś czego nie zrobili...

            Zapominacie o podstawowej zasadzie: uczciwi ludzie się nie boją! uczciwi ludzie nie mają nic do ukrycia!

            Ale oczywiście w Polsce tego się nie da wprowadzić, bo po miesiącu trzeba by było zamknąć w wiezieniach 90% składu.... Znaczy, przepraszam poniosło mnie, wysłać na zasłużoną emeryturę 90% składu osobowego...

            Nie ma winnych i nie może być winnych.

            • Gość: koo Re: ciekawe ilu kolegów z komisariatu pisze posty IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 10:57
              zgadzam się, kamera to jest jakieś wyjście. tak samo przesłuchania powinny być rejestrowane, a w komisariatach być monitoring. zbyt często pisze się o podobnych przypadkach. myślę, że właśnie takie przypadki i słynne notesy, które muszą zapełnić podczas patrolu, budują brak zaufania i niechęć do policji. a taka policja nie może być skuteczna i nie jest skuteczna. statystki to nie wszystko, zwłaszcza jeśli są tak tworzone.

              technologia nie jest już droga ani trudna w obsłudze, jest w prawie każdej komórce, i być może wymusi zmianę mentalności milicyjnej, która jest przenoszona z pokolenie na pokolenie.
      • Gość: Robes Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.opera-mini.net 25.10.13, 09:40
        Jakbym baranie nad tobą skakał, wrzeszczał i głośno słuchał muzyki o 1 w nocy, a ty miałbyś iść następnego dnia rano do roboty, to zobaczylibyśmy, czy mówiłbyś tak samo, że mam prawo się bawić?!
        Wtedy pewnie pierwszy byłbyś chętny do wzywania Policji.
      • Gość: dybko2 Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 09:57
        Która była godzina ?Pierwsza!No to pała i wąskie drzwi!!!!!! Cały tydzień pracuje od 5-6tej do 20-tej ,od poniedziałku do soboty. Marzę o odpoczynku z soboty na niedzielę ! MARZĘ .
      • Gość: Qba Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.net.stream.pl 25.10.13, 10:09
        To się piotrusiu zabawiaj tak, żeby inni ludzie mogli o 2giej w nocy spać. Idź pić i drzeć ryja do knajpy, a jak nie masz kasy to pij na łące. Jeśli tego nie kumasz do tej pory to też pewnie przyjdzie spotkać się z pałą, która jak widać tłumaczy najlepiej.
        • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 10:34
          No to teraz prokurator wytłumaczy policyjnym szmatom co to jest przekroczenie uprawnień, spowodowanie ciężkiego uszczerbku (słuch) i narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia (gaz). Pały mogą się już zastanawiać, w której Biedronce poszukają roboty.
          • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:43
            A ty się już zastanawiaj do którego psychiatryka się zgłosić
      • Gość: Kolo Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.36.183.* 25.10.13, 10:17
        Co za dziwne myślenie - brak słów. Przecież nie chodzi o to że agresją jest dopiero obicie kogoś. W przypadku interwencji policji masz wykonywać polecenia policji. Jeśli uważasz że coś było nie halo - masz prawo się odwoływać (wiem że nie jest to takie proste). Ale jak zaczynasz się szarpać to masz święte prawo wyłapać bęcki. A płakanie w mediach później - biedny synek, taki poobijany, jest po prostu nie na miejscu. I dobrze że policjanci nie mieli obrażeń. Co to by była za policja, która pozwala sobie zrobić kuku przez kilku gnojków. Skoro przyjechał patrol, normalna osoba przeprasza i ścisza muzykę - widocznie komuś to przeszkadzało. A skoro trzeba było wezwać jeszcze jednen patrol - niech mi tu nikt nie wciska kitu o niewiniątkach...
        • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 10:44
          Czyli jak policjant każe twojej dziewczynie się rozebrać a potem ją przy tobie wydyma, to masz prawo się odwołać ale nie masz prawa się bronić? Gratuluję podejścia! Poinformuj proszę o twoich poglądach kolegów i rodzinę, żeby wiedzieli z kim mają do czynienia.

          Wyobraź sobie, że polskie prawo karne przewiduje możliwość wyłączenia przestępności czynu lub jego karalności w przypadku odpierania zamachu na dobro prawem chronione. Wobec policjanta łamiącego prawo, jak wobec każdego bandyty, można stosować obronę konieczną, a w stanie wyższej konieczności można go nawet zabić. Jedyny problem to kwestie dowodowe i fakt, ze prokuratura zrobi w takim wypadku wszystko, żeby zmiażdżyć naszą wersję w sądzie - łącznie ze stosowaniem (za zgodą sądu ale to już inna historia) AT i zastraszaniem świadków.

          Co do sprawy opisanej w artykule, od razu widać, że wszyscy wykonywali polecenia policjantów. Sami policjanci to przyznają. Młodzi ludzie zostali pobici dopiero kiedy nie chcieli przyjąć mandatów i śmiali się z policjantów - żadna z tych rzeczy nie jest zabroniona!
          • Gość: qwa Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 11:01
            a jak ci pijane dresiarstwo zgwałci dziewczynę, żonę, siostrę itd. to też będziesz ich tak bronił?
          • Gość: Kolo Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.36.183.* 25.10.13, 11:24
            Dzizas. A jak Twój ojciec chce cię zgwałcić to masz prawo żeby się bronić, ale to nie oznacza że masz lecieć do niego z łapami, bo kazał ci śmieci wynieść. A jak sądzisz, która sytuacja zdaża się częściej? Proste? O pierwszej w nocy grupa gnojków, nie pierwszy juz raz, dudniła muzą (nie oceniam walorów muzyki dzisiejszych nastolatków - o tej porze nawet Mozart puszczany na ful przez ścianę byłby katorgą. To raz. Dwa, zostaje wezwana policja ponieważ reszta ludzi nie może sobie z bandą gnojków poradzić (sądząc po dalszych wydażeniach, bardzo rozsądnie nie próbowali "towarzystwa" sami uspokoić. Przyjeżdza patrol, prosi o ściszenie muzyki - nie skutkuje. Muszą wezwać jeszcze jeden patrol - dopiero wtedy mogą siłą przeprowadzić interwencję. Nie wmówisz mi że oberwali za nic. Najlepszym rozwiązaniem było by to aby każda interwencja policji była nagrywana. Jeśli policjant przekroczy uprawnienia - wtedy ponosi odpowiedzialność. ALE - jeśli ze strony innych osób pojawiają się niewłaściwe zachowania - począwszy od obrażania funkcjonariusza - wtedy ta osoba ponosi pełną odpowiedzialność - zarówno karną jak również finansową, ok? I zobaczyśz że 99% przypadków pyskówek się skończy - wtedy możemy rozliczać policjantów za rozdanie dwóch pał za dużo. Skoro jednak tak nie jest, ja będę dużo częściej stawał po stronie policji niż gnojków - znam trochę życie - w 90% przypadków można się dogadać, jeśli umiesz się zachować - jak nie umiesz, a w domku nie wychowowali - parę pał na tyłek jest mniejszym złem, niż paraliż policji.
            • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 11:29
              Po pierwsze kłócisz się z faktami - policjanci sami przyznają ze wszyscy wykonywali polecenia, tylko że potem jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, jak odmówili przyjęcia mandatów to dostali szału na komisariacie.

              Po drugie parę pał za dużo to powód do długiej odsiadki dla policjanta.

              Po trzecie twój pomysł z kamerkami wprowadzono w w jednym z hrabstw w USA i spadła znacząco liczba brutalnych interwencji policji - po prostu psy wiedzą, że nie mogą bezkarnie wyżywać się na zatrzymanych...
              • Gość: Kolo Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: 193.36.183.* 25.10.13, 11:52
                Kamerki sa bardzo dobrym pomyslem, szkoda tylko że u nas nie ma kasy nawet na normalne szkolenia strzeleckie (tak przynajmniej piszą). Dla ciebie głównym skutkiem wprowadzenia kamerek ma być redukcja bandytyzmu w policji - moim zdaniem głównym efektem było by to że ludzie zachowawywali by się porządniej podczas interwencji i w efekcie obrywali by tylko ci, ktorzy na to zasługują. Oba efekty są dobre, tylko inaczej rozłożyliśmy akcenty - dla ciebie agresja ze strony policji jest powodem nieprzyjemnych zdażeń - dla mnie (częściej) powodem jest zachowanie osób, wobec których ta interwencja ma miejsce. Odnośnie artykułu - jeszcze raz - jeśli przyjeżdza policja, ponieważ jest za głośno - to się ścisza tę muzę, a tutaj trzeba było ściągnąć dodatkowy patrol, więc nie wciskaj mi, że balangowicze zachowali się w porządku.
                • Gość: qwerty Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 17:36
                  Wezwali posiłki bo tak się robi zawsze jak ekipa jest liczniejsza niż patrol, proste.

                  W historii psiarni nic nie trzyma się kupy. Gdyby rzeczywiście wszyscy wyzywali policjantów, to na bank nie puszczono by ich do domu z mandatami. Wszyscy mieliby zarzut znieważenia funkcjonariusza...
      • frusto Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 10:36
        kkapiotrek napisał:

        > ciekawe że policjantom nic się nie stało, skoro młodzież była agresywna to powi
        > nni mieć chociaż zadrapania, a poza tym gratuluje sąsiadów - nie każdego stać n
        > a wynajęcie lokalu na 18-nastkę, czasami można chyba zabawić się
        Nie, ku..., nie można.

        Trzeba być skończonym, niewrażliwym ćwokiem, by robić imprezę do białego rana w mieszkaniu w bloku. MOżna się bawić bez głośnej muzyki. Można się bawić i ściszyć muzykę o 22.
      • Gość: abc Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.mofnet.gov.pl 25.10.13, 12:01
        nie każdego stać na nowe bmw a chce się pojeździć itd. porażające myślenie
      • Gość: olon Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.static.chello.pl 25.10.13, 13:43
        po 24 powinno być bezwględnie cicho. Nie pasuje idź do klubu gdzie wstęp kosztuje z 10 zł, piwo jest za ok 8 zł i gotowe. No ale jak ktoś woli się uchlać wódką to nie dziweie się ze wolą pić w domu bo taniej, a potem hałasują.
        Piłeś? - nie przeszkadzaj innym!
    • wwredny mlodzi przegieli, policjantow uniewinnia 24.10.13, 21:56
      mlodzi przegieli ostro
      policjanci, a raczej bandyci w mundurach przegieli jeszcze bardziej

      mlodzi zaplacili za to ostro
      policjantow uniewinnia, baaa zaloze sie ze mlodzi zostana oskarzeni o napasc na policjantow, standardowa taktyka
      • leoncino Re: powinienes zglosić sie do prokuratury 25.10.13, 07:49
        jako świadek, bo widzę że widziałeś wszystko dokładnie
        • wwredny ojejku ales ty muundry 25.10.13, 07:56
          do sejmu powinienes isc z takimi radami
          • Gość: vOppeln Re: ojejku ales ty muundry IP: *.fbx.proxad.net 25.10.13, 09:31
            Na Zachodzie policja cie poprosi tylko raz o spokoj i sprobuj nie skorzystac z tej oferty.
            • the_last_guardian_angel Re: ojejku ales ty muundry 25.10.13, 09:33
              Gość portalu: vOppeln napisał(a):

              > Na Zachodzie policja cie poprosi tylko raz o spokoj i sprobuj nie skorzystac z
              > tej oferty.

              Tia.. byłeś na Zachodzie....

              W najbliżej położonym na Zachodzie mieście powiatowym...
      • Gość: art Re: mlodzi przegieli, policjantow uniewinnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 08:35
        bo policja to ..uje
    • senpai-michael zeznania policjantki i gaz 25.10.13, 07:55
      Taaa, sam udzerzał głową, skąd my to znamy. To tak jak ten małolat co "miał marychłanę" - bo mu podrzucili.

      Natomiast coś mi nie pasuje: w wypowiedzi policjantki ani razu nie było nic o tym gazie co się chłopak dusił... Ciekawe czemu? Może bo o ile głową można uderzać samemu w ścianę, to gazem się samemu nie da spryskać mając kajdanki?
      • Gość: Gosc chyba pare razy obchodzil ta 18-tke IP: 195.124.114.* 25.10.13, 08:10
        Ze zgłoszenia wynikało też, że pod tym samym adresem dochodziło już do zakłóceń ciszy nocnej.

        tez mialem problem z corka sasiadow non stop dresiarzy na balangi spraszala ... interwencje policji nic nie dawaly, matka radca prawny potrafila sie wylgac w sadzie az policjanci poszli po rozum i zaczaili sie o 4-tej nad ranem jak pijane towarzystwo autem chcialo sie oddalic, efekt przeszedl najsmielsze marzenia: kierowca stracil prawko na 2 lata, innego kolesia z dragami capneli - sprawa w sadzie, dziewczyny niepelnoletnie pijane ... slowem nastal spokoj i cisza :-)
        • senpai-michael Re: chyba pare razy obchodzil ta 18-tke 25.10.13, 08:14
          a też ich gazem pocisnęli na wszelki wypadek i ostro natłukli? Znaczy chodzi mi o to czy ci dresiarze uderzali swoimi głowami o ścianę i siatkę zabezpieczającą?
          • Gość: Gosc Re: chyba pare razy obchodzil ta 18-tke IP: 195.124.114.* 25.10.13, 09:57
            nie, dresiarze byli mocni tylko w gebie za to dziewczyny zwymyslaly oraz opluly policjanta to dostaly palka po dupie, ogolnie sasiedzi mieli ubaw, ktos chyba nawet uwiecznil te cyrki i chcial puscic filmik na zebraniu wspolnoty ale matka sasiadki pogrozila paluchem ze bedzie sprawa o znieslawienie wiec sobie odpuscilismy :-)
      • Gość: lol Re: zeznania policjantki i gaz IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.13, 10:00
        widać że mało znasz przypadków co z kretynami potrafi zrobić alkohol.
        Zresztą to bardzo pasuje w przypadku tego poszkodowanego; dzieci często próbują ugrać coś samookaleczeniem u starszych patronów. Tym razem życie ugryzło młodego dresika w dupke ;p
        • nchyb Re: zeznania policjantki i gaz 25.10.13, 14:20
          > widać że mało znasz przypadków co z kretynami potrafi zrobić alkohol.
          a ty widać znasz mało przypadków, co siła, pałka za pasem i mundur potrafi zrobić z innych kretynów...
          tym razem prawo powinno ugryźć w dupę tych co kozaczyli w mundurach...
          no chyba, ze monitoring wykaże coś innego, ale jakoś w to wątpię :)
      • Gość: olon Policja powinna być brutalna! IP: *.static.chello.pl 25.10.13, 13:40
        Gdy nie odzewu na słowa trzyba użyć siły. Pałki, gaz, czy nawet broń. W Czechach, czy, USA jak nie stosujesz się do poleceń policji to od razu dostajesz pałką, prądem czy gazem. I tak powinno być u nas. Nie może być tak, że policjant się boi późniejkszych reperkusji albo wdaje się w słowne utarczki.
        Gdy wchodzi policja to od razu trzeba się uspokoić. Ale u nas pełno cwaniaczków co są lepsi i potem są dramty jak w Holandii, gdzie jeden się awanturował i dostał kulą w łeb. Potrzebne jest wychowanie i szacunek dla tego zawodu.
        • Gość: qwerty Re: Policja powinna być brutalna! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 17:39
          Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Poza tym szacunek do zawodu policjanta to jakaś aberracja. Co do kwestii uspokojenia się przy policjantach, to przykro mi ale większość społeczeństwa nie życzy sobie nie być niewolnikiem/ chłopem pańszczyźnianym i tyle.
      • Gość: gość Re: zeznania policjantki i gaz IP: 91.237.136.* 25.10.13, 18:18
        widać że sam nie znasz się na kruczkach prawnych, nigdy nie byleś w sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu Twoim lub Twoich bliskich. Pod wpływem alkoholu homo sapiens zachowuje się irracjonalnie uderzanie głową w ścianę czy samookaleczenia nie są rzadkością a wręcz przeciwnie, jeśli się chce pociągnąć do odpowiedzialności drugą stronę chociażby tylko z powodu gdy samemu się nie dało rady to trzeba sprytem. Pewnie mógł trochę dostać przy okazji za kozaczenie ale spróbuj zapanować nad kilkoma młodymi pijanymi ludźmi bez użycia siły. Życzę powodzenia. A jak Ci się uda opisz ten przypadek szczegółowo najlepiej.
    • the_last_guardian_angel Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:19
      Państwo policyjne w pełnym rozkwicie. Jak w latach '80 albo nawet lepiej... Grzegorza Przemyka też pogotowie pobiło. Nie ma winnych i nie może być winnych!

      Ale cieszy spora grupa dobrze wytresowanych i dobrze ułożonych kundelków, które są gotowe w każdej chwili popierać władzę czynem. Bravo!!!

      Dobrze, że ja za często nie muszę odwiedzać tego Waszego (k)raju....
      • Gość: Bubol Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 08:23
        Ja też się cieszę, że nas nie odwiedzasz.
      • Gość: qwa Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 09:26
        o czym ty piszesz, co porównujesz, rozwrzeszczała nie licząca się z nikim gó...ażerię z mordem poliitcznym?. Dobrze ze tu nie przyjeżdzasz, bo debili tu mamy pod dostatkiem
        • the_last_guardian_angel Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 09:32
          Gość portalu: qwa napisał(a):

          > o czym ty piszesz,

          Piszę, że czasy niby się zmieniły, a metody pracy policji wciąż te same...

          > co porównujesz, rozwrzeszczała nie licząca się z nikim gó...ażerię z mordem poliitcznym?

          Wtedy to też było warchoły, zaplute karły reakcji, i tym podobne.... Za późno się urodziłeś, bo byś się pięknie odnalazł w tamtych czasach...

          > Dobrze ze tu nie przyjeżdzasz,

          Nie przyjeżdżam, bo boję się, że podczas kontroli drogowej spadnę ze schodów i roztrzaskam sobie potylicę o balustradę....

          • Gość: qwa Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 09:56
            Wyobraź sobie, że urodziłem się i żyłem w tamtych czasach, stan wojenny to moje czasy studenckie i pała też nie raz dostałem ale nie za to, że piłem cala noc wódę i darłem ryja! Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy tamtymi czasami a rzeczywistością to mi cie szkoda.Ale nic dziwnego jezeli uciekłeś stad i tui nie mieszkasz. W ogóle nie powinienes sie na ten temat wypowiadać. i nie przyjeżdzaj tu naprawde!
    • Gość: Też miałem 18 lat Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.13, 08:24
      Dlaczego nie można zrobić 18-tki w bloku. Przecież o planowanej imprezie można poinformować wcześniej sąsiadów i sprawa załatwiona. Wtedy sąsiad nie miałby sumienia dzwonić na pały. No ale jak ma się sąsiadów w d.pie to nie można mieć pretensji, o to że interweniują.
      • Gość: stach Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.13, 08:37
        No i wygląda na to, że masz nie więcej niż 19 lat.
        Najlepiej uprzedź sąsiadów, że robisz maraton imprezowy przez cały tydzień i nie mają prawa marudzić.
        Weź się puknij w głowę!
      • nick4comments Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 11:32
        > Dlaczego nie można zrobić 18-tki w bloku. Przecież o planowanej imprezie można
        > poinformować wcześniej sąsiadów i sprawa załatwiona.

        Poinformowanie sąsiadów nie załatwia sprawy, bo ja na przykład powiedziałbym że się nie zgadzam na żadną nocną imprezę. Chcesz robić, to rób od 14 do 22giej. 8 godzin wystarczy żeby się nawalić. Tylko żeby nie nic nie było poobszczywane ani zarzygane, żadnych butelek na klatce i żadnego palenia na klatce.
        • Gość: marek Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.13, 01:19
          U mnie kiedyś na klatce po imprezie złośliwie ponaciągali zużyte kondomy na klamki. Gdybym spotkał któregoś z nich to tym kondomem bym go udusił, na prawdę.
    • bamapo Brawa dla Policji 25.10.13, 08:24
      Tego typu newsy napawają mnie optymizmem że ten kraj jeszcze nie stoczył się w przepaść gdzie rządzą PRZESTĘPCY, a Policja jest przez nich notorycznie lżona, wyśmiewana a czasami bita.
      Gó...arzeria i ich biedne mamuśki nich się cieszą że nie mieszkają w USA gdzie biedne niewinne dzieci mogłyby oberwać w takiej sytuacji nie tylko pałą....
      • the_last_guardian_angel Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 08:27
        bamapo napisał:

        > Tego typu newsy napawają mnie optymizmem że ten kraj jeszcze nie stoczył się w
        > przepaść gdzie rządzą PRZESTĘPCY, a Policja jest przez nich notorycznie lżona,
        > wyśmiewana a czasami bita.

        Tak, tak, dostaniesz mandat za 200 km/h swoim Fiatem 126p lub Syreną 105, ewentualnie Skodą 120 to Ci się optyka naprostuje....
        • bamapo Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 08:36
          Nigdy nie zostałem niesprawiedliwie potraktowany przez Policję i szczerze wątpię aby kiedyś coś takiego się stało. Wydaje mi się za to, że 99% skarg na niesłuszne kary i brutalność działań Policji zgłaszają różnej maści szumowiny, kibole i inne mendy.
          • nchyb Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 08:53
            > Nigdy nie zostałem niesprawiedliwie potraktowany przez Policję i szczerze wątpi
            > ę aby kiedyś coś takiego się stało.

            a mnie było dane, tylko funkcjonariuszka prawie z pianą na ustach dostrzegła napis - obiekt monitorowany i tylko jej lek przez nagraniem przemysłową kamerą pozwolił mi prawdopodobnie uniknąć leczenia szpitalnego...

            > ę aby kiedyś coś takiego się stało. Wydaje mi się za to, że 99% skarg na niesłu
            > szne kary i brutalność działań Policji zgłaszają różnej maści szumowiny, kibole
            no to ci się wydaje, błądzić rzeczą ludzką...

            Jestem głęboko przekonana, ze jest całe mnóstwo policjantów z prawdziwego zdarzenia, uczciwych, sumiennie przykładających się do swojej pracy, nie wyżywających się na słabszej od nich młodzieży. Ale jestem głęboko przekonana, ze jest również naprawdę sporo ludzi, którzy powinni być odizolowani od społeczeństwa - dla dobra tego społeczeństwa.
            I o ile o tych dobrych policjantach mówi się mało (bo to nie medialne), o tyle o tych złych, moim zdaniem wręcz bandytach w mundurach - mówi się więcej. I oni bardzo złą markę robią policji.
            To moim zdaniem tacy bohaterowie, którzy tak bandytów tłuką, że aż tym bandytom kredki z tornistrów wypadają. I niestety takie zachowanie policji nie są aż tak rzadkie moim zdaniem, niestety...
            • ogionek Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 09:36
              I tu masz niestety rację. Policjant to zawód i jak w każdym zawodzie są ludzie dobrzy i tacy, którzy się do tego kompletnie nie nadają. Znając imprezy z autopsji, chłopacy na pewno nie zachowywali się potulnie. Zwłaszcza po alkoholu i innych używkach (tak przy okazji, pełną toksykologię powinni zrobić a nie tylko alkomat).
              Jednak pobicie, które skutkuje szpitalem, to skandal. Nawet jeśli chłopak sam się próbował rzucać, to obowiązkiem policji powinno być takie ulokowanie go, żeby nic mu się nie stało. Na izbie wytrzeźwień mają do tego odpowiedni sprzęt i wcale nie trzeba nikogo tłuc, żeby go unieruchomić.
              Do tego nie wierzę, że na posterunku nie ma monitoringu. A jeśli przez jakiś durny przypadek rzeczywiście go brakuje, to powinien być natychmiast założony. Komputerów raczej nie brakuje i na parę kamerek przemysłowych też się znajdzie kilka stów.
              • zz1026 Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 10:24
                Do tego nie wierzę, że na posterunku nie ma monitoringu. A jeśli przez jakiś du
                > rny przypadek rzeczywiście go brakuje, to powinien być natychmiast założony. Ko
                > mputerów raczej nie brakuje i na parę kamerek przemysłowych też się znajdzie ki
                > lka stów.

                hahaha widac ze nigdy na komendzie nie byles
                tam maja drukarke jedno na kilka pokoi smieszny widok kiedy policjant pisze protokol a zeby go wydrukowac musi lecieckilkapokoi dalej i czekac w kolejce:D

                i ty jeszcze o kamerach mowisz?

                cud ze im kartek a4 nie brakuje
          • Gość: qwerty Re: Brawa dla Policji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 10:58
            A 99% debilnych komentarzy, odrealnionych obrońców psiarni pisanych jest przez policjantów lub ich rodziny. Ten brakujący 1% to zapewne ciamajdy życiowe, które nigdy nie chodzą po ulicy po 20.00, nie robią imprez i nie chodzą na nie, nie mają samochodów itp.

            Do której grupy należysz?

            P.S. Wiesz, że publiczne pochwalanie przestępstwa (np. art. 231kk) jest karalne, prawda?
            • Gość: Kolo Re: Brawa dla Policji IP: 193.36.183.* 25.10.13, 11:28
              Chodzę na imprezy, chodzę na mecze, ba - nawet na wyjazdowe, jeżdzę autem - nie zawsze zgodnie z przepisami, wracam do domu po 20ej, nie pracuję w policji. I co? I dalej uważam że w większości przypadków problem w kontaktach z policją wynika z tego, że chce się tego kontaktu uniknąć. W większości przypadków człowiek z człowiekiem się dogada, ale jak szumisz i wyłapiesz pałą to nie leć do mamusi na skargę.
              • Gość: qwerty Re: Brawa dla Policji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 11:31
                Szumią to wierzby płaczące. Jak rozmawiają dwie osoby, z których jedna ma pałkę, gaz i wybujałe ego a do tego mały rozumek, to zawsze oberwie ten który nie pozwala się obrażać bydlakowi w mundurze.
                • Gość: Kolo Re: Brawa dla Policji IP: 193.36.183.* 25.10.13, 11:55
                  Jeśli nie odpowiada ci potoczy zwrot "szumieć" to wyjaśniam - chodzi mi o wdawanie się w pyskówki kiedy policjant podejmuje interwencję - sam widziałem trochę takich zdarzeń (w komunikacji, na meczach) i o wielu słyszałem. Ot - pierwsza z brzegu:
                  wiadomosci.wpr24.pl/wpadl-w-klopoty-na-wlasne-zyczenie;17734.html
                  I co? Pewnie strażnik z policjantem chcieli wszystkich zgwałcić a kłamliwe media tuszują aferę, co? Jak mawiają młodzi - bitch, please...
                  • Gość: qwerty Re: Brawa dla Policji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 17:04
                    Bitch, please... Jak ktoś prosi o się doprosi, tylko że w tym wypadku nikt nie ma poważnych obrażeń, nikogo nie skatowano. Widzisz różnicę?

                    Swoją drogą, idę o zakład, że policjant i strażnik miejski odmówili podania powodu legitymowania, co nakazuje im prawo.
                    • Gość: Kolo Re: Brawa dla Policji IP: 193.36.183.* 25.10.13, 17:13
                      Czy ty ogarniasz to że w przypadku policji nie chodzi o to że policjant po interwencji ma nie mieć "poważnych obrażeń"??? Chodzi o to że jest nietykalny - (i daruj sobie opowiastki o próbach gwałtu - mówimy o codziennych sytuacjach). Fajnie że jesteś tak świadomy swoich praw w przypadku kontaktu z policją - ale są jeszcze obowiązki. Jeśli policjant nie poda powodu legitymowania (na jakiej podstawie zakładasz że nie podali?) to nie znaczy że masz go szarpać - jeśli ktoś nie rozumie takich prostych rzeczy - nie jest mi wcale szkoda jego pleców i tyłka.
                      • Gość: qwerty Re: Brawa dla Policji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.13, 17:29
                        > Czy ty ogarniasz to że w przypadku policji nie chodzi o to że policjant po inte
                        > rwencji ma nie mieć "poważnych obrażeń"??? Chodzi o to że jest nietykalny - (i

                        Obywatel jest tak samo jak policjant. Naruszyć nietykalność osobistą policja może tylko w wypadkach przewidzianych ustawą. Nie wiem czy pamiętasz, że TK wręcz wymusił umieszczenie zasad użycia śpb w akcie prawnym o randze ustawy...

                        Oczywistym jest, że policjanta nie wolno odpychać ani bić, ale nie może być tak, że policjant leje małolata za pyskowanie - czyli za to co raczyłeś określić jako "szumienie".

                        Policja została powołana do ochrony podstawowych wartości - takich jak wartość, zdrowie i życie ludzkie, ewentualnie porządek publiczny. Jeśli w dążeniu do "chronienia" tych wartości policjanci biją, znieważają itp. to cała te żałosną policję należy zaorać, bo ewidentnie jej istnienie w takiej formie mija się podstawowym celem jej powołania. Nie może być tak, ze pies obronny gryzie swojego właściciela/ chlebodawcę.
                        • Gość: Kolo Re: Brawa dla Policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.13, 01:27
                          "Właścicielem" policjanta jest państwo a nie menel w parku na ławce, bandziorek poszukiwany listem gończym czy gnojek który nie rozumie że skoro przyjechała do niego policja, to znaczy że jego zachowanie przeszkadzało (nie pierwszy raz) innym ludziom. I państwo ze swoimi procedurami ma chronić obywateli - także przed policją, jeśli ta przekroczy swoje uprawnienia, ale jednocześnie ma dawać policjantom środki do realizacji zadań do jakich jest powołana - czym innym jest zwrócenie uwagi kiedy działanie policji jest bezzasadne, a czym innym jest np. szarpanie albo durne pyskowanie. Kolejny raz to napiszę - kiedy policjanci interweniują - rączki przy sobie, odrobina kultury osobistej i tyle wystarczy żeby 99% interwencji przebiegało normalnie - oczywiście jeśli mówimy o interwencjach typu picie na ławeczce czy za głośna impreza lub ewentualnie kwestie związane z drogówką. Pozostały 1% będzie można szybciej wytępić - jeśli policjant nie będzie stykał się z durnym chamstwem - wiele interwencji (znów odwołam się do własnych obserwacji i info od znajomych lub z mediów) - wiąże się z tępą agresją na widok munduru i próbą przykozaczenia przy znajomych - to jest zupełnie co innego niż upomnienie się np. o podanie powodu interwencji.
                          I nie jest tak że "obywatel jest tak samo jak policjant" - jest pod specjalną ochroną, m.in. po to żeby w przypadku interwencji takiej jak opisana w artykule - gnojek pokornie przeprosił i ściszył muzykę a nie wdawał się w pyskówki. I żeby dodatkowy patrol trzeba było wzywać sporadycznie, ponieważ każdy normalny obywatel wie, że nawet jak wejdzie na imprezę 2 policjantów - to nikt z imprezowiczów nie powinien sobie pozwolić na pyskówkę - oczywiście jeśli interwencja jest bezzasadna - proszę bardzo, można dochodzić swoich praw - tylko że o pierwszej w nocy, przy dudniącej muzyce, jakoś trudno się upierać, że interwencja była bezzasadna. Ale skoro ktoś taki jak ty, czytając informację o tym że jakiś koleś szarpał policjantów, stwierdza że na pewno (dalej nie wiem na jakiej zasadzie) nie podali mu powodu zatrzymania a poza tym nie doznali uszczerbku na zdrowiu - więc wszystko jest ok - to ja jeszcze raz powtórzę - niech każdy najpierw wymaga od siebie - jakoś nigdy nie trafiłem na chamskich policjantów - nie twierdzę że takich nie ma, ale chamstwo wywołuje chamstwo - większość moich znajomych ma podobne doświadczenia - a ci, którzy narzekają na negatywne doświadczenia - sami mają "specyficzny charakter", który można zawrzeć w zwrocie - kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Oczywiście zdarzają się wyjątki -czyli bezzasadna agresja ze strony policji - ale to są wyjątki - natomiast znam mechanizmy tworzenia legend o złej policji - twoja interpretacja zdarzenia,które przytoczyłem w artykule doskonale pokazuje jak nadinterpretuje się zdarzenia i później krążą opowieści o bohaterskim małolacie, który walczył z bezdusznym i faszystowskim oprawcą - a prawda jest taka że gó...arz nie nauczył się w domu kultury i trafił na kogoś, kto mógł zareagować tak, jak powinni rodzice kilka czy kilkanaście lat wcześniej.
                          • Gość: loki Re: Brawa dla Policji IP: *.internetia.net.pl 26.10.13, 02:50
                            Jasne, jasne... Policjant może więcej bo reprezentuje państwo. Niestety polska policja nie dorosła do uprawnień jakie posiada.

                            Tych mundurowych bandytów trzeba trzymać krótko i karać 3 razy surowiej niż zwykłych obywateli, bo inaczej się rozzuchwalą i będą robili takie rzeczy, jak ich kolesie z Opola:

                            opole.gazeta.pl/opole/1,35086,14819062,Dramat_w_celi__Policjanci_znecali_sie_nad_kobieta.html
                            • Gość: kolo Re: Brawa dla Policji IP: *.opera-mini.net 26.10.13, 10:09
                              właśnie chodzi o to żeby dawać trzy razy większe uprawnienia i trzy razy ostrzej karać, jeśli te uprawnienia przekroczą. ale czym innym jest karanie przez system a czym innym szar
                              panie się z kklęskami którzy pyskuja przy interwencji. Każdy powinien zacząć od siebie, to nie jest forum policyjne, więc skupiam się na tym jak zachowujemy się my, zwykli obywatele, przy interwencji. Norma jest to że zwłaszcza po alkoholu włącza agresor. Karanie policjantów przekraczających prawo? Jak najbardziej, ale tak samo surowe kary za niedostosowanie się do ich poleceń podczas interwencji. Ok?
      • nchyb Re: Brawa dla Policji 25.10.13, 08:48
        > Tego typu newsy napawają mnie optymizmem że ten kraj jeszcze nie stoczył się w
        > przepaść gdzie rządzą PRZESTĘPCY,
        moim zdaniem masz rację, rządzą, rządzą, ale ja ich dostrzegam w tych policyjnych mundurach wcale nie tak rzadko...
      • Gość: qwa Re: Brawa dla Policji IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:05
        I tu cie kolego popieram, również takie wieści są dla mnie potwierdzeniem, że jeszcze ten kraj nie do końca został opanowany przez bandytów i niewychowanych pijanych małolatów. Takie działania policji powinny być standartem, najpierw słowne upomnienie, a jeśli to nie pomoże ,zdecydowane działania siłowe
        • Gość: mk Re: Brawa dla Policji IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 18:41
          Oczywiście tylko jeśli chodzi o pijanych nastolatków puszczajacych za głośno muzykę. Bo n.p. stado kibiców na plaży moze być niebezpieczne dla policji i tutaj policja musi dać sobie spokój z interwencją dla jej bezpieczeńsywa.
      • zz1026 bamapo 25.10.13, 10:20
        "ego typu newsy napawają mnie optymizmem że ten kraj jeszcze nie stoczył się w
        > przepaść gdzie rządzą PRZESTĘPCY, a Policja jest przez nich notorycznie lżona,
        > wyśmiewana a czasami bita."


        to jestwlasnie policja jest mocna na bandepijanych gownairzy czy babcie z pietruszka
        ale jesli chodzi o prawdziwych przestepcow to juz kula uszy i grzecznie uciekaja
      • Gość: mk Re: Brawa dla Policji IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 18:39
        jacy tam przestępcy, zwykli, młodzi imprezowicze, którzy już do końca życia nie zaufają policji - bo tyle ta policja osiągnęła bijąc pijanych imprezowiczów.
    • jasio.4 Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:27
      Policja musi działać stanowczo, jeśli jest opór to i brutalnie. Polacy jakoś nie mogą zrozumieć, że zachowanie ciszy nocnej jest konieczne i że hałasem jest również rozmowa i śmiech o ile wychodzi po za pomieszczenie. Płaczące dziecko też hałasuje, ale z tego wyrośnie, w tym przypadku trzeba tolerancji. Szczekający pies w bloku jest nie do tolerowania.
      • the_last_guardian_angel Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 08:29
        jasio.4 napisał:

        > Szczekający pies w bloku jest nie do tolerowania.

        Tak jest! Zgadzam się!! Zabić psa!!!
        • Gość: qwa Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:08
          powiem więcej, zakazać trzymania dużych psów w mieszkaniach w blokach, ze względu na brak warunków do życia dla takiego zwierzęcia w mieszkaniu
    • Gość: darek Brawo policja! IP: *.20-2.cable.virginm.net 25.10.13, 08:27
      Brawo policja! Jak ktos nie wie, ze w nocy sasiedzi maja prawo spac, a od organizowania glosnych balang sa knajpy, to ktos powinien mu to uswiadomic. Szkoda, ze nie zrobili tego rodzice. Znalem swego czasu przypadek z Bialegostoku, gnoj terroryzowal wszystkich sasiadow glosna "muzyka" z podkreconym na maksa basem, nawet umierajacego sasiada nie uszanowal. Dla takiej patologii nie powinno byc poblazania.
    • polsz Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:28
      każda, ale to każda interwencja policji powinna być filmowana. Bo jakimś cudem zawsze, gdy policja kogoś pobije okazuje się, że był agresywny, atakował policjantów, sam się pobił, a na złamanej nodze przeszedł pół miasta.
      Patologie w Policji muszą być wypalane ogniem!
    • starszy-65 Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:29
      Ja wiem, że 18-tka to wielkie święto a teraz rodzice mają pretensje do policji a ja zapytam gdzie byli ci rodzice jak smarkacze mieli powyżej 1 promila w żyłach, gdzie ich opieka i nadzór (oczywiście dyskretny) bo to przecież młodzież z fantazją której rodzicom zabrakło, dlaczego rodzice nie uprzedzili sąsiadów o planowanych obchodach i z góry nie przeprosili - banda dorosłych półgłówków. BRAWO POLICJA.
      • Gość: rhudi Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 08:40
        Jak będziesz kupczył psem pod blokiem to mam nadzieję, że połamią ci nogi, a jak będziesz palił na przystanku to ci połamią palce, a jak będziesz przeklinał na ulicy to ci twarz obiją. Gratuluję życia w cywilizowanym świecie
    • yarloman No jasne , niewinnie imprezowali o 1 w nocy 25.10.13, 08:36
      Nikt nie będzie im współczuł , trzeba było iść do resteuracji . Policja zachowała sie właściwie , od tego jest .
      • nchyb Re: No jasne , niewinnie imprezowali o 1 w nocy 25.10.13, 08:56
        > ła sie właściwie , od tego jest .
        od bicia, łamania nóg itp?
        a gdzie to wyczytałeś?...
    • sum1200 Policja jak skatuje, to mówi potem, że sami to... 25.10.13, 08:38
      Zawsze jak dochodzi do skatowania, to tłumaczenie policji jest, że zatrzymany uderzał głową o ścianę. Sprawa do wyjaśnienia prosta, Pałka i ściana zostawiają inne ślady na ciele, poza tym policjant ma obowiązek obezwładnić i do tego jest szkolony a nie wymierzyć swoją sprawiedliwość.
      • zz1026 Re: Policja jak skatuje, to mówi potem, że sami t 25.10.13, 10:34
        "Sprawa do wyjaśnienia prosta, Pałka i ściana zostawiają
        > inne ślady na ciele, poza tym policjant ma obowiązek obezwładnić i do tego jest
        > szkolony "

        hahahah
        szkolony?
        nie tak dawno widzialem filmik jak dwoch policjantow nie potrafilo obezwladnic jednego pijaczka meczyli sie z nim chyba z 15minut a jedyne co robil pijaczek to stal
        nawet rekoma nie machal
        ech widac ze jeszcze nie mialesz nimi do czynienia jakcosci sie stanie pobija cie czyokradna to zobaczysz jaka ich niemoc
        uslyszysz standardowe "nic sie nie da zrobic"

        i nie wazne ze np okradna cie a zlodizej zgubi dowod osobisty


    • jarcyk0 Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:40
      Młodzi po alkoholu czują się bez karni i są wulgarni inne argumenty poza siłą nie mają szans.
      Całkowicie popieram akcję policji, ich relacja zdecydowanie jest bardziej wiarygodna. Jakoś trudno sobie wyobrazić obrazek typu wchodzi policja , młodzi wyciszają muzykę, przepraszają za zakłócenie ciszy, przepraszają jeszcze sąsiadów obiecują , że wszystko będzie już OK a ci niedobrzy policjanci wzywają drugi patrol, zamykają młodzież w domu i katują. Myślę, że tylko idioci mogą w takie coś uwierzyć.
      • the_last_guardian_angel Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 08:49
        jarcyk0 napisał:

        > Młodzi po alkoholu czują się bez karni i są wulgarni inne argumenty poza siłą n
        > ie mają szans.
        > Całkowicie popieram akcję policji, ich relacja zdecydowanie jest bardziej wiary
        > godna. Jakoś trudno sobie wyobrazić obrazek typu wchodzi policja , młodzi wycis
        > zają muzykę, przepraszają za zakłócenie ciszy, przepraszają jeszcze sąsiadów ob
        > iecują , że wszystko będzie już OK a ci niedobrzy policjanci wzywają drugi patr
        > ol, zamykają młodzież w domu i katują. Myślę, że tylko idioci mogą w takie coś
        > uwierzyć.

        Tylko idioci mogę wierzyć policji.

        Zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń... Komendanta Borucha, wymiany mundurków z prostytutkami, biciu bezbronnych demonstrantów, i tym podobnych, codziennych ekscesach z udziałem bandytów w mundurach...
        • reakcjanatychmiastowa Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 09:02
          No nie wiem, też byłam studenką, też brałam udział w hałaśliwych imprezach i zawsze jakoś policjanci grzecznie prosili o ciszę ( a było to sporo razy, w różnych dzielnicach). Nawet jak kolega baardzo mocno szumiał, to tylko wyprowadzili go do radiowozu i pouczyli bez żadnych przemocy fizycznych. Może to właśnie policja powinna nagrywać takie akcje, aby mamuśki potem nie płakały, że niewinne dzieci biją (a potem się słyszy, że koledzy dla kawału podpalili na imprezie jednego z nich, albo skatowali bezdomnego wracając do chaty...) Już to widzę, że policja bez powodu się na nich rzuciła...
          • Gość: zdziwiony Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: 195.212.58.* 25.10.13, 09:11
            Ty chyba nie mieszkasz w Polsce
          • Gość: reakcjanatychmiast Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.sm-rozstaje.pl 25.10.13, 10:58
            mieszkam w Trójmieście, Pacanku
            • zz1026 Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 11:05
              masz szczescie bo jestes kobieta wam wolno wiecej :)

              moja siostra (byla wsciekla bo jej uciekl ostatni autobus do domu z 8 kilometrow) przechodizla w miesjcu niedozolonym na pytanie policjanta "a wie pani ze tu nie mozna przechodzic?" odpowiedziala spierd...j i co? i nic policjant grzecnzie wykonal polecenie
              ja raz za to samo dostalem pala w nogi
              ach... rowni i rowniejsi

        • Gość: qwa Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 10:36
          nie mieszkasz tu to się nie wypowiadaj, twój obraz Polski wyrobiony na podstawie RAdia Maryja i Telewizji Trwam jest kompletnie wypaczony
        • frusto Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 10:53
          the_last_guardian_angel napisał:

          > Tylko idioci mogę wierzyć policji.
          Tylko idioci mogą uwierzyć małolatom robiącym imprezę w bloku.

          Z moich doświadczeń wynika, że jak ktoś robi imprezę w bloku o pierwszej w nocy, to w 90% przypadków jest niewrażliwym kretynem, który robi się agresywny, jak tylko się go poprosi o ściszenie.

          Obok mam kawalerkę wynajmowaną od czasu do czasu. Kiedyś chodziłem i prosiłem o ściszanie. Od czasu, gdy jeden palant obiecał "jasne, to impreza kawalerska, bądź człowiekiem, ściszymy i północy", a o północy pogłośnili, przestałem się pieścić. Naprawdę, człowiek może się bawić bez muzyki dudniącej tak, że słychać w całym bloku.
      • nchyb Re: Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła 25.10.13, 09:00
        > Całkowicie popieram akcję policji, ich relacja zdecydowanie jest bardziej wiary
        > godna.
        mam odmienne podejście do wiarygodności w tej sprawie i czyja wiara w wiarygodność jest bardziej wartościowa?

        > ol, zamykają młodzież w domu i katują. Myślę, że tylko idioci mogą w takie coś
        > uwierzyć.
        a dla mnie tylko idioci wierzą, ze młodzież przy interwencji sama siebie katuje, łamie sobie nogi (było o takich interwencjach policji, było nie raz), i może jeszcze uwierzysz, ze sami sobie ze trzy razy w plecy z łuku strzelą?...
        Pogratulować wyobraźni...

        Dla mnie wiarygodna jest wersja, w której młodzież głośno świętowała, nie za bardzo reagowała na policyjne uciszanie, a wtedy bohaterowie postanowili dobitnie pokazać kto tu rządzi. I pokazała, za co moim zdaniem powinna być ukarana...
        • nick4comments No i bardzo słusznie 25.10.13, 10:45
          > Dla mnie wiarygodna jest wersja, w której młodzież głośno świętowała, nie za ba
          > rdzo reagowała na policyjne uciszanie, a wtedy bohaterowie postanowili dobitnie
          > pokazać kto tu rządzi. I pokazała, za co moim zdaniem powinna być ukarana...

          I taki scenariusz jest słuszny. Po to płacę podatki między innymi na utrzymanie Policji, żeby interweniowała skutecznie. Małolaci mają reagować na polecenia funkcjonariuszy i zakończyć imprezę, a nie udawać kozaków. Teraz już nie będą bo wiedzą kto tu jest większym kozakiem. Nie może być tak że pijany gnojek robi co mu się podoba i nikt nie może mu nic zrobić.
          • nchyb nie, nie słusznie 25.10.13, 13:36
            ja nie płacę podatków na utrzymywanie bandy wyżywającej się na słabszych
            płacę na policję która ma w odpowiedni sposób utrzymywać porządek, MMA, ustawki z bejsbolami i bicie słabszych to nie to czego oczekuję od policji...
    • Gość: Tryptyk Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.13, 08:41
      Kiedyś ojciec by jeszcze pasem poprawił takim gagatkom, jak tylko by się dowiedział, że zostali zatrzymani przez policję. Policjantom natomiast by kwiaty przyniósł, żeby podziękować za to, że jak on nie umiał wychować, to trochę pomogli chociaż.
    • nchyb Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: 25.10.13, 08:44
      > Brawo policja
      panu fabrycjo życzymy spotkania takiego policjanta, na pewno pomoże mu w problemie, najlepiej pałą przez łeb...

      niestety dane mi było spotkać policjantów, ktrórzy udawali normalnych tylko przy swoich przełożonych...
      czasy gdy policjant znaczył he he prawo i sprawiedliwość, to mam wrażenie że w PL nigdy nie nadeszły...
    • geotechdwa Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:44
      do wwredny
      Skąd wiesz jak tam było ,byłeś tam? Zwrot "bandyci w mundurach" przed wyjaśnieniem sprawy jest obraźliwy dla policji i w normalnym państwie stanowił by podstawę do oskarżenia . Wwredny pewnie sam o tym nie wie bo jest wykształcony inaczej.
    • rhone Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 08:47
      No właśnie gratulacje dla sąsiadów, ale i policji, bo w końcu pokazała, że kiedy musi interweniować to nie kończy się to na pogadance na korytarzu, ale zdecydowanych działaniach. Ostatnio kiedy wspólnie wezwaliśmy z siądami poliecję o 4.30 do "spokojnej" imprezy sąsiada studenta, On policji drzwi nie otworzył w ogóle, więc policja odjechała. My nadal słuchaliśmy wrzasków i krzyków, bo sąsiad się "mścił" za interwencję. Pewnie jego Mama także opowiada o nim jaki to On grzeczny chłopczyk... Lepiej, że policja użyje środków przymusu bezpośredniego niż np. sąsiedzi, bo oni mogą czasem wyrządzić grzecznym licealistom więcej krzywdy, a po co...
    • ksks3 Jakoś trudno uwierzyć 25.10.13, 08:47

      Skąd się nam to bierze że mało kto wierzy w wersją policji.
      Bo nasza policja "mocno pracuje " na to żebyśmy mięli o niej takie a nie inne zdanie.
      Kłamią, kręcą, tuszują własne nieprawidłowości jak tylko sie da. I tak naprawdę zapomnieli, że istnieją TYLKO po to żeby służyć społeczeństwu.
    • z.wyspy premię dla skutecznych policjantów. tylko wysoką! 25.10.13, 08:48
      poskromienie bydła wymaga odpowiednich metod. w polsce problemem nie jest zbyt brutalna policja, lecz zbydlęcenie części społeczeństwa.
      • grosik22 Re: premię dla skutecznych policjantów. tylko wys 25.10.13, 08:58
        Problem w Polsce są tacy idioci jak ty. Ale nie martw się, widzę dla ciebie przyszłość. W Policji.
    • Gość: REAL Re: Policja pobiła mojego syna. Za co? Mundurowi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.13, 08:50
      SZACUNEK dla POLICJANTÓW ...zrobili to co z pijanymi ,schamiałymi gówia..mi zrobić powinni .
      Sugeruję na zachodzie zrobic w bloku głośną imprezę wieczorem z muzykom i krzykami ..., np: w RFN gdzie mieszkałem odwiedził mnie kolega z polski z żoną -byliśmy w czwórkę w mieszkaniu,wypiliśmy po 2 może 3 piwa i głośno rozmawialiśmy ,około 21 może 21,30 pod blok podjechały na raz TRZY radiowozy a my NATYCHMIAST zostaliśmy poproszeni o CAŁKOWITE zamkniecie okien i ściszenie rozmowy.Ponoć policjanci dostali na raz kilka zawiadomień o głośnym zachowaniu w naszym mieszkaniu ( i nie była to podkreślam 1 w nocy tylko 21 !!!)
      Ale to jest inny CYWILIZOWANY ŚWIAT .
    • el_bigos ""mamusiu pomóż, mamusiu ja nie chcę już gazu" 25.10.13, 08:54
      Bardzo koorwa dobrze. Chlać i przeszkadzać beztrosko innym to ich specjalność, ale ponosić konsekwencje swoich czynów jak dorosły to już "mamusiu, pomóż".
      • nchyb Re: ""mamusiu pomóż, mamusiu ja nie chcę już gazu 25.10.13, 09:18
        jak ja ci życzę, by właśnie taka policja bohaterska jak z artykułu - przyszła do ciebie na interwencję i tak bohatersko ci pomogła. Oj życzę ci życzę...
        • nick4comments Ty też z opcji "róbta co chceta"? 25.10.13, 10:49
          Coś mi się wydaje że to ty się boisz takiej właśnie skutecznej interwencji. Do mnie, ani do niego policja nie ma po co przyjeżdżać w nocy, bo jesteśmy ludzie normalni i w nocy śpimy, a nie chlamy i drzemy ryja. A małolat musi wiedzieć co mu wolno, a czego nie wolno. A jak nauka idzie opornie, to trzeba użyć odpowiednich argumentów.
          • nchyb Re: Ty też z opcji "róbta co chceta"? 25.10.13, 13:48
            nie, ja z opcji myślta co robita...
            i to ma się tyczyć nie tylko młodzieży, ale i policji...

            a wiedzieć co komu wolno, a co nie ma nie tylko małolat, ale i policjant, on nawet przede wszystkim, bo ma dawać przykład, ale nie bandytki tylko skutecznego ale poszanowania prawa...
            i przy okazji dodam, że bywa mnóstwo normalnych, którzy nie śpią w nocy, bo taką pracę mają ale ci normalni śpiący nocą zazwyczaj mają to gdzieś...
        • Gość: qwa Re: ""mamusiu pomóż, mamusiu ja nie chcę już gazu IP: *.internetia.net.pl 25.10.13, 11:32
          widzisz, jest taka różnica , że do mnie policja w nocy nie ma po co przyjeżdżać, bo nikomu nie przeszkadzamy. Jak chce poimprezować cała noc to idę ze znajomymi do knajpy i tam bawimy się do rana. Na co dzień choć chodzę spać ok.1 nigdy moje radio, telewizor itp.nie gra tak żeby słyszeli je sąsiedzi a jak chce posłuchać głośniej muzyki , włączam sobie słuchawki. Tskie to proste a ale dla niektórych jak widać trudne, bo widza tylko swój czubek nosa ;)
          • nchyb Re: ""mamusiu pomóż, mamusiu ja nie chcę już gazu 25.10.13, 13:40
            pożyjesz, zobaczysz więcej niż własny czubeczek...

            nie musi do ciebie przyjechać, może ci "pomóc" przejść przez przejście w niewłaściwym miejscu, może pomóc ci dostać się w miejsce w które nie chciałeś, ale okoliczni przechodnie chcieli, może ktoś w ciebie autkiem wejsdzie, a będzie akurat znajomym "policjanta" itp...

            nie musi być u ciebie w mieszkaniu źle, wystarczy znaleźć się w niewłaściwym miejscu, może kiedyś się znajdziesz, to może ci "pomoże" pan który właśnie miał gorszy dzień...
      • Gość: Bartek Sapieszko Re: ""mamusiu pomóż, mamusiu ja nie chcę już gazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 10:21
        Świetny komentarz - nic dodać nic ująć. Pozdrawiam
    • grogreg Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 09:04
      Po pierwsze nikogo z was nie było na miejscu, więc nie wyciągajcie daleko idących wniosków.
      Po drugie. MONITORING. Każde pomieszczenie ma posterunku, komendzie, komisariacie powinno być monitorowane. Każdy policjant powinien nosić urządzenie rejestrujące, które winien włączyć w trakcie interwencji. Nie są to drogie rzeczy a pozwolą na uniknięcie zarówno nadużyć władzy jak i fałszywych oskarżeń.
    • Gość: Andrzej Brawo policja IP: 93.154.173.* 25.10.13, 09:07
      W USA albo grzecznie zapłaciliby mandat, albo dostaliby podobnie. Pijane gnojki uważają, że cisza nocna ich nie obowiązuje, a mamusie, że nie należało wychowywać dzieci, żeby szanować PRAWA innych. Niech się uczą od pałek policji - takich interwencji będzie więcej.
    • dziodzioslaw Policja skatowała chłopaka, czy zaprowadziła po... 25.10.13, 09:10
      1)Może redahtor by się zdecydował czy to byli chłopcy czy mężczyźni?
      2)Podejrzewam, że obie strony są równie winne.
Pełna wersja