Na cmentarz z BKM-em. Za darmo i bez klikania

25.10.13, 09:12
Bardzo korzystna decyzja. Będę korzystał!
    • Gość: WWW.BSTOK.FORA.PL Re: Na cmentarz z BKM-em. Za darmo i bez klikania IP: *.internetia.net.pl 26.10.13, 20:17
      miejska komunikacja powinna być bezpłatna na koszt właścicieli aut jak w Belgii Francji,Tallinie=miasta ekologicznie bez korków

      niekasuj.blogspot.com/2009/06/gdyby-transport-by-bezpatny.html
      Jest miasto, w którym przejazdy autobusami są darmowe. Dwanaście lat temu mieszkańcy Hasselt zdecydowali, że nie chcą płacić za bilety.

      odebrać prezynadętowi TUR = TUSK = OLASKIEMU służbowe auto z naszych POdatków wręczyć kartę miejską!niech klika:) nie POtrafi klikać a władze traktują pasażerów jak bydło? www.youtube.com/watch?v=qlLsA1re0KM&feature=player_embedded

      Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa - dotyczy: zakupów autobusów diesla komunikacji miejskiej w latach 2004-2011 przez Urząd Miasta Białystok zamiast na o 50% tańszy ekologiczny gaz CNG wbrew wnioskom Stowarzyszenia z 2004 i 2007 r, co przy zużyciu rocznym paliwa ok. 7 mln litrów spowodowało stratę ok. 90 mln zł = 14 mln zł rocznie (autobusy na CNG spełniają także surowsze normy emisji zanieczyszczeń i hałasu niż zakupione autobusy diesla)

      BIAŁYSTOK 30.05.2007 r.
      STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU

      Do: Urząd Miejski w Białymstoku

      Dotyczy: Wniosek o zakup autobusów miejskich z proekologicznym napędem gazowym CNG, utworzenie stacji paliw CNG, z klimatyzacją bądź z oknami ułatwiającymi efektywne przewietrzanie.


      W Tallinie stolicy Estonii bezpłatne przejazdy mają tylko osoby zameldowane w Tallinie- koszt "darmowych" biletów z nawiązką pokrywają w ten sposób podatki trafiające do miejskiej kasy a nie jak poprzednio do innych miast gdzie byli zameldowani. www.sfora.biz/Darmowe-autobusy-W-tych-miastach-Polski-to-oplacalne-s55015-slide2
      Jak to działa w Tallinie?
      Mieszkańcy estońskiej stolicy jeżdżą bezpłatnie po jednorazowym wykupieniu za 2 euro (czyli ok. 8,3 zł) karty obywatelskiej. Turyści i przyjezdni z okolicznych miejscowości kupują bilet u kierowcy albo kartę wielokrotnego przejazdu. Celem programu jest ograniczenie liczby aut na ulicach oraz zachęcenie do meldowania się w mieście, co zwiększyć ma wpływy z lokalnych podatków. Liczba pasażerów autobusów od stycznia wzrosła i trzeba było wprowadzić dodatkowe kursy. w 440 tys. Tallinie w tym roku bezpłatny transport kosztować ma 12 mln euro, czyli 2,5 proc. wydatków z miejskiego budżetu
      Jako pierwsze, już półtora roku temu, na bezpłatne autobusy zdecydowały się podwarszawskie Ząbki. Z oferty dwóch linii (Ząbki-1 i Ząbki-2) korzystać mogą, podobnie, jak w Tallinie, tylko osoby zameldowane w 30-tys. mieście oraz ci, którzy płacą w nim podatki.
      Artur Murawski, wiceburmistrz Ząbek przekonuje, że pomysł się sprawdził i jest zachętą do meldowania się osób, które dotychczas miały tu domy, ale adres w dowodzie zupełnie inny. Mieszkańcy otrzymują specjalną kartę, a autobusy bez biletów kosztują budżet ok. 1,2 mln zł rocznie.
      W Nysie jeszcze inaczej
      Z danych Miejskiego Zakładu Komunikacji w Nysie wynika, że od czerwca do grudnia 2012 r. na ulice nie wyjechało ok. 20,2 tys. aut osobowych, a ich właściciele przesiedli się do autobusów.
      Od kilkunastu miesięcy w Nysie w woj. opolskim za darmo autobusami mogą jeździć kierowcy za okazaniem aktualnego dowodu rejestracyjnego samochodu osobowego. W czasie obowiązywania przepisu wpływy ze sprzedaży biletów spadły o ok. 100 tys. zł, ale - według wyliczeń magistratu - zmniejszyła się również liczba aut prywatnych poruszających się po mieście. Taki był właśnie główny cel władz Nysy.
      Koszt pozostawienia jednego auta w garażu czy na parkingu w Nysie szacują na 6,23 zł. To raczej niespotykane w polskich miastach, bo z reguły radni, prezydenci czy burmistrzowie nie rozumieją, że redukcja ruchu samochodów daje wymierne, finansowe efekty. Mniejsze korki, hałas i zanieczyszczenie środowiska to niższe wydatki na remonty, inwestycje proekelogiczne, a wreszcie też na leczenie mieszkańców - zauważa w rozmowie ze sfora.pl Piotr Rachwalski, ekspert ds. transportu z Instytutu IRIPK.
      Żory biorą przykład
      W Żorach 61 tys. mieszkańców ma za darmo jeździć autobusami dwunastu linii jeszcze pod koniec tego roku, ewentualnie na początku przyszłego. Miasto musi też wystąpić z Międzygminnego Związku Komunikacyjnego. Magistrat wyliczył, że liczba pasażerów w żorskich autobusach systematycznie maleje. Miasto pokrywa aż 72 proc. kosztów przewoźnika. Pokrycie w 100 proc. oznaczać będzie wydatki miasta podniesione z 2,4 do 3,3 mln zł rocznie. Jednak samorządowcy gotowi są na taki wydatek.
      bezpłatne autobusy i tramwaje np. w Krakowie oznaczałyby coroczne wydawanie z kasy miasta ok. 270 mln zł.

Pełna wersja