Francuski kelner wybrał się do Brześcia do prac...

18.12.13, 10:17
To jak w tym stareńkim dowcipie. Jean Pierre postanowił pojechać do Moskwy a Iwan Iwanycz do Paryża. Obaj wsiedli do pociągu, każdy w swoim mieście i wysiedli przez pomyłkę w Warszawie. I każdy myślał, że dojechał na miejsce.
    • Gość: ovidzisjusz Re: Francuski kelner wybrał się do Brześcia do pr IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 18.12.13, 19:49
      Co za cudowne panstwo ta Bialorus.
      Francuz wjechal bez wizy i za to bedzie musial poniesc kare - zaplacic "sztraf" w wysokosci PLZ 1800.
      Zostanie tez dodatkowo ukarany zakazem wjazdu do tej krainy szczescia przez okres conajmniej lat 5-ciu!
      Zas caly swiat dobijajacy sie u okien i drzwi Bialorusi by moc plawic sie tamtejszym szczesciem dowie ile traci...
      Co za piekny wykwit sowieckiej mentalnosci.
      Zaloze sie, ze tam jeszcze stoja pomniki Stalina i Lenina. Cale to piekno minionego swiata...
      • ortpol Re: Francuski kelner wybrał się do Brześcia do pr 19.12.13, 01:39
        No, to sie niekiepsko zdziwil hahahah
    • wwredny sr anie w banie 19.12.13, 22:46
      "We Francji kelner zarabia co najmniej 1600 euro. Na Białorusi są to sumy dwukrotnie niższe"- zauważa gazeta.

      sranie w banie - na Bialorusi kelner zarabia 800 euro???? W Polsce tyle nie zarabia a tam????
Pełna wersja