Gość: turystka IP: 195.117.23.* 15.08.04, 20:02 Tamten post był powazny i poważnie pytałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=14931583 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hekuba Re: i co nie ma nic w Białymstoku 15.08.04, 21:28 po pierwsze jakze oklepana białowieża. mnie sie tam podoba. ostatnio byłam znowu i bardzo miło wspominam ten wyjazd. mozesz pojechac do rezerwatu pokazowego żubrow (niestety w remoncie nieco). połazić po samej białowiezy, a szczegolnie po parku, gdzie dawniej był zamek (spalił się niestety :(), w wiezy, ktora zostala po zamku jest teraz wystawa zdjec tegoz zamku, a mily pan ktory tam siedzi jak widzi ze ktos jest zainteresowany to i powie gdzie i jak dokladniej ten zamek stal :) w bialowiezy jest tez troche chat ladnie stylizowanych, jakies prywatne skanseniki chyba tez.. kiedys chodzilo sie tez po szlaku debow krolewskich (wielkie dęby-pomniki przyrody ponazywane są imionami królów i osd tego nazwa szlaku). jest tez wiele innych szlakow, a starczy ze kupisz dobra mape, to sie wszystkiego dowiesz :) po drugie osowiec. podjezdzasz pod dyrekcje parku i tam masz informacje turystyczna, obok jednostka wojskowa, gdzie mozesz zwiedzic bunkry , ale za niemałą opłatą niestety :/ 50 zl za przewodnika za 2h (minimalny czas zwizania, jak jest wiecej osob to oczywiscie sie cena rozklada na wszystkich..) plus bilety za jakie 3 zl za osobe. zwiedzanie w godzinach 10-15, mozna sie umowic telefonicznie na konkretna godzine. obok, niedaleko jest nad biebrzą twierdza nieco rozwalona, gdzie za wstep sie nie placi, ale niby jest zakaz wstepu tam. oczywiscie wszyscy maja zakaz w glebokim powazaniu. (na to miejsce to jedziesz taka boczna droga, przez drewniany most i tam zawsze stoja samochody , wiec nie za ciezko trafic. tam tez jest szlak -drewniana kladka nad torfowiskiem, gdzie sa ciekawe zbiorowiska roslinne i ptaki ponoc mozna rozne wypatrzec ;) no i po drodze kilka wiez widokowych. po trzecie pentowo, kiermusy, tykocin i choroszcz. pentowo-wioska bociania (nie bylam), w kiermusach sa w niedziele (ale nie kazda) jarmarki rekodziela (tez nie bylam). w tykocinie jest synagoga oraz kosciol. za rzeka sa ruiny zamku jakiegos, nie wiem jakiego niestety, ale ciekawe dosc. w choroszczy natomiast letnia rezydencja branickich, w ktorej jest muzeum wnetrz. wokol jest ladny park, ale strasznie zapuszczony. po czwarte supraśl. uzdrowisko. tam jest klasztor prawosławny i cerkiew, ktora ostatnio jak bylam (rok temu..) to była w remoncie. ładny jest tez budynek liceum plastycznego. w ogole przyjemne miasteczko, ja bym tam mogła mieszkac, szczegolnie ze koni pod odstatkiem tam ;) a wiosna sa bardzo mile imprezy, uroczysko i mistrzostwa swiata w pieczeniu kiszki i babki ziemniaczanej :) po piate skansen w jurowcach (to na piknik dobre). dwie wystawy tam sa zazwyczaj: jedna to narzedzia rolnicze, druga to juz nie pamietam co ;), pozatym bardzo ladne zabudowania drewniane. przed swietami sa pokazy jak sie robilo dawniej ozdoby przed bozym nar. i pisanki przed wielka noca :) jak cos jeszcze mmi sie prszypomni to napisze :) a w razie pytan pisz na maila :) hekuba@nospam.gazeta.pl bez nospam ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:34 No, no - że też Ci się chciało! Respect! ;-) Pozdrawiam! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turystka Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 08:54 serdeczne dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
ha14 Re: i co nie ma nic w Białymstoku 16.08.04, 16:40 www.rainet.pl/dzial.php?dz=W&pd=WW&art=315 Sporo informacji na temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xgen Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.mexico.one.pl 15.08.04, 22:52 polityka.onet.pl/artykul.asp?M=NW cześć artykułu w Polityce, dotyczącego Tykocina. Odpowiedz Link Zgłoś
hekuba Re: i co nie ma nic w Białymstoku 16.08.04, 17:11 chciało mi sie, bo to moja pasja (podroze).. a co do roznych stron o turystyce.. to przygotowujac sie do wyjazdow grzebie w necie, ale to troche co innego niz jak sie kogos kto gdziebs byl zapyta ;) podlasie jest pieknym regionem, bardzo czystym i z dzika natura, malo zmieniona przez czlowieka. jak ktos potrafi, to wykorzysta to i bedzie mial wspaniale wakacje. jak ktos woli hotel, przewodnika (i ma gruby portfel..) to tez moze dobrze spadzic wakacje, ale prawdopodobnie nie beda one az tak miłe :) mi sie mazy splyw kajakowy np po narwii (nad narwia czesto wypoczywam), no i oczywiscie jaki dłuzszy rajd konny :) (ostatnio w puszczy knyszynskiej wytyczono miedzy innymi szlak konny :D ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.elpos.net 16.08.04, 22:28 Łatwiej byłoby coś doradzić, gdyby turystka zdradziła, co ją interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 16.08.04, 23:34 po siódme: wracając z białowieży można pojechac trasą na narewkę, a stamtąd na siemianówkę (spacer po grobli biegnącej środkiem zalewu), bondary, tam w lewo na jałówkę gdzie niezwykle malownicze ruiny kościoła (brak stropu), i potem wzdłuż granicy przez mostowlany, świsłoczany, aż po bobrowniki, stamtąd na jaryłówkę i kruszyniany, az do krynek. lista atrakcji na trasie znajduje się w książce "polska egzotyczna" wracając zaś z osowca polecam skręcic na mężenin i po 11 km od trasy ełckiej skręcić w prawo by odwiedzić króla biebrzy. dwie drewniane chałupy pełne staroci i mnóstwo zwierząt, które można głaskac i dokarmiać. stamtąd na wieże widokową w gugnach lub ta przy samej drodze na bagnie ławki. następnie strekowa góra i cudo widok na rzekę z ruin schronu kpt. raginisa. skoro już się wybieramy w trasę tykocin, pentowo, kiermusy, choroszcz to proponuję wpasc na moment do kurowa (siedziba narwianskiego parku, 25.08 odbedzie sie tam biesiada miodowa), a narew przejechac jazem opodal jezewa (kierunek pańki)w pańkach na prawo do kruszewa na zerwany most, stamtad albo do choroszczy albo do topilca na stawy rybne. istnieje jeszcze cos takiego jak szlak rekodziela ludowego w okolicach czarnej bialostockiej. wracając zatrzymajmy sie na moment w świętej wodzie i na cmentarzu w wasilkowie. w odległosci 100 km znajduje się ełk i augustów. gdziekolwiek zresztą bysmy sie z białegostoku nie ruszyli - wszędzie jest pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hekuba Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.bsk.vectranet.pl / 81.15.236.* 18.08.04, 22:11 ładne uzupełnienie koro :) w okolicach bondar nigdy nie byłam -musze sie wybrac koniecznie! a co do powrotu z białowiezy to kraina otwartych okiennic koniecznie! :) no i patriotycznie-cerkiew w kożanach.. niewqielka, drewniana, śliczna.. szczegolnie wieczorem jak jest podswietlona :) jutro tam jade! :) w samych kozanach to tez mala wioska bociania jest, bo gniazda wszedzie ;P a dawno temu ponoc bylo tam miasto, ale sie spaliło :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-ny Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.ipt.aol.com 19.08.04, 01:58 Pragne zauwazyc, ze turystce nie chodzilo o jakies OKOLICE Bialegostoku, ale o miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.elpos.net 19.08.04, 23:11 Gość portalu: jarek-ny napisał(a): > Pragne zauwazyc, ze turystce nie chodzilo o jakies OKOLICE Bialegostoku, ale o > miasto ------ Do 150 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z.P. Re: i co nie ma nic w Białymstoku IP: *.elpos.net 19.08.04, 23:17 W pierwszym poście turystka napisała: mam zamiar jutro gdzies zabrać rodzinke moze ktoś poleci cos fajnego do 150 km od Białego Dodam ze nie długo tu mieszkam ------- Nie chodziło więc o miasto. Odpowiedz Link Zgłoś