UWAGA na mrożonki w tesco Suwałki!

02.07.14, 00:22
Przed chwilą wróciłem z TESCO SUWAŁKI. Szedłem już w stronę kas i przed wyjściem chciałem jeszcze wziąć rybę mrożoną (wiadomo - tuż przed wyjściem żeby się nie rozmroziła przed powrotem do domu). Dochodzę do zamrażarek i zauważam że po środku stoi 6 wysokich na 2 metry szafek metalowych. 4 rozpakowane a dwie pełne towaru po samą górę. Podchodzę , dotykam pizzy a tu niespodzianka. Pizza totalnie miękka (miękka jak flaki z olejem!). A jedna pani powolutku rozkłada sobie lody na końcu działu. Głośno pytam czy zdaje sobie sprawę czym to grozi? (salmonella itd.) A ta bezczelna baba mówi mi że rzeczy wcale nie są rozmrożone. Podchodzę bliżej, dotykam loda z paczki którą właśnie rozpakowuje a lód MIĘKKI. Rozmrożony już od jakiegoś czasu. A wiadomo, najbardziej szkodliwe może być ponowne zamrażanie mleka, mięsa i ryb. Wszcząłem awanturę, wykrzyczałem że te 6 wózków to powinno co najmniej 6 osób rozpakowywać a nie jedna. I zażądałem rozmowy z kierowniczką. A ta kobieta mi mówi że ona jest kierowniczką!! Wyobrażacie to sobie?? Kierowniczka w normalnym kraju za coś takiego leci z automatu z pracy. A u nas? U nas pracownica tesco kazała mi robić zakupy i wyjść ze sklepu, bo inaczej zawoła ochronę!! Ja nie zrażony jej straszeniem krzyczałem dalej że takie coś może doprowadzić do epidemii itd. itp. W końcu przyszedł ochroniarz i kazał mi się uspokoić. W międzyczasie podeszła pani niby-kierowniczka z lodem wodnym żebym jej pokazał w którym miejscu ten lód jest rozmrożony (wiecie - chciała ze mnie zrobić tata-wariata). Poprosiłem ochroniarza żeby poszedł ze mną i pokazałem mu totalnie rozmrożoną pizzę. Ze zdziwieniem dotknął i jako jedyny miał tyle kultury że dwukrotnie mnie przeprosił za zaistniałą sytuację.
Ale co mi z jego przeprosin (które doceniam) jak jestem przekonany że rozpakowywanie mrożonek nadal będzie wyglądać w tym sklepie tak jak dzisiaj.
Jak w tym kraju może być lepiej jak nawet osoby piastujące kierownicze stanowiska kładą lachę na tak podstawowe czynności jak opisana powyżej??
Jutro dzwonię do Sanepidu, ale znając układy-układziki panujące w naszym kraju człowiek może się tylko podenerwować a i tak żadnej poprawy nie będzie.
Nie wiecie przypadkiem gdzie jeszcze można takie rzeczy zgłosić (poza sanepidem)??
Infolinia tesco czynna od 8-23 więc dopiero jutro będę mógł tam zadzwonić.
Co o tym wszystkim myślicie??

Pozdrawiam ludzi którzy szanują innych ludzi i zdrowie innych a nie tylko dbają o własne cztery litery.
Pełna wersja