O czymś inteligentnym...

13.04.02, 19:04
Ponieważ poziom ostatnich dyskusji (Marynia!!!) wydaje się żenujący. Apeluje do
wszystkich zgorszonych o prowadzenie na tym wątku rozmów nieco bardziej
rozwijających, może być o egzystencjalizmie, Camusie, dziurze budżetowej,
powieściach Balzacka czy o czymkolwiek INTELIGENTNYM. Czy są jeszcze jakieś
osoby potrafiące kulturalnie rozmawiać?!!!!
    • Gość: hehe Re: O czymś inteligentnym... IP: 192.168.0.* 13.04.02, 19:09
      yyyyyy nope ;p
      • kilgore_trout Re: O czymś inteligentnym... 13.04.02, 20:33
        Gość portalu: hehe napisał(a):

        > yyyyyy nope ;p

        Twoja inteligencja mnie przerosła...

        • Gość: hehe Re: O czymś inteligentnym... IP: 192.168.0.* 13.04.02, 21:40
          oj, koteczku, z twoim poczuciem humoru to nie najlepiej... ;))
          • kilgore_trout Re: O czymś inteligentnym... 14.04.02, 10:11
            masz racje, Twoja wysokiej klasy anegdotka jakoś mnie nie rozbroiła. Internet,
            jak widzę, działa nieco uwstecznaiająco, cóż i regres jest czasem potrzebny:)
            pozdr
            • bix1 Re: O czymś inteligentnym... 14.04.02, 11:21
              Jak widzisz, inteligencja to w dziesiejszych czasach towar mocno deficytowy.
              Zastanawiam się więc czy organizacja "Kursów inteligencji dla dorosłych i dla
              dzieci" to nie byłby świetny interes ? :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja