Dodaj do ulubionych

Niwa i Białorusini "dyskryminowani" - BUACHACHA!!!

04.10.04, 19:42
Jesteśmy zastraszani – twierdzą dziennikarze mniejszości białoruskiej

PRAWO NIE WIDZI NARODOWOŚCI

BIAŁYSTOK. Zarzuty prokuratury wobec członków Rady Programowej
tygodnika „Niwa” mają podłoże polityczne – uważają członkowie Stowarzyszenia
Dziennikarzy Białoruskich z Białegostoku. Ich zdaniem, jest to forma
zastraszania społeczności białoruskiej przed angażowaniem się w działalność
publiczną.

– Metody, jakie powzięto wobec członków rady, są niewspółmierne do zarzutów –
twierdzi Jerzy Chmielewski, przewodniczący stowarzyszenia, a jednocześnie
redaktor naczelny „Czasopisa”.

– Jestem zaskoczona takim stanowiskiem – mówi Bożena Kiszło z Prokuratury
Białystok-Południe, w której prowadzona jest sprawa.

Prokuratura zajęła się Radą Programową „Niwy” po skontrolowaniu jej przez
NIK. Inspektorzy stwierdzili, że rada w latach 2002-2003 zawyżała dane o
nakładach i sprzedaży tygodnika po to, by uzyskać większe dotacje z
Ministerstwa Kultury. Zarzuty o nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych,
poświadczenie nieprawdy i oszustwo kapitałowe postawiona sześciu członkom
rady. Grozi im kara pozbawienia wolności do pięciu lat.

Kontrole prowadzone przez NIK w redakcji tygodnika „Niwa” i w szkołach, w
których nauczany jest język białoruski, sprawiają wrażenie zaplanowanej
rozprawy z ośrodkami życia narodowego mniejszości białoruskiej – napisali
członkowie stowarzyszenia w wydanym w środę oświadczeniu. Twierdzą, że
negatywna polityka polskich władz wobec Białorusinów nasiliła się po
ogłoszeniu wyników spisu powszechnego, który wykazał istnienie 50-tysięcznej
społeczności białoruskiej w Polsce.

Z taką interpretacją nie zgadza się Bożena Kiszło, szefowa Prokuratury
Rejonowej Białystok-Południowej.
– W naszej placówce nie ma żadnych spraw politycznych, postępowanie dotyczy
nieprawidłowości księgowo-finansowych, a więc łamania prawa karnego –
tłumaczy Bożena Kiszło. – Jeśli są znamiona przestępstwa, stawiamy zarzuty
niezależnie od tego, kim jest dana osoba!

(ka)

Źródło: „Gazeta Współczesna” – Magazyn, 1-3.10.2004 r.

Ja już dawno mówiłem i pisałem tutaj nawet kilka razy, że jak złapią jakiegoś
złodzieja za rękę i przypadkiem okaże się, że ten złodziej to
jakaś „mniejszość” to od razu podnosi się krzyk „DYSKRYMINACJA!”

Żenada…

Poza tym ktoś tutaj "dobrze poinformowany" niedawno pisał, że winny za
przekręty został już dawno ukarany i wszystko jest cacy. Niestet z tego
tekstu nic takiego nie wynika...

Inne teksty dot. Niwy:
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73185870770406&Avis=KP&Dato=20030730&Kategori=WYDARZENIA&Lopenr=30729
0005&Ref=AR
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73185870770406&Avis=KP&Dato=20030730&Kategori=WYDARZENIA&Lopenr=30729
0002&Ref=AR
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?SearchID=73185870770406&Avis=KP&Dato=20011120&Kategori=WYDARZENIA&Lopenr=11119
003&Ref=AR
Obserwuj wątek
    • Gość: anty białorusin Re: Niwa i Białorusini "dyskryminowani" - BUACHAC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 15:04
      białorusini dyskryminowani hhahah w policji pełno w sądach pełno ich i jeszcze
      narzekają W Gródku to nawet nazwy polskie z nazwami miejscowości zamazali i po
      białorusku napisali kacapy jedne w grudku jak są ich święta to wszystkie urzędy
      pozamykane są a w urzedzie baby zamiast gadac po polsku to po niewiadomo
      jakiemu po rusku czy białorusku jmpreza pod nazwą basowiszcza jest organizowana
      z naszych pieniędzy - zjazd dziwnej młodzież muzyka rokowa , alkohol leje sie
      litrami sex w krzakach ćpunów pełno tak ma wyglondać nie dyskryminacja i co
      jeszcze im sie zechce jak sie nie podoba to do Łukaszenki za granice nie daleko
      tam będziecie mieli dotacje do prasy hahahhah i już nie będziecie mniejszością
          • lordbyron Re: zenon smiglo = piecyk gazowy 07.10.04, 21:40
            W zasadzie tak. Ale sprawa nie jest prowadzona rzetelnie. Zarzuty stawia sie
            osobom które nie były członkami Rady programowej w badanym przez NIK okresie.
            Media relacjonują sprawe byle jak. Np Poranny (wypisz wymaluj podlaska filia
            Radia Erewan)zamieszcza wypowiedz szefa Rady programowej (oskarzonego w
            sprawie) i ilustruje tekst zdjęciem jego brata, który ze sprawą nie ma nic
            wspólnego. Dlaczego akurat brata, a nie np. teściowej albo sąsiada? Zapytajcie
            Porannego.
            18 koma coś tam = brzmi donośnie. Ale warto by dotrzec do zarobków w Nivie.
            Chodzą słuchy, że rewelacyjne nie są. Jakieś 600 - 700 PLN. No i zapytac w
            Ministerstwie Kultury jaką kwotą tak naprawdę dotuje Nivę. Z podanych na
            stronie internetowej liczb wynika że jest to kwota daleka od miliona. Daleka -
            jak stąd do Władywostoku.
            Dziwią pełne nienawisci wypowiedzi niektórych użytkowników forum.
            • zenon_smiglo Re: zenon smiglo = piecyk gazowy 08.10.04, 02:52
              Dlaczego tak cie oburzyl watek o Niwie a na watki, ktorych tytuly sa juz
              wolajace o pomste do nieba nie wszedles?
              - Wsrod ksiezy jest 80% Zydow
              - ile jest homo sapiens wsrod Polakow

              Poczytaj sobie kilka watkow, sprawdz tytuly watkow sprzed np miesiaca i sam
              sobie odpowiedz na pytanie po tym wszystkim na tym forum mozesz oczekiwac
              rzeczowej odpowiedzi?

              Cha, cha, cha
                  • Gość: polakozerca Re: zenon smiglo = piecyk gazowy IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 08.10.04, 22:49
                    Mysle ze jesli faktycznie zginely pieniadze to powinno to byc do konca
                    wyjasnione. Malo kto wie ze wydawca Niwy wydaje co roku kilkanascie pozycji
                    ksiazkowych. Chcialoby sie moze kilkadziesiat, ale niby skad pieniadze? No
                    wlasnie z tygodnika. Do tego w pewien sposob "doplaca" (nawet 60% ceny numeru)
                    do kazdego numeru, ktore sa sprzedawane dzieciakom po calym podlasiu. Niektorzy
                    chca sobie po prostu poczytac nie tylko po polsku. Pracownikow nie moge nazwac
                    zlodziejami poniewaz wiem ze jest to praca przede wszystkim SPOLECZNA i
                    IDEOLOGICZNA i wiem z czym to sie wiaze.
                    Wiecie jakie zmiany sie szykuja od przyszlego roku? Depertament wszelakich
                    mniejszosci przenosi sie do MSWiA. Co to zmienia? Otoz to ze tych dofinansowan
                    bedzie jeszcze mniej, az w koncu sie wyczerpia. Pachnie mi to PRL-em. Zdaje sie
                    ze juz niedlugo nawet LPR nie bedzie w Polsce potrzebny.
                    • piecyk.gazowy Re: zenon smiglo = piecyk gazowy 08.10.04, 22:57
                      Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                      > Mysle ze jesli faktycznie zginely pieniadze to powinno to byc do konca
                      > wyjasnione.

                      „Zginęły” to eufemizm. Widzę, że zupełnie nie orientujesz się w sprawie.

                      Cytat z „Kuriera Porannego”:

                      „Dotarliśmy do raportu NIK, z którego wynika, że w latach 2001 - 2002 we
                      wnioskach o dotacje wydawca Niwy zawyżył koszty aż o 39 procent. Niwa
                      potrzebowała 699 tys. zł na działalność wydawniczą, ale Warszawę prosiła o 1,15
                      mln zł.

                      Ministerstwo dostało też nieprawdziwe dane na temat wysokości nakładu. Na
                      przykład w 2002 roku Rada Programowa pisma dostała 310 tys. zł dotacji na
                      wydanie 2200 egzemplarzy Niwy, podczas gdy przeciętny nakład wyniósł niecałe
                      1200 egzemplarzy. Koszty wydawania tygodnika były o 102 tys. niższe”.
                            • Gość: mkey zenon smigloczyli próba rozmowy z półgłówkiem IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 11.10.04, 08:43
                              1. Pytanie pierwsze:
                              -dlaczego policja na zlecenie prokuratury postawiła zarzuty nie tym osoom co
                              trzeba? tzn. w chwili popełnienia "przestępstwa" Rada programowa miała inny
                              skład niż obecny a od tym ostatnim pobrano odciski palców, postawiono zarzuty
                              itp.
                              2.pytanie drugie- dlaczego nawet nie przesłuchano pokrzywdzonego a tym okazuje
                              się Ministerstwo Kultury, tzn. nikogo z tej instytucji nie poproszono nawet o
                              papierek potwierdzający bądź zaprzeczający hipotezie prokuratury
                              pytanie trzecie- jak często po raportach Nik-u są kierowane zawiadomienia do
                              prokuratury? o ilu takich sprawach słyszałeś?
                              - i jeszce jedno wypraszam sobie nazywanie Białorusinów złodziejmi przed
                              prawomocnym orzeczeniem sądu jeśli do tego dojdzie; członkowie mniejszości
                              białoruskiej odpowiadają moralnie przed mniejszością i później społeczeństwem
                              polskim aby do takich opinii jak twoja nigdy nie doszło; przecież w Niemczech
                              też krążą opinnie o Polakach- złodziejach i nie jest ci dziwnie przykro?
                              • Gość: piecyk gazowy Re: zenon smigloczyli próba rozmowy z półgłówkie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 11.10.04, 08:57
                                Gość portalu: mkey napisał(a):

                                > 2.pytanie drugie- dlaczego nawet nie przesłuchano pokrzywdzonego a tym
                                okazuje
                                > się Ministerstwo Kultury, tzn. nikogo z tej instytucji nie poproszono nawet o
                                > papierek potwierdzający bądź zaprzeczający hipotezie prokuratury
                                > pytanie trzecie- jak często po raportach Nik-u są kierowane zawiadomienia do
                                > prokuratury? o ilu takich sprawach słyszałeś?


                                Kilka pierwszych z brzegu...

                                Ciekawy jest też przypadek zarządcy Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Usług
                                Turystycznych w Katowicach. Sprzedał on wybranemu oferentowi jeden z należących
                                do przedsiębiorstwa hoteli za 1,3 mln zł, podczas gdy inny z oferentów dawał za
                                niego niemal 3 mln zł. W tej sprawie NIK skierowała zawiadomienie do
                                prokuratury. Dotyczy to jeszcze 5 innych przypadków: Żeglugi Szczecińskiej,
                                Fabryki Opakowań Blaszanych z Zawiercia, przedsiębiorstwa Las z Zawiercia,
                                Agromy z Łodzi oraz POHZH z Głowna.

                                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/ wydanie_040910/ekonomia/ekonomia_a_6.html


                                =====

                                Obszerny artykuł z tezą pokazujący, że za złą sytuację w górnictwie
                                odpowiedzialność ponoszą miejscowi politycy SLD, którzy dbają o przede
                                wszystkim o własne interesy przy opracowywaniu kolejnych planów
                                restrukturyzacji regionu; powołanie się na krytyczne ustalenia NIK w sprawie
                                restrukturyzacji kopalni Jadwiga oraz kopalni w Ormontowicach – doniesienia NIK
                                do prokuratury są ignorowane albo śledztwo się przedłuża (Wprost, 28.09.2003,
                                J. Knap, I. Kacprzak, P. Rusak, “Kolonizatorzy Śląska”).

                                [...]

                                Obszerny tekst - sylwetka polityczno – biznesowa posła R. Bondy. Kilka akapitów
                                poświęca autor przypomnieniu niejasnych interesów prowadzonych w ciągu kilku
                                lat przez posła, co było przedmiotem badań prokuratury z inicjatywy NIK po
                                wykryciu przez nią nieprawidłowości w skupie zbóż (Polityka, 13.09.03, I. T.
                                Miecik, “Wywrotka posła Bondy”). (WŁ)

                                [...]

                                Prokuratura zajmująca się nieprawidłowościami w raporcie otwarcia stwierdzonymi
                                przez NIK zapowiada możliwość przesłuchania obecnego i byłych ministrów skarbu.
                                Wypowiedź W.Kaczmarka dla Tok FM w w/w sprawie podkreślająca niekompetencje
                                kontrolerów NIK (Gazeta Wyborcza, 05.09.03.r., G.Sokół, “Znikające papiery”;
                                Nasz Dziennik, 05.09.03.r., “Możliwe przesłuchania”; Trybuna, 05.09.03.r.,
                                abu, “Polowanie z nagonką”)

                                www.nik.gov.pl/o_nik/rzecznik/przeglad/przeglad_200309.htm
                                  • lordbyron Re: zenon smigloczyli próba rozmowy z półgłówkie 11.10.04, 13:21
                                    Piecyku drogi! O co innego tu chodzi. Nie ta skala, nic nie zginęło, coś tam
                                    wydano niezgodnie z hormonogramem. A próba wyłudzenia? Proponuję wejść na
                                    stronę Min. Kultury, Dotacje. Wszystke - powtarzam - WSZYSTKIE organizacje -
                                    polskie, ruskie, czeskie, niemieckie - dostają mniej niż proszą. Znacznie
                                    mniej. Czyli - zgodnie z logiką BIAŁOSTOCKIEJ delegatury NIK - WSZYSTKIE
                                    STARAJĄ SIĘ WYŁUDZIĆ pieniądze.
                                    Czyli - zgodnie z logiką BIAŁOSTOCKIEJ prokuratury - należałoby je zaprowadzić
                                    przed oblicze prokuratora. Wszystkie kina, teatry, wydawnictwa. W CAŁEJ Polsce.
                                    O co innego tu chodzi, drogi Piecyku. O to mianowicie, by wyrzucić kilka
                                    znaczących osób za burtę przy okazji najblizszych wyborów - parlamentarnych,
                                    samorządowych. Bo za duzo sobie ten Białoruski Komitet Wyborczy pozwala. Vide -
                                    wyniki ostatnich wyborów do Sejmiku (chyba 15000 głosów).
                                    Że tak się nie robi? - powie ktoś. Ależ robi się, robi.
                                    Powiadają - przykład idzie z góry, a ryba psuje się od głowy. W tym przypadku
                                    ryba psuje się od Wschodu, a i przykład idzie stamtąd. Za kilka dni u naszych
                                    sąsiadów rozpoczną sie wybory do parlamentu (i referendum). W jaki sposób
                                    eliminuje się niewygodnych panu Ł. kandydatów - można poczytać choćby na
                                    www.bialorus.pl lub w polskiej centralnej prasie (w bialoruskich gazetach
                                    raczej sie nie da, z tej prostej przyczyny, iż rękoma prokuratorów wszystkie
                                    niezależne gazety na Białorusi zostały zamknięte. Przeważnie za wydumane
                                    nadużycia finansowe).
                                    Ot, i cała prawda.
                                    Reasumując. Wstyd mi. Wstyd mi za Białystok. Za mój Białystok. Podczas gdy cała
                                    Polska idzie do Europy, moje rodzinne Miasto, na różnego typu Smigłach bierze
                                    kurs na wschód. I - broń Panie Boże - nie miejscowi Białorusini zasiedli za
                                    sterami.
                                    • zenon_smiglo Ryba psuje sie od wschodu 12.10.04, 03:21
                                      Jezeli ktos wyludzil sto iles tysiecy zlociszow, falszujac dokumenty, to jest
                                      zlodziejem. Jezeli Miler i kolesie brali pieniadze z Moskwy, to sa zdrajcami.
                                      Jezeli kolesie Milera z FOZZ ukradli setki milionow dolarow, to powinni juz od
                                      kilkanastu lat siedziec w wiezieniu. Jezeli prokurator generalny sklada pod
                                      przysiega falszywe zeznania, to tez jest przestepca.
                                      Czekajcie dalej na prawomocne wyroki sadu.

                                      ryba psuje sie od wschodu.

                                      • lordbyron Re: Ryba psuje sie od wschodu 12.10.04, 08:07
                                        Drogi Zenonie!
                                        Widzę - z treści wypowiedzi wnioskuję - iż temat Nivy znacząco przerasta Twoje
                                        percepcyjne możliwości. Zaniechaj go. Jest tyle innych tematów i spraw.
                                        Powołując człowieka, Pan Bóg pomyślał o każdym z nas, na każdy rozum stworzył
                                        obraz, a na kazdą siłę - kamień.
                                        Od dłuzszego czasu, Zenonie drogi, nic nowego do tej dyskusji nie wnosisz.
                                        Zrozum, nie da się przeskoczyć siebie. Wiem, że będzie Ci trudno, ale musisz z
                                        tym życ.
                                        • zenon_smiglo Re: Ryba psuje sie od wschodu 13.10.04, 03:10
                                          Dziekuje o taka serdeczna troske o mnie i cenne rady.

                                          "A próba wyłudzenia? Proponuję wejść na
                                          stronę Min. Kultury, Dotacje. Wszystke - powtarzam - WSZYSTKIE organizacje -
                                          polskie, ruskie, czeskie, niemieckie - dostają mniej niż proszą. Znacznie
                                          mniej. Czyli - zgodnie z logiką BIAŁOSTOCKIEJ delegatury NIK - WSZYSTKIE
                                          STARAJĄ SIĘ WYŁUDZIĆ pieniądze."




                                          Pierdu pierdu - pieszsz nie na temat.
                                          Nie chodzi o jakas PROBE wyludzenia. Chodzi o sto iles tysiecy PRAWDZIWYCH
                                          zlotych, nie wirtualnych, ktore WYLUDZILA i DOSTALA Niwa. Pieniedzy tych
                                          dzisiaj NIE MA, rozplynely sie. Mowiac jezykiem prostym i dla ciebie
                                          zrozumialym - padpizdzili.

                                          "Czyli - zgodnie z logiką BIAŁOSTOCKIEJ prokuratury - należałoby je zaprowadzić
                                          przed oblicze prokuratora. Wszystkie kina, teatry, wydawnictwa. W CAŁEJ Polsce.
                                          O co innego tu chodzi, drogi Piecyku. O to mianowicie, by wyrzucić kilka
                                          znaczących osób za burtę przy okazji najblizszych wyborów - parlamentarnych,
                                          samorządowych. Bo za duzo sobie ten Białoruski Komitet Wyborczy pozwala. Vide -
                                          wyniki ostatnich wyborów do Sejmiku (chyba 15000 głosów).
                                          "

                                          Zgodnie z logika miejsce zlodziei jest w kryminale i nastepne wybory
                                          parlamentarne i to, ze jest sie mniejszoscia nie moga byc furtka do ucieczki
                                          przed sprawiedliwoscia. W kazdym normalnym kraju zastosowano by srodek
                                          zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego i problem wyborow sam by sie
                                          rozwiazal.

                                          "Że tak się nie robi? - powie ktoś. Ależ robi się, robi.
                                          Powiadają - przykład idzie z góry, a ryba psuje się od głowy. W tym przypadku
                                          ryba psuje się od Wschodu, a i przykład idzie stamtąd. Za kilka dni u naszych
                                          sąsiadów rozpoczną sie wybory do parlamentu (i referendum). W jaki sposób
                                          eliminuje się niewygodnych panu Ł. kandydatów - można poczytać choćby na
                                          www.bialorus.pl lub w polskiej centralnej prasie (w bialoruskich gazetach
                                          raczej sie nie da, z tej prostej przyczyny, iż rękoma prokuratorów wszystkie
                                          niezależne gazety na Białorusi zostały zamknięte. Przeważnie za wydumane
                                          nadużycia finansowe).
                                          Ot, i cała prawda."

                                          Chyba gowno prawda, czli "Sowietsskaja prawda" Jezeli ktos porownuje zbrodnicze
                                          dzialania Lukaszenki do nieporadnych krokow zbyt lagodnego dla przestepcow
                                          polskiego wymiaru prawa, to chyba leki psychotropowe nic tu nie pomoga.
                                          Potrzebne sa elektrowstrzasy!

                                          ""Reasumując. Wstyd mi. Wstyd mi za Białystok. Za mój Białystok. Podczas gdy
                                          cała
                                          Polska idzie do Europy, moje rodzinne Miasto, na różnego typu Smigłach bierze
                                          kurs na wschód. I - broń Panie Boże - nie miejscowi Białorusini zasiedli za
                                          sterami.""

                                          I NA SZCZESCIE NIEPREDKO ZASIADA. Kto chce zobaczyc wasza gospodarnosc,
                                          uczciwosc, zawsze moze przejechac sie do Grodna.

                                          ryba psuje sie od wschodu

                                          • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 13.10.04, 07:57
                                            Warto dodać, że winni całego zamieszania powinni jak najszybciej zrezygnować ze
                                            swoich funkcji, a nie bezczelnie wmawiać ludziom, że „Białorusini są
                                            dyskryminowani”. Niech wyłudzacze zamiast jątrzyć opuszczą swoje stołki, wtedy
                                            nikt ich nie będzie „dyskryminował”, a społeczność Białoruska w Polsce wiele na
                                            tym zyska. To przez takich jak oni rzeczywiście można się zniechęcić do
                                            Białorusinów.
                                          • lordbyron Re: Ryba psuje sie od wschodu 13.10.04, 09:42
                                            > Pierdu pierdu - pieszsz nie na temat.
                                            > Nie chodzi o jakas PROBE wyludzenia. Chodzi o sto iles tysiecy PRAWDZIWYCH
                                            > zlotych, nie wirtualnych, ktore WYLUDZILA i DOSTALA Niwa. Pieniedzy tych
                                            > dzisiaj NIE MA, rozplynely sie. Mowiac jezykiem prostym i dla ciebie
                                            > zrozumialym - padpizdzili.

                                            Wybacz Zenonie, widocznie nie znam faktów tak dobrze jak Ty. Moja najnowsza
                                            wiedza opiera się li tylko na słowach pani prokurator prowadzącej dochodzenie,
                                            a wygłoszonych podczas konferencji prasowej (ostatni poniedziałek). Otóż
                                            stwierdziła ta pani wszem i wobec, iż w Nivie nie ukradziono ani JEDNEJ
                                            złotówki. Chodzi raczej o inne zarzuty. Ale pewnie - w odróżnieniu od Ciebie -
                                            nie ma biedaczka dostępu do wszystkich papierów.
                                            Co do języka - prostego, jak piszesz (to prawda, Twój język jest bardzo
                                            prosty). Nad wulgarne ujadanie przedkładam bardziej wyszukane formy werbalnej
                                            komunikacji. Taka tam fanaberia, wynikająca z historycznych rodzinnych
                                            uwarunkowań. Ale Twój język też rozumiem. W końcu człowiek nie mieszka na
                                            pustyni.

                                            >Chyba gowno prawda, czli "Sowietsskaja prawda" Jezeli ktos porownuje
                                            zbrodnicze
                                            > dzialania Lukaszenki do nieporadnych krokow zbyt lagodnego dla przestepcow
                                            > polskiego wymiaru prawa, to chyba leki psychotropowe nic tu nie pomoga.
                                            > Potrzebne sa elektrowstrzasy!
                                            Wybacz, nie bardzo wiem na czym - w tym konkretnym przypadku - polega
                                            nieporadność polskiego wymiaru - powiedziałeś - prawa, ja bym raczej
                                            powiedział - sprawiedlimości, ale nie bądźmy drobiazgowi. Otóż sprawa się
                                            toczy, przy tym dość wartko i pewnie znajdzie swój finał.
                                            Wprawiłeś mnie natomiast w zakłopotanie przywołując osobę Łukaszenki.
                                            Przyznaję, iż nie rozumiem. Polski wymiar sprawiedliwości powinien się wzorować
                                            na panu Ł., zamykać ludzi i gazety nie dając im prawa do obrony, szybko-szybko?
                                            Mam nadzieję, że to tylko Twoja nieporadność w wysławianiu myśli doprowadziła
                                            mnie do takich konkluzji.

                                            >I NA SZCZESCIE NIEPREDKO ZASIADA. Kto chce zobaczyc wasza gospodarnosc,
                                            > uczciwosc, zawsze moze przejechac sie do Grodna.
                                            Pierwsze zdanie - no comment. A dalej:
                                            Grodno jest piękne pięknem zrozumiałym jedynie koneserom, intelektualistom,
                                            ludziom sztuki. Człowiek składający się wyłącznie z układu trawiennego, widzi
                                            wyłącznie odrapane mury. I tyz prawda, jak mawiał pewien popularny zbójnik. Bo
                                            Grodno, jak i reszta Białorusi jest źle zarządzana. Zgadzam się w pełni.
                                            Natomiast stwierdzeniem "wasza gospodarność, uczciwość" (w Grodnie - dop. mój),
                                            trafiłeś pod zły adres. NASZĄ gospodarność i uczciwość poznaję nie
                                            przekraczając granic RP. Przyznasz, że także napawa smutkiem.



                                            • Gość: polakozerca Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.waw.pl 14.10.04, 01:08
                                              a wiecie co na to prokurator??

                                              Prokurator przemówiła!

                                              "Chciałabym oświadczyć, że sprawa ta nie ma żadnego związku z polityką, ani
                                              inne czynniki niż zgromadzony materiał dowodowy. Decyzja o przedstawieniu
                                              zarzutów w tej sprawie była suwerenną decyzją prokuratora prowadzącego – mówiła
                                              w trakcie specjalnie zwołanej konferencji prasowej szefowa Prokuratury
                                              Białystok-Południe Bożena Kiszło. Tym samym odniosła się publikacji medialnych
                                              związanych z zarzutami przedstawionymi członkom Rady Programowej redakcji Niwy
                                              po kontroli NIK:
                                              - Zarzuty pod adresem niektórych osób, które stanęły pod zarzutem popełnienia
                                              przestępstw w tej sprawie uważam za irracjonalne, niezrozumiałe. Jest to wręcz
                                              nieprzyzwoitością zarzucanie Niwie działania pod wpływem jakichkolwiek służb
                                              specjalnych.
                                              Prokurator Kiszło dodała, że zwołała konferencję bowiem „pojawiły się w
                                              środkach masowego przekazu informacje co do pomyłki prokuratury”. Chodzi o
                                              przedstawienie zarzutów osobom z Rady Programowej, którzy w okresie
                                              kontrolowanym przez NIK nie pełnili w niej funkcji:
                                              - Kiedy powzięłam taką informację, poleciłam niezwłocznie zażądanie akt sprawy
                                              z Komendy Miejskiej Policji i sprawdzenie czy wytyczne prokuratora w tej
                                              sprawie zostały prawidłowo zrealizowane.
                                              Jak podkreśliła, prokurator prowadzący uznał po zapoznaniu się z aktami, że
                                              rzeczywiście wobec trzech osób [Jerzy Chmielewski, Michał Stelmaszuk, Michał
                                              Androsiuk – oskarżone osoby] redakcja przedstawionych zrzutów była błędna.
                                              Zaznaczam – częściowo błędna. Nie wiąże się to z koniecznością umorzenia
                                              postępowania, ale w jednym z zarzutów rzeczywiście omyłkowo podano inną datę
                                              popełnienia tych czynów.
                                              W związku z tym, żeby – jak to określiła – nie doszło więcej do popełniania
                                              nawet drobnych pomyłek (tym bardziej, że „materia sprawy jest skomplikowana”)
                                              podjęła decyzję o przejęciu przez prokuraturę od policji sprawy aż do końcowego
                                              jej wyjaśnienia.
                                              Pytana jak to się stało, że postawiono jeden z zarzutów nie tym osobom,
                                              prokurator tłumaczyła to kilkakrotnie błędem policjanta podczas sporządzania
                                              zarzutów.
                                              Dlaczego nie uwzględniono pozytywnej dla redakcji opinii ministerstwa kultury,
                                              odpierała:
                                              - Prokurator nadzorujący uznał, że zebrany materiał dowodowy jest wystarczający
                                              do przedstawienia zarzutów. Decydujące znaczenia miała opinia niezależnego
                                              biegłego.
                                              Zaznaczyła
                                              - Przedstawienie zarzutów nie oznacza merytorycznego zakończenia postępowania.
                                              Nie oznacza postawienia tych osób w stan oskarżenia. Postępowanie toczy się
                                              dalej. Sprawdzana jest linia obrony. Mogą być uwzględnianie ewentualne wnioski
                                              dowodowe.
                                              Dalej podkreśliła:
                                              - Kwalifikacja prawna nie ma żadnego wpływu na wymiar kary. Nikomu nie umknęło
                                              uwadze, że postępowanie to dotyczy osób nie karanych, które pełniły swoje
                                              funkcje społecznie. Mówienie, że prokuratura żąda lat pozbawienia wolności jest
                                              totalnym nieporozumieniem. Nie wykluczamy zastosowania środków o charakterze
                                              prewencyjnym. Wobec części osób kara za te czyny nie przekracza kary dwóch lat
                                              pozbawienia wolności. Tylko wobec dwóch osób zagrożenie karą jest surowsze.
                                              Nikomu w prokuraturze nie przyszło do głowy porównywanie tej sprawy do spraw o
                                              charakterze mafijnym, czy innych tego rodzaju.
                                              Później zaznaczyła:
                                              - Nikt nie zarzuca tym osobom zagarnięcia nawet symbolicznej złotówki.

                                              UWAGA COS DLA WAS! :

                                              Nie wykluczyła wszczęcia postępowania z urzędu wobec osoby (osób?), które na
                                              łamach stron internetowych „Gazety Wyborczej” pisały m.in.: „To sobie
                                              skurwysyny porządzili na koszt Polaków, a teraz zamiast siedzieć w więzieniu,
                                              to te pierdolone, skundlone buraki, szczekają i próbują ugryźć rękę pana, który
                                              ich karmił”.

                                              Prokurator Kiszło kilkakrotnie podkreślała, że nie miała żadnych nacisków w
                                              sprawie zwołania konferencji prasowej, choć jeszcze dzień przed jej zwołanie
                                              zapierała się, że dla dobra sprawy nic nie może mówić. Co ciekawe
                                              redakcje „Niwy” oraz białoruskiego „Czasopisu” nie zostały zaproszone na
                                              konferencję. Tuż przed jej rozpoczęciem prokurator Kiszło zdaje się tłumaczyła:
                                              - Zapraszaliśmy dziennikarzy, którzy o sprawie pisali. Być może nie wszystkie
                                              redakcje są zainteresowane.
                                              Nie umiała powiedzieć kiedy zakończy się postępowanie w sprawie Niwy."
                                                  • zenon_smiglo Re: Ryba psuje sie od wschodu 15.10.04, 02:56
                                                    Bardzo ciekawe!!! Ktos sie pomylil i nie tym osobom postawil zarzuty? I juz po
                                                    sprawie? Ale co sie stalo ze ponad 100 tys. zl ktore Niwa dostala, poniewaz
                                                    ktos SFALSZOWAL dane i podal naklad 2200 egz zamiast rzeczywistego 1100? Ktos
                                                    to musial sprawdzic, podpisac. Gdzie jest wyludzone 105 tys zl? Czy ktos je
                                                    oddal?

                                                    A wiec Bialostoczanie do dziela! Brakuje wam czasem grosza? Proste wyjscie.
                                                    Sfalszujcie swiadectwo pracy i inne swistki i rejestrujcie sie jako bezrobotni!
                                                    Szefowi wymyslcie jakas bajeczke o konsultacjach u jakiegos lekarza-specjalisty
                                                    i do okienka po kase! Zawsze wpadnie kilkaset zlotych. Gdy ktos to odkryje, to
                                                    powiecie, ze nawet zlotowka NIE ZGINELA. Przeciez kupiliscie dziecku nowy
                                                    komputer, wyslaliscie je na nauke angielskiego na wczasy do Londynu. Pozniej
                                                    sfalszujcie zaswiadczenie ze szpitala i zarejestrujcie fikcyjne nowo narodzone
                                                    dziecko. Panstwo polskie bedzie bulic. Przeciez panstwowe to nieczyje.

                                                    Jezeli nawet bysie trafili przed oblicze prokuratora, to spytajcie sie
                                                    grzecznie - a gdzie jest qrva 105 tys zlotych z moich podatkow?

                                                    I prosze mnie tu nie straszyc, bo Pan Zenon Smiglo sie nie boi!

                                                    ryba psuje sie od wschodu

                                                  • Gość: polakozerca Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 15.10.04, 21:19
                                                    zenon o co ci chodzi? myslisz ze kazda polska organizcja jest uczciwa a tylko
                                                    bialoruskie sa be?

                                                    sprawa NIKu to oczywista akcja polityczna wymierzona w mniejszosc narodowa!

                                                    dlaczego NIK nie wchodzi w struktury polskich publicznych fundacji i
                                                    stowarzyszen? dlaczego o tym sie nie slyszy??

                                                    poczekajmy na wynik sprawy. nikogo nie bedzie obchodzic ze osoby beda
                                                    UNIEWINNIONE za nieslusznie postawione oskarzenia. kto przeprosi za obrazliwe
                                                    slowa na tym forum?

                                                    co na to administrator??

                                                    ...
                                                    i pokaz mi uczciwego polaka ktory nie 'kombinuje'
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.10.04, 22:45
                                                    Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                                                    > zenon o co ci chodzi? myslisz ze kazda polska organizcja jest uczciwa a tylko
                                                    > bialoruskie sa be?

                                                    Załóż sobie wątek o "każdych polskich organizacjach" i sobie w nim o nich pisz.

                                                    > sprawa NIKu to oczywista akcja polityczna wymierzona w mniejszosc narodowa!

                                                    Tak. Skontrolowali księgi rachunkowe i znaleźli "błędy" - oczywista akcja
                                                    wymierzona w mniejszość! BUACHACHACHACHACHACHACHACHACHACHACHA!!!

                                                    A wszystkiemu winni są winni dziennikarze i cykliści!!!

                                                    > dlaczego NIK nie wchodzi w struktury polskich publicznych fundacji i
                                                    > stowarzyszen? dlaczego o tym sie nie slyszy??

                                                    A co to za argument? Może temu się nie słyszy, że w innych publicznych
                                                    fundacjach i stowarzyszeniach nie ma przekrętów?...

                                                    > poczekajmy na wynik sprawy. nikogo nie bedzie obchodzic ze osoby beda
                                                    > UNIEWINNIONE za nieslusznie postawione oskarzenia. kto przeprosi za obrazliwe
                                                    > slowa na tym forum?

                                                    Jakie obraźliwe słowa? Przeczytaj sobie podlinkowane artykuły. Poza tym osoby
                                                    publiczne powinny liczyć się z tym, że mogą być narażone na krytykę. Jak się
                                                    nie podoba, to niech się nie pchają na stołki. Nikt o nich nie będzie pisał i
                                                    kontrolował jak wydają publiczne pieniądze.

                                                    > co na to administrator??

                                                    Administrator? Wątek jak każdy inny...

                                                    > i pokaz mi uczciwego polaka ktory nie 'kombinuje'

                                                    Czyli pośrednio przyznajesz rację NIK-owi - Niwa kombinuje... Gratuluję że w
                                                    końcu to do Ciebie dotarło.
                                                  • Gość: klik Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:44
                                                    I po co te emocje? Te 100 tys. wydano zgodnie z przeznaczeniem i prawem czy
                                                    nie? Jeżeli są jakieś wątpliwości i podejrzenia naruszenia prawa, to trzeba to
                                                    wyjaśnić. I szukanie w tym od razu polityki lub zamachu na mniejszość jest bez
                                                    sensu. Jeżeli chcemy państwa prawa, to nie może tego prawa każdy interpretować
                                                    po swojemu. A jednocześnie - jeżeli oskarżenie buduje się na kruchych
                                                    podstawach i oskarża się osoby, które z tym nie miały nic wspólnego, to tacy
                                                    oskarżyciele też powinni odpowiadać służbowo za swoje "dokonania". Nie
                                                    oburzajmy się na stosowania prawa. Nie powinno być "równych i równiejszych".
                                                    A przy okazji - kto czyta Niwę? 1200 egz. nakładu to przecież drobiazg w
                                                    stosunku do liczebności Białorusinów w Polsce. Czy nie jest to pismo dla
                                                    działaczy BTSK i może kilku szkół z językiem buałoruskim? Kto wie coś na ten
                                                    temat? Gdzie są ci ludzie, którzy traktują język Niwy jako rzeczywiście
                                                    ojczysty i do których Niwa przemawia?
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.10.04, 23:04
                                                    Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                                                    > dlaczego NIK nie wchodzi w struktury polskich publicznych fundacji i
                                                    > stowarzyszen? dlaczego o tym sie nie slyszy??

                                                    Ale Ty masz "argumenty"... Specjalnie dla Ciebie...

                                                    [...]

                                                    Władze legnickiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej przekazały Stowarzyszeniu
                                                    Wspólnota Akademicka pieniądze i niedbale kontrolowały ich wydatkowanie, co
                                                    wykazały badania NIK; omówiono ich wyniki, z którymi nie zgadza się
                                                    kierownictwo Wspólnoty (Gazeta Wrocławska, 15.03.04, M. Mokrzanowska, „Bardziej
                                                    brali niż wspierali”).

                                                    [...]

                                                    Informacja o budowanej siedzibie koszalińskiego Stowarzyszenia osób z
                                                    Upośledzeniem Umysłowym, gdzie kontrolę wydatkowania pieniędzy z dotacji
                                                    budżetowej prowadzi NIK (Głos Koszaliński, 16.03.04, MAS, „Pomogą i
                                                    skontrolują”).

                                                    [...]

                                                    Dalsze publikacje na temat wykrytych nieprawidłowości finansowych w
                                                    jarocińskim Stowarzyszeniu Praca – Integracja – Samorządność. Zakończono
                                                    śledztwo m.in. w związku z wyłudzeniem przez kierownictwo Stowarzyszenia 300
                                                    tys. zł. Przypomniano fakt przeprowadzenia kontroli NIK (Gazeta Jarocińska,
                                                    12.03.04, AG, „Policja zarzuca wyłudzenie 300 tys. zł”).

                                                    [...]

                                                    Radni koszalińscy „zażyczyli sobie kontroli gospodarowania pieniędzmi”
                                                    przekazanymi Stowarzyszeniu na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym; trwa już
                                                    tam kontrola NIK (Głos Koszaliński, 30.03.04, MAS, „Pomogą i skontrolują”).

                                                    [...]

                                                    www.nik.gov.pl/o_nik/rzecznik/przeglad/przeglad_200403.htm


                                                    Więcej to sobie poszukaj sam:
                                                    www.google.pl/search?hl=pl&q=stowarzyszenia+kontrola+nik+site%3Awww.nik.gov.pl&lr=


                                                    Jak nie ma argumentów to się krzyczy "spisek", "prześladowanie"
                                                    i "dyskryminacja"... Żenada!
                                                  • zenon_smiglo Re: Ryba psuje sie od wschodu 16.10.04, 02:03
                                                    A moze ONI rzeczywiscie tego nie rozumieja? Moze to kwestia wychowania?
                                                    Pamietam, kilka lat temu w jednej z firm bialostockich byla powazna awaria.
                                                    Straty szly w setki tysiecy. Okazalo sie, ze jeden z robotnikow pochodzacy
                                                    gdzies spod granicy wykrecil z maszyny wartej miliony marek kilka jakichs
                                                    detali, bo pasowaly one do traktora ojca. Cos tam gruchnelo, w powietrze
                                                    polecialy kawalki metalu, ale na szczescie nikt nie zginal czy zostal
                                                    okaleczony. Poniewaz robotnik ten byl praktycznie niewyplacalny a jego dziecko
                                                    bylo inwalida, dyrekcja postanowila poprzestac tylko na wreczeniu zwolnienia
                                                    dyscyplinarnego.

                                                    W wielu rodzinach bialoruskich do dzis funkcjonuje specyficzny model
                                                    wychowania. Prywatnego nie rusz, ale panstwowe - to nieczyje. Rwij ile sie da a
                                                    papier i tak wszystko wytrzyma, bo i tak licza sie tylko znajomosci.
                                                    Taki "lordbyron" czy polakozerca byc moze rzecywiscie skonczyli kiedys zaocznie
                                                    jakas uczelnie, ale bardzo sie dziwia, ze byli znajomi z tej uczelni jakos ich
                                                    unikaja i traktuja troche z gory. Ich plany zalozenia jakiejs lokalnej grupy
                                                    trzymajacej wladze trafily w proznie, bo przecietny czlowiek pragnie tylko
                                                    spokojnego, bezpiecznego zycia. Polacy to rasisci - mysla. Swoim dzieciom tak
                                                    samo wpoja swoje bledy w wychowaniu i antypolskosc. Taka sztafeta pokolen a
                                                    roznice kulturowe rosna zamiast zanikac.

                                                    ryba psuje sie od wschodu
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.10.04, 09:24
                                                    Gość portalu: graczyk napisał(a):

                                                    > Z takimi argumentami nawet podyskutowac nie mozna. Jedyne to ubolewac i

                                                    Lepsze Wasze "argumety", typu "a Polacy to nie kradną"? BUACHACHACHACHA!!! :-DDD

                                                    > wspoólczuc. Autor topiku miał jednak racje piszac o przesladowaniu....jak sie
                                                    > czyta wypowiedzi tak zaslepionych osób to naprawde nie pozostaje nic innego
                                                    jak
                                                    >
                                                    > tylko uwierzyc.

                                                    To nie ja pisałem o "prześladowaniu", tylko "prześladowani" z rady "Niwy",
                                                    którzy wyłudzali pieniądze z budżetu państwa. Ja tylko cytowałem.
                                                  • pogromca_oszolomow Re: Ryba psuje sie od wschodu 16.10.04, 15:03
                                                    Gość portalu: arnold napisał(a):

                                                    > ale beznadziejna dyskusja, jednak bialystok to ciemnota i
                                                    zascianek
                                                    jak ci cos nie pasuje to nie musisz tutaj pisac Slazaku .Twoje
                                                    miejsce jest na forum Katowice oraz innych slaskich a reszte Polski to ty
                                                    zostaw w spokoju.Na podstawie jednej dyskusji obrazasz cale miasto .Zastanow
                                                    sie co robisz !
                                                  • Gość: polakozerca Re: Ryba psuje sie od tępych ludzi IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 16.10.04, 17:29
                                                    zenon_smiglo bardzo uogolniasz z tym wychowywaniem. skad wiesz jak wyglada
                                                    wychowanie w rodzinach bialoruskich? moze sam nalezysz do takiej rodziny??

                                                    "roznice kulturowe"?? a jednak nie mozesz byc bialorusinem. ktora mniejszosc
                                                    chce sie wtopic w wiekszosc rezygnujac ze swych korzeni, odmiennosci? sztafeta
                                                    pokolen w ktorej biegniesz nie zacheca by do niej wstapic. proces o ktorym
                                                    piszesz ciagnie sie od lat 20-tych XXw. w przeciwienstwie do ciebie nie jestem
                                                    zwolennikiem asymilacji. zajmuje tez pewnie rozne stanowisko od naszej
                                                    wspanialomyslnej wladzy III RP ktora od poczatku swego istnienia nie moze sie
                                                    zmierzyc z ustawa o mniejszosciach. nie moze? a moze nie chce? kwestia czasu
                                                    pozostaje ilosc na przyklad mniejszosci bialoruskiej. w 1991 bylo jej 200 000,
                                                    teraz 4 razy mniej. czytelnicy i czesc bialostockich forumowiczow pewnie
                                                    zacieraja rece z tego powodu i moga powoli przestawac sie bac odwiecznych na
                                                    podlasiu kacapow.

                                                    chcialbym zauwazyc ze sytuacja jaka przywolujesz "prywatnego nie rusz, ale
                                                    panstwowe - to nieczyje" miala miejsce przez caly okres prlu w polsce.
                                                    wtedy "kombinowanie" bylo na miejscu bo walczylo sie z rezimem, a jak jest
                                                    teraz? wizerunek polakow w ich wlasnych oczach jest zasadniczo rozny od tego
                                                    jak ich widza inne nacje. w tej sprawie zachecam do przecztania dobrej ksiazki
                                                    I.Krzeminskiego "czy polacy sa antysemitami?". o 'duszy polskiej' dawno temu
                                                    pisal Bystron w "megalomanii narodowej". rowniez zachecam, nie tylko polakow.


                                                    bardzo prosze ostroznie wypowiedziami na temat oskarzenia Niwy, bo jak widac
                                                    nic w tej sprawie nie jest jeszcze wiadomo. bo niby co? ukradli pieniadze ale
                                                    wlasciwie kto jesli nie osoby oskarzone.


                                                    ps. zapytajcie niemca co sadzi na temat uczciwosci polakow.
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od tępych ludzi IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.10.04, 17:49
                                                    Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                                                    > bardzo prosze ostroznie wypowiedziami na temat oskarzenia Niwy, bo jak widac
                                                    > nic w tej sprawie nie jest jeszcze wiadomo. bo niby co? ukradli pieniadze ale
                                                    > wlasciwie kto jesli nie osoby oskarzone.

                                                    Nic nie wiadomo???!!! Poczytaj!!!

                                                    Cytat z „Kuriera Porannego”:

                                                    „Dotarliśmy do raportu NIK, z którego wynika, że w latach 2001 - 2002 we
                                                    wnioskach o dotacje wydawca Niwy zawyżył koszty aż o 39 procent. Niwa
                                                    potrzebowała 699 tys. zł na działalność wydawniczą, ale Warszawę prosiła o 1,15
                                                    mln zł.

                                                    Ministerstwo dostało też nieprawdziwe dane na temat wysokości nakładu. Na
                                                    przykład w 2002 roku Rada Programowa pisma dostała 310 tys. zł dotacji na
                                                    wydanie 2200 egzemplarzy Niwy, podczas gdy przeciętny nakład wyniósł niecałe
                                                    1200 egzemplarzy. Koszty wydawania tygodnika były o 102 tys. niższe”.
                                                  • Gość: polakozerca Re: Ryba psuje sie od tępych ludzi IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 16.10.04, 18:16
                                                    piecyku gazowy (gaz tez ze wschodu cha cha cha, szkoda ze sie nie psuje...):

                                                    ale kto ukradl te pieniadze? cala mniejszosc bialoruska?

                                                    wydaje mi sie ze ministerstwo kultury wiedzialo co robi finansujac Niwe, bo
                                                    robi to od wielu lat. na kazdy cel (np. wydanie tygodnika, wydanie ksiazek,
                                                    organizacja warsztatow dziennikarskich) potrzebne sa konkretne dowody,
                                                    rachunki, faktury i poswiadczenia - bez tego ministerstwo nie daje pieniedzy.
                                                    skoro da(wa)lo to wnioskuje ze wszystko jest ok.

                                                    malo kto wie jak od pewnego czasu funkcjonuja zasady dotacji i dofinansowan.
                                                    aby otrzymac jakiekolwiek pieniadze trzeba posiadac (i dolozyc) tzw 'srodki
                                                    wlasne' - stad wiele projektow posiada zawyzony kosztorys aby zmiescic sie w
                                                    oplatach biezacych. kto da pewnosc ze drukarnia nie podwyzszy ceny za druk na
                                                    przeciagu roku? przecietna organizacja wspierajaca kulture kombinuje (ale
                                                    raczej w pozytywnym sensie) jak za pieniadze na jedna impreze zrobic dwie
                                                    imprezy, poniewaz drugi projekt nie zostaje uwzgledniony przez ministra przy
                                                    dotacji. limity na kazda organizacje? wejdz na www.mk.gov.pl i zobacz jaka jest
                                                    suma ogolnych dofinansowan mniejszosci i dlaczego jest to wartosc opadajaca w
                                                    przeciagu kilku lat.

                                                    w tym kraju kazdy kombinuje. kacap chce wyszarpac panstwu ile tylko moze bo
                                                    marzy mu sie wyksztalcenie nowych bialorusinow, a wladza kombinuje jak
                                                    wytlumaczyc ze nie moze i nie chce dac tych pieniedzy, bo nowych bialorusinow w
                                                    panstwie Unii Europejskiej nie potrzeba.
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Ryba psuje sie od tępych ludzi IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.10.04, 18:29
                                                    Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                                                    > piecyku gazowy (gaz tez ze wschodu cha cha cha, szkoda ze sie nie psuje...):
                                                    >
                                                    > ale kto ukradl te pieniadze? cala mniejszosc bialoruska?

                                                    Nie, ale ci z Niwy uważają, że cała mniejszość białoruska jest dyskryminowana.

                                                    Dalej z Tobą nie zamierzam dyskutować, bo z Tobą się nie da. Zupełnie
                                                    zignorowałeś moje linki nt. kontroli przeprowadzanych przez NIK. Dlaczego?
                                                  • zenon_smiglo Re: Ryba psuje sie od tępych ludzi 16.10.04, 18:46
                                                    Gość portalu: polakozerca napisał(a):

                                                    > zenon_smiglo bardzo uogolniasz z tym wychowywaniem. skad wiesz jak wyglada
                                                    > wychowanie w rodzinach bialoruskich? moze sam nalezysz do takiej rodziny??

                                                    Pan Zenon Smiglo tez byl kiedys dzieckiem a kazde dziecko jest swietnym
                                                    obserwatorem. Oczywiscie, wnioski z tych obserwacji przyszly wraz z rozwojem
                                                    wydarzen i wraz z wiekiem. Nie mam zadnych przodkow z WASZEJ strony.

                                                    > "roznice kulturowe"?? a jednak nie mozesz byc bialorusinem. ktora mniejszosc
                                                    > chce sie wtopic w wiekszosc rezygnujac ze swych korzeni, odmiennosci?
                                                    sztafeta
                                                    > pokolen w ktorej biegniesz nie zacheca by do niej wstapic. proces o ktorym
                                                    > piszesz ciagnie sie od lat 20-tych XXw. w przeciwienstwie do ciebie nie
                                                    jestem
                                                    > zwolennikiem asymilacji. zajmuje tez pewnie rozne stanowisko od naszej
                                                    > wspanialomyslnej wladzy III RP ktora od poczatku swego istnienia nie moze sie
                                                    > zmierzyc z ustawa o mniejszosciach. nie moze? a moze nie chce? kwestia czasu
                                                    > pozostaje ilosc na przyklad mniejszosci bialoruskiej. w 1991 bylo jej 200
                                                    000,
                                                    > teraz 4 razy mniej. czytelnicy i czesc bialostockich forumowiczow pewnie
                                                    > zacieraja rece z tego powodu i moga powoli przestawac sie bac odwiecznych na
                                                    > podlasiu kacapow.

                                                    Nie zalezy mi na asymilacji, nie obchodza mnie jakies tam dane statystyczne o
                                                    waszej liczebnosci. Chodzi mi tylko o to, zebyscie utozsamiali sie z PANSTWEM,
                                                    w ktorym zyjecie. Zebyscie wychowywali swoje dzieci (dla ich dobra) w szacunku
                                                    do Polski. Nikt was tu ani nie przesladuje ani trzyma pod przymusem. Mozna byc
                                                    porzadnym i szanowanym obywatelem Polski bialoruskiego pochodzenia. Gdybym byl
                                                    Bialorusinem, to wlasnie bym podkreslal fakt, ze wielu wybitnych Polakow bylo
                                                    pochodzenia bialoruskiego a nie warczal jak ten glupi kundel na wszystko co
                                                    polskie i katolickie.
                                                    Strach przed "kacapami" minal wraz z upadkiem PRL-u. Rzeczywiscie w strukturach
                                                    aparatu przymusu (PZPR, milicja, prokuratura, sady, itd) bylo wtedy
                                                    nieproporcjonalnie duzo Bialorusinow.

                                                    > chcialbym zauwazyc ze sytuacja jaka przywolujesz "prywatnego nie rusz, ale
                                                    > panstwowe - to nieczyje" miala miejsce przez caly okres prlu w polsce.
                                                    > wtedy "kombinowanie" bylo na miejscu bo walczylo sie z rezimem, a jak jest
                                                    > teraz? wizerunek polakow w ich wlasnych oczach jest zasadniczo rozny od tego
                                                    > jak ich widza inne nacje. w tej sprawie zachecam do przecztania dobrej
                                                    ksiazki
                                                    > I.Krzeminskiego "czy polacy sa antysemitami?". o 'duszy polskiej' dawno temu
                                                    > pisal Bystron w "megalomanii narodowej". rowniez zachecam, nie tylko polakow.

                                                    Czy w ten sposob zamierzasz pielegnowac i propagowac wyniesiona z domu
                                                    antypolskosc???

                                                    > bardzo prosze ostroznie wypowiedziami na temat oskarzenia Niwy, bo jak widac
                                                    > nic w tej sprawie nie jest jeszcze wiadomo. bo niby co? ukradli pieniadze ale
                                                    > wlasciwie kto jesli nie osoby oskarzone.

                                                    Mysle, ze dobrym rozwiazaniem byloby, gdyby Niwa na poczatek ODDALA panstwu te
                                                    105 tys, to napewno sad wzialby to pod uwage.


                                                    > ps. zapytajcie niemca co sadzi na temat uczciwosci polakow.

                                                    Zapewne draznia cie niektore stereotypy o Bialorusinach. O brudnych,
                                                    zaniedbanych wioskach, z rozwalajacymi sie domami i wiecznie pijanymi do
                                                    nieprzytomnosci mieszkancami. Ja nie mam zadnych kompleksow wobec Niemcow,
                                                    chociaz cenie ich organizacje, porzadek i pracowitosc. Na pewno nie pozwole
                                                    sobie, zeby jakis Niemiec potraktowal mnie z gory. To tez jest kwestia
                                                    wychowania.
                                                  • Gość: klik Re: Ryba psuje sie od wschodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 20:55
                                                    A to już tendencyjne głupoty. Tego typu wychowanie zauważasz tylko u
                                                    Białorusinów? Przeciez to dotyczy całego kraju. Nawet kiedyś ks. Tischner pisał
                                                    o tym i w jakis sposób rozgrzeszał - odnosząc to do katolików. Jeżeli zabierasz
                                                    głos w dyskusji, to przynajmniej staraj sie o troche obiektywizmu. Inaczej - z
                                                    wypowiedzi wychodzi bzdura.
                                                  • Gość: piecyk gazowy Pytanie do Polakozercy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 16.10.04, 21:13
                                                    Cytat:

                                                    Dalsze publikacje na temat wykrytych nieprawidłowości finansowych w
                                                    jarocińskim Stowarzyszeniu Praca – Integracja – Samorządność. Zakończono
                                                    śledztwo m.in. w związku z wyłudzeniem przez kierownictwo Stowarzyszenia 300
                                                    tys. zł. Przypomniano fakt przeprowadzenia kontroli NIK (Gazeta Jarocińska,
                                                    12.03.04, AG, „Policja zarzuca wyłudzenie 300 tys. zł”).

                                                    www.nik.gov.pl/o_nik/rzecznik/przeglad/przeglad_200403.htm


                                                    Pytanie: czy według Ciebie jarocińskie Stowarzyszeniu Praca – Integracja –
                                                    Samorządność jest dyskryminowane przez polskie władze, a ta kontrola to
                                                    zaplanowana akcja polityczna?
                                                  • Gość: piecyk gazowy Re: Pytanie do Polakozercy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.10.04, 00:12
                                                    Gość portalu: Polakozerca napisał(a):

                                                    > uznalbym kontrole Stowarzyszenia Praca – Integracja za akcje polityczna j
                                                    > esli
                                                    > nagle wiekszosc organizacji o takim wlasnie charakterze zostalyby wziete pod
                                                    > lupe wg zasady 'szukajcie a znajdziecie'.
                                                    >
                                                    > ostatnio NIK sie zabral za szkolnictwo bialoruskie. przypadek? nagonka? a
                                                    moze
                                                    > aktualnie sprawdzane jest wszystko pod 'b'?

                                                    Człowieku! Ty jesteś chyba chory! Ciągle piszesz jakieś niedorzeczne rzeczy!
                                                    Cierpisz na jakieś manie! Cały czas wymyślasz niestworzone rzeczy!

                                                    Rzeczpospolita, 14.10.04 r., nr 242:

                                                    „Kontrola w szkołach zbiegła się z wykryciem przez NIK nieprawidłowości w
                                                    tygodniku "Niwa", w którym wykryto nieprawidłowości w dokumentach księgowych.
                                                    Białorusini uznali to za przejaw dyskryminacji. NIK twierdzi, że kontrola w
                                                    szkołach nie ma nic wspólnego z tą w białoruskim tygodniku.

                                                    [...]

                                                    NIK zaprzecza, że kontrola była wymierzona w białoruskie szkoły. Skontrolowano
                                                    SZKOŁY MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH W CAŁEJ POLSCE. Nie ma jeszcze ostatecznego
                                                    raportu z kontroli. - Jej wydźwięk jest pozytywny dla białoruskich szkół.
                                                    Jednak musieliśmy wskazać na niedociągnięcia, bo one były - mówi dyrektor
                                                    Krzysztof Kieres z NIK. Rozporządzenie MENiS z 2002 r. zobowiązuje szkoły do
                                                    zbierania oświadczeń rodziców, wyrażających zgodę na naukę w języku
                                                    mniejszości”.

                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041014


                                                    A u Ciebie cały czas "spisek!", "nagonka!", "dyskryminacja!". Może zamiast
                                                    rzucać pustymi hasłami na każdą okazję (gdy ktoś próbuje egzekwować prawo),
                                                    zacząłbyś się posługiwać jakimś argumentami?
                                                  • zenon_smiglo Re: Pytanie do Polakozercy 17.10.04, 02:50
                                                    Tylko tym razem zastanow sie dobrze polakozerco, zanim odpowiesz:

                                                    Czy uwazasz, ze bialoruskie szkoly powinne byc wylaczone spod polskiej
                                                    jurysdykcji i tym samym kontroli takich instytucji jak NIK?

                                                    Zapewniam cie, przy braku kontroli, szkoly upadlyby w ciagu roku. Jezeli ktos
                                                    DAJE pieniadze, to ma prawo kontrolowac sposob ich wydawania.

                                                    DLA WASZEGO DOBRA.
                                                  • Gość: piecznik Re: Pytanie do Polakozercy IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 21.10.04, 09:09
                                                    A wiesz co zarzuca sie tzw. "białoruskim szkołom"? To, że rodzice i uczniowie w
                                                    odpowiednim do tego wieku nie składają co rok deklaracji dotyczących chęci
                                                    uczęszczania na zajęcia z jęz. białoruskiego.
                                                    Nie wiem, może dla mnie to tylko takie dziwne...
                                                    Po co w takim razie uznawać tenze wspomniany jeż. białoruski (zajęcia lekcyjne
                                                    oczywiście) w majestacie prawa jako "ojczysty"??? Polski też niby ojczystym
                                                    jest dla sporej ilości ludzi w Polsce, ale w ślad za tym nie podążają żadne
                                                    deklaracje.
                                                    No, a zarzut taki, stawiany np. hajnowskiemu Zespołowi Szkół z Dodatkową Nauka
                                                    Języka Białoruskiego to już czystej wody paranoja. Po co akceptować statut
                                                    szkoły, aby później denerwować się realizacją jego założeń?
                                                    Pozdrowienia dla Puodlasza
                                                  • ala_100 Re: Pytanie do Polakozercy 21.10.04, 11:42
                                                    Gość portalu: piecznik napisał(a):

                                                    > A wiesz co zarzuca sie tzw. "białoruskim szkołom"? To, że rodzice i uczniowie
                                                    w
                                                    >
                                                    > odpowiednim do tego wieku nie składają co rok deklaracji dotyczących chęci
                                                    > uczęszczania na zajęcia z jęz. białoruskiego.
                                                    > Nie wiem, może dla mnie to tylko takie dziwne...

                                                    Mam pytanie. Czy w tych szkołach wszyscy uczniowie muszą się uczyć j.
                                                    białoruskiego? Ala
                                                  • Gość: piecznik Re: Pytanie do Polakozercy IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 21.10.04, 21:17
                                                    no v Bielsku i Hajnówce (liceum i gimnazjum) muszą, bo taka jest idea tej
                                                    szkoły (i każdy, kto tam idzie wie, że będzie się uczył tego języka). w
                                                    pozostałych szkołach ustala sie po prostu grupa ludzi, którzy chodzą na zajęcia
                                                    z jęz. biał., co roku dzieciaki się zbierają na te zajęcia - przychodzą (czy
                                                    rodzice ich posyłają) na pierwsze zajęcia i tak to trwa...

                                                    tylko nie rozumiem co jest w tym zdrożnego...
                                                  • ala_100 Re: Pytanie do Polakozercy 21.10.04, 23:24
                                                    Gość portalu: piecznik napisał(a):

                                                    > no v Bielsku i Hajnówce (liceum i gimnazjum) muszą, bo taka jest idea tej
                                                    > szkoły (i każdy, kto tam idzie wie, że będzie się uczył tego języka). w
                                                    > pozostałych szkołach ustala sie po prostu grupa ludzi, którzy chodzą na
                                                    zajęcia
                                                    >
                                                    > z jęz. biał., co roku dzieciaki się zbierają na te zajęcia - przychodzą (czy
                                                    > rodzice ich posyłają) na pierwsze zajęcia i tak to trwa...
                                                    >
                                                    > tylko nie rozumiem co jest w tym zdrożnego...

                                                    A jest w tym coś zdrożnego?

                                                    Jeśli idzie się do szkoły z białoruskim językiem nauczania, to wiadomo, ze
                                                    białoruskiego trzeba się uczyć. Deklaracje niepotrzebne. Jeśli w szkole tylko
                                                    niektórzy uczniowie uczą się białoruskiego, to deklaracje potrzebne. Ze
                                                    względów organizacyjnych. A
                    • Gość: Tutejszy Re: zenon smiglo = piecyk gazowy IP: 212.33.71.* 18.10.04, 12:24
                      Dziecko to Ty piszesz. Zrozum wreszcie, że nie ma spisku antybiałoruskiego.
                      Przeniesienie kompetencji mniejszościowych (i nie do końca - z moich informacji
                      tylko finanse i kontrola wydatkowania dotacji budżetowych) z resortu z Min.
                      Kultury do MSWiA to naturalny proces, zobacz jak to funkcjonuje w krajach UE.
                      A, że MSWiA bardziej się kojarzy z MSW niż z Administracją, trudno... Wręcz
                      przeciwienie warunki (m.in. finansowe) funkcjonowania kultury białoruskiej, w
                      tym szkolnictwa białoruskiego nie są złe i nie odbiegają od reszty szkolnictwa
                      w Polsce, która nie jest przecież najbogatsza. Po drugie poprzez lata pracy
                      udało się i to nie działaczom czy politykom ale artystom pokazać uczynić
                      kulturę
                      Z moich pobieżnych wrażeń: to jest pierwsze od lat polsko-białoruskie forum i
                      BARDZO DOBRZE że wreszcie jest, szkoda, że wystartowało "pod auspicjami" afery
                      w "Niwie". Pozdrowienia i braterskie wyrazy współczucia z powodu wyników
                      wyborów na Białorusi. Zyvie Bielarus !!!
                      • Gość: Tutejszy Re: zenon smiglo = piecyk gazowy C.D. IP: 212.33.71.* 18.10.04, 12:36
                        Przepraszam c.d. tekstu
                        Po drugie poprzez lata pracy
                        udało się i to nie działaczom czy politykom ale artystom pokazać kulturę
                        białoruską jako bardzo atrakcyjną i to nie tylko tu na Podlasiu ale w Polsce i
                        poza jej granicami. Spotkałem np. sympatyków białoruskiego rocka w Londynie, a
                        o literaturze polskiej mówili mi bardzo ciepło Białorusini (młodzi działacze
                        niepodległościowi i mam nadzieję, że żyją), których spotkałem parę lat temu w
                        Mińsku.

                        Z moich pobieżnych wrażeń: to jest pierwsze od lat polsko-białoruskie forum i
                        BARDZO DOBRZE że wreszcie jest, szkoda, że wystartowało "pod auspicjami" afery
                        w "Niwie". Pozdrowienia i braterskie wyrazy współczucia z powodu wyników
                        wyborów na Białorusi. Nauczmy się ze sobą rozmawiać, szanować, razem budować
                        przyszłość Podlasia (jak to zabrzmiało ;-)) i nie reagujmy histerycznie na
                        normalne rzeczy (kontrola zdarza się w końcu każdym kiosku ruchu i taksówce) i
                        może razem zastanówmy się jak zaprotestować przeciwko temu co dzieje się parę
                        kilometrów na Wschód. Pozdro (ŻB!!!)
    • Gość: piecyk gazowy Podobny przykład, podobna "argumentacja" IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 11:54
      [...] Były minister sprawiedliwości nagrał własną operę mówioną. Nagrania opery
      dokonano w redakcji "Dziennika Wschodniego". Akcja opery jest dość prosta -
      jakiś bandzior grozi gazecie, że jeśli ta gazeta nie będzie pisać dobrze o SLD,
      to on - ten, co grozi - użyje swoich wpływów, by w "Dzienniku" nie zamieszczano
      żadnych reklam. Arię tę przerywa naczelny redaktor gazety, który upewnia się,
      czy dobrze słyszy, i słyszy w odpowiedzi, że słyszy dobrze. Fragmenty opery
      Kurczuka zostały odegrane w radiu, telewizjach różnych, a także we fragmentach
      wydrukowane w prasie i wtedy autor skromnie zauważył, że nic takiego nie
      śpiewał ani nie mówił. Gdy mu zaczęto na siłę przypisywać autorstwo,
      powiedział, że "to wyjątkowo ordynarna prowokacja" [...]

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041030/plus_minus_a_14.html

      A gdyby jeszcze Kurczuk był należał do jakiejś mniejszości, to i by pewnie
      była "dyskryminacja". Żenada...
      • Gość: Radecki Woda na młyn :) IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 31.10.04, 12:20
        co by było gdyby tak nagle zabrakło białorusinów, żydów i innych kacapów
        piecyki gazowe, zenki śmigło, tidi i inni poszukiwacze zdrajców i 5 kolumny nie
        mieli by chyba o czym pisać. Piecyku z pare dni napisz o analogiach sprawy Niwy
        i afery Orlenu, w końcu gdyby dr Kulczyk był by białorusinem to by była jawna
        dyskryminacja ;) trzeba przecież jakoś ten wątek podtrzymywać.
          • Gość: kruty Re: Woda na młyn :) IP: *.elpos.net 31.10.04, 18:06
            a jak Niwa "krzyczała" ? czy chociaż raz miałeś w rękach Niwę ? czytałeś
            cokolwiek oprócz "ku..era po" i swoich wpisów (& zinki śmihło)?
            jasnym jest że NIKT Z NIWY NIE UKRADŁ ANI ZŁOTÓWKI w przeciwieństwie do np.
            urzędników z urzędu miasta w białymstoku, którzy pewnie też są Białorusinami
            (hehe)

            • Gość: piecyk gazowy Re: Woda na młyn :) IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 31.10.04, 18:15
              Gość portalu: kruty napisał(a):

              > a jak Niwa "krzyczała" ? czy chociaż raz miałeś w rękach Niwę ? czytałeś

              Z raz miałem...

              > cokolwiek oprócz "ku..era po" i swoich wpisów (& zinki śmihło)?

              „Kurier” przytacza fragment raportu NIK.
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=16387265&a=16526509
              Po prostu podaje do publicznej wiadomości. Taka jest rola mediów w Polsce, póki
              co.

              > jasnym jest że NIKT Z NIWY NIE UKRADŁ ANI ZŁOTÓWKI w przeciwieństwie do np.

              Tylko wyłudził.

              > urzędników z urzędu miasta w białymstoku, którzy pewnie też są Białorusinami
              > (hehe)

              A jaki to ma związek z „Niwą”? Ci urzędnicy pracują w „Niwie”? Nie rozumiem.
    • Gość: piecyk gazowy Re: Niwa i Białorusini "dyskryminowani" - BUACHAC IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.12.04, 11:59
      Nieporozumieniem nazwał prezes NIK zarzuty mniejszości białoruskiej, która
      twierdzi, że powiadomienie prokuratury po kontroli tygodnika „Niwa” to atak na
      środowiska białoruskie. Konferencja prasowa z udziałem prezesa NIK, Mirosława
      Sekuły, odbyła się w czwartek w siedzibie białostockiej delegatury.

      Prezes Skuła twierdzi, że przyzwyczaił się już do oskarżania NIK o ataki
      polityczne.

      – Po raz pierwszy jednak spotykam się z nieprawdziwymi zarzutami o działalność
      przeciw mniejszości narodowej. Absurdem jest, że osoby, które źle wykonują
      swoje obowiązki, bronią się w ten sposób – wyjaśniał. – Oskarżenia o ataki
      polityczne nigdy się nie potwierdziły – dodał.

      […] dyskutowano także o wynikach kontroli w szkołach mniejszościowych […]. […]
      dziewięć placówek […] zawyżało zdaniem NIK liczbę uczniów, uzyskując w ten
      sposób wyższe subwencje rządowe. […]

      Źródło: Polityczny absurd, „Gazeta Współczesna”, 3-5.12.2004 r.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka