paramol
16.10.04, 13:53
Eugeniusz Czykwin, podlaski poseł SLD i red. naczelny "Przeglądu
Prawosławnego" stwierdził: "uważam, że przez Białystok i przez Bug przebiega
granica cywilizacyjna dzieląca Zachód i Wschód"./Magazyn "KP", 15
października 2004/. Powołuje się przy tym na prof. Włodzimierza Pawluczuka.
Na wschód od Białegostoku leży obszar, gdzie nie obowiązują po prostu
standardy cywilizacji "zachodniej". Nie przykładajmy więc naszej miary do
państwa białoruskiego, nie izolujmy go, ale wspierajmy - nawołuje Czykwin.
Państwo to niech tam sobie i fałszuje wybory, gnębi niezależną prasę,
prześladuje opozycję.
Czy pan Czykwin mieszka po wschodniej stronie Białegostoku? Czy jest
posłem do "parlamentu" białoruskiego? Proponuję przenieść jednak tam swój
mandat. Panu Syczewskiemu również, bo niestety nie da się na dłuższą metę
utrzymywać w dwóch standardach. Prowadzi to schizofrenii.
Wyrazy solidarności z braćmi Białorusinami, którzy reżimowi mówią
stanowcze NIE.