Konferencja o seksualnych mniejszościach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 23:33
związki homosexualne nie śa juz wielkim "halo".Skoro ludzie sie kochają to
niemozemy im tego zabraniac i nie ważne jest to czy jest to para homo czy
hetero.Tylko z dziećmi to lekka przesada,od dzieci z dala bo to predzej czy
później sie odbije na psychice tego malca.nigdy nie bedzie ono w
100% "normalne",skoro na codzień widzi tatusiów czy mamusie trzymajace sie
za ręce lub dające sobie buxki. Nie ważna płec ważne uczucia!!!
    • Gość: oli Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 20.10.04, 06:01
      Jestem ciekawy na podstawie akic badań określa się liczę homoseksualistów na 10
      % populacji.Uczucia są ważne, ale w tych środowiskach mało jest stałych
      związków, a chodzi tym ludziom głównie o sex.
      • Gość: sympatyczka SdPl skad ty wiesz o co chodzi ludziom?Z subiektywny w IP: 81.210.124.* 20.10.04, 07:25
        wyobrazen?
        W Polsce geje maja srednio mniej partnerow niz heteroseksualisci, poza tym
        badania pokazaly,ze ich zwiazki sa tak samo trwale.
        Jak sie ludzie kochaja to chca byc ze soba.
        • Gość: sympatyczka SdPl PARADOKS LPR'owca-SPRZYJAJĄC WIELODZIETNOŚCI SPRZY IP: *.tpsa.techsys.pl 20.10.04, 07:42
          W 1998 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne (APA) opublikowało
          oświadczenie, w którym sprzeciwiło się jakiemukolwiek leczeniu homoseksualizmu,
          a zwłaszcza tzw. terapii naprawczej, obiecującej zmianę orientacji na
          heteroseksualną. Nie dowiedziono możliwości wyeliminowania pragnień
          homoseksualnych ani wytworzenia w ich miejsce popędu heteroseksualnego –
          stwierdzili psychiatrzy z całą stanowczością. Specjaliści zwrócili uwagę na
          zagrożenia równowagi emocjonalnej, związane z wypieraniem się własnej
          orientacji: depresję, problemy z samoidentyfikacją i zachowania
          autodestrukcyjne. Co spowodowało taką reakcję APA?

          Jedną z okładek „Newsweeka” z 1998 r. zdobiła para Anne i John Paulk,
          małżeństwo, którego niezwykłą historię opisano wewnątrz. On eksgej, ona
          ekslesbijka – opowiadali, jak udało im się wyjść z homoseksualizmu dzięki
          pomocy organizacji religijnej Exodus International, propagującej skuteczne
          leczenie tej dewiacji. Poznali się dzięki Exodusowi parę lat wcześniej, a po
          zmianie orientacji zawarli udany związek. Artykuł stanowił część wielkiej
          kampanii prasowej, której celem było przekonanie gejów i lesbijek, że jeśli
          podejmą leczenie wspierane żarliwą wiarą i modlitwą, to wrócą do normalnego
          społeczeństwa, gdzie spełnią się jako szczęśliwi małżonkowie i rodzice.

          W dwa lata później John Paulk stał się bohaterem innej gazety: „Southern Voice”
          opisał i zilustrował fotografiami jego udaną zabawę w znanym waszyngtońskim
          klubie gejowskim. John był już wówczas jednym z liderów Exodusu, autorem
          propagandowej książki „Nie bałem się zmienić: niezwykła historia człowieka,
          który pokonał homoseksualizm”.

          Politolog z De Paul University w Chicago Mark E. Pietrzyk prześledził życiorysy
          wielu liderów ruchu „byłych gejów”, czyli osób, które przeszły tzw. terapię
          naprawczą w celu zmiany orientacji z homo na heteroseksualną.

          Colin Cook przyznał się do kontaktów homoseksualnych z gejami, poszukującymi
          zmiany orientacji seksualnej. Były to masaże, przeprowadzane nago – rzekomo po
          to, aby stępić wrażliwość na uroki męskiego ciała. W tym samym terapeutycznym
          celu oglądano wspólnie homoseksualną pornografię.

          John Smid twierdził, że został w pełni uleczony, żyje w zwyczajnym małżeństwie
          z kobietą, ale miewa seksualne fantazje o mężczyznach. Jak walczy z tymi
          pokusami? Podczas telewizyjnego wywiadu wskazał na złotą ścianę ze
          słowami: „Chcę wierzyć, że ta ściana jest niebieska. Powtarzam: jest niebieska,
          jest niebieska... Wtedy słyszę głos Pana: »Masz rację, John, jest niebieska«.
          Tak samo z bożą pomocą przezwyciężam pokusy”.

          Dwaj założyciele Exodusu Gary Cooper i Michael Burkee w pewnym momencie
          porzucili zarówno organizację, jak i swoje żony. Zamieszkali razem i żyli w
          trwałym związku aż do śmierci Gary’ego.

          Liderzy ruchu byłych gejów sami przyznają, że jeśli u niektórych aktywność
          homoseksualna wygasa, to nie na skutek zastąpienia jej popędem
          heteroseksualnym, tylko w wyniku tłumienia pragnień, połączonego najczęściej z
          euforią religijną. Ale popęd seksualny – potrzeba tak naturalna i niezbywalna
          jak potrzeba snu i jedzenia – prędzej czy później wygrywa z silną wolą i
          religijną żarliwością. Większość z nielicznych „uleczonych” najdalej po dwóch
          latach wracała do aktywności homoseksualnej niezależnie od zastosowanej
          metody „naprawy”.

          polityka.onet.pl/162,1128210,8,,druk.html





          PARADOKS LPR'owca-SPRZYJAJĄC WIELODZIETNOŚCI SPRZYJAJĄ HOMOSEKSULIZMOWI;)


          "Jednocześnie dodaje, że wnioski z badań są zgodne z wcześniejszymi
          obserwacjami, z których wynikało, iż do odmiennych zachowań seksualnych są
          predysponowani najmłodsi synowie z wielodzietnych rodzin. Uważano, że
          odpowiedzialny jest za to system immunologiczny matki, który zmienia się z
          każdą kolejną ciążą."


          serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34133,2345054.html
    • Gość: kobieta Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach IP: *.duna.pl / 83.151.32.* 20.10.04, 12:54
      Do niedawna myślałm podobnie jesli chodzi o wychowywanie dzieci w związkach
      homoseksualnych, jednak zmieniłam zdanie, bo czym ma się różnić dziecko
      wychowane przez samotną matkę (z np. babcią, ciocią czy siostrą) od dziecka,
      które jest wychowywane przez dwie kochające się (tyle, że nie spokrewnione)
      kobiety?? Przecież tak samo nie istnieje wzorzec męski (bo chyba o to tu
      chodzi) w obu przypadkach. Rzeczą oczywistą też jest, że związek dwojga ludzi
      homo, wychowujący dziecko tak samo nie ma wpływu na przyszłą orientację
      dziecka, jak związek hetero w którym dzieckiem okazał/a się osoba
      homoseksualna. Przecież w Polsce mamy mnóstwo homoseksualistów z rodzin
      heteroseksualnych. Dlatego teoria o zarażaniu orientacją jest bezsensowna. Nikt
      sobie nie wybiera orientacji, ani nikogo się tego nie uczy. Człowiek się z tym
      rodzi i już. Niezależnie od sposobu życia i wypracowania sobie do perfekcji
      zachowań osób hetero (bo takich przypadków jest najwięcej w naszym
      społeczeństwie) męcząc się niezmiernie i udawając kogoś innego, zawsze się
      pozostanie homo. Dlatego staram się rozwiać ten pogląd o orientacji opiekunów,
      który ma niby wpływ na orientację dziecka. (Wyjątkiem jest sprawa genetyczna,
      ale to zupełnie inny temat.)
      Obecnie najsmutniejsze jest to, że właśnie przez osoby heteroseksualne
      dziecko z takiego związku bedzie miało w życiu najwięcej nieprzyjemności i
      bedzie wytykane palcami przez "rówieśników-oprawców" wychowywanych
      przez "normalnych" rodziców.
      • Gość: uu uu Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:10
        co do rowiesnikow to powiedzmy jasno:
        nie wytykane palcami tylko gleba.
        dżizas, jaka glupia baba.
        • Gość: Z.P. Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach IP: *.elpos.net 20.10.04, 19:07
          5 - 10% ! Taki elektorat to łakomy kąsek, szczególnie dla partii, które są pod
          kreską.
    • oszolom.z.radia.maryia Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach 21.10.04, 00:48
      uff a juz myslalem ze chodzi o przeniesienie sanktuarium z lichenia do
      bialegostoku....
      • Gość: Z.P. Re: Konferencja o seksualnych mniejszościach IP: *.elpos.net 21.10.04, 20:14
        >uff a juz myslalem ze chodzi o przeniesienie sanktuarium z lichenia do
        > bialegostoku....
        __________

        Spróbuj poszukać między wierszami; może rzeczywiście o to chodzi.

Pełna wersja