Gość: J23
IP: *.csk.pl / *.csk.pl
16.11.04, 08:57
O co tyle krzyku? Tu nie chodzi o likwidację DZIAŁEK, lecz całą
niepotrzebną "czapę". Przecież tam siedzi cała stara komuna. Od razu widać,
że boją się stracić ciepłe posadki i na starość zostanie wyrwany spod tyłka
ciepły stołeczek. Nie widzę takiej potrzeby aby każdy działkowicz musiał
płacić haracz na darmozjadów. Rocznie każdy płaci ok. 12 zł., niby to
niewiele, lecz gdy przeliczymy to przez ilość działek w całej Polsce to
wychodzą spore pieniądze. Jest o co walczyć i straszyć działkowców
apokaliptycznymi wizjami.