Gdzie jest ścieżka rowerowa?

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.12.04, 00:02
Niech najpierw rowerzyści nauczą się korzystać ze ścieżek rowerowych tych, które mają. Częstym obrazkiem jest przejazd przez przejście dla pieszych rowerem między uciekającymi przechodniami, szybka jazda po chodniku...

Tak poza tym to już za mało mają miejsca na ulicy???
    • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 01:49
      Gość portalu: hejkumkejkum napisał(a):

      > Niech najpierw rowerzyści nauczą się korzystać ze ścieżek rowerowych tych,
      które mają.

      Ja korzystam. Ale nie dziw sie ze niepraktyczna, lub wadliwa sciezka nie
      znajduje amatora.

      > Częstym obrazkiem jest przejazd przez przejście dla pieszych rowerem

      Nie wiem jak inni, ale jak ulica spokojna, albo oslaniaja mnie przechodnie, to
      przejezdzam, jak nie to przeprowadzam.

      > między uciekającymi przechodniami,

      Prze mna nikt nie musi uciekac. Chyba ze ma wspomnienia po innych mijajacych go
      rowerzystach :(

      > szybka jazda po chodniku...

      Nie jezdze szybko po chodniku.

      > Tak poza tym to już za mało mają miejsca na ulicy???

      Kierowcom? - Zawsze! ;)
      A tak na powaznie, to lepiej jest kierowcom, jak nie spotykaja na swoim pasie
      takiej zawalidrogi jak rower. Rowerzystom jest lepiej, jak kierowcy nie trabia
      na nich tuz za plecami i nie wyprzedzaja na milimetry. Bo jak na razie jazda
      rowerem po miescie to survival.

      Pozdrawiam.

      Ps. W sylwestra kolejna Masa Krytyczna :)
      • Gość: |andy| Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.254.* 18.12.04, 09:08
        Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

        > Gość portalu: hejkumkejkum napisał(a):
        >
        > > Niech najpierw rowerzyści nauczą się korzystać ze ścieżek rowerowych tych
        > ,
        > które mają.
        >
        > Ja korzystam. Ale nie dziw sie ze niepraktyczna, lub wadliwa sciezka nie
        > znajduje amatora.

        Wadliwa czy nie wadliwa to nie ma znaczenia. Jeśli jest ścieżka wzdłóż ulicy
        którą chcesz jechać to muszisz jechać po ścieżce a nie po ulicy.

        Tyle ode mnie.
        Pozdrawiam
        Andrzej
        • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 09:22
          Gość portalu: |andy| napisał(a):

          > Jeśli jest ścieżka wzdłóż ulicy
          > którą chcesz jechać to muszisz jechać po ścieżce a nie po ulicy

          Za wszelka cene?
          WOW! To na pewno wplynie pozytywnie na ilosc rowerzystow.
          • Gość: |andy| Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.254.* 18.12.04, 09:32
            Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

            > Za wszelka cene?
            > WOW! To na pewno wplynie pozytywnie na ilosc rowerzystow.

            To się nie dziw, że na Sikorskiego ludzie chodzą po ścieżce. Stan chodnika "na
            pewno wplynie pozytywnie na ilosc" pieszych. Więc chodzą po ścieżce tak samo jak
            rowerzyści pomimo obecności ścieżki (jaka by ona nie była) jeżdżą po ulicy.

            Pozdrawiam
            Andrzej
            • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 09:41
              Dlaczego wiec nie chodza po jezdni??
              Tam asfalt jest jeszcze rowniejszy!

              Tak przy okazji to doskonale porownanie trwalosci: Betonowe plytki chodnika
              kontra asfalt sciezki. A wszystkie nowe sciezki, z uporem maniaka busuja z
              polbruku...
              • Gość: |andy| Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.254.* 18.12.04, 09:46
                Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

                > Dlaczego wiec nie chodza po jezdni??
                > Tam asfalt jest jeszcze rowniejszy!

                Bo w starciu z rowerem mają jakieś szanse. W starciu z samochodem ich szanse
                drastycznie maleją.

                > Tak przy okazji to doskonale porownanie trwalosci: Betonowe plytki chodnika
                > kontra asfalt sciezki. A wszystkie nowe sciezki, z uporem maniaka busuja z
                > polbruku...

                Nie wiem. Nie znam się na budownictwie.

                Pozdrawiam
                Andrzej
                • Gość: Jasiu III z Wazą Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:28
                  Powinieneś za to znac przepisy ruchu drogowego. Tam : nakazy zakazy i
                  inne "pierdoły dla rowerzystów". Szkoda, że policja boi sie sama siebie. " Za
                  komuny" tkie numery nie przechodziły. Były mandaciki, było przwiezienie na
                  komisariat ( często z pałowaniem), było wezwanie tatunia i mamuni i były
                  pieniążki do zapłacenia.Za głupotę, swawolę i głupawe zachowania rowerzystów.
                  Przykre to, że młodzi ludzie nie cenią swego życia, że " na wariata" walą się
                  pod samochód, że nie mając racji ( ścieżka rowerowa jest dla rowerów a nie dla
                  samochodów) jeszcze mają pretensje do kierowców. Nikt nie zmusza rowerzysty do
                  jazdy po ulicy! A jak nie podoba się zachowanie kierowców to .... " ..na drzewo
                  (Janik)". Mam rower i często z niego korzystam. Mam samochód i bardzo często z
                  niego korzystam. Nigdy nie jade samochodem po scieżce rowerowej i nigdy nie
                  jadę rowerem po ulicy mając obok ścieżkę rowerową. Ponadto kodeks drogowy
                  nakazuje wyposażyć rower w : oświetlenie przxód i tył oraz lusterko wsteczne
                  umiejscowione w sposób zapewniajacy widoczność do tyłu roweru. Który rowerzysta
                  zadbał o takie banały???
                  Zanim pojedziesz rowerem po ulicy upewnij się czy stac ciebie na śmierć.
                  • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 20.12.04, 08:19
                    Zgodnie z przepisami o ruchu drogowym:

                    art. 33
                    pkt.5 Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
                    jednośladowym jest dozwolone wyjatkowo, gdy:
                    1) opiekuje się on osobą w wieku do 10 lat kierującą rowerem lub
                    2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów dozwolony jest z
                    prętkością większą niż 60 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brak jest wydzielonej
                    drogi dla rowerów.

                    Drogi Jasiu, nie wiem kto ci dał prawo jazdy, ale z tego wynika, że rowerzysta
                    ma w większej części miasta obowiązek jeżdżenia po jezdni.

                    Sam poznaj przepisy zanim kogoś zaczniesz opieprzać.
                  • Gość: Roberto Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:29
                    Za komuny :
                    1. Nie bylo sciezek i nikomu nawet sie nie snilo o takiej infrastrukturze
                    2. Bylo 10 razy mniej samochodow a te co byly jezdzily 3 razy wolniej.
                    3. Mandaty byly rowno rozdawane zarowno rowerzystom jak i kierowcom
                    4. Na rowerach poruszali sie wszyscy: dzieci, dorosli i starcy.

                    Obecnie:
                    1. Sciezki rowerowe to koniecznosc
                    2. Samochod stal sie tak powszechny, ze jakbysmy mogli to bysmy na kibel nim
                    wjezdzali
                    3. Na rowerze poruszaja sie tylko nastolatkowie o duzej odpornosci psychicznej.
                    4. Juz od dawna jestem pelnoletni a mamusia i tatus wachaja kwiatki od spodu
                    wiec zadne wezwanie nie wchodzi w rachube.
            • Gość: TomaszB Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 18.12.04, 10:15
              Gość portalu: |andy| napisał(a):
              > To się nie dziw, że na Sikorskiego ludzie chodzą po ścieżce. Stan chodnika "na
              > pewno wplynie pozytywnie na ilosc" pieszych. Więc chodzą po ścieżce tak samo ja
              > k
              > rowerzyści pomimo obecności ścieżki (jaka by ona nie była) jeżdżą po ulicy.

              Drogi Andrzeju.
              Tak sie sklada ze jakis czas temu bardz czesto uzywalem sciezki wzdloz
              Sikorskiego, mieszkalem obok. To byla pierwsza sciezka rowerowa zrobiona dla
              rowerzystow. Szkoda tylko, ze wraz z pojawieniem sie sciezki pojawili sie na
              niej piesi. Kupa gowniarstwa, ludzi z psami, matek z wozkami itd. Fakt, stan
              chodnika zacheca pieszych do chodzenia po sciezce. O ile matki z wozkami jeszcze
              jakos da sie zrozumiec, to calej reszty nie potrafie. Z tamtej sciezki mam juz
              na koncie kilka potracen i jednego bungi-dog'a. Nie dziw sie wiec, ze jadac
              sciezka, ktora jest przewidziana dla ruchu rowerowego poruszam sie z predkoscia
              na ktora pozwala mi kondycje itd.
              Na moje nieszczescie polskie prawo robie ze mnie winnego nawet w sytuacji kiedy
              pieszy lezie po sciezce i wlazi pod kola. To samo prawo nakazuje mi poruszac sie
              po tej samej sciezce rowerowej. Jasno z tego wynika, ze chcac poruszac sie
              rowerem musze wziasc na siebie odpowiedzialnosc za wszystkich pieszych
              poruszajacych sie po sciezkach rowerowych. W takiej sytuacji mam dwa trzy wyjscia:
              1. Jechac zgodnie z przepisami sciezka, z predkoscia 10 km/h (w miare bezpieczna
              dla pieszych) i stracic okolo godzine na dojazd do centrum.

              2. Jechac zgodnie z przepisami sciezka, z normalna przejazdowa predkoscia (~35
              km/h), dojechac do centrum w 15 minut, albo nie dojechac.To zalezy od tego ilu
              zdebilalych pieszych bedzie chcialo wskoczyc pod kolo. W tym przypadku moge Ci
              zagwarantowac, ze bede musial zaplacic za:
              - naprawe sprzetu (wypadek z mojej winy)
              - mandat za spowodowanie wypadku
              jak sprawa trafi do ssdu:
              - odszkodowanie dla potraconego pieszego
              Najbardziej drastyczna wersja scenariusza moze skonczyc sie po prostu zabicem
              kogos. Jak nigdy nie miales okazji wpasc pod rower to sprawdz to. Popros kogos,
              zeby najechal na ciebie z predkoscia 10 km/h i zobacz jakie to uczucie. Potem
              wyobraz sobie to samo uderzenie z predkoscia 35-40 km/h i ocen jakie szkody moze
              to spowodowac.

              3. Olac przepis, nakazujacy mi jazde sciezka, wjechac na ulice i zdac sie na
              laske kierowcow. Jak nie znjdzie sie zaden burak, to odjade caly do centrum w 15
              miut. Jak jednak jakis sie znajdzie i bedzie mi dane przezyc to spotkanie, moge
              liczyc na:
              - odszkodowanie za uszkodzenia ciala
              - odszkodowanie za uszkodzenia roweru

              Majac takie opcje, powiedz szczerze, czy zacheca to do kozystania z roweru?

              Co do egzekucji prawa, to wiele razy bylem zatrzymywany przez Policje, jednak za
              kazdym razem moje argumenty byly wystarczajace do unikniecia mandatu. Co
              ciekawsze nigdy nie widzialem Policjanta, czy strazaka miejskiego wypisujacemu
              mandat pieszemu poruszajacemu sie sciezka rowerowa. Za przekraczanie jezdni
              (drogi dla samochodow) jest mandat w wysokosci 50 zl i jest to egzekwowane.

              Co powinno sie zrobic?
              1. Zadbac o jakosc chodnikow i siec sciezek rowerowych
              2. Zmienic prawo w taki sposob, zeby rowerzysta mial prawa zblizone do kierowcow
              samochodow (narazie rowerzysta jest traktowany jak pieszy, albo i gorzej)
              3. Zaczac karac zarowno pieszych poruszajacych sie po sciezkach jak i
              rowerzystow poruszajacych sie po chodnikach.
              4. Zmienic mentalnosc ludzi, kierowcow, pieszych i rowerzystow. Narazie wyglada
              to mniej wiecej tak:
              Kierowcy:
              - pieszy moze mi wlezc pod kola, mam prawo go rozjechac (wtargniecie)
              - rowerzysta na ulicy, zawalidroga, zajuje za duzo prawej czesci pasa, trzeba
              wyprzedzic i najlepiej nie potracic, a naajlepiej niech spieprza na chodnik

              Piesi na chodniku:
              - kierowca moze mnie rozjechac, ma duzy pojazd, moze mnie zabic, lepiej nie
              chodzic ulicami i nie "wtargiwac" na jezdnie
              - rowerzysta na chodniku, moze mi naskoczyc, chodniki sa dla ludzi, potraci
              mnie, wytocze mu proces, dostane odszkodowanie.

              Piesi na sciezce:
              - chodnik jest brzydki i dziurawy, rowerzysta jest mniejszy od samochodu i
              zawsze mnie ominie, jak mnie potraci to wytocze proces i tyle. Co z tego ze to
              sciezka dla rowerow nie mam prawa jazdy i nie wiem co oznacza ten niebieski znak
              z rowerkiem w srodku i nie interesuje mnie dlaczego na srodku jest biala linia

              Rowerzysta na sciezce:


              • Gość: TomaszB Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 18.12.04, 10:21
                Nie zdazylem skonczyc w poprzednim.

                Rowerzysta na sciezce:
                - To scizka dla mnie, niech piesi spieprzaja na chodnik. Jak potrace, to bede
                mial problemy, wiec moze tylko wystrasze, przejade szybko obok, to moze zrozumie.
                - Inne podejsce: Podjade i grzecznie powiem, ze chdnik jest obok, jak zrozumie,
                to podziekuje, jak nie to coz poradzic. Pojade dalej z nadzieja, ze ktos go
                kiedys nauczy.

                Rowerzysta na ulicy:
                - Dlaczego jest tylu ludzi na sciezkach, dlaczego nikt nie stosuje sie do
                ograniczen predkosci, dlaczego wyprzedzaja mnie na milimetry, dlaczego nie
                pojechalem autobusem?
                - z drugiej strony: mam przewage, moge jezdzic miedzy stojacymi w korku
                samochodami, moge w kazdej chwili zjechac z ulicy na chodnik itp.

                To chyba wszystko.
                Jak ktos kiedys znajdzie przycisk do resetu mentalnego Polakow, to bez chwili
                zastanawiania sie wciskac!
                Pozdrawiam
                TomaszB
                • Gość: |andy| Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.254.* 18.12.04, 12:37
                  Gość portalu: TomaszB napisał(a):
                  > (...)
                  > To chyba wszystko.

                  Dobra, wszystko co napisałeś to prawda. Ale spójrz na sytuację z perspektywy
                  kierowcy, który ciągle musi wyprzedzać rowerzystów jadących po ulicy pomimo
                  tego, że obok jest ścieżka. Irytuje, prawda? Zgadzam się z tym, że piesi chodzą
                  po ścieżce, ba, na ścieżce na Sikorskiego swego czasu parkował koleś Żukiem
                  (przed cerkwią patrząc od strony końcowego 17). Tak być nie powinno, ale to nie
                  powód aby wynosić się na ulicę Podobnie jak Ty jadąc po ścieże po której
                  spacerują ludzie możesz kogoś potrącić kierowca może trącić Ciebie lusterkiem
                  podczas wyprzedzania. Czyja będzie wtedy wina? Kierowcy. Więc może lepszym
                  wyjściem jest ciągłe tłumaczenie pieszym gdzie ich miejsce?

                  Pozdrawiam
                  Andrzej

                  PS. Tak mi przyszło do głowy: skoro po istniejących ścieżkach się nie jeździ, bo
                  chodzą tam piesi/ścieżki są w złym stanie/itd. to po co trwa walka o budowę
                  nowych (nie krzyczcie, że nie rozumiem o co chodzi, nie mogłem się powstrzymać
                  przed zadaniem tego pytania i mam nadzieję, że ktoś mi na nie sensownie odpowie
                  - prawda Rowerzyk? Odpowiesz?)? Chyba, że nowe mają być otoczone wysokim płotem
                  podłączonym do prądy, żeby piesi nie przeszli...
                  • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 18:48
                    > PS. Tak mi przyszło do głowy: skoro po istniejących ścieżkach się nie jeździ,

                    A ktoz szanownemu koledze takich glupot naopowiadal? :) I dlaczego zaraz
                    rowerzyk? :)
                    Jezdzi sie. Ale na razie jest to rozrywka dla malej garstki zapalencow. A
                    chcialbym (chcielibysmy?), alby rower stal sie popularnym srodkiem transportu w
                    miescie. Szybkim, ekologicznym i takie tam :) Tego nie da sie nakazac, wiec
                    uwazam, ze nalezy stworzyc _dobra_ infrastrukture, by zachecic do kozystania z
                    roweru.

                    > Chyba, że nowe mają być otoczone wysokim płotem
                    > podłączonym do prądy, żeby piesi nie przeszli...

                    Jesli sciezki beda lepiej zaprojektowane i oznakowane, z czasem bedzie lepiej.

                    To chyba tyle.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: |andy| Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.254.* 18.12.04, 19:33
                      Gość portalu: rowerzyk napisał(a):

                      > > PS. Tak mi przyszło do głowy: skoro po istniejących ścieżkach się nie jeź
                      > dzi,
                      >
                      > A ktoz szanownemu koledze takich glupot naopowiadal? :) I dlaczego zaraz
                      > rowerzyk? :)

                      Hmm... W tym wątku zostało przytoczonych wiele argumentów dlaczego ulica jest
                      lepsza od ścieżki (źle, powinno być tak: dlaczego ulica jest lepsza od obecnych
                      ścieżek). Dlaczego Rowerzyk? Bo Ty jesteś najaktywniejszy (a przynajmniej
                      najwięcej krzyczysz-chyba w pozytywnym tego słowa znaczeniu) w tym temacie


                      >(...) kozystania (...)

                      Korzystania.

                      Pozdrawiam
                      Andrzej
                      • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 19.12.04, 01:19
                        Gość portalu: |andy| napisał(a):
                        > Hmm... W tym wątku zostało przytoczonych wiele argumentów dlaczego ulica jest
                        > lepsza od ścieżki (źle, powinno być tak: dlaczego ulica jest lepsza od
                        obecnych
                        > ścieżek).

                        Zbudowanie dobrej sciezki nie jest latwe. Rozwiazanie idealne na jednej ulicy,
                        moze nie sprawdzic sie na innej. Dlatego uwazam, ze konsultacja z samymi
                        zainteresowanymi powinna byc podstawa projektowania.

                        > Dlaczego Rowerzyk? Bo Ty jesteś najaktywniejszy (a przynajmniej
                        > najwięcej krzyczysz-chyba w pozytywnym tego słowa znaczeniu) w tym temacie

                        Hmmm. Tylko ze nie nadaje sie. Za to inni maja
                        szkole/prace/dziewczyne/zone/dzieci, ewentulnie w wolnej chwili wychodza na
                        rower ;)

                        > >(...) kozystania (...)
                        > Korzystania.

                        No sam widzisz, nie nadaje sie ;)

                        pozdrawiam
                        • Gość: TomaszB Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 19.12.04, 13:24
                          Jeszcez raz ja, tym razem nie tak obficie jak poprzednio.

                          Andrzej ma racje, krzyczymy o sciezki, ktore staja sie dla na problemem. Nie ma
                          sciezki, jade spokojnie ulica z nadzieja ze nikt mnie nie potraci. Jak pojawia
                          sie sciezka, musze jechac sciezka i uwazac na to, czy nikogo nie
                          potrace/rozjade. Gdyby kultura jazdy kierowcow byla troszke inna, sciezki
                          rowerowe nie byly by potrzebne.

                          Co do udzielania sie w sprawie sciezek. Zauwaz, ze wiekszosc rowerzystow (wiesz
                          o jakiej grupie mowa) woli jechac rowerem poza miasto, najkrutsza trasa jaka
                          jest. Jak ktos wybiera sie do miasta, to bynajmniej nie po to, zeby pojezdzic.
                          Wiem, ze sa tacy, ktorzy praktykuja tylko takie miejsca do jazdy rowerem, ale
                          czy naprawde dla tej grupki warto tyle walczyc?
                          Rowerzyk, tego nie zmienisz. Kazdy, kto ma samochod nie zamieni go na rower, za
                          nic. To nic, ze bedzie tracil godzine w korku, ale On ma samochod i nic nie moze
                          byc lepsze. Mentalnosc ludzi, zmienia sie z pokoleniem, albo kilkoma, tak czy
                          inaczej nie dozyjesz (zeby bylo jasne, to nie jest grozba ;) )

                          Pozdrawiam
                          • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 21.12.04, 01:27
                            Gość portalu: TomaszB napisał(a):

                            > Jeszcez raz ja, tym razem nie tak obficie jak poprzednio.

                            :)

                            > Andrzej ma racje, krzyczymy o sciezki, ktore staja sie dla na problemem.

                            Zlikwidowac obowiazek korzystania ze sciezek.

                            > Nie ma sciezki, jade spokojnie ulica z nadzieja ze nikt mnie nie potraci.

                            Ano wlasnie. W nadziei, ze ktos nie przycisnie do kraweznika, nie wymusi na
                            skrzyzowaniu pierwszenstwa, albo nie minie na grubosc gazety. A to nie zacheca
                            do korzystania z roweru.

                            > Jak pojawia
                            > sie sciezka, musze jechac sciezka i uwazac na to, czy nikogo nie
                            > potrace/rozjade.

                            Jezeli bedziesz jechal nie wolniej niz samochody, to pewnie zaden policjant
                            sie nie przyczepi, ale jesli wyraznie wolniej, to czy nie lepiej miec do
                            dyspozycji wygodna sciezka? Dlatego nalezy sie upominac, by budowano dobre
                            sciezki. A ludzie z czasem sie oswoja. Taki przyklad: Teraz to juz widok
                            powszedni, ale jak jeszcze pare zim temu, przechodnie patrzyli na rowerzyste? :)

                            > Gdyby kultura jazdy kierowcow byla troszke inna, sciezki
                            > rowerowe nie byly by potrzebne.

                            Nie ma co czekac z zalozonymi rekami. Pokazmy ze jest naz duzo i
                            ze "rowerzysta tez czlowiek" :)

                            > Co do udzielania sie w sprawie sciezek. Zauwaz, ze wiekszosc rowerzystow
                            > (wiesz o jakiej grupie mowa) woli jechac rowerem poza miasto, najkrutsza
                            > trasa jaka jest.

                            Sciganty mtb i szosowcy to nie jedyni rowerzysci.

                            > Jak ktos wybiera sie do miasta, to bynajmniej nie po to, zeby pojezdzic.

                            Mi sie zdaza. Z przyjemnoscia snujac sie po miescie ogladam co ciekawego sie w
                            nim dzieje. Ale zgoda, korzystanie z roweru w miescie ma byc srodkiem
                            komunikacji, a nie sposobem spedzania wolnego czasu.

                            > Wiem, ze sa tacy, ktorzy praktykuja tylko takie miejsca do jazdy rowerem, ale
                            > czy naprawde dla tej grupki warto tyle walczyc?

                            Street, trial i BMX? Ci zwykle po jedni jezdza bez lampek, a po chodnikach
                            jezdza jak wariaci, wiec niech juz lepiej kozystaja ze sciezek. ;)

                            > Rowerzyk, tego nie zmienisz. Kazdy, kto ma samochod nie zamieni go na rower,
                            > za nic. To nic, ze bedzie tracil godzine w korku, ale On ma samochod i nic
                            > nie moze
                            > byc lepsze. Mentalnosc ludzi, zmienia sie z pokoleniem, albo kilkoma, tak czy
                            > inaczej nie dozyjesz (zeby bylo jasne, to nie jest grozba ;) )

                            Na sile nie zmienie. Ale jesli dac rozsadna alternetywe, to kto wie.
                            Obserwujac jak szybko oswoili sie z widokiem rowerzysty zima, moze nastapi to
                            juz za kilka lat? :) Naciesza sie samochodami i zacznal tez dostrzegac jego
                            wady. I moze wtedy zainteresuja sie rowerem? :) Poza tym Bialystok, to stolica
                            Zielonych Pluc Polski, wiec chyba wypadalo by troche wiecej tej ekologi. :)

                            > Pozdrawiam

                            ja rowniez

                            Ps. Pozno juz. Jak cos bredze to poprawcie.
                  • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 19.12.04, 17:00
                    > PS. Tak mi przyszło do głowy: skoro po istniejących ścieżkach się nie jeździ, b
                    > o
                    > chodzą tam piesi/ścieżki są w złym stanie/itd. to po co trwa walka o budowę
                    > nowych (nie krzyczcie, że nie rozumiem o co chodzi, nie mogłem się powstrzymać
                    > przed zadaniem tego pytania i mam nadzieję, że ktoś mi na nie sensownie odpowie
                    > - prawda Rowerzyk? Odpowiesz?)? Chyba, że nowe mają być otoczone wysokim płotem
                    > podłączonym do prądy, żeby piesi nie przeszli...

                    Chodzi mniej więcej o to, że większość rowerzystów nie ma zamiaru pchać się pod
                    samochody bo się po prostu boi. Właśnie dla nich walczymy o te wszystkie
                    ścieżki. Z drugiej strony niektórzy wolą jechać 40km/h asfaltem niż ścieżką.
                    Pewnie dlatego w takiej Belgi już dawno rozwiązano problem skreślając zapis o
                    obowiązku jazdy ścieżką rowerową, jezeli ktoś wystarczająco pewnie czuje się na
                    jezdni.
    • Gość: WK Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 04:03
      Uważam, że obecne władze Białegostoku należy niezwłocznie wymienić. Obecne
      szkodzą miastu.
    • xwokinimod Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? 18.12.04, 08:24
      Przejedź rowerem przez miasto ULICAMI. Zsiądziesz jako inny człowiek :) (ew.
      obudzisz się w szpitalu).
    • Gość: daf Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: 81.15.236.* 18.12.04, 09:33
      widzieliście jak robią zrobili ścieżki na popiełuszki? koło przystanków a
      chodnik od strony trawnika - i tak piesi będą stać i chodzić po ścieżce, a
      zresztą wszędzie tak jest: robią ścieżki ale bez sensu.
      • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 09:55
        Nie wytlumaczysz urzednikom, ze w ten sposob sami generuja konflikty
        rowerzysta-pieszy. Nasi wspaniali projektanci wola chronic rowerzystow przed
        urojonymi zagrozeniami ze strony wyjazdow z przydroznych posesji, dlatego
        odzielaja od nich chodnikiem. A beda kiedykolwiek jakies budyki na Popieluszki,
        tuz przy chodniku?
    • Gość: podrozny Re: To straszne ! Nie ma ścieżki ! IP: *.n4u.krakow.pl 18.12.04, 10:32
      Osobiście wolę korzystać z ulic,choć to wymaga większej uwagi i ostrożności.Nie
      trzeba jednak co chwilę omijać babć,pan z dziećmi,spacerowiczów,którzy akurat
      nie wiem dlaczego upodobali sobie scieżki rowerowe.Kto jeżdzi choćby rowerem
      raz na tydzień wie o co chodzi.Po drugie,nie ma chyba miasta w Polsce gdzie da
      się przejechać choć kilka kilometrów bez omijania wysokich
      krawężników,dziur,skrzyżowań,,etc.,bądz takowa ścieżynka nagle się urywa.Te
      ścieżki naprawdę w większości sa do d... !Technicznie też są wykonane
      licho,czasem wygospodarowne z i tak wąskiego dziurawego chodnika.
      Widziałem ścieżki na zachodzie,bezkolizyjne,odseparowane od ruchu pieszego i
      samochodowego.U nas wiem !,nie ma na to kasy ! Ale jeśli bierzemy głupoty z
      zachodu,to może się wysilić i wziąć coś dobrego choć raz ? ! Po takich
      ścieżkach owszem da się jeżdzić.Takie mają sens.
      Ktoś powie,że narzekam,ale niech da choć pięć dowodów,że tak nie jest.
    • Gość: KR9 Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 18.12.04, 13:37
      Ja tam nie uzywam ulicy chyba ze zatloczony chodnik (lub sciezka) mnie do tego
      zmusza. Kiedys mialem nawet ubaw jezdzac po ulicach (szczegolnie przy skrecie w
      lewo na skrzyzowaniach tupu rondo ;-)). Sciezka czy chodnik, gorsza czy lepsza
      zawsze jest bezpieczniejsza niz ulica.
      Ps. czy jadacy rower az tak halasuje ze przechodzien ktory idzie w ta sama
      strona (zwykle odwrocony plecami) uslyszy go i usiceka? Latwiej wyminac obiekt
      poruszajacy sie po linij prostej niz uciekajac :-).
      Pozdrawiam rowerManiakow!
      • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 14:56
        Gość portalu: KR9 napisał(a):

        > Ps. czy jadacy rower az tak halasuje ze przechodzien ktory idzie w ta sama
        > strona (zwykle odwrocony plecami) uslyszy go i usiceka?

        Rower nie halasuje, ale za to pieszy po takim minieciu zaczyna bardzo
        halasowac :)
    • spec5150 Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? 18.12.04, 15:02
      znowu połowa bez światełek. jeśli chcecie, żeby respektowano wasze prawa musicie
      zacząc respektować istniejące prawo i zachowywać się kulturalnie. skoro boicie
      się dzielić drogę z samochodami, miejcie szacunek i kulturę w stosunku do tych z
      którymi dzielicie drogi teraz. może i akcja zbożna ale wykonanie budzi niesmak
      • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 19.12.04, 17:06
        spec5150 napisał:

        > znowu połowa bez światełek. jeśli chcecie, żeby respektowano wasze prawa musici
        > e
        > zacząc respektować istniejące prawo i zachowywać się kulturalnie. skoro boicie
        > się dzielić drogę z samochodami, miejcie szacunek i kulturę w stosunku do tych
        > z
        > którymi dzielicie drogi teraz. może i akcja zbożna ale wykonanie budzi niesmak

        Jeżeli mówisz o akcji, to muszę Cię zmartwić: WSZYSCY [no, z wyjątkiem jednego
        dualowca] ale to wszyscy mięli komplet lampek. Po prostu na miejscu pojawiła się
        sama śmietanka białostockich rowerzystów ;-)
    • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 18.12.04, 18:20
      Wlasnie przeczytalem papierowe wydanie Gazety.
      Hmmm.
      Gratuluje: redaktorowi naczelnemu poczucia humoru przy doborze zdjec, a
      fotoreporterowi pewnej reki.
      :)
      • Gość: michał Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.04, 22:39
        Nie wiem skąd ten nagły krzyk o to że nie ma scieżki rowerowej skoro od
        poczatku wiadomo było że nie bedziejej tam(na Częstochowskiej).Może mieli
        bloki wyburzać po to aby jeden z drugim mogli kawałek sie przejechać mimo że
        po wybudowaniu jej nie tworzyła by jakiejs tam całości jako sieć ścieżek w
        mieście gdyż laik zauważy że centrum jest za wąskie na tego typu projekty a
        wytaczanie ich na chodnikach mija się z celem Co do wspólpracy przy
        projektowaniu i budowaniu drogi wygląda na to że zamiast siedzieć pieć lat i
        studiować, wyliczać wytrzymałości materiałow i takie tam podobne wystarczy
        przeczytać broszurkę jak wytyczać ścieżki i sprawa załatwiona.Po co sie uczyć
        jak mozna czytac poradniki jak coś tam zrobić w pięć minut. Pozamykać szkoły i
        bedą pieniadze na drogi i scieżki.
        • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 19.12.04, 01:10
          Gość portalu: michał napisał(a):

          > Nie wiem skąd ten nagły krzyk o to że nie ma scieżki rowerowej

          Miasto deklarowalo, ze przy kazdej wiekszej inwestycji drogowej bedzie
          uwzgledniac potrzeby rowerzystow.

          > Może mieli
          > bloki wyburzać po to aby jeden z drugim mogli kawałek sie przejechać

          Na prawde brakuje tam miejsca??
          www.masa.miasto.bialystok.pl/gal.php?gal=7&img=1
          www.masa.miasto.bialystok.pl/img/czest.jpg

          > mimo że
          > po wybudowaniu jej nie tworzyła by jakiejs tam całości jako sieć ścieżek w
          > mieście

          polecam przeczytanie ze zrozumieniem komentowanego artykulu. Ostatni akapit.

          > gdyż laik zauważy że centrum jest za wąskie na tego typu projekty

          Nawet laik zauwazy, ze zabierajac na parkingu _kilka_ miejsc dla samochodow,
          zyskuje sie sciezke dla _wielu_ rowerzystow. Laik zauwazy rowniez, ze w centrum
          nie ma juz miejsca na ulice i parkingi, a nawet zaasfaltowanie wszystkich
          trawnikow nie rozwiaze sprawy. Za to laik moze nie zauwazyc, ze strefa platnego
          postoju nie jest tylko kolejnym podatkiem, a przede wszystkim sposobem na
          uwolnienie centrum od czesci samochodow.

          > a wytaczanie ich na chodnikach mija się z celem

          Jesli chodnik jest dostatecznie szeroki, a sciezka przynajmniej czesciowo od
          niego oddzielona i dobrze oznaczona to ma sens.

          > Co do wspólpracy przy
          > projektowaniu i budowaniu drogi wygląda na to że zamiast siedzieć pieć lat i
          > studiować, wyliczać wytrzymałości materiałow i takie tam podobne wystarczy
          > przeczytać broszurkę jak wytyczać ścieżki i sprawa załatwiona.

          Projektant musi uwzglednic wiele elementow o ktorych ja nie mam pojecia. Ale
          za czesto zapomina po co te sciezke projektuje! Znaki stopu na styku sciezka -
          chodnik maluje, by miasto nie musialo placic odszkodowan pieszym (sic!). Uklada
          polbruk zamiast wylewania asfaltu zeby gazowni, alektrowni i telekomunikacji
          bylo taniej dostawac sie do swoich instalacji. Stawia na sciezce kosze na
          smieci, zeby bylo czysto i stawia na niej slupy i slupki zeby bylo zgodnie z
          przepisami. A gdzie ta wygodna i bezpieczna droga rowerowa?

          Pozdrawiam
          • Gość: gringo Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.tbs.euro-net.pl 19.12.04, 13:42
            Miasto deklarowalo, ze przy kazdej wiekszej inwestycji drogowej bedzie
            > uwzgledniac potrzeby rowerzystow.>
            i wmiare mozliwosci uwzglednia chyba to?

            > polecam przeczytanie ze zrozumieniem komentowanego artykulu. Ostatni akapit.>
            Robienie ścieżek kosztem chodników w centrum miasta jest chorym pomysłem
            przykład :przy Al. Piłsudskiego - piesi maja ją w d.... .Polska to nie Holandia

            > Nawet laik zauwazy, ze zabierajac na parkingu _kilka_ miejsc dla samochodow,
            > zyskuje sie sciezke dla _wielu_ rowerzystow. >
            a dalej sobie przeczysz
            > Laik zauwazy rowniez, ze w centrum nie ma juz miejsca na ulice i parkingi, a
            nawet zaasfaltowanie wszystkich trawnikow nie rozwiaze sprawy.>
            Dla mnie ważniesi sa piesi i samochody bo ich poprostu jest wiecej

            >Znaki stopu na styku sciezka>
            To proponujesz skrzyzowania bezkolizyjne?Rowerzyści górą, piesi dołem?!

            > chodnik maluje, by miasto nie musialo placic odszkodowan pieszym (sic!).>
            To też są moje pieniądze!!!

            >Uklada polbruk zamiast wylewania asfaltu zeby gazowni, alektrowni i
            telekomunikacji bylo taniej dostawac sie do swoich instalacji.>
            Ułożenie polbruku jest tańsze niż asfaltu. A spróbuj po rozkopaniu ułozyc ten
            sam asfalt z powrotem, polbruk ułożysz.

            Pozdrawiam


            • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 19.12.04, 17:14
              > Robienie ścieżek kosztem chodników w centrum miasta jest chorym pomysłem
              > przykład :przy Al. Piłsudskiego - piesi maja ją w d.... .Polska to nie Holandia

              Moim zdaniem ścieżka rowerowa powinna być w ogóle bardziej pasem ruchu na jezdni
              niż na chodniku. Ale wątpię, żeby ktokolwiek poświęcił jeden pas jezdni na drogę
              rowerową.

              Na te wakacje byłem w Szwecji. Tam już dawno do władz dotarło, że jedynym
              sposobem na korki jest zamykanie i zwężanie ulic. Bo im więcej ulic tym więcej
              samochodów tym większe korki, i tak kólko się zamyka.

              Na jednej z głownych dróg w centrum miasta z dwóch pasów w dwie strony zrobiono
              jeden pas dla samochodów jeden dla rowerzystów w obie strony i poszerzono
              chodniki. Co kraj to obyczaj.


              > Ułożenie polbruku jest tańsze niż asfaltu.

              Jesteś w błędzie. Nawet w wybiorczej pisano, że jest na odwrót.

              > A spróbuj po rozkopaniu ułozyc ten
              > sam asfalt z powrotem, polbruk ułożysz.

              Więc dlaczego nie zrobiło się całej Popiełuszki z polbruku?
        • olecky Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? 19.12.04, 15:22
          Gość portalu: michał napisał(a):

          > Co do wspólpracy przy projektowaniu i budowaniu drogi wygląda na to
          > że zamiast siedzieć pieć lat i studiować, wyliczać wytrzymałości
          > materiałow i takie tam podobne

          no i jaki jest pozytek z tego wyliczania wytrzymalosci materialow i takich tam
          podobnych, skoro projektowane i budowane sa drogi dla rowerow, ktore po kilku
          latach (albo nawet miesiacach) nadaja sie do generalnego remontu?

          miara umiejetnosci inzyniera jest ocena produktu przez uzytkownikow, a nie
          liczba lat poswieconych na studia.
          • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 19.12.04, 22:07
            olecky napisał:

            > miara umiejetnosci inzyniera jest ocena produktu przez uzytkownikow, a nie
            > liczba lat poswieconych na studia.

            madrego to i milo poczytac :)

            Pozdrawiam!
            • Gość: Z.P. Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.elpos.net 19.12.04, 23:12
              Kierowcy mają problem z wyprzedzaniem rowerzystów? W wielu miejscach miasta
              ten problem rozwiązano. Ograniczono prędkość do 30 km/h i nikt nikogo nie musi
              wyprzedzać.
    • Gość: Jan III bez Wazy Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 23:11
      Ścieżka rowerowa jest komuś potrzebna???
      Przecież rowerzysta (Matka OK, ojciec OK a syn (córka)kolarz!!!)i tak jeździ po
      ulicach.A obok ścieżka rowerowa!!!!
      A może tak : każdy rower ma być wyposażony w oświetlenie przód i tył + lusterko
      wsteczne (kodeks drogowy. Który ma?????
      No i jazda po "zebrach", po przechodniach na chodnikach itd. A gdzie jest
      POLICJA??? Dostali przecież sorty mundurowe w tym buty na lato i zimę. Dostali
      też "należne" ( z naszych pieniędzy) piniążki będące równoważnikiem sortów
      mundurowych. Co roku tak dostają.
      Ale do kolarzy.
      Podobno to też człowiek ten kolarz. Tylko czemu taki durny???? Jeździ taki
      jełop po ulicach, nic nie widzi, przeszkadza innym i jeszcze burczy jak jaki
      driver naciśnie brrrrrrrrrrrum. Mam propozycję. Kolarz przeszkadzający pieszym
      i zmotoryzowanym to wróg tychże i podlega likwidacji. Przejechać, najechać,
      potrącić itd.
      Pa kolarze
      • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 20.12.04, 08:26
        1. Nie znasz PORD'u

        2. Poczekaj aż twoje dziecko zacznie jeździć na rowerze.

        3. Jesteś idiotą. [a to już tylko moja prywatna opinia]
    • Gość: rowerzyk [OT] Zeby bylo sprawiedliwie IP: *.euro-net.pl 19.12.04, 23:18
      Pomysl na szukanie sciezki ze swieczka pochodzil z Warszawy, pomyslodawca byl
      Bartosz Suchecki, a glownym organizatorem w Bialymstoku Mocniak.
      Relacja z Warszawy tu:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2453553.html
      Pokrzywdzonych przepraszam.

      Pozdrawiam
      rowerzyk
    • Gość: KR9 Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 20.12.04, 11:39
      W sumie to sciezka tam nie jest potrzeban. Niedawno jechalem tamtedy kilka razy
      i zauwazylem ze tam i tak jest niewielki ruch wiec mozna ulica jechac
      (nawierzchnia jest nowa i rowna). W/g mnie tam sciazka nie byla koniecznoscia,
      chociaz na sile mozna by bylo ją tam wcisnac.
      Pozdrawiam!
      • Gość: rowerzyk Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.euro-net.pl 21.12.04, 01:43
        Jak za pare, lat powstanie deptak (a powstanie, prawda?) Czestochowska ma
        przejac duza czesc ruchu w centrum. Bo czy dla malej uliczki budowano by 3 pasy
        w jedna strone?
        Poza tym sciezki powinny tworzyc siec. Co zlego w pomysle, by sciezke na Alei
        polaczyc z Lipowa (deptak), Grochowa, (park centralny, amfiteatr, park),
        Legionowa i dalej Mazowiecka, Nowe Miasto, itp?
        A moze ruch niewielki i nawierzchnia rowna dlatego, ze nie otwarto jej jeszcze
        dla ruchu? :)
      • Gość: Roberto Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 06:46
        Sciezki rowerowe nie buduje sie dla sprawnych i mlodych ale glownie dla
        slabych. Mam tu na mysli dzieci, kobiety i osoby starsze a takze tych panow,
        ktorzy chca do pracy na rowerku pomykac w garniturach bez potrzeby zakladania
        chelmu ochronnego nia wciskac sie w obcisle jaskrawe stroje. Ja jestem mlody i
        sprawy chociaz mam tylko 37 lat i nadal moge jezdzic po jezdni ale szlak mnie
        trafia gdy jade z dzieckiem. Wszedzie napotykam na wielkie krawezniki,
        parkujace samochody, jestem zmuszony z dzieckiem slalomowac pomiedzy pieszymi a
        przejazd przez ulice to ekstremalne wyzwanie. Gdyby byly sciezki wowczas bylaby
        inna bajka. Czy naprawde chce zbyt wiele?
    • Gość: mocniak Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.stnet.pl 22.12.04, 18:23
      Wszystkich zainteresowanych zapraszam na
      www.masa.miasto.bialystok.pl/index.php?id=pord gdzie znajdziecie przepisy
      dot. transportu rowerowego.
    • Gość: ktr Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 23.12.04, 22:26
      > Niech najpierw rowerzyści nauczą się korzystać ze ścieżek rowerowych
      to faktycznie trudne, uczyc sie na stucznie stworzonej trasie ktora jezdzi sie w
      niedziele ;)
      > Częstym obrazkiem jest przejazd przez przejście dla pieszych rowerem mi
      > ędzy uciekającymi przechodniami
      tego to nawet nie rozumiem, co ma wspolnego uciejakacy przechodnie z
      przejezdzajacymi rowerami ;) co pouciekac se nie moga ? ;]
      > Tak poza tym to już za mało mają miejsca na ulicy???
      to nie chodzi o miejsce na ulicy, bo miejsce faktycznie jest .. tyle ze ja np (a
      jezdze codziennie) nie mam ochoty na kompiele blotne temu wybieram
      chodnik/sciezke rowerowa ewentualnie .. nawet roznicy nie widze bo malo ktory
      pieszy respektuje to ze w tym miejscu jest sciezka rowerowa, pomimo tego ze jest
      mnostwo znakow ;)

      A tak btw. to nie rozumiem ludzi ktorzy chca w Białymstoku wiecej sciezek
      rowerowych ;) moim skromnym zdaniem sa nie potrzebne ;p wiecej chodnikow,
      prostych ;p tlumu ludzi i jaaazda ;p zaaartuje ;] elo wszystkim teraz najlepszy
      czas na rowerowe przejazdzki ! zwlaszcza poza miasto ;] wiem ze to chore ale .. ;p
Pełna wersja