kolczugin
22.12.04, 08:13
Mam nadzieje ze wladze wojewodzkie nie ugna sie pod naciskiem tych leserow z
PKP. To jedno z ostatnich przedsiebiorstw komunistycznych do ktorego nie
dotarly przemiany rynkowe - jedyne co potrafią robic dobrze na kolei to
strajkowac i wyciągac pieniadze z kieszeni podatnikow.
Trzymam kciuki za marszalka Krzyżewskiego - oby okazał sie takim biczem na
kolejarzy jakim byla Thatcher dla górników.