BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET 24h

18.01.05, 01:23
BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET 24h
Myślę, że lepiej jak kierowcy MPK mieliby zawsze bilety na sprzedaż –
automaty sprzedające bilety nie sprawdzą się podobnie jak parkomaty w
Warszawie (Afera Waparku – Warszawa zamiast zarabiac na płatnym parkowaniu
prawie do niego dopłacała)
W Olsztynie kierowcy mogą sprzedawać, a w Białymstoku nie?
Podobnie jak np. w Białymstoku nie ma jedniodniowych biletów (np. bilet
jedniodniowy na wszytskie linie – ważny 24 godziny od skasowania w Warszawie
w kosztuje bodajże 7 zł normalny)
Nie potrzeba elektronicznych kasowników – wystarczy przecież własnoręcznie
wypisać długopisem date i godzine – jak na karcie parkingowej
    • Gość: Nika Re: BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 18.01.05, 09:08
      Znając obywateli naszego zacnego kraju, to pewnie czekaliby z tym długopisem w
      pogotowiu, zeby wpisac godzinę, jak już zobaczą "kanara" - przeciez wtedy można
      na takim bilecie jezdzic pare dni. A mówiac poważnie - goszcząc ostatnio w
      Białymstoku - byłam zmuszona jechać na gapę, bo okazało się, że na dworcu
      autobusowym przed 22-gą wszystkie kioski są zamknięte na głucho (oprócz budek z
      kebabami). Przyjechał empek, w którym nie było automatu... wsiadłam i
      pojechałam, cóż było robić. Więc może takie automaty bardziej przydałyby się na
      przystankach, a nie w autobusach. Tylko kto by tego miał pilnować??
      Pozdrawiam piękny Białystok
      • prawdziwy.www.zieloni.w.pl DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA 18.01.05, 14:20
        DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA
        można próbować skasować też bilet dopiero po zobaczeniu kontrolera :)
        Ale ok., np. datę mógłby wpisywać lub wstawiać pieczątką kierowca autobusu na
        postoju :)
        • rowerzyk Re: DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA 18.01.05, 15:48
          prawdziwy.www.zieloni.w.pl napisał:

          > DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA

          sadzisz ze bedzie mial na to czas?
          • fiat_lux Re: DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA 18.01.05, 16:24
            mozna kazdego kierowce wyposazyc w kredki to moglby namalowac caly bilet. po co
            poprzestawac jedynie na wypisywaniu daty?
            • fiat_lux Re: DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA 18.01.05, 16:29
              i ile razy musze kliknac skasujcie ten watek aby go skasowano. czemu nie
              zabanuja spamera?
              • prawdziwy.www.zieloni.w.pl NIE CHCESZ,NIE CZYTAJ-TOtwoje wypowiedzi sa spamem 21.01.05, 16:02
                BEZ SENSU I NIE NA TEMAT
            • prawdziwy.www.zieloni.w.pl Jeśli nie masz NIC do powiedzenia,nie przeszkadzaj 21.01.05, 15:55
              mądrzejszym w rozmowie:)
        • Gość: Piootruś Re: DATĘ MÓGŁBY WPISYWAĆ KIEROWCA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:57
          a ja myślę, że datę powinien wpisywać sprzedający bilet 9albo stawiać pieczątkę z datownikiem - proste - to samo funkcjonuje w aglomeracji górnośląskiej
    • max39 Re: BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET 18.01.05, 20:21
      Moim zdaniem bilety powinny byc w kioskach ,oraz automatach biletowych
      zamontowanych w autobusach , powinny byc tez automaty stacjonarne do sprzedazy
      biletow w waznych punktach miasta .
    • max39 sprzedaz biletow przez kierowcow -niebezpieczna 18.01.05, 20:31

      W Warszawie zdarzaly sie napady na kierowcow autobusow , sprawcy kradna
      pieniadze ze sprzedazy biletow i brutalnie bija
      kierowcow.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17681353
      • Gość: Stefan Re: sprzedaz biletow przez kierowcow -niebezpiecz IP: 81.15.254.* 18.01.05, 20:41
        oczekujecie od kierowcow czegos czego od ludzi o tym poziomie kultury nie
        wypada nawet wymagac (nie generalizuje ale taka jest wiekszosc) - kierowcy w
        Bialymstoku sa prostaccy i hamscy zero kultury i szacunku dla pasazera. robia
        sobie co chca jezdza jak piraci a autobus traktuja jak swoja wlasnosc
        w normalnym cywilizowanym miescie cos takiego co dzieje sie u nas bylo by nie
        do pomyslenia ale to w koncu Bialystok. miejmy nadzieje ze po wprowadzeniu
        przetargow na obsluge linii autobusowych zostana nalozone odpowiednie wymagania
        ze sprzedawaniem biletow przez kierowcow wlacznie - nie jest dla mnie
        tlumaczeniem fakt ze kierowca mowi ze nie bedzie mial czasu na sprzedaz bo sie
        spozni - z kolega ma czas gadac to i znajdzie czas na sprzedaz biletow po za
        tym w innych miastach jakos nadazaja a u nas maja niby nie poradzic sobie z tym?
        lenistwo i nic wiecej...
        • Gość: Jamaal Re: sprzedaz biletow przez kierowcow -niebezpiecz IP: *.ld.euro-net.pl 18.01.05, 23:06
          Zgadzam się z Tobą Stefan.Wielu białostockich kierowców to zwyczajne
          buce.Szczególnie denerwują mnie gdy robią problem z otworzeniem przednich drzwi
          kiedy przez środkowe drzwi ciężko się dopchać.Sam raz jechałem ósemką i stałem
          z przodu gdzie było trochę luzu i przednimi drzwiami chciał wsiąść starszy
          facet poprosił o otworzenie a kiedrowca wymachnął ręką i powiedział coś w stylu
          gdzie??wsiadaj pan tam!!!Ale jak na Składowej przy Instalu wsiadał koleżka do
          pogaduchy to drzwi oczywiście otworzył.Podobnie denerwujące jest gdy kierowcy
          odjeżdżają sprzed nosa pasażerom którzy w biegu przesiadają się z tylnego
          autobusu do przedniego tzn z jednej do drugiej linii mówiąc
          dokładniej.Najczęściej robią to kierowcy dwóch różnych spółek raz widziałek jak
          na przystanku pod Białką kiedrowca 9 przed nosem zamknął drzwi kilku pasażerom
          którzy wysiedli z 21 i chciali do owej 9 wejść.A mówiąc tak całkiem serio to
          minie jeszcze sporo czasu zanim nasza komunikacja miejska będzie funkcjonowała
          na normalnym poziomie począwszy od taboru a skończywszy na kulturze kierowców.
          • Gość: Nika Re: sprzedaz biletow przez kierowcow -niebezpiecz IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 19.01.05, 01:15
            Ale za to empeki przyjeżdżają na czas - zgodnie z rozkładem, czego nie
            spotkałam w moim mieście. I to mi się w białostockich empekach podoba.
            Natomiast pomysł z wpisywaniem daty przez sprzedającego kioskarza choćby, no
            sorry... ale w ten sposób nie możnaby kupić sobie biletów na zapas.
        • Gość: Darek Re: sprzedaz biletow przez kierowcow -niebezpiecz IP: *.light.csk.pl 20.01.05, 09:02
          Koleś nie generalizuj. Oczywiście jest jeszcze sporo kierowców rodem z
          poprzedniego systemu, zdarzają się i tacy. Zdziwiłbyś sie ale są kierowcy z
          wyższym wykształceniem. Zgadzam się z kierowca powinien być kulturlany
          schludnie ubrany i takie stanardy trzeba upowszechniać. Oczywiście taki zawód
          jest dla ludzi o odpowiednich predyspozycjach psychicznych, odpornych na stres.
          Bo jazda w mieście w gęstych ruchu takim dużym pojazdem mając za ścianką
          kabiny nieraz bandę wrzeszczących i naj..anych dresów nie należy do łatwych. Co
          do piractwa to pojedż do stolicy i zobacz żę tam po np. Trasie Łazienkowskiej
          jeździ się 100km/h czasem i wcina się jak tylko się da- w dużym mieście tak po
          prostu sie jeździ. Sprzedaż biletów nie jest dobrym pomysłem w dużych miastach-
          automaty TAK. Kierowca powinien sie koncentrować na jeździe, żeby kogoś nie
          przyciąć w drzwiach i wyrobić sie w rozkładzie.
    • Gość: Darek Re: BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET IP: *.light.csk.pl 20.01.05, 08:42
      Bilety w automatach TAK! Jednoniowe (dobowe) oczywiście też. Sprzedaż przez
      kierowce absolutnie NIE- kierowca ma bezpiecznie i punktualnie jeździć.
      • Gość: Stefan Re: BILETY MPK:U KIEROWCÓW NIE W AUTOMATACH+BILET IP: 81.15.254.* 21.01.05, 14:58
        nie generalizuje zaznaczylem to jednak fakt jest faktem wiekszosc jest prostacka
        co nie znaczy ze tacy sa wszyscy - jestes kierowca chyba? jakos w innych
        miastach sprzedaja bilety w autobusach i nadazaja a co do warszawy to bialystok
        nawet do piet jej nie dorasta jakoscia komunikacji - tam jest nie do pomyslenia
        zeby dzialo sie cos takiego co dzieje sie u nas na co dzien lenistwo i brak
        kultury i nic wiecej!
    • prawdziwy.www.zieloni.w.pl PISMO W SPRAWIE DO:URZĄD MIASTA W BIAŁYMSTOKU 21.01.05, 16:06
      BIAŁYSTOK 20.01.2005 r.

      URZĄD MIASTA W BIAŁYSTOKU


      DOTYCZY: SPRZEDAŻY BILETÓW MIEJSKIEJ KOMUNIKACJI AUTOBUSOWEJ W BIAŁYMSTOKU
      PRZEZ KIEROWCÓW (NIE W AUTOMATACH BILETOWYCH) I WPROWADZENIA BILETU 24
      GODZINNEGO (1 - DNIOWEGO)

      Zdaniem STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU SPRZEDAŻ BILETÓW
      AUTOBUSOWEJ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ W BIAŁYMSTOKU powinna być możliwa U KIEROWCÓW
      autobusów podczas np. postojów na przystankach.

      Prawdopodobnie automaty sprzedające bilety nie sprawdzą się podobnie jak
      parkomaty ze względu np. na koszty zakupu i eksploatacji - np. w Warszawie
      miasto nie zarabiało spodziewanych kwot zarabiać na płatnym parkowaniu
      obsługiwanym przez automaty parkingowe.

      Np. w Olsztynie kierowcy autobusów miejskich sprzedają bilety.

      W celu usprawnienia sprzedaży i uniknięcia np. ryzyka napadu lub kradzieży
      pieniędzy kierowcy np. przyjmują tylko wyliczoną kwotę I nie wydają reszty. Z
      zakupów biletów w autobusie pasażerowie korzystają w wyjątkowych sytuacjach
      (np. osoby przyjezdne), m.in. dlatego że możliwa jest tylko w ciągu krótkiego
      czasu wolnego kierowcy w czasie postoju na przystanku.

      Bilety mogą być także ewentualnie trochę droższe niż w np. kioskach
      (maksymalnie do 30%).

      Ponadto uważamy, że w Białymstoku istnieje możliwość wprowadzenia jednodniowych
      biletów (np. bilet jednodniowy na wszystkie linie – ważny 24 godziny od
      skasowania w Warszawie kosztuje około 7 zł - normalny) bez elektronicznych
      kasowników z datą - takie bilety są również kupowane w wyjątkowych sytuacjach
      głownie przez osoby przyjezdne

      W momencie pierwszej podróży pasażer miałby obowiązek zgłosić się do kierowcy
      na postoju, który mógłby na bilecie jednodniowym wpisać datę i godzinę początku
      podróży np. potwierdzając to pieczątką z numerem autobusu / kierowcy .

      STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU
      UL. RUMIANKOWA 20, 15 - 665 BIAŁYSTOK TEL. (085) 66 11 812 ("ZIELONY TELEFON
      FEDERACJI ZIELONYCH") E- MAIL: fzbialystok@wp.pl
      strony internetowe www.zieloni.w.pl www.abcekologii.republika.pl
      www.fzbialystok.republika.pl www.naturaisztuka.w.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja