rowerzyk
21.01.05, 10:21
Po dzisiejszej wizycie w tym... (przemilcze) urzedzie, zaczalem sie
zastanawiac, po co im komputery?
Jezeli wszystkie dane sa na jednym serwerze, to PO CO bezrobotny musi lazic
do dwoch pokojow i stac w dwoch kolejkach? Pretekst na zatrudnienie jeszcze
paru znajomych? I zeby to jeszcze dzialalo jak nalezy. Juz dwa razy
przynosilem dokumenty i prostowalem brednie ktore maja tam powpisywane i
nadal mam skonczona zla szkole i pracowalem w zawodzie o ktorym pierwszy raz
slysze!
I jeszcze to slodkie pierdzenie: "przejdzie pan do pokoju x", "ja nic nie
poradze", "przykro mi" "musi pan"
Ludzie trzymajcie bo mnie cholera wezmie!!!