Jak to jest z kartami parkingowymi?

IP: *.jaroszowka.sdi.tpnet.pl 07.02.05, 08:04
ta wypowiedż, to skrajna forma idiotyzmu tego urzędnika !!!!

    • Gość: Marzenka Re: Jak to jest z kartami parkingowymi? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.02.05, 13:44
      dziwi mnie wypowiedż urzędnika- czy muszę pofatygować się po pieczątkę aby moja
      karta parkingowa była ważna? Przypomina to czasy głebokiego PRL-u- IM WIĘCEJ
      PIECZĄTEK I PODPISÓW (NIEWIADOMO KOGO) TYM LEPIEJ? A może wystarczyłoby
      przekreślić własnoręcznie wydrukowany rok 2004 i wpisać 2005? mniej zachodu i
      więcej korzyści dla urzędników i kierowców. Morze ktoś z osób kompetentnych w
      urzędzie o tym pomyśli?
    • Gość: Marzenka Re: Jak to jest z kartami parkingowymi? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 07.02.05, 13:46
      przepraszam za błąd ortograficzny- powinno być "może"
      • competer1 Re: Jak to jest z kartami parkingowymi? 07.02.05, 14:02
        Większej głupoty już chyba nie mogli wymyślić! Przeciez opłata została już uiszczona podczas zakupu karty. Zostali skredytowani! I jeszcze karzą za to kierowcę. Oni chyba to kochają. Przecież gdyby nie takie idiotyzmy, to po prostu nie mieliby pracy.
      • competer1 Re: Jak to jest z kartami parkingowymi? 07.02.05, 14:02
        Większej głupoty już chyba nie mogli wymyślić! Przeciez opłata została już uiszczona podczas zakupu karty. Zostali skredytowani! I jeszcze karzą za to kierowcę. Oni chyba to kochają. Przecież gdyby nie takie idiotyzmy, to po prostu nie mieliby pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja